czwartek, 6 sierpnia 2009

Mama nie pozwala mi się malować


Początek mego komentarza zaczne od komplementu, uwielbiam Waszego bloga. Bardzo dużo mi pomogłyście, i DZIĘKUJE za to ! no ale przejdźmy do rzeczy, mam pewnien problem. Nierozumiem mojej mamy, jeśli chodzi o ciuchy to bardzo mnie rozpieszcza, mogę nosić do szkoły co mi się podoba, nie patrząc na cene. Ale w jednym jest przeciwna, żebym się zaczęła malować, nie chodzi mi o to żeby całą twarz zatapetować, ale mój atut to oczy, i chciałabym je chodziaż podkreślic tuszem do rzęs. A mama mi nawet tego nie pozwala, i nawet tego nie chce słyszeć. A przecież sama się codziennie maluje... bo niby mam być skromna.. może jest jakiś sposób ? i z góry dziękuje za odpowiedz ;) Serdecznie Pozdrawiam ;*~Agata

  

Droga Agato!
Wydaje mi się, że Twoja mama nie rozumie, że chciałabyś malować tylko oczy (chyba, że jej o tym mówiłaś?). Wydaje mi się, że z tej sytuacji są trzy główne wyjścia:

1. Porozmawiać z mamą (polecane)
Znaleźć moment, w którym będzie słuchać i powiedzieć, jakie jest to dla Ciebie ważne. Możesz zapropoować, byście razem ustaliły granicę, np. jak mocno możesz się malować albo jakich dokładnie kosmetyków używać. Niech mama poczuje, że ma trochę władzy nad własną córką.

2. Nakrzyczeć z wyrzutem na mamę dodając coś o "rodzicielskim przykładzie"... (niepolecane)
Czasami działa, ale zazwyczaj powoduje napiętą atmosferę, psuje nerwy i w ogóle sprawia, że ludziom się nieprzyjemnie robi.

3. Malować się potajemnie
W szkolnej łazience na początku dnia, po czym zmywać makijaż przed powrotem do domu. Opcja najczęściej wykorzystywana przez nastolatki, czasem się sprawdza, czasem nie.

Tylko na takie sposoby wpadłam. Może Ty znajdziesz jeszcze lepsze?
Tego właśnie Ci życzę:)

Pchełka

środa, 5 sierpnia 2009

Jak jej powiedzieć, że ją kocham?


Witam! Niedawno zorientowałam się, że jestem biseksualistką. Mi to nie przeszkadza, moja rodzina już o tym wie. Tak samo reszta przyjaciół.  Myśle, że zakochałam się, sie w mojej najlepszej przyjaciółce... Raz sie pocałowałyśmy, i czasami łapiemy sie za ręce.. ale nie wiem jak jej to powiedzieć wprost. Pomocy!~P.

  
 

Kochana P.!
Wydaje mi się, że Twoja przyjaciółka jest albo bardzo otwartą osobą na wolne związki albo również coś do Ciebie czuje. Jeśli to to pierwsze, to nie ma co się rzucać w wielkie sidła miłości, bo to może popsuć Wasze stosunki, być może ona nabierze do Ciebie dystansu.
Jeśli jednak masz wrażenie, że w większości czasu Tobie daje się przytulać i czujesz, że między Wami coś jest, nie ma co się powstrzymywać:) Nie sądzę, by mówienie "podobasz mi się!" do dziewczyny różniło się czymkolwiek mówieniem tego zdania do chłopaka. Możesz to zrobić na dwa sposoby:
a) Romantyczny - zadbaj o lekko melancholijny nastrój, poczekaj aż będziecie same, powiedz jej, co czujesz i patrz głęboko w oczy.

b) Zabawny - gdy będziecie się dobrze razem bawić, przytul ją i z szerokim uśmiechem wykrzyknij "O, jak ja cię lubię!" :) (no, chyba, że robisz to cały czas...)
Uważam, że sama najlepiej znasz siebie i swoją przyjaciółkę i to Ty powinnaś się zastanowić nad dokładnymi słowami, które wypowiesz. Postaraj się, by były jednoznaczne i płynęły prosto z Twojego serca.
Szczerze mówiąc, to wszystko co mogę Ci na tę chwilę poradzić. 
Powodzenia :)

Pchła

piątek, 31 lipca 2009

Pękają mi pięty!


Od dawna mam ból pięt, pękają bardzo głęboko. Stosowałem różne maści, kremy , nic nie pomaga. Co ja mam z tym bólem robić? Ja nie mogę chodzić, chodzę na palcach. Jest to straszne...
~Jola

 

Pękanie pięt najczęściej jest następstwem rogowacenia skóry. Zapewne Twoja skóra jest bardzo sucha/przesuszona, mało nawilżona i przez to pęka. 

Pękanie pięt może również wynikać z wielu chorób skórnych – w związku z czym zalecam wizytę u dermatologa. Najlepiej by było, by lekarz szczegółowo je obejrzał – skoro piszesz, że większość preparatów nie pomaga. 

Warto jednak zastosować w Twoim przypadku kremy do stóp o działaniu mocno zmiękczającym i nawilżającym (z własnego doświadczenia polecam kosmetyki firmy Avon do stóp). Krem należy wsmarowywać 2 razy dziennie, a w szczególności dużą ilość na noc (tuż przed zaśnięciem). Nawet proponuję nałożenie grubej warstwy kremu, zawinięcie w folię spożywczą a następnie w skarpetkę. Po nocy popękane miejsca będą zmiękczone, nie będą tak bolesne, a rowki po pęknięciach skóry - skurczą się, będą mniejsze.



Pozdrawiam, Anitt.
Anitt (14:00)

poniedziałek, 27 lipca 2009

Długa grzywka a wzrok.

Witam! Moje pytanie brzmi: Czy grzywka opadająca lekko na oczy psuje wzrok i jeśli tak to jak bardzo? 


~zaiteresowana

 

Droga zainteresowana.

Kiedy włosy zasłaniają oko, ono musi się bardziej napracować. Jest to porównywalne do złego oświetlenia (szczególnie przy czytaniu). Nie zaleca się noszenie grzywki zakrywającej oczy u osób w wadą wzroku, gdyż może to przyczynić się do jej pogłębienia oraz małym dzieciom, ponieważ może to być jedną z wielu przyczyn późniejszych problemów ze wzrokiem. Czasami kosmyki włosów mogą podrażniać twardówkę powodując łzawienie. Sama grzywka jednak nie może wywołać wady, może w tym jedynie pomóc. Należy pamiętać, aby podczas czytania, siedzenia przy komputerze, pisania po prostu zabrać ją z oczu.

Oui.
Oui. (13:32)

niedziela, 26 lipca 2009

Żółknące paznokcie u stóp.



hejka, mam pytanie? Dlaczego żółkną paznokcie u nóg? Mi zaczynają dwa paznokcie male i na dużym palcu zółknąć. nie maluję ani nic, niedługo lato jak ja sie pokaże z takimi paznokciami. Jak to zwalczyc, liczę na Was :* 
~Nika

 

Droga Niko!

 Przede wszystkim musimy znaleźć przyczynę żółknięcia paznokci. 

Mogą to powodować ciemne lakiery, którymi malujesz paznokcie. Pamiętaj, że zawsze kładąc lakier na paznokcie używaj odżywki/bazy – nawet przy lakierze jasnym. 

Jeżeli jednak zauważyłaś plamy żółte na paznokciach, to radzę wybrać się do dermatologa, żeby obejrzał fachowym okiem i wykluczył np. grzybicę

Póki co, proponuję następujące metody – polecam zakup wybielającej odżywki do paznokci np. firmy Alesandro lub Bio Solution. Z firmy Alesandro są również tabletki wybielające płytkę paznokciową.

 I oczywiście spróbuj typowo domowej metody czyli zanurz paznokcie na około 2 min. w wyciśniętym soku z cytryny.

Pozdrawiam, Anitt.
Anitt (07:00)

sobota, 25 lipca 2009

Problem z soczewkami.


Hej! Od wczoraj mam soczewki. ;p Bardzo się cieszę i w ogóle, ale strasznie dużo problemów sprawuje mi zakładanie ich na oczy. Dziś rano ślęczałam nad nimi ponad pół godziny, a i tak zdołałam nałożyć tylko jedną. 
Okulista powiedział, że mam odsunąć powieki, nie mrugać i położyć soczewkę na tęczówce. 
Niby proste, ale gdy dotknę soczewką oka, to automatycznie mrugam, wtedy ta się podwija i muszę od nowa. Albo, gdy przyłożę ją do oka, tonie chce do niego przywrzeć. 
Jakie macie sposoby na zakładanie soczewek? Co zrobić, aby nie mrugać? :) 

~Asia




Asiu, szczęśliwa posiadaczko soczewek,
po pierwsze gratuluje zakupu, bo wiem jak jest lżej, gdy nie musimy uważać na szkiełka (sama mam wadę wzroku), a po drugie współczuję porannych zmagać z niesforną soczewką J Jeśli chodzi o wspomniane już cudeńka, to niestety mają one swoje wady- ciężko je na początku założyć, przyzwyczaić się i trzeba dbać o nasze oczy szczególnie wtedy kiedy ich używamy. Dziwi mnie tylko jedna kwestia. Zawsze gdy wyrabiane są nam nasze pierwsze soczewki, lekarz pokazuje nam jak mamy je zakładać. Nie na zasadzie:„Banał: odsunąć powieki, nie mrugać, położyć soczewkę na tęczówce. Do widzenia,następny pacjent”; nie! Jeśli Tobie nie zostało to dokładnie wytłumaczone to polecam wybrać się ponownie do szanownego pana/ pani, bądź zakładu, w którym były wykonywane twoje soczewki, albo do jakiegokolwiek innego. Tam lekarz dokładnie opisze Ci całą ‘procedurę’  i przy nim założysz soczewki. Owszem, na początku możesz mieć z tym problemy, także nie zniechęcaj się i niestety jest to zabieg na zasadzie ‘uda się, nie uda się; a jak nie to od nowa…’. Ja,np. mogę dotykać sobie spokojnie gałki ocznej i nie mrugać, ale to też kwestia przyzwyczajenia. Niektórzy nie wyobrażają sobie zakładania soczewek, a okazjonalne wpuszczanie sobie kropli do oczu jest dla nich istną męczarnią.Polecam wstawać jakieś 15 minut wcześniej, żeby mieć pewność, że zdążysz na lekcje i nie wbiegniesz tam zziajana, a na dodatek nic nie widząca, bo bez tych przeklętych soczewek, których nie udało się założyć, bo było na to za mało czasu!
Życzę powodzenia,
BallerinaGirl.
BallerinaGirl (18:36)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x