czwartek, 24 września 2009

Jak ukryć "boczki"?

hej... mam problem... moglibyście dać poradę wktórej znajdzie się: jakie ubrania [spodnie, bluzki itp] nosi się dlaosób które mają "boczki" ? . to taka jakby figura gruszki (?) z górydziękuje wam bardzo ;*;)

~kasia. :)

 
(tunika House, narzutka Tatuum, sukienka KappAhl)

Droga Kasiu!
"Boczki", które opisujesz, łatwo da się ukryć, nie jest to jednak cecha figury gruszki, bowiem taka sylwetka charakteryzuje się nieproporcjonalnie szerokimi biodrami i dużą pupą w stosunku do szerokości ramion.

Aby zatuszować tak zwane "boczki", nie trzeba wiele wysiłku. Co ubierać, a czego się wystrzegać- oto proste zestawienie:
Góra:
na plus: tuniki i bluzki odcinane pod biustem i rozszerzające się ku dołowi, dłuższe marynarki, narzutki (takie jak pokazana na obrazku spowoduje wysmuklenie sylwetki i ukrycie boczków poprzez lekkie opadanie)
na minus: krótkie topy odsłaniające brzuch i mocno przylegające do ciała, krótkie kamizelki
Dół:
na plus: dość głębokie spodnie, mogą być te z podwyższonym stanem (na wysokość talii)
na minus: przyciasne spodnie, biodrówki
Całość:
na plus: sukienki odcinane pod biustem
na minus: sukienki "tuby"
A więc podsumowując można by rzec, że luz w strefie brzucha obowiązkowy ;). Rozszerzane sukienki i bluzki nie będą opinać brzucha, dzięki czemu "boczki" nie będą widoczne.

Pamiętaj też o odpowiedniej bieliźnie- głębokie, zabudowane majtki będą bardziej odpowiednie niż figi czy stringi. Na rynku dostępny jest też szereg rajstop modelujących okolice brzucha- w dopasowanych spódnicach czy sukienkach będziesz się czuła bardziej komfortowo.

Powodzenia!
taodwinyla

wtorek, 22 września 2009

Tata wyjechał, a mama zdradza...


Hej, a więc mam taki problem... Jestem jedynaczką, wychowuje mnie mama i tata. Tata pojechał ponad tydzień temu na dwa miesiące do Holandii (do pracy jak się można domyślić). Więc jestem teraz sama z mamą, a ona... no cóż zachowuje się jak chora umysłowo! Sprowadza do domu jakiegoś faceta i w ogóle. Zdradza ojca i teraz widzę, że ''Pana Marcina'' zna już dłużej. Nie chcę aby ich małżeństwo się rozpadło. A jak tak będzie to nie chcę mieszkać z tą dziw*ką pod jednym dachem! Robiłam już różne akcje, mówiłam przy tym całym Marcinie, że tata pojechał, wrzeszczałam, groziłam, że zadzwonię do taty. Kłóciłam się z mamą strasznie. Teraz chciałam z nią normalnie pogadać, to ona do mnie cytuje '' Nie wtrącaj się w sprawy moje i twojego ojca, jak zobaczę chociaż jedną jedynkę na zebraniu to zobaczysz''! I co ja mam robić! Mam dość jej! Nienawidzę tej su*ki !! Myślałam nad tym żeby uciec z domu, byle gdzie... ; ((( 

~nieszczesliwa


~~~~
Droga nieszczęśliwa!

Ominę temat zachowania Twojej mamy w sosunku do Ciebie, to mogło by wywołać dodatkowe kłótnie, a lepiej byście tego unikały.
Pamiętaj tylko, że niezależnie od wszystkiego to Twoja mama i powinnaś ją szanować.

Nie ukrywając tego faktu, masz bardzo trudny wybór. Dla każdego, kto patrzy na to z boku, sprawa wydaje się łatwa, ale wiem, że dla Ciebie będzie to trudna decyzja.
Mianowicie, musisz zdecydować, czy ważniejsze jest małżeństwo Twoich rodziców, (które, już przeciesz nie istnieje. Zdrada Twojej mamy zniszczyła je). Czy szczęście Twoje i Twojego taty.
Ja, patrząc na całą sytuacje z boku zdecydowanie wybrałabym tę drugą możliwość.
Postaram się też, przekonać Ciebie do niej. Wiadomo, że jeśli Twój tata dowie się o wszystkim, będzie to dla was wszystkich trudny czas, ale koniec końców jest to lepszym rozwiązaniem niż patrzenie w oczy mamie, która oszukuje Ciebie i Twojego tatę.
Jeśli rozmowa z mamą, ani krzyki ani nic innego nie pomaga proponuję zostawić tę sprawę. Nie ma, co prawda liczyć na to, że ten związek (twojej mamy i pana Marcina) rozejdzie się, ale zostawić to chociasz do czasu przyjazdu Twojego taty, To oczywiście moja propozycja, jeśli wolisz możesz powiadomić go o całej sytuacji telefonicznie, ale w ten sposób może nie uwierzyć Ci.
Jeśli chodzi o prawo, nie znam się za bardzo. Ale sądzę, że będziesz miała prawo zdecydować, z którym z rodziców chcesz zamieszkać.

Mam szczerą nadzieję, że Twoja sprawa wyjaśni się i skończy dobrze.

Lenny. 

poniedziałek, 21 września 2009

Siostra nie ma dla mnie czasu przez chłopaka


Hej! Macie na serio bardzo fajnego bloga XD piszę do Was, bo mam problem: Mam siostrę, która ma 17 lat. Może trudno w to uwierzyć, ale ona jeszcze nigdy nie miała chłopaka. U niej na pierwszym miejscu zawsze była nauka :P Ciągle wkuwała i nagle... ONA MA CHŁOPAKA! No niby to dobrze, ale teraz cały czas spędza z nim ;( Kiedy się jej pytam "jakie masz plany na dzisiaj?" ona mówi "lecę do Huberta" i tak ciągle! Rozumiem ją, w końcu już jest prawie pełnoletnia, ale ja też chciałabym spędzić z nią trochę czasu... w końcu to siostra! I nie mówię tu o jakiejś zabawie lalkami barbie XD tylko, żeby ze mną porozmawiała, żebyśmy rozłożyły koc przed domem i się może troszkę poopalały... albo żebyśmy nawet do sklepu poszły!!! Proszę o radę, bo ja już nie wiem co mam robić ;( Dla niej liczy się tylko ON... :( 
~Kinia

 

Droga Kiniu!

Przede wszystkim powinnaś cieszyć się szczęściem siostry ;). Nie miej jej tego za złe, że nie raz zachowuje się, jakby o Tobie zapominała. Tak to już jest z zakochanymi.
Jednak rozumiem Twój ból. Była siostra - teraz nie ma. Ciężko jest się od tego odzwyczaić. W dodatku ta mała zazdrość... ^^
Kiedy tylko będziesz miała okazję, porozmawiaj z siostrą. Wyjaśnij, że bardzo cieszysz się z tego, że szczęśliwie się zakochała, ale Ci jej brakuje. Powiedz, że chciałabyś spędzić z nią trochę czasu; wyjść razem na zakupy, spacer, poopalać się, czy nawet wspólnie pomilczeć ;).
Na pewno Cię zrozumie i postara się naprawić swój błąd.
W końcu nie wierzę, że ona tylko i wyłącznie siedzi u tego chłopaka. Na pewno będzie okazja do rozmowy.
Pamiętaj o tym, że Twoja siostra może być teraz nieco rozkojarzona. Ale tak to już jest na tym świecie ;D.

Pozdrawiam,
Crazy

niedziela, 20 września 2009

Jak przekonać mamę do mojego chłopaka?

Cudowny blog ;).Witam mam 14 lat. Mama ostatnio widziała mnie z chłopakiem, lecz z poprzednich doświadczeń mojej siostry ( siostra zaczęła pić, palić, okłamywać ją)jest na to uczulona i twierdzi że chłopak jest mi nie potrzebny ( ja sama do niedawna utwierdzałam ją w tym fakcie, mówiłam, że chłopk jest mi nie potrzebny etc.)Lecz pan "x" jest przeciwieństwem chłopaków siostry inteligenty, nie pali, z dobrego domu. Nie mam pojęcia co robić, możecie mi coś doradzić, jakich argumentów użyć żeby do niej dotrzeć ?~magg

  

Droga Magg!

Naprawdę fajnie jest znaleźć takiego wspaniałego chłopaka ;). Tylko pozazdrościć.
Sprawa jest bardzo prosta, wystarczy trzeźwo na nią spojrzeć. Zaproś chłopaka do domu! Zapoznaj go z mamą, niech zamienią parę zdań. Wtedy mama będzie miała okazję dokładnie mu się przyjrzeć i zrozumieć, że to porządny gość ;p.
Po drugie. Czas na poważną rozmowę z mamą. Powiedz jej, że papierosy i alkohol Cię absolutnie nie interesują (bo zrozumiałam, że chyba tak jest? ;>). Wytłumacz, że może być absolutnie spokojna, że nie zadajesz się z dziwnym towarzystwem, które może wciągnąć Cię w nałóg, a Twój chłopak jest naprawdę wspaniały.
Poproś, żeby dała Ci szansę, a raczej Twojemu chłopakowi. Niech się mu trochę poprzygląda. Dlatego możesz zapraszać go często do domu ;).
Gdy będziesz gdzieś z nim wychodzić, mów mamie gdzie. Na przykład "Idę do kina z X!" albo "Idziemy na spacer, mamo! Biorę komórkę!".
Aby wzbudzić w mamie większe zaufanie, może poopowiadać jej jak dobrej przyjaciółce o tym, gdzie byliście, jaki on jest i jakie uczucia do niego żywisz.

Pozdrawiam, 
Crazy

sobota, 19 września 2009

Jak spławić natrętną plotkarę?

witajcie ! mój problem polega na tym - mam 2 letnie dziecko . Ja mam 16 lat, ojciec dziecka 20 .. Mieszkamy razem gdyż mama odwróciła się ode mnie kiedy dowiedziała się o malcu . Do tego się przyzwyczaiłam. Ale... Jestem teraz w liceum. No i ze mną w klasie ,jest córka mojej mamy koleżanki ,straszna plotkara. Ona powiedziala całej klasie o dziecku i przedstawiła mnie z jak najgorszej strony! Dowiedziałam sie tego od innych osób. Probowalam to naprawic, mowiac im ze to naprawde przyjemne mieć takiego malca. No i pare osó przekonalam do siebie. Znaczy większosc klasy:) . I teraz ona próbuje nawiązac ze mna kontakt, bo juz klasa nie jest po jej stronie. Ja nie chce sie znia zadawac, bo wiem jaka jest ..... Powiedzialam to jej delikatnie, ale ona nie daje za swoje. Jakoś klasa nie za bardzo przepada za nią, a ona w szkole podchodzi do mnie i na cały głos "cześć kochana jak tam Marika twoja malenka i co tam" . Zachowuje sie jak dziecko, mowiłam zeby tego nie robila , jest gorzejj .. Co mam zrobic? Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz :)) 
~ Karolina:))



Kochana Karolino!

Dziewczynie ewidentnie jest nieswojo, ze względu na odsunięcie jej przez klasę. Najwyraźniej jest osobą wyjątkowo płytką, czerpiącą przyjemność z obgadywania innych i głupią, ponieważ nie rozumie Twoich sygnałów. Być może robi to tylko po to, aby pokazać reszcie, jak bardzo jest wyrozumiała i wspierająca i aby zyskać wysoką pozycję. Jak już pewnie sama wiesz, wcale nie warto się nią zajmować, a tym bardziej zawierać bliższej znajomości.

Skoro subtelne działania nie skutkują, musisz użyć tych nieco bardziej bezpośrednich i drastycznych;). Pokaż jej, że nie masz ochoty gadać, a jej krzyczenie na cały korytarz nie daje zamierzonego efektu. Jeśli przy wszystkich zrobisz z niej idiotkę, przestanie, nie chcąc dalszego upokorzenia. Wtedy oczywiście może próbować znów Cię obgadywać, ale kto potraktuje ją serio? Nie sądzę, by ktoś był na tyle ciemny, że nie dostrzeże jej prawdziwego charakteru.

Najlepszą metodą będzie nie zwracanie na nią uwagi, ignorowanie, a także kpiące zachowanie względem niej. Kiedy zobaczy Cię na korytarzu i zacznie wykrzykiwać, jakbyście były najlepszymi przyjaciółkami, poślij jej sarkastyczne spojrzenie, unieś brwi, a najlepiej wymień znaczące spojrzenie z którąś z wtajemniczonych w sprawę koleżanek. Rzucaj też teksty:
- "Wybacz nie mam dla Ciebie czasu, kobieto. Znajdź sobie inną ofiarę", lub coś w tym stylu.

Możesz nie chcieć być aż tak niemiła, ale odpowiedz sobie na podstawowe pytanie: wolę zachować się nieuprzejmie, czy być męczoną przez tę dziewczynę? Opinia najsympatyczniejszej niesie ze sobą ryzyko, iż ludzie pomyślą, że mogą wchodzić Ci na głowę. Wytworzenie dystansu między Tobą, a tą plotkarą, a także raczenie jej znaczącymi uwagami, powinno przynieść spodziewane rezultaty;).

Pozdrawiam i trzymam kciuki, aby udało Ci się jakoś ją spławić!

Magu;).

piątek, 18 września 2009

Pielęgnacja skóry po przebytym trądziku

heej dziewczyny. otóż mam 14 lat i ostatnio pozbyłam się największego problemy nastolatek czyli trądziku. i mam pytanie. jakich powinnam teraz używac kosmetyków aby tradzik nie powrócił? chodzi mi o konkretne kosmetyki, bądź maseczki które moge sama zrobić w domu. z gory dziękuje.

~ ola



Droga Olu!

Gratuluję:). Walka z trądzikiem jest trudna, cieszę się, że Ty się go pozbyłaś. Myślę, że wszystkie czytelniczki będą bardzo ciekawe, jak do tego doszłaś.

Przede wszystkim, skóra po takiej walce jest bardzo zmęczona. Dodatkowo, powinnaś zapobiegać powracaniu trądziku. Utrzymuj więc dietę przeciwtrądzikową, stosuj odświeżające maseczki i łagodne, acz skuteczne kosmetyki. Polecam też dobrze nawilżać skórę.

Dieta.
Moim zdaniem, warto ustalić sobie jadłospis, którego będziesz przestrzegać. Wiem, że często takie wskazówki dot. tego, czego nie możesz, a co powinnaś spożywać, są mało przydatne i tylko robią zamęt w głowie. Dlatego posiłkując się tymi wskazówkami, sporządź sobie kilka wymiennych menu. Dzięki temu pomożesz utrzymać w dobrej kondycji nie tylko skórę, ale także figurę, a zwłaszcza swoje zdrowie. Niestety, dieta przeciwtrądzikowa jest dosyć rygorystyczna, ale moim zdaniem w połączeniu z odpowiednią pielęgnacją pomoże.

Przede wszystkim, ogranicz słodycze. Zwłaszcza czekolada nie najlepiej działa na cerę, podobnie jak ostre przyprawy, tj. papryka, pieprz i sól (zamiast nich polecam zioła). Produkty powinny być zdrowe i lekkostrawne, bez konserwantów. Unikaj kolorowych napojów gazowanych, tłustych potraw i serów oraz masła (lepsza będzie margaryna). Zapomnij o fastfoodach. Białe pieczywo zastąp czarnym, lub, jeśli takiego nie lubisz, jedz brązowe, pełnoziarniste (takie bułeczki są pycha, ja sama nie znoszę czarnego chleba, ale takie uwielbiam).

Skórze dobrze robią zwłaszcza błonnik i cynk, poza tym witaminy z grupy B i witamina A.

Zajadaj jak najwięcej warzyw i owoców, np. marchwi, pomidorów, papryki,
szpinaku, sałaty, brokuł, pomarańczy, brzoskwini, melonów. Dodatkowo koniecznie: orzechy, rośliny strączkowe, ziemniaki, kasze i drób oraz jaja i drożdże. Bardzo polecana jest wątróbka, zawiera bardzo wiele witamin, ale nie każdy jest jej wielbicielem (ja np. nie mogę nawet na nią patrzeć ;)).
Powinnaś oczyścić swój organizm z toksyn, a pomogą że Ci w tym błonnik (otręby, kasze, ryż, awokado, fasola, groch, soja, seler, rzepa, czosnek, chrzan, szpinak, soczewica, pietruszka i koper). Owoce koniecznie powinny znaleźć się w tym jadłospisie: jeżyny, maliny, jabłka, gruszki, porzeczki i żurawina.

W skrócie: białe pieczywo zmień na pełnoziarniste, a masło na margarynę, jedz też koniecznie dużo warzyw. Najłatwiej będzie, jeśli przekonasz do tej diety swoich rodziców, bo trudno byłoby Ci samej jej dotrzymać, poza tym zwykle mama gotuje jeden obiad dla całej rodziny (nie wiem, jak jest u Ciebie). Namów ją, aby do każdego posiłku dodawała np. groszek, marchewkę, fasolkę szparagową itd., a zamiast jedzenia 7 dni w tygodniu czerwonego mięsa, wprowadziła też ryby i drób. Owoce i warzywa pogryzaj też w przerwach między posiłkami. Jeśli zgłodniejesz, chwyć za jabłko, gruszkę czy marchewkę. W szkole unikaj słodkich bułek, chipsów i czekoladek, najlepiej szykuj sobie kanapki.

Polecam też herbatkę z bratka, która wyreguluje pracę gruczołów łojowych.

Pielęgnacja skóry.

Skóra wymaga teraz intensywnej, ale delikatnej pielęgnacji. Polecam oczyszczające produkty Clean&Clear, które nie podrażnią skóry.

Maseczki.
Maseczka miodowa z białkiem:
2 łyżeczki płynnego miodu, 1 białko.
Ubić luźno białko z miodem. Przygotowaną masę nałożyć na twarz na 25 min., następnie spłukać letnią wodą.
Maseczka działa przeciwzapalnie, kojąco i napinająco
.

Maseczka miodowo-jabłkowa:
1 łyżka płynnego miodu, jabłko.
Zetrzeć drobno jabłko i zmieszać płynnym miodem. Przygotowaną masę nałożyć na twarz na 20 min., następnie spłukać letnią wodą,

Maseczka z pomidorów I:
Maseczka działa antybakteryjnie i rozjaśniająco: 1 dojrzały pomidor zmiksować 2 łyżkami jogurtu i łyżeczką gliceryny. Nałożyć na twarz (oczy i usta pominąć). Po 10 min. zmyć ciepłą wodą.


Maseczka odżywcza:
Drożdże rozdrobnij w mleku i dodaj utartą marchew, pokrop wszystko oliwą i wszystko utrzyj na papkę. Nałóż na 20 minut. Zdejmij i umyj twarz ciepłą wodą.


Działania różnych maseczek:
(będziesz mogła wybrać coś dla siebie)
MASECZKA ODŚWIEŻAJĄCA; Tampon z waty zamocz w gorącej herbacie i połóż gorący na twarz na 20 minut, po czy umyj twarz.
MASECZKA Z BIAŁKA KURZEGO; ściąga pory, osusza. Stosuj raz w tygodniu.
MASECZKA Z CEBULI – leczy ropnie, wysypki skóry tłustej.
MASECZKA Z CYTRYNY – tonizuje, goi spierzchnięcia i popękaną skórę. Kilka kropel cytryny rozpuść z wodą mineralną lub przegotowaną i przemywaj twarz.
MASECZKA Z KISZONEJ KAPUSTY -Zmiękcza naskórek, goi spierzchnięcia i popękania, wybiela, ściąga, matowi skórę tłustą.
MASECZKA Z DROŻDŻY - wzmacniająco działa na zwiotczałą skórę, oczyszcza tłustą i zanieczyszczoną skórę.
MASECZKA Z JABŁEK - działa wzmacniająco na skórę, oczyszcza, łagodzi jej podrażnienia.
MASECZKA Z MAŚLANKI – łagodzi i schładza podrażnioną skórę.
MASECZKA Z MARCHWI - łagodzi podrażnienia, goi spierzchnięcia, leczy wypryski, matowi skórę.
MASECZKA Z MIODU – oczyszcza skórę, oraz wiąże wilgoć.
MASECZKA Z MLEKA - przywraca skórze naturalną elastyczność.
MASECZKA Z PŁATKÓW OWSIANYCH – łagodzi podrażnienia, swędzenia, łuszczenia.
MASECZKA Z POMIDORÓW – oczyszcza skórę tłustą, odżywia suchą.
MASECZKA Z PORZECZEK – ściąga pory, osusza, pojędrnia, wybiela.
MASECZKA Z SELERA - leczy skórę tłustą, zaparzone liście selera wybielają PIEGI.
MASECZKA ZE ŚLIWEK – ściąga pory.
MASECZKA Z TWAROŻKU – nawilża, odświeża, wygładza, łagodzi podrażnienia.
MASECZKA Z TRUSKAWEK – Lekko zwęża naczynka krwionośne i wybiela zaczerwienienia.
MASECZKA Z ZIEMNIAKÓW – ujędrnia zwiędłą, zmęczoną skórę, leczy też wysuszoną nieostrożnie opaloną skórę.
MASECZKA Z ZIELONEGO GROSZKU – matowi skórę tłustą, łagodzi podrażnienia, wygładza i pojędrnia.

Pozdrawiam!
Megu;)

środa, 16 września 2009

Sposoby na przetarte spodnie



Mam problem z przecieraniem się spodni na udach i w kroku. Ćwiczę i mam dość masywne uda. Co mogę zrobić aby spodnie mi się nie przecierały? Gdzie kupować jeansy by były mocniejsze? Czy znasz może jakiś sposób na ciekawe niewidoczne łatki?
~Fiona






Droga Fiono!


Na przetarcia spodni w kroku i udach istnieje kilka sposobów.

Jeśli spodnie są dość luźne, możesz spróbować je zwężyć, a wtedy przetarte miejsca po prostu zostaną ucięte z nadmiarem materiału przy ponownym zszywaniu nogawki.



Kiedy przetarcia są dość nisko (w połowie lub wyżej uda), możesz z dżinsów zrobić modne na lato szorty. Końce nogawek postrzępić, a przy kieszeniach dodać np. kilka ćwieków.






Ulubione dżinsy przetarte w kroku? Udaj się do pasmanterii i spytaj o łatki termoprzylepne w kolorze twoich spodni- są wykonane z różnych materiałów, a więc nie tylko dżinsy możesz „naprawić”, ale i sztruksy. Na opakowaniu znajdziesz instrukcję. Głównie termoprzylepne łatki przykleja się dzięki wysokiej temperaturze, w przypadku ubrań działaj żelazkiem.




Gdy kupujesz dżinsy, zwracaj uwagę na ich skład- te z dodatkiem lycry nie powinny się tak szybko przecierać.




Miłej zabawy z modą!


taodwinyla

poniedziałek, 14 września 2009

Nie pasuję do mojej nowej klasy

Kochane dziewczyny! 
Zdecydowałam się na pójście do gimnazjum oddalonego o kilkanaście kilometrów od mojego domu. Mimio tego,że znałam tam tylko jedną osobę,cieszyłam się , bo tam jest wyższy poziom niż w rejonowej szkole. Jednak wszystko zmieniło się 1 września. Owszem , szkoła jest naprawdę w porządku, nauczyciele są mili ,ale... nie potrafię się odnaleść w nowej klasie. Nie potrafię z nikim nawiązać kontaktu. Jak patrzę na tą klasę , mam wrażenie,że jestem z zupełnie z innej bajki-wolę czytać książki, niż chodzić na imprezy,nie jestem na bieżąco z modą, nie umiem kogoś udawać... Do tego jedna dziewczyna obraziła się na mnie,że nie chcę się przenieść do innej klasy i robi mi na złość. 
Nie wiem już co mam robić. Przeraża mnie ta cała sytuacja. 
Pozdrawiam.~Iza

 

Droga Izo!

Dla każdej z nas początki w nowej szkole są bardzo trudne. Nieważne czy jest to gimnazjum, liceum, a może zmiana podstawówki. Zawsze jest to stresujące. Ale powiem Ci, że każdy jest nowy i każdy bardzo się denerwuje, chociaż są różne sposoby okazywania owych emocji. U jednych je dostrzeżesz, u innych nie (bo skryją je tak głęboko, że nikt ich nie znajdzie) ;).
Nie możesz wiecznie siedzieć na uboczu i mówić "Ja do nich nie pasuję", "Nie jestem taka jak oni". Bo jest oczywistym, że nie jesteś taka jak oni, w końcu każdy jest inny! Ale kto powiedział, że do nich nie pasujesz? Co przeszkadza połączeniu się dwóch zupełnie innych "bajek"? NIC A NIC!
Po prostu uwierz w siebie. Zastanów się, co Ty możesz wnieść do takiego towarzystwa, czy brakuje im czegoś, co możesz im dać! A jest takich rzeczy na pewno sporo. Musisz po prostu odważyć się ten jeden jedyny raz i zagadać do kogoś. Powiedzieć mu coś o sobie. A może jakaś zawzięta modnisia uwielbia buszować po bibliotece? Pozory mogą nieraz bardzo zmylić!
A może po prostu nie dość dobrze rozejrzałaś się po klasie? Może jest jeszcze jakaś jedna dziewczyna, która trzyma się na uboczu i nigdy z nikim nie rozmawia? A może warto zamienić z nią parę zdań i przekonać się, jak fajnym jest człowiekiem?
Co do dziewczyny, która obraża się na Ciebie z bardzo głupiego powodu. Czy ja dobrze zrozumiałam? Ona chce abyś zmieniła klasę? A dlaczego niby?! Powiedz jej, że skoro jej coś nie odpowiada, niech sama ją zmieni. Pokaż jej, że nie dasz sobie tak zwyczajnie pluć w twarz, bo znasz swoją wartość. Albo... zaskocz ją zabójczą uprzejmością. Bądź dla niej bardzo, bardzo miła. Każde jej niegrzeczne słowo skierowane w Twoim kierunku obracaj w żart i uśmiechaj się do niej dużo. Zwykle takim osobom robi się po prostu głupio, że są wredne dla kogoś tak życzliwego jak Ty ;) i po prostu same przerzucają się na "uprzejmy styl bycia".
Pamiętaj, że przeciwieństwa się przyciągają! ;) Nie załamuj się, ale podnieś głowę wysoko w górę i powiedz "Dam radę!".

Pozdrawiam,
Crazy

niedziela, 13 września 2009

Czy to anoreksja?

Moja koleżanka podczas wakacji schudła 11-13 kg. Niby fajnie, każdy ją komplementuje i pyta się jak schudła, ale jest też druga strona medalu: 
1. Z tego co wiem, dieta wyglądała tak, że prawie nic nie jadła, a to co wzięła już do ust to owoce/warzywa. Do tego piła zieloną czy czerwoną herbatę. 
2. Zanikła jej miesiączka. Od czerwca ciągle nie dostała. Nigdy nie miała regularnej, ale to była kwestia kilku dni. 
3. Przez to szybkie odchudzanie w takich miejscach jak pachy czy szyja ma luźną skórę, trochę obwisłą. Piersi jej zmalały, również trochę wiszą.
4. Gdzie matka? 
5. Chyba wciąż nie je. W szkole żadnych paluszków, gruszek (nowość w szkolnym sklepiku) ani nic, choć kiedyś miała na to ochotę. O wfie i basenie myśli teraz tak, że będzie mogła albo jeszcze schudnąć albo utrzymać obecny efekt (nie wiem dokładnie). 

Co robić? Zaczynamy się martwić. Jakie są objawy anoreksji? Po czym mogę poznać, że dalej odchudzanie jej w głowie? I ostatnie, najważniejsze pytanie - jak ją uświadomić, że coś jest nie tak, że musi z tym skończyć i ma zacząć jeść? 
To na prawdę pilne. Tu chodzi o coś więcej niż płaski brzuch. Tu chodzi o zdrowie... nawet życie.~Asia

 

Droga Asiu!

Notka o anoreksji, jej objawach, skutkach ubocznych i innych ważnych kwestiach już była, a możesz przeczytać ją >tu<.
Znajdziesz tam na pewno wiele informacji, które Ci się przydadzą.
Anoreksja jest przede wszystkim chorobą psychiczną, dlatego trzeba działać jak najszybciej, póki stan choroby nie jest jeszcze zbyt głęboki. Zadanie jest bardzo trudne i wątpię, czy Ty albo Twoje inne koleżanki z klasy będą w stanie mu podołać. Nie dlatego, że coś z Wami nie tak, ale dlatego, że sprawa jest bardzo poważna.
Dlatego uważam, że z problemem powinnaś zgłosić się do osoby dorosłej. Najlepiej do pedagoga szkolnego, który doradzi Ci najlepiej i podpowie jak zachować się w takiej sytuacji. Problem możesz zgłosić także do wychowawczyni/wychowawcy, który z pewnością zacznie działać w tej sprawie.
Powinnaś przede wszystkim zachować spokój i trzeźwo, jeszcze raz przyjrzeć się całej sytuacji. Najważniejsze, abyś nie panikowała!
Niestety nie pomogą żadne rozmowy czy kłótnie z koleżanką. Ona i tak będzie robiła swoje, bez względu na Twoje zdanie na ten temat.
Pamiętaj, że powinnaś ją przede wszystkich bardzo wspierać i być wyrozumiałym na różne jej dziwactwa. Wszystko należy bardzo powoli, ale skutecznie załatwić.
Co do mamy Twojej koleżanki. Oczywiście, nie będę Cię zachęcać, abyś o wszystkim jej powiedziała, bo chcąc nie chcąc wyszłoby trochę głupio ;p. Może ona o wszystkim wie, ale nie potrafi pomóc córce, lub (jak bardzo często się zdarza) nie potrafi zrozumieć, że jej dziecko jest chore i udaje, że problemu po prostu nie ma?

Pozdrawiam i życzę powodzenia Tobie i Twojej koleżance,

Crazy

sobota, 12 września 2009

Praca dla niepełnoletnich

Tak sobie wczoraj wieczorem pomyślałam… :D

Bo wpadł mi do głowy taki pomysł na notkę – czy mogłybyście napisać,jak nastolatka może zarobić pieniądze? Nie myślę nawet o czasie teraźniejszym, bo jest szkoła i na pracę nie ma czasu – ale nawet na wakacje ;)

Bo chciałabym móc trochę dorobić, ale na roznoszenie ulotek się nie nadaję, bo jestem zbyt nieśmiała. Chciałabym, żeby była to praca przyjemna. (Niekoniecznie lekka – do wysiłku jestem przyzwyczajona, bo uprawiam sport, zresztą jak już pewnie wiecie z komentarza pod gimnastyką artystyczną ;p)~Zuzulna
 
Droga Zuzulno!
Wiadomo, że każdy nadaje się do czegoś innego i każdego zadowalają inne zarobki, dlatego podam kilka sposobów na zarobienie pieniędzy, z których każdy z pewnością wybierze coś dla siebie ;).

1. Roznoszenie ulotek.
  
 (niekoniecznie dla Ciebie Zuzulno, ale może innym się przyda ;p)
Pochodź trochę po dużych firmach i sklepach. Popytaj o roznoszenie ulotek. Na pewno udzielą Ci wiele informacji, do kogo się zgłosić itp.
Zalety: Zazwyczaj płacone jest od ilości wydanych ulotek, dlatego możesz dawać ludziom „przypadkiem” kilka.
Wady: Musisz stać godzinami na ruchliwych chodnikach i deptakach w różnych warunkach atmosferycznych.
2. Roznoszenie pizzy.
  
Idź do najbliższej pizzerii i zapytaj, czy nie potrzebują kogoś, kto dostarczy produkt prosto do domu ;).
Zalety: Napiwki
Wady: Najczęściej musisz umieć poruszać się na motorze.

3. Korepetycje.
  
Jesteś dobra z chemii, angielskiego, a może fizyki? Ogłoś się w gazecie lub internecie, zapytaj znajomych, czy ktoś kogo znają nie szuka korepetytora.
Zalety: Ty ustalasz w jakich godzinach będziesz pracować i ile będziesz zarabiać.
Wady: Czasami nie wiadomo na kogo trafisz podczas takich korepetycji. Może to być wyjątkowo wredny dzieciak.
4. Sprzątanie.
  
Utrzymaj czyjś w dom w idealnej czystości. Podobnie jak w przypadku korepetycji, ogłoś się w gazecie, internecie albo popytaj znajomych.
Zalety: Ty ustalasz zarobki
Wady: Czasami trudno jest sobie wyobrazić jakim ktoś może być bałaganiarzem ;p

5. Niania do dziecka.
  
Lubisz małe, słodkie dzieci? Albo te troszkę starsze, z którymi można porysować i pobawić się klockami? Ogłoś się w gazecie, internecie lub popytaj znajomych ;). Pamiętaj, że nie jesteś pełnoetatową nianią, bo kiedyś musisz chodzić do szkoły ;p. Możesz pracować np. wieczorami, weekendami. Czyli idealne rozwiązanie dla zapracowanych rodziców, którzy po wybraniu dziecka z przedszkola, nie chcą zostawić do samego w domu.
Zalety: Ty ustalasz zarobki.
Wady: Dzieci potrafią być okropne; bić, kopać i gryźć.

6. Pozbądź się czegoś!
  
Półki w Twoim pokoju uginają się pod ciężarem niepotrzebnych książek, a z szuflad wysypują się zbędne gadżety? Pozbądź się starych rupieci sprzedając je na allegro (oczywiście pod opieką dorosłego).
Zalety: Ty ustalasz cenę.
Wady: Musi czuwać nad Tobą ktoś dorosły.
7. Opieka nad starszymi ludźmi.
  
Starsza pani zapomina łykać tabletek wieczorem, a starszy pan chciałby, aby ktoś zrobił mu kolację. Czasami tacy ludzie oczekują po prostu kogoś do towarzystwa. Ogłoś się w gazecie, internecie albo zapytaj znajomych.
Zalety: Ty ustalasz zarobki.
Wady: Starsi ludzie miewają częste wahania nastrojów, albo robią się zbyt podejrzliwi.

8. Hostessa.
  
Wystarczy stać za ladą i ładnie się uśmiechać. O pracę pytaj w supermarketach ;)
Zalety: W sumie niewiele się wysilasz
Wady: Bolące nogi po licznych godzinach stania.
To wszystko co na razie przychodzi mi do głowy :)
Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, piszcie pod notką!
Pozdrawiam,
Crazy

czwartek, 10 września 2009

Sukienka dla figury typu "gruszka"

  Potrzebuję znowu waszej rady. Jak wiecie, jestem niewysoka (159 cm), i chciałabym sobie wybrac ładną sukienkę, najlepiej taką, która pasuje do typu figury gruszka. Powiem, że długoś za kolana mi nie pasuje. Jaki model, co z rękawami i jaki kolor trzeba uwzględnic? I w których sklepach można kupic nowoczesne i stosunkowo niedrogie sukienki?(Trochę dużo tego, co?)

~Boogie


Droga Boogie!!
Tak zwana gruszka charakteryzuje się kształtnymi ramionami i ładnymi plecami, małym biustem, płaskim brzuchem i talią, do tego, niestety, krągłe biodra, masywne uda i łydki. Takie proporcje narzucają w pewnym sensie styl ubierania się. Jeśli chcesz wyglądać dobrze, powinnaś zakryć mankamenty swojej figury, uwydatniając piękną górę. Im szybciej pożegnasz się ze strojami odsłaniającymi uda, tym lepiej dla Ciebie.
Strój na specjalne okazje:
- sukienka bez ramiączek jest dla gruszek idealna. Uwydatnia górne partie, odciągając wzrok od dolnych części. Dół sukienki koniecznie musi być w kształcie litery A. Podczas mniej uroczystych okazji tę sukienkę można założyć na przykład na białą koszulę. Możesz swobodnie zaszaleć z bogato zdobionym bolerkiem do narzucenia na gołe ramiona. Pamiętaj, że dół sukienki powinien być gładki, ze zwiewnego materiału, dodającego lekkości. Szaleństwa biżuteryjno-ozdobne zarezerwuj dla góry.
Sukienki takie możesz kupić w mango za ok. 100-200zł.
Jeżeli zależy Ci na czymś tańszym warto zobaczyć również do sklepu:
Orsay sukienki ok. 100-150 zł.
H&M sukienki ok. 70-200zł.
Cubus sukienki ok. 100-150zł
Pozdrawiam J
Mela

Profesjonalna depilacja brwi

Cóż, nie lubię swoich grubych brwi. Moja siostra zawsze się z nich nabijała, przez co w końcu przesłoniłam je grzywką. No i tak grzywka zbyt szybko odrasta, po około dwóch tygodniach pieści mi oczy, a po następnym nie chce się już układać. No więc męczę się w niej jak idiotka przez tydzień, aż będę mogła iść do fryzjera. Podobała mi się grzywka Cassie Steele w serialu "Degrassi", gdyż miała ją trochę ponad brwi, albo trochę dłuższą i mocno wycieniowaną. Ja również chciałabym taką. No, ale krzaczory będą widoczne i nie będę czuła się komfortowo. Tak więc moja mama zadecydowała, że możemy iść do kosmetyczki wyregulować brwi. I mam związane z tym pytania:
1. Jak kosmetyczka to robi? Wiem tyle, że wyrywa włoski.
2. Czy jest to bolesny zabieg? Wiem, że potem włoski będą odrastały słabsze, ale mnie chodzi o te pierwsze tortury, gdy są jeszcze w pełni sił.
3. Jak pielęgnować brwi i dbać o nie, aby ładnie wyglądały.
~ Asia


Droga Asiu!
Sama miałam z tym problem i udałam się do kosmetyczki. Muszę powiedzieć, że jestem z tego naprawdę zadowolona, podobnie jak niektóre z moich koleżanek, które odwiedziły zakład kosmetyczny w tym celu. Tak więc sądzę, iż raczej nie masz się czego obawiać;).
Regulację brwi wykonuje się woskiem lub pensetą, czasem tylko jednym, a czasem i tym i tym. W obu przypadkach ból nie jest dotkliwy:). Penseta nieco szczypie, ale wystarczy po prostu zacisnąć zęby i skupić się na myśli: teraz moje brwi będą piękne! Wierz mi, to żaden rodzaj tortury. Ja też spodziewałam się nie wiadomo czego i byłam mile zaskoczona.


Po depilacji skóra wokół brwi może być zaczerwieniona, ale tylko przez ten jeden dzień, nie wpadaj więc w panikę;). Następnego dnia śladu po tym nie zobaczysz!
A teraz: jak zadbać o brwi? No cóż, kiedy zobaczysz już, że brwi wracają do pierwotnego kształtu, czas na następną wizytę, która, jak słusznie zauważyłaś, będzie już o wiele przyjemniejsza. Oprócz tego powinno się co jakiś czas przeczesywać brwi specjalną szczoteczką (może być z żelem). Możesz też stosować odżywki do brwi, sprzedawane w podobnym opakowaniu do maskary (warto dopytać o nie w drogeriach).
Grzebyk do rzęs i szczoteczka do brwi, Rossmann
Cena: 3 zł
Gschwentner Haarkosmetik, RefectoCil, Longlash (Odżywka do brwi i rzęs)
Cena: 12-13 zł
(zdjęcia brak)
Megu \

wtorek, 8 września 2009

Mama kontra zakupy przez internet

Hej mam problem. Znalazłam w necie stronkę z mnóstwem fajnych ciuchów, które mogłabym sobie kupić Jest tylko jeden problem - moja mama. Jak mogłabym ją przekonać by pozwalała mi robić zakupy w internecie. mam 14 lat. Pozdro. Fajny blog. 

~Internetova

  

Droga Internetova!

Świetnie Cię rozumiem, w internecie można znaleźć mnóstwo fajnych rzeczy. Jest wiele zalet kupowania przez internet. Na pewno wiele z nich zachęciło Cię do podjęcia decyzji o tego typu zakupach. Przede wszystkim - nie musisz wychodzić z domu ;). 
Właśnie Twoim zadaniem będzie przedstawienie mamie całej listy zalet takiego kupowania. Jednym z ważniejszych argumentów na pewno będzie fakt, iż Twoja mama nie będzie musiała uganiać się z Tobą po sklepach w poszukiwaniu bluzki, która Ci się spodoba. Jeżeli natomiast zakupy robisz sama, powiedz, że mogłabyś więcej czasu poświęcić np. domowym porządkom albo nauce zamiast uganiać się po galeriach handlowych.
Sama na pewno jesteś w stanie dostrzec wiele udogodnień dla siebie, a przede wszystkim Twojej mamy, dlatego z pewnością potrafisz przedstawić mamie świetne argumenty. Pamiętaj - na pierwszym miejscu wymień korzyści właśnie dla niej!

Pozdrawiam serdecznie, 
Crazy

Styl Hayley Williams

    
Hello! Dziewczyny macie bardzo pomocny blog, jednak przykro mi że od 3 miesięcy nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie. Nie raz już o to prosiłam i jeszcze raz napisze: Mogłybyście mi napisać wszystko o stylu Hayley Williams z Paramore: kosmetyki, ciuchy i fryzury. Jeszcze prosze byście mi napisały gdzie moge kupić podobnr rzeczy do tych które ona posiada. Z góry dziękuje.



~Muzyczna
                                                                                                       

Droga Muzyczno !!!
Styl Hayley Willias z Paramore jest bardzo kontrowersyjny. Łączy różne kolory i style. Jak zapewne Ci wiadomo, jest ona piosenkarką rockową i właśnie takie nosi ubrania. Często ubiera spodnie rurki ale tak że i spódnice z kolorowymi rajstopami. Jej stroje są oszałamiające. Na jednej z imprez ubrała zieloną sukienkę, potargane i jak że modne rajstopy, muszkę, krótkie skarpetki i buty sportowe. Jej sposób na przyszłość to ja napisałam wcześniej, bardzo kontrowersyjne stroje.
Hayley obecnie ma czerwony kolor włosów, klasyczne cięcie z grzywką. Pasuje jej ona ponieważ wyszczupla i wydłuża jej twarz.

Hayley w teledysku do pineski „Crush crush…” miała niebieskim cieniem pomalowane oczy. Były one podkreślone czarną kredką i pomalowane tuszem do rzęs.
Taką sukienkę jak miała Hayley Willams możesz kupić najlepiej porą letnią, możesz również zobaczyć w H&M. Potargane rajstopy oraz buty zamów przez Internet, jestem pewna, że takie znajdziesz, muszkę możesz kupić w sklepach dla mężczyzn. Ubrania rockowe kupisz w sklepach rockowych oraz w tych, w których akurat jest taka kolekcja. Kosmetyki w drogeriach, a jak pójdziesz do salonu fryzjerskiego ze zdjęciem, to każda fryzjerka zrobi Ci taką fryzurę.
Myślę, że Ci pomogłam.
               Mela


Liczą się tylko kumple


Pomóżcie.. :( 

Nie mam przyjaciółek,mam tylko przyjaciela. 
Zawsze było super ale teraz jest okropnie. 
Do klasy doszedl nowy kolega Marcin. on jest okropny,nic tylko rozrabia.. 
Rozmawiałam kiedyś z moim przyjacielem (Markiem) czy nowy kolega nie zepsuje naszej przyjaźni to powiedział że nigdy w życiu. Ale to nie prawda.. Marek nie siada już ze mną w ławce,czasem krzyczy bez powodu więc obrywam za nic,obraża sie także za nic.. i nic tylko z kolegami, nie poświęca mi nawet minuty! Mogłabym zerwać przyjażń gdyby nie to.. że ja go kocham od 4 lat. Ale nigdy z nim nie bede wiem,to dlatego dotychczas cieszyłam się tylko przyjaźnią. Ale teraz sie sypie totalnie. Niechce zrywać przyjaźni.. chce to naprawić ale jak?? Może i bym zerwala przyjaźń ale tego nie zrobie bo nie potrafię żyć bez niego,,, bo to moja miłość, tylko ta miłość okropnie rani. :( Kiedyś już zrywałam ale by nie potrafimy żyć bez siebie i godzimy sie po kilku dniach.. ale to już chyba się zmieniło. gdybym teraz zerwała to to chyba byłby definitywny koniec przyjaźni.. a ja naprawdę niechce tak wiele. chce tylko byc jego przyjaciółką tylko żeby znalazł i dla mnie czas.. Co moge zrobić żeby było jak dawniej?? Żebym i ja zaczęła sie liczyć? Błagam o pomoc..~Zakochana przyjaciółka

 

Kochana!

Moim skromnym zdaniem, taka przyjaźń nie ma sensu. Powinnaś wyznać swoje uczucia. Jeśli jednak uważasz, że to zły pomysł, do niczego Cię nie zmuszam ;) Możesz zacząć działać w inny sposób.
Umów się z przyjacielem po szkole. Bądź uparta i nalegaj na to spotkanie. Gdy powie, że nie może w poniedziałek, zaproponuj wtorek, jeśli wtorek mu nie odpowiada to może środa? I tak do skutku ;).
Porozmawiaj z nim szczerze. Powiedz, co czujesz i dlaczego nie odpowiada Ci jego zachowanie. Powiedz mu to samo, co napisałaś mnie. Ważne, abyś dobrze przestawiła mu swoją sytuację.

Dobrym sposobem będzie na pewno obrażenie się na przyjaciela. Nie odzywaj się wtedy do niego, nie zwracaj na niego najmniejszej uwagi. W końcu przeprosi albo zapyta o co chodzi ;).

A może czas poszukać przyjaciółki?
To chyba wszystko co mogę w tej sprawie doradzić.

Trzymam za Ciebie kciuki,
Crazy

poniedziałek, 7 września 2009

Uroda: Nietrwała "tapeta" na twarzy

  Hej, Mam pytanie;p codziennie myje 3-4 razy twarz, ale nadal mam brzydka cere,wiec uzywam podkładu za 70zł. Ale jak ide do szkoły to po 2 godzinach znów wygladam źle, wiec co zrobic by miec trwałą "tapete" na twarzy?
~ Zuzia

Droga Zuziu!
Być może, skoro stan skóry wciąż się nie zmienia, powinnaś spróbować nowego toniku/peelingu (ja polecam szczególnie Garnier Czysta Skóra Active, Peeling eliminujący zaskórniki, ale możesz spróbować czegoś innego), albo udać się do dermatologa...? To pewnie trądzik, a chociaż zwykle mija wraz z okresem dojrzewania, zaniedbanie go może doprowadzić do powstania na skórze wielu blizn, gdyż ma podłoże bakteryjne, a tzw. "pryszcze" to stany zapalne (lekcja biologii;)). Jeśli uda Ci się go zwalczyć, "tapeta" nie będzie Ci już potrzebna.
Jeżeli jednak wolisz przeczekać i ukryć, a nie zwalczyć, wszystko o trwałym makijażu znajdziesz w notce: "Spraw, by Twoja cera wyglądała nieziemsko". Diabeł kryć się może w nietrwałym podkładzie. Oprócz tego zabieraj do szkoły korektor, który jest tak mały, że bez problemu ukryjesz go w kieszeni w drodze do łazienki. Jeżeli w szkolnej łazience nie ma luster, nie zapomnij też o małym, kieszonkowym lusterku;).
Wiadomo, po wf-ie makijaż "spłynie" szybciej. Wtedy możesz zaopatrzyć się w podręczną kosmetyczkę z wszystkimi przyborami.
Nadal jednak uważam, iż lepiej zwyczajnie wypróbować nowego środka do mycia twarzy/wysłuchać opinii specjalisty. Powinnaś też więcej przebywać na świeżym powietrzu i zacząć zdrowo się odżywiać (jeżeli już tego nie robisz).
Pozdrawiam,
Megu;).

Uroda: Odżywki do rzęs

hej. nie jest to duży problem, ale jednak problem. otóż moje rzęsy są bardzo sztywne, nawet zalotka na nie nie działa. jak używam tuszu do rzęs, to one dziwnie się układają, końcówki górnych rzęs idą w różne strony, a końcówki dolnych rzęs idą w górę. jakiej mascary używać.? słyszałam także o odżywkach do rzęs, mogłybyście napisać o tym notkę.? byłabym bardzo wdzięczna. :)
~ natalia

Droga Natalio!

Każdemu problemowi można zaradzić. Być może faktycznie używasz złego tuszu do rzęs. Zawsze kiedy kupujesz maskarę, zwracaj uwagę na szczoteczkę. Najlepsza będzie długa i cienka, z równymi włoskami, odrzuć natomiast taką, która będzie posklejana czy zaschnięta. W drogerii możesz sprawdzić efekt testerem. Pamiętaj: nie wystarczy dobra marka. Nie polecałabym też maskar wodoodpornych, ponieważ choć zabezpieczają przed niechcianym rozmazaniem się tuszu, osłabiają kondycję rzęs.
Rzęsom szkodzi też niedokładny demakijaż. Nie zmyty tusz powoduje podrażnienie oczu, ale też obciążenie rzęs.

Co do odżywek do rzęs, są to wyglądające jak maskary bezbarwne żele. Zawierają ceramidy, witaminy i proteiny (które są też składnikami np. odżywek do włosów). Polecam dwie przetestowane przez autorkę pewnej świetnej strony;):

Oriflame - Lash Booster
Cena: ok. 19-20 zł
Pojemność: 20 ml

"Odżywka zawiera biotynę, liposomy, prowitaminę B5 i Keravis. Idealna dla osłabionych, sztywnych czy łamliwych rzęs. Już po dwóch tygodniach stosowania widać efekty. Rzęsy są miękkie, elastyczne, a końcówki zniszczone przez maskarę odbudowane. Nie skleja rzęs i nadaje się jako baza pod makijaż oczu."

Talika – Lipocils



Cena: ok. 65 zł (niestety b. droga)
Pojemność: 10 ml

"Odżywka wzmacnia rzęsy, uelastycznia je i pobudza do wzrostu. Jest hypoalergiczna, więc może być stosowana przez osoby noszące szkła kontaktowe. Niestety cena nie należy do niskich."

Pozdrawiam!

Megu;)

Uroda: Ślady po wypryskach

Co zrobić aby szybciej zagoiły się ranki pod ręcznym usuwaniu wyprysków? Dręczą mnie czerwone plamki na twarzy, na których tworzą się strupki. Strasznie oszpeca to twarz, a naturalny czas gojenia trochę trwa.

~Aśś

 

Droga Aśś!

Przede wszystkim na przyszłość pamiętaj, by nigdy, przenigdy i pod żadnym pozorem nie wyciskać ręcznie i nie drapać wyprysków! Mogą powstać naprawdę paskudne ranki lub strupy. W Twoim przypadku są to czerwone plamki, nie jest więc jeszcze najgorzej, ale nie ruszaj ich i nie podrażniaj, aby nie zrobiło się naprawdę źle.
Wypryski likwiduj regularnym myciem twarzy za pomocą tonika lub peelingu. Nie zadziałają one od razu, ale w między czasie niedoskonałości możesz ukrywać pod niezawodnym korektorem, najlepiej antybakteryjnym (to dodatkowo wspomoże proces zwalczania wyprysków). Pamiętaj, aby nie myć twarzy zwykłym mydłem (czy produktami zawierającymi alkohol). Wbrew opinii niektórych mam, nie jest to dobry patent, gdyż nadmiernie wysusza skórę.
Cóż, nie mogę obejrzeć Twojego przypadku, więc nie ocenię stopnia podrażnień i nie podam idealnego na nie środka, ale mogę podać kilka kosmetyków o dobrej opinii wśród moich koleżanek oraz internautów.

No Scar, Perła Inków - krem zwalczający blizny
 Z macicy perłowej, 50 ml
Drogi, ale przez wielu uważany za rewelacyjny.
Cena w sklepach: ok. 65, 80 zł.

 

GARNIER, Czysta Skóra - płatki oczyszczające na co dzień
Opakowanie: 56 płatków (b. wydajne)
Cena w sklepach: ok. 18, 50 zł.

 

Oprócz tego możesz skonsultować się z dermatologiem i porozmawiać np. o złuszczaniu kwasem glinkowym. Są też inne sposoby, np. laser, czego nie polecam, gdyż jest b. drogie i w pewnym sensie niszczy skórę.

Musisz uzbroić się w cierpliwość, dla dobra Twojego zdrowia i wyglądu.
Pozdrawiam serdecznie,

Megu:).

Niegrzeczne wypowiedzi siostry


  

Hej, Dziewczyny! Piszę do Was, ponieważ od jakiegoś czasu dręczy mnie problem i nie wiedziałam, do kogo się zwrócić. Otóż, nie mogę wytrzymać z moją siostrą. Zawsze gdy czegoś ode mnie chce, a nie jest to przysługa na jej korzyść, coś w stylu nakryć do stołu to mówi "Nakrywaj", "Bierz to", a z resztą, nawet gdy czegoś chce dla siebie to mówi "Przynoś", "Dawaj". Niby nic takiego, ale ja ją dobrze znam i wiem, że mówi tak, aby się dowartościować, tak próbuje pokazać, że ma władzę, bo jej to daje dużo więcej niż by dawało komuś innemu. Raz jej powiedziałam "A grzeczniej się nie da?", a ona na to "Chyba cię nie będę błagać na kolanach". No super, to ja mówię, że w takim razie nie, ona wtedy leci do rodziców z tym, a oni mnie za to ochrzaniają. Próbowałam im to wytłumaczyć, ale oni nic nie rozumieją, zupełnie tak, jakby nie znali języka, w którym do nich mówię. Wątpię, żeby ją faworyzowali. Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam
~Angelika



Droga Angeliko!

Zawsze najgorzej jest nam, gdy jedyne osoby, które mogą nas poprzeć, nie wysłuchują naszej wersji wydarzeń, ale wyciągają własne pochopne wnioski, które najczęściej są bardzo mylne i my na tym niestety cierpimy. Myślę, że Twoi rodzice z racji tego, że Twoja siostra pierwsza przyszła do nich z problemem, pomyśleli, że jest to tylko i wyłącznie Twoja wina. Gdy kolejnym razem zdarzy się podobna sytuacja, po prostu musisz to przeczekać, nie wdawać się z rodzicami w dyskusję czy kłótnię. A potem po prostu rób swoje ;).
A teraz chyba najważniejsza rzecz, czyli sposoby na siostrę i jej wypowiedzi. Gdy będzie używała w stosunku do Ciebie zwrotów typu "Zrób to"; "Dawaj" itp. :

> Zwracaj się dokładnie w taki sam sposób do niej. Rób to bez przerwy, aż będzie miała dość i powie, abyś tego nie robiła. Powiedz wtedy "Nie przestanę, dopóki ty nie przestaniesz.". Faktycznie czekaj na moment, kiedy siostra znowu zacznie mówić do Ciebie w nieco milszy sposób, tylko pamiętaj, że nie możesz "złamać" się pierwsza ;)

> Za każdym razem, podobnie jak ona, idź z tym do rodziców. Dobrze by było, gdybyś robiła z siebie "biedną owieczkę", którą takie wypowiedzi "bardzo dotykają" i jest jej "bardzo przykro".

> Możesz także w ogóle nie wykonywać jej poleceń. Po prostu odwróć się do niej plecami i wyjdź z pokoju. Z czasem Twoja siostra zrozumie, że takim postępowaniem nic nie uzyska.

> Dobrym sposobem (chyba nawet najlepszym) będzie poprawienie kontaktów z siostrą. Dużo z nią rozmawiaj, interesuj się tym, co u niej słychać. Bo kto powiedział, że siostra nie może zostać Twoją najlepszą przyjaciółką? Wydaje mi się, że skoro siostra zwraca się do Ciebie w ten sposób, świadczy to o Waszych częstych kłótniach i nieporozumieniach. A przecież może być fajnie ;). 

Nie ma to jak mieć wspaniałą starszą siostrę. Doceń ten fakt. Inni mogą Ci tylko pozazdrościć (w tym ja) ;)

Pozdrawiam,
Crazy

niedziela, 6 września 2009

Uroda: Spraw, by Twoja cera wyglądała nieziemsko

Hej! od zawsze byłam typową chłopaczycą i w tymroku postanowiłam to zmienić- chcę zadbeć o siebie. ale kompletnie niewiem co mam zakupić;/ mogłybyście zrobić notke z nazwami i cenamirzeczy które powinny być w karzdej kosmetyczce. Dodam że mam ceremieszaną. licze na was
 ~ niewiedząca

 

Kochana Niewiedząca!

Zmiana image'u to świetna sprawa!:) Oczywiście, musisz wszystkiego popróbować. To co na innych działa w pewien sposób, u Ciebie będzie działać inaczej. Czeka Cię więc długa wizyta w drogerii (może nawet niejedna...?):).
A więc startujmy!

Po pierwsze: tonik lub peeling.
np. Garnier Czysta Skóra ACTIVE, peeling eliminujący zaskórnikido cery normalnej i mieszanej

(cena ok. 18,10 zł)


Bardzo dobrze pozbywa się zaskórników i śladów po nich. Myj twarz rano i wieczorem, zgodnie ze wskazówkami z tyłu opakowania. Nie licz na natychmiastowy efekt, za to możesz spodziewać się od razu fajnego uczucia odświeżenia. Sprawdzone przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Nivea Visage Young - Tonik oczyszczający STAY CLEAR!
podstawowa pielęgnacja
(w sklepach od 15,45 zł do 17,03)

Nic zaskakującego i nic cudotwórczego, zapewnia za to podstawową pielęgnację i ładnie oczyszcza twarz ze wszelkich pozostałości podkładu. Idealny, jeżeli nie masz poważnych zanieczyszczeń. Także na rano i wieczór, przy użyciu wacika.
Wypróbowany przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Po drugie: podkład.

Podkład objawia się nam w wielu postaciach:). Fluid, krem tonujący, pianka (mus), kompakt, sztyft... W drogeriach można dostać oczopląsu! Grunt to wiedzieć, co jest dobre dla Twojej cery, co nie zanieczyści Twojej skóry i w czym będziesz dobrze wyglądać.

Przede wszystkim, musisz wybrać podkład odpowiedni dla twojej cery, np. jeśli ma skłonność do świecenia się, zalecam podkład matujący.
Kiedy już ustalisz, jaki rodzaj jest Ci potrzebny, kolejnym ważnym krokiem jest dobranie koloru. Odcinający się od reszty skóry podkład wygląda nienaturalnie, a wręcz okropnie. To ważne, by był niewidoczny. Nigdy nie wybieraj podkładu ciemniejszego, może być za to minimalnie jaśniejszy. Najlepszy będzie w tonacji twojej skóry. Pomocne będą testery, dzięki nim możesz sprawdzić kolor, zanim kupisz produkt. Najlepiej sprawdzać na linii żuchwy lub na policzku.

Podkład aplikujesz gąbeczką, palcem, czy za pomocą specjalnego pędzla, zawsze z włosem. Pamiętaj: jego zadaniem jest wyrównać koloryt skóry, dlatego połóż cienką warstwę. Dokładnym ukryciem zanieczyszczeń zajmie się korektor. Rozetrzyj zwłaszcza przy linii włosów i żuchwy (inaczej podkład będzie wyraźnie odznaczał się od szyi, a tego nie chcemy).

MAYBELLINE New York, Dream Matte Mousse - podkład matującykonsystencja musu
(cena ok. 27,90 zł)



Osobiście - uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Świetna konsystencja, możliwość idealnego doboru koloru, bardzo dobrze się rozprowadza i nie tworzy grudek na twarzy. Naprawdę dobrze spełnia swoją rolę w matowaniu mojej mieszanej cery. Jedynym problemem jest nie najniższa cena.
Moja ocena: wzorowy.


Eveline Cashmere Effekt Make-up - podkład
efekt gładkiej skóry
(cena ok. 8,13)



Szczerze mówiąc - nie mam wyrobionej opinii na temat tego produktu, ale jest jednym z tańszych na rynku i wśród moich koleżanek zbiera całkiem niezłe opinie. Warto spróbować.

Po trzecie: korektor.

Szczerze mówiąc, nie wiem, co zrobiłabym bez korektora. Kiedy jakaś niespodzianka pojawi się na mojej twarzy, mogę ją ukryć i nie przejmować się nią aż do końca dnia.
Korektor jest kosmetykiem do... zadań specjalnych:). Tuszuje niedoskonałości: sińce i worki pod oczami, wypryski, plamki, drobne blizny itd. Pamiętaj: podkład Ci go nie zastąpi, chyba że nie masz w zasadzie nic do ukrycia.
Korektory występują: w sztyfcie, kredce, pędzelku, kompakcie i fluidzie. Osobiście polecam sztyft. Jeśli chodzi o kolory:

- cielisty: uniwersalny,
- zielony (tak, tak): tuszujący czerwone krostki,
- różowy: rozświetlający,
- żółty: maskujący cienie pod oczami.

Nakładamy go punktowo, na niedoskonałości twarzy, palcem lub pędzelkiem.
Soraya ANTY - korektor antybakteryjnykażdy rodzaj skóry
(cena ok. 8 zł (?))



Ulubiony kosmetyk w mojej łazience. Sprawdzony i niezawodny. W dodatku antybakteryjny: nie dość, że tuszuje, to jeszcze likwiduje. Sama możesz się przekonać. Nie zamieniłabym go na żaden inny! Moja opinia: wzorowy.

CONSTANCE CARROL - korektor w sztyfciekażdy rodzaj skóry
(cena ok. 6, 45 zł)



No cóż... kosmetyk jak kosmetyk. Całkiem, całkiem, plusem jest jego forma. Nie nakłada się źle. Opinię ma też niezłą. Przede wszystkim: nie jest bardzo drogi. Czemu nie?
Moja opinia: dobry.

I na ostatek: mleczko/płyn oczyszczający:
Najlepiej takie niepodrażniające oczu, delikatne.
Polecam:


Ziaja Aloesowa - mleczko do demakijażu
bardzo łagodne, ale dokładne
(cena od 7,22 do 7,45)

  
Jeśli chodzi o podstawy: mamy je już za sobą. Dodatkowo możesz też stosować puder - ładnie podkreśla i modeluje rysy twarzy, jest jak wisienka na torcie:). Osobiście uważam, że stosowanie go przed dwudziestką postarza, ale co kto lubi.
Jeśli zależy ci na podkreśleniu oczu: tusz do rzęs i ewentualnie kreska do oczu. W przypadku tych pierwszych zawsze zwracaj uwagę na szczoteczkę! Jeżeli będzie rozczapierzona, posklejana - odpada. Kredka dodatkowo podkreśla oczy i odpowiednio nałożona - powiększa je.
A ostatnią - moim zdaniem - rzeczą, którą powinna mieć każda dziewczyna, jest błyszczyk. Miliony do wyboru, można spotkać naprawdę wspaniałe smaki i zapachy. Na rynku są dostępne błyszczyki nawilżające, a także powiększające, czyli z pieprzem bądź kolagenem. Ceny tych najzwyklejszych rozpoczynają się mniej więcej około 3 zł.

A więc ruszaj na zakupy! Mam nadzieję, że moje rady przydadzą Ci się podczas kompletowania Twojej kosmetyczki:)! Miłej zabawy, pozdrawiam,

Megu.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x