wtorek, 17 marca 2015

Buty w militarnym stylu oraz koszula w groszki - porady ogólne

Witam czytelniczki, tu Heavy, która wróciła z urlopu i ma troszkę więcej energii do pisania. Dzisiejsza notka będzie się składała z właściwie dwóch pytań dwóch różnych czytelniczek, z tego względu, że a) pytania nie wymagają nie wiem, jak długich odpowiedzi, b) były zadane już dwa tygodnie temu, dlatego zależy mi na szybkiej odpowiedzi.

Jeszcze taka krótka informacja dla Denimki, która zadała pytanie w spisie. Mogłabyś tam zajrzeć, jeżeli to czytasz. To ważne.

Zaczynajmy!

O MILITARNYM OBUWIU

Droga Heavy, mogłabyś napisać notkę o butach a'la wojskowe? Jak dobrać je do sylwetki- jestem puszystą i dość niską klepsydrą, do czego pasują, czy w ogóle pasują do mnie, itd.
Bardzo mi się podobają, ale do tej pory byłam fanką adidasów za kostkę i szpilek, poza adidasami rzadko noszę buty na płaskim obcasie, nawet kozaczki na koturnie muszą być :) Bardzo mi się podobają, ale nie wiem jak się przerzucić na takie przy moim zamiłowaniu do wysokości :)
Laleczka


Laleczko, 
nie wiem dokładnie, jak wyglądasz, dlatego napiszę porady ogólne dotyczące doboru takich butów. 
Workery - bo chyba taka nazwa najbardziej pasuje do butów, których zdjęcia mi podrzuciłaś - występują w wielu długościach. Znaleźć można je do połowy łydki, sięgające za kostkę, a także do kostki (tu szczególnie mowa o sztybletach). Długość butów do połowy łydki i przed kostkę jest niezbyt odpowiedni dla osób niskich i tęższych, z tego względu, że skraca nogi. Jednakże nie zawsze warto sobie od razu odpuszczać. Np. botki, które sięgają za kostkę, świetnie wyglądają również u osób niskich, czego jestem dobrym przykładem. Jeżeli uważasz się za osobę puszystą, także możesz nosić takie buty. Wystarczy wybrać takie, które nie są "przekombinowane" i zbyt ozdobione, a ich kolor dobrać do koloru spodni, które zakładasz. Celowo napisałam o spodniach, gdyż buty na płaskiej podeszwie są raczej nie polecane dla osób niskich w połączeniu ze spódniczką lub sukienką, aczkolwiek kto komu zabroni? ;-) Jeżeli chciałabyś połączyć militarne obuwie z sukienkami - polecam wybrać botki na platformie, klocku lub innej, masywnej podeszwie, np. takie:
vinted.pl
blog.deezee.pl



Myślę, że te, których zdjęcia umieściłam, będą odpowiedniejsze, jeżeli boisz się o to, że nie będziesz mogła przestawić się na płaskie obuwie. 
Pragnę rozwiać Twoje obawy dotyczące tego, że takie buty nie będą Ci pasować. Mylisz się. Wiadomo, że nie każdy model do każdego pasuje (poświadczam), ale wystarczy pójść do sklepu, przymierzyć i obejrzeć, jak noga prezentuje się w danym modelu.
Z autopsji mogę powiedzieć, że widziałam wiele osób w workerach, o różnych sylwetkach i żadna z tych osób nie wyglądała fatalnie w takich butach. Dlatego też zachęcam do przymierzenia ;).

Pytasz też do czego takie buty pasują. Moja odpowiedź brzmi - do wszystkiego! :) Workery na płaskiej podeszwie polecam zakładać do spodni lub legginsów, świetnie sprawdzą się w stylizacjach w ostrym, grunge'owym stylu, ale nie tylko. Botki, których zdjęcia podrzuciłam - świetnie będą wyglądać wraz ze spódniczką lub sukienką, ale także spodniami. Skórzana kurtka lub parka, para przetartych dżinsów lub spodnie moro i stylizacja gotowa :D.

Jeżeli styl militarny interesuje Cię - odsyłam Cię do notki <klik>.
Pozdrawiam!

KOSZULA W GROSZKI
 
Droga Heavy, bardzo proszę Cię o poradę chodzi o tą koszulę http://allegro.pl/modna-koszula-damska-w-groszki-rozmiar-s-i5065222983.html co o niej sądzisz ? jaki kolor ? zwróciłam na nią uwagę bo jest dość obcisła a wiele koszul jest na mnie za szerokich. Poza tym niska cena. jak myślisz można by ją nosić rozpiętą do t-shirt'ów ? i czy jest dość uniwersalna ? bo ja sama nie wiem..
Lila

Lila, 
zadałaś masę pytań dotyczących koszuli, wiem, że troszkę czekałaś na odpowiedź, dlatego już spieszę z odpowiedzią na każde z nich :). Pytasz mnie co o niej sądzę. Koszula, którą podesłałaś jest urocza. Z pewnością świetnie sprawdzi się w dziewczęcych stylizacjach, nie tylko na co dzień, ale także w świąteczne i uroczyste dni. 
Koszula jest raczej uniwersalna.  Z dostępnych kolorów każda jest śliczna, jednakże najbardziej uniwersalną jest biała. Mimo, iż to czarny pasuje do wszystkiego, uważam, że biała nadaje się także na lato, natomiast kolor czarny i granatowy już mniej. Białą w mniej surowych szkołach można włożyć w dni, gdy należy ubrać się na galowo.
Nie widzę jej, jako koszuli noszonej na t-shirty, rozpiętej. Jest to koszula o klasycznym wzorze i kroju, lepiej sprawdzi się jako zapięta. Poniżej znajdziesz kilka stylizacji znalezionych w Google Grafika, które pokazują jak na liczne sposoby nosić taką koszulę. 

Myślę, że udowodniłam, że taką koszulę nosić można na wiele sposobów :).
Gorące pozdrowienia.

Heavy


sobota, 14 marca 2015

Masa solna - trochę inspiracji

Hej! To moja ostatnia notka z okresu próbnego. Napiszę coś o masie solnej. Parę inspiracji, instrukcje itp.

Zacznijmy od podania przepisu na podstawową masę solną. Do wyrobów na naszym stopniu, wystarczy nam najzwyklejsza masa solna. Jeśli chce się butować, większe i bardziej skomplikowane modele, trzeba wykonać trochę inną masę, a o tym możecie przeczytać na stronie, którą podam pod koniec.
To nic trudnego! Takie trzy składniki przeważnie są w każdym domu.
  • szklanka mąki,
  • szklanka soli,
  • 125 ml wody
Magnesy z masy
Potrzebne będą: magnesy, masa solna, gorący klej, farby
Macie stare magnesy na lodówkę, które źle już wyglądają? Można je wykorzystać! Polecam zrobienie magnesów z masy solnej. Można je pomalować na dowolne kolory i zapewniam, że będą cudownie zdobiły lodówkę.
Wykonanie:
Najpierw formujemy widoczną część magnesów, czyli tą z masy solnej. Może mieć ona dowolny kształt. Mogą być to owoce, serduszka, gwiazdki lub inne bliżej nieokreślone kształty. To samo jeśli chodzi o fakturę - mogą być one gładkie, ale możesz też odcisnąć w nich różne kształty. Kiedy to zrobimy, odkładamy magnesy do schnięcia. Po wyschnięciu malujemy! Dowolne wzory i kolory, od czarnego, przez brązy, zielenie, błękity, czerwienie i inne odcienie kończąc na białym. No dobra mamy modele, ale... co z magnesami? A więc trzeba wyjąć magnesy (czarne kwadraty, koła) z osłonek i je przykleić. Tutaj sprawdzi się ciepły klej w pistolecie. (Do kupienia w dobrych sklepach plastycznych.)
No i skończone! Można przyklejać na lodówę.

Baranek 3D
Potrzebne będą: masa solna, wyciskarka do czosnku, folia aluminiowa, wykałaczki (min. 2), wałek (nieobowiązkowo)
Zbliża się Wielkanoc, więc warto wykonać coś z masy solnej. Co dokładniej? Baranek powinien być odpowiednim rozwiązaniem.
Wykonanie:
Robimy kulkę z folii aluminiowej i z masy solnej. Muszą być mniej więcej tej samej wielkości. Kulkę z masy rozwałkowujemy i powstałym w ten sposób "plackiem" owijamy w miarę dokładnie kulkę z folii. Folii nie powinno być widać, a warstwa masy solnej ma być dość gruba. Bierzemy jedną z wykałaczek i rysujemy oczy, nos i buzię (jak na obrazku). Teraz robimy mniej więcej 2 razy większą kulkę z masy solnej - to będzie tułów - i wbijamy w niego wykałaczkę do połowy długości wykałaczki. Teraz zajmiemy się szczegółami. Robimy dwa małe dość płaskie owale i rysujemy wykałaczką dwa podłużne paseczki (obrazek - stopy). Robimy trzy, podłużne paski, a następnie zwijamy je w ślimaczki, będą to rogi i ogonek. W końcu możemy wszystko złączyć. Najpierw po bokach głowy przyklejamy rogi. Następnie nabijamy głowę na resztę wystającej z tułowia wykałaczki. Teraz pod brzuchem przyklejamy łapki, tak aby trochę wystawały. Na końcu ogonek doczepiamy z tyłu tułowia. Koniec? Nie, jeszcze jedna ważna rzecz - futerko. Do zrobienia niego użyjemy kuleczki masy solnej i wyciskarki do czosnku. Kuleczkę wkładamy do wyciskarki i naciskamy, jakbyśmy chcieli wycisnąć czosnek i przyklejamy ostrożnie, aby nie uszkodzić kształtu.
Gotowe! Wystarczy, że wyschnie.

Zdjęcie bez oczu!!!
Sowy (płaskie)
Potrzebne będą: Masa solna, farby, wałek (nieobowiązkowo), nożyk, wykałaczka
Moje ulubione - sowy. Ubóstwiam je, kocham i w ogóle są super. Polecam zrobienie ich z masy solnej, bo na prawdę fajnie wyglądają i przy okazji są łatwe do zrobienia.
Wykonanie:
Robimy kulkę z masy solnej i rozwałkowujemy ją na "placek", a u góry wycinamy dołek (obrazek). Będzie to ciało sowy. Teraz z rozwałkowanej masy wycinamy serduszko, które przecinamy na pół i od środka (od równej strony) rysujemy paseczki - to skrzydła. Teraz zajmiemy się oczami robimy dwa małe "placki". No i dziób. Z kuleczki masy formujemy coś na wzór trójkąta. Zajmijmy się składaniem. Na nasze ciało (największa część) naklejamy oczy, tak aby było trochę odstępu od doły, na górze sowy. Między oczami wklejamy dziób, a po bokach sowy przytwierdzamy skrzydełka. Odkładamy sowę do wyschnięcia. Kiedy wyschnie malujemy. Jakimi kolorami? To zależy od Was. Przykładowe kolory to: brązowe skrzydła i białe ciało, białe ciało i brązowe skrzydła, granatowe skrzydła i białe ciało, granatowe ciało i białe skrzydła itd. Jedną rzecz trzeba pomalować zawsze tak samo - oczy. Wystarczy zrobić duże czarne źrenice. No i skończone. Jeśli chcemy, możemy dorobić jakby pióra, czyli wykałaczką narysować jakby fale na całym tułowiu, jednak nie jest to konieczne.

To byłoby na tyle. Mam nadzieję, że przejdę okres próbny i będę mogła dać Wam więcej takich notek i więcej inspiracji. Dzisiaj przepraszam za to, że nie było tego wiele i dziękuję za czytanie!
____________________________________________________
UWAGA! Instrukcje pisałam sama, jednak zdjęcia brałam z innych blogów!!!
Linki: