Mam pewnien problem, ponieważ na
powodzenie chłopaków nie narzekam. Ale jeśli chodzi o miłośc to ciężko,
kochałam pewnego chłopaka przez pare lat, ale poznałam kogoś innego
(nawzwijmy go S) i odrazu coś między nami zaiskrzyło, bo paru miesiącach
zaczęliśmy ze sobą chodzić. Jest bardzo kochany i słodki, chodziaż i
tak wiem że lubi poflirtować z koleżankami. Ale moja i jego przyjaciółka
sama mi powiedziała, że może i tak jest ale w 100% kocha mnie. Bardzo
mi się dobrze z Nim rozmawia. Ale poznałam też jego rówieśnika ze
szkoły, jest o wiele przystojniejszy, i strasznie mnie pociąga, i ja go
zresztą też- powiedział mi. Rozmawia mi się z Nim nieco gorzej od Pana
S. Ale też go bardzo lubię, i teraz niewiem co mam zrobić ... pomóżcie
mi !~Karolina
Droga Karolino!
Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, co drzemie w Twoim sercu. Niektóre dziewczyny robią listy, inne wyliczanki... Poradziłabym Ci zajrzeć w głąb siebie i wyobrazić sobie życie z takim facetem w przeciągu kolejnych dwóch lat. Na którym możesz bardziej polegać, któremu prędzej byś zaufała. Czasami warto zadać sobie pytanie: "Którego z nich zabralabym na bezludną wyspę?"... ale odpowiedzią nie może być "obydwóch"! ;)
Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, co drzemie w Twoim sercu. Niektóre dziewczyny robią listy, inne wyliczanki... Poradziłabym Ci zajrzeć w głąb siebie i wyobrazić sobie życie z takim facetem w przeciągu kolejnych dwóch lat. Na którym możesz bardziej polegać, któremu prędzej byś zaufała. Czasami warto zadać sobie pytanie: "Którego z nich zabralabym na bezludną wyspę?"... ale odpowiedzią nie może być "obydwóch"! ;)
P.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz