poniedziałek, 7 września 2009

Uroda: Ślady po wypryskach

Co zrobić aby szybciej zagoiły się ranki pod ręcznym usuwaniu wyprysków? Dręczą mnie czerwone plamki na twarzy, na których tworzą się strupki. Strasznie oszpeca to twarz, a naturalny czas gojenia trochę trwa.

~Aśś

 

Droga Aśś!

Przede wszystkim na przyszłość pamiętaj, by nigdy, przenigdy i pod żadnym pozorem nie wyciskać ręcznie i nie drapać wyprysków! Mogą powstać naprawdę paskudne ranki lub strupy. W Twoim przypadku są to czerwone plamki, nie jest więc jeszcze najgorzej, ale nie ruszaj ich i nie podrażniaj, aby nie zrobiło się naprawdę źle.
Wypryski likwiduj regularnym myciem twarzy za pomocą tonika lub peelingu. Nie zadziałają one od razu, ale w między czasie niedoskonałości możesz ukrywać pod niezawodnym korektorem, najlepiej antybakteryjnym (to dodatkowo wspomoże proces zwalczania wyprysków). Pamiętaj, aby nie myć twarzy zwykłym mydłem (czy produktami zawierającymi alkohol). Wbrew opinii niektórych mam, nie jest to dobry patent, gdyż nadmiernie wysusza skórę.
Cóż, nie mogę obejrzeć Twojego przypadku, więc nie ocenię stopnia podrażnień i nie podam idealnego na nie środka, ale mogę podać kilka kosmetyków o dobrej opinii wśród moich koleżanek oraz internautów.

No Scar, Perła Inków - krem zwalczający blizny
 Z macicy perłowej, 50 ml
Drogi, ale przez wielu uważany za rewelacyjny.
Cena w sklepach: ok. 65, 80 zł.

 

GARNIER, Czysta Skóra - płatki oczyszczające na co dzień
Opakowanie: 56 płatków (b. wydajne)
Cena w sklepach: ok. 18, 50 zł.

 

Oprócz tego możesz skonsultować się z dermatologiem i porozmawiać np. o złuszczaniu kwasem glinkowym. Są też inne sposoby, np. laser, czego nie polecam, gdyż jest b. drogie i w pewnym sensie niszczy skórę.

Musisz uzbroić się w cierpliwość, dla dobra Twojego zdrowia i wyglądu.
Pozdrawiam serdecznie,

Megu:).

Niegrzeczne wypowiedzi siostry


  

Hej, Dziewczyny! Piszę do Was, ponieważ od jakiegoś czasu dręczy mnie problem i nie wiedziałam, do kogo się zwrócić. Otóż, nie mogę wytrzymać z moją siostrą. Zawsze gdy czegoś ode mnie chce, a nie jest to przysługa na jej korzyść, coś w stylu nakryć do stołu to mówi "Nakrywaj", "Bierz to", a z resztą, nawet gdy czegoś chce dla siebie to mówi "Przynoś", "Dawaj". Niby nic takiego, ale ja ją dobrze znam i wiem, że mówi tak, aby się dowartościować, tak próbuje pokazać, że ma władzę, bo jej to daje dużo więcej niż by dawało komuś innemu. Raz jej powiedziałam "A grzeczniej się nie da?", a ona na to "Chyba cię nie będę błagać na kolanach". No super, to ja mówię, że w takim razie nie, ona wtedy leci do rodziców z tym, a oni mnie za to ochrzaniają. Próbowałam im to wytłumaczyć, ale oni nic nie rozumieją, zupełnie tak, jakby nie znali języka, w którym do nich mówię. Wątpię, żeby ją faworyzowali. Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam
~Angelika



Droga Angeliko!

Zawsze najgorzej jest nam, gdy jedyne osoby, które mogą nas poprzeć, nie wysłuchują naszej wersji wydarzeń, ale wyciągają własne pochopne wnioski, które najczęściej są bardzo mylne i my na tym niestety cierpimy. Myślę, że Twoi rodzice z racji tego, że Twoja siostra pierwsza przyszła do nich z problemem, pomyśleli, że jest to tylko i wyłącznie Twoja wina. Gdy kolejnym razem zdarzy się podobna sytuacja, po prostu musisz to przeczekać, nie wdawać się z rodzicami w dyskusję czy kłótnię. A potem po prostu rób swoje ;).
A teraz chyba najważniejsza rzecz, czyli sposoby na siostrę i jej wypowiedzi. Gdy będzie używała w stosunku do Ciebie zwrotów typu "Zrób to"; "Dawaj" itp. :

> Zwracaj się dokładnie w taki sam sposób do niej. Rób to bez przerwy, aż będzie miała dość i powie, abyś tego nie robiła. Powiedz wtedy "Nie przestanę, dopóki ty nie przestaniesz.". Faktycznie czekaj na moment, kiedy siostra znowu zacznie mówić do Ciebie w nieco milszy sposób, tylko pamiętaj, że nie możesz "złamać" się pierwsza ;)

> Za każdym razem, podobnie jak ona, idź z tym do rodziców. Dobrze by było, gdybyś robiła z siebie "biedną owieczkę", którą takie wypowiedzi "bardzo dotykają" i jest jej "bardzo przykro".

> Możesz także w ogóle nie wykonywać jej poleceń. Po prostu odwróć się do niej plecami i wyjdź z pokoju. Z czasem Twoja siostra zrozumie, że takim postępowaniem nic nie uzyska.

> Dobrym sposobem (chyba nawet najlepszym) będzie poprawienie kontaktów z siostrą. Dużo z nią rozmawiaj, interesuj się tym, co u niej słychać. Bo kto powiedział, że siostra nie może zostać Twoją najlepszą przyjaciółką? Wydaje mi się, że skoro siostra zwraca się do Ciebie w ten sposób, świadczy to o Waszych częstych kłótniach i nieporozumieniach. A przecież może być fajnie ;). 

Nie ma to jak mieć wspaniałą starszą siostrę. Doceń ten fakt. Inni mogą Ci tylko pozazdrościć (w tym ja) ;)

Pozdrawiam,
Crazy

niedziela, 6 września 2009

Uroda: Spraw, by Twoja cera wyglądała nieziemsko

Hej! od zawsze byłam typową chłopaczycą i w tymroku postanowiłam to zmienić- chcę zadbeć o siebie. ale kompletnie niewiem co mam zakupić;/ mogłybyście zrobić notke z nazwami i cenamirzeczy które powinny być w karzdej kosmetyczce. Dodam że mam ceremieszaną. licze na was
 ~ niewiedząca

 

Kochana Niewiedząca!

Zmiana image'u to świetna sprawa!:) Oczywiście, musisz wszystkiego popróbować. To co na innych działa w pewien sposób, u Ciebie będzie działać inaczej. Czeka Cię więc długa wizyta w drogerii (może nawet niejedna...?):).
A więc startujmy!

Po pierwsze: tonik lub peeling.
np. Garnier Czysta Skóra ACTIVE, peeling eliminujący zaskórnikido cery normalnej i mieszanej

(cena ok. 18,10 zł)


Bardzo dobrze pozbywa się zaskórników i śladów po nich. Myj twarz rano i wieczorem, zgodnie ze wskazówkami z tyłu opakowania. Nie licz na natychmiastowy efekt, za to możesz spodziewać się od razu fajnego uczucia odświeżenia. Sprawdzone przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Nivea Visage Young - Tonik oczyszczający STAY CLEAR!
podstawowa pielęgnacja
(w sklepach od 15,45 zł do 17,03)

Nic zaskakującego i nic cudotwórczego, zapewnia za to podstawową pielęgnację i ładnie oczyszcza twarz ze wszelkich pozostałości podkładu. Idealny, jeżeli nie masz poważnych zanieczyszczeń. Także na rano i wieczór, przy użyciu wacika.
Wypróbowany przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Po drugie: podkład.

Podkład objawia się nam w wielu postaciach:). Fluid, krem tonujący, pianka (mus), kompakt, sztyft... W drogeriach można dostać oczopląsu! Grunt to wiedzieć, co jest dobre dla Twojej cery, co nie zanieczyści Twojej skóry i w czym będziesz dobrze wyglądać.

Przede wszystkim, musisz wybrać podkład odpowiedni dla twojej cery, np. jeśli ma skłonność do świecenia się, zalecam podkład matujący.
Kiedy już ustalisz, jaki rodzaj jest Ci potrzebny, kolejnym ważnym krokiem jest dobranie koloru. Odcinający się od reszty skóry podkład wygląda nienaturalnie, a wręcz okropnie. To ważne, by był niewidoczny. Nigdy nie wybieraj podkładu ciemniejszego, może być za to minimalnie jaśniejszy. Najlepszy będzie w tonacji twojej skóry. Pomocne będą testery, dzięki nim możesz sprawdzić kolor, zanim kupisz produkt. Najlepiej sprawdzać na linii żuchwy lub na policzku.

Podkład aplikujesz gąbeczką, palcem, czy za pomocą specjalnego pędzla, zawsze z włosem. Pamiętaj: jego zadaniem jest wyrównać koloryt skóry, dlatego połóż cienką warstwę. Dokładnym ukryciem zanieczyszczeń zajmie się korektor. Rozetrzyj zwłaszcza przy linii włosów i żuchwy (inaczej podkład będzie wyraźnie odznaczał się od szyi, a tego nie chcemy).

MAYBELLINE New York, Dream Matte Mousse - podkład matującykonsystencja musu
(cena ok. 27,90 zł)



Osobiście - uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Świetna konsystencja, możliwość idealnego doboru koloru, bardzo dobrze się rozprowadza i nie tworzy grudek na twarzy. Naprawdę dobrze spełnia swoją rolę w matowaniu mojej mieszanej cery. Jedynym problemem jest nie najniższa cena.
Moja ocena: wzorowy.


Eveline Cashmere Effekt Make-up - podkład
efekt gładkiej skóry
(cena ok. 8,13)



Szczerze mówiąc - nie mam wyrobionej opinii na temat tego produktu, ale jest jednym z tańszych na rynku i wśród moich koleżanek zbiera całkiem niezłe opinie. Warto spróbować.

Po trzecie: korektor.

Szczerze mówiąc, nie wiem, co zrobiłabym bez korektora. Kiedy jakaś niespodzianka pojawi się na mojej twarzy, mogę ją ukryć i nie przejmować się nią aż do końca dnia.
Korektor jest kosmetykiem do... zadań specjalnych:). Tuszuje niedoskonałości: sińce i worki pod oczami, wypryski, plamki, drobne blizny itd. Pamiętaj: podkład Ci go nie zastąpi, chyba że nie masz w zasadzie nic do ukrycia.
Korektory występują: w sztyfcie, kredce, pędzelku, kompakcie i fluidzie. Osobiście polecam sztyft. Jeśli chodzi o kolory:

- cielisty: uniwersalny,
- zielony (tak, tak): tuszujący czerwone krostki,
- różowy: rozświetlający,
- żółty: maskujący cienie pod oczami.

Nakładamy go punktowo, na niedoskonałości twarzy, palcem lub pędzelkiem.
Soraya ANTY - korektor antybakteryjnykażdy rodzaj skóry
(cena ok. 8 zł (?))



Ulubiony kosmetyk w mojej łazience. Sprawdzony i niezawodny. W dodatku antybakteryjny: nie dość, że tuszuje, to jeszcze likwiduje. Sama możesz się przekonać. Nie zamieniłabym go na żaden inny! Moja opinia: wzorowy.

CONSTANCE CARROL - korektor w sztyfciekażdy rodzaj skóry
(cena ok. 6, 45 zł)



No cóż... kosmetyk jak kosmetyk. Całkiem, całkiem, plusem jest jego forma. Nie nakłada się źle. Opinię ma też niezłą. Przede wszystkim: nie jest bardzo drogi. Czemu nie?
Moja opinia: dobry.

I na ostatek: mleczko/płyn oczyszczający:
Najlepiej takie niepodrażniające oczu, delikatne.
Polecam:


Ziaja Aloesowa - mleczko do demakijażu
bardzo łagodne, ale dokładne
(cena od 7,22 do 7,45)

  
Jeśli chodzi o podstawy: mamy je już za sobą. Dodatkowo możesz też stosować puder - ładnie podkreśla i modeluje rysy twarzy, jest jak wisienka na torcie:). Osobiście uważam, że stosowanie go przed dwudziestką postarza, ale co kto lubi.
Jeśli zależy ci na podkreśleniu oczu: tusz do rzęs i ewentualnie kreska do oczu. W przypadku tych pierwszych zawsze zwracaj uwagę na szczoteczkę! Jeżeli będzie rozczapierzona, posklejana - odpada. Kredka dodatkowo podkreśla oczy i odpowiednio nałożona - powiększa je.
A ostatnią - moim zdaniem - rzeczą, którą powinna mieć każda dziewczyna, jest błyszczyk. Miliony do wyboru, można spotkać naprawdę wspaniałe smaki i zapachy. Na rynku są dostępne błyszczyki nawilżające, a także powiększające, czyli z pieprzem bądź kolagenem. Ceny tych najzwyklejszych rozpoczynają się mniej więcej około 3 zł.

A więc ruszaj na zakupy! Mam nadzieję, że moje rady przydadzą Ci się podczas kompletowania Twojej kosmetyczki:)! Miłej zabawy, pozdrawiam,

Megu.

Maskowanie długiej szyi

Mam długą szyję, mogę ją zaliczyć do gatunku "żyrafa". Wcześniej także miałam na jej punkcie kompleksy, ale teraz znów wróciły i pogłębiły się, ponieważ chłopak, który mi się podobał, powiedział, że nie będzie się ze mną zadawał, bo psuję mu reputację swoim wyglądem. :( Naprawdę, trudno mi się wyluzować, bo ciągle myślę, że wszyscy patrząc na mnie oceniają, że jestem brzydka przez tą szyję (twarzy też nie mam najładniejszej). Koledzy podrywają ładne koleżanki, ja jestem najgorsza. Co prawda mam kilku kolegów, którzy mnie lubią, ale zamiast pokazać im swoją lepszą stronę, cały czas przejmuję się tą szyją i jestem przygnębiona. Co mam zrobić? :(
~ Piękna



Kochana Piękna!

Chłopak, który tak Ci powiedział, wogóle nie był Ciebie wart i myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę. Nie powinnaś się nim przejmować, ponieważ - z tego co widzę - jest zwykłym, bezwartościowym idiotą. Poza tym najwyraźniej sam ma duże kompleksy.
Myślę, że jeśli odzyskasz dobre mniemanie o sobie, od razu zakręci się wokół Ciebie mnóstwo fajnych i miłych chłopców. Oni lubią dziewczyny pewne siebie, uśmiechnięte, przebojowe, a ty na pewno nie jesteś swobodna podczas rozmowy, skoro cały czas myślisz o tym, jak wyglądasz.
Długa szyja to atut, nie wada! Czy nie słyszałaś, że każda modelka o takiej marzy? Ludzie non stop szukają porad, jak sprawić, by ich szyje się wydłużyły. Ja sama naprawdę chętnie bym się z Tobą zamieniła!
Oczywiście, jeżeli to do Ciebie nie przemawia, mam kilka sposobów na maskowanie długiej szyi. Może dzięki nim odzyskasz wiarę w siebie?

Długa szyja ładnie będzie wyglądać w golfach, stójkach i wysokich kołnierzach. Natomiast powiedz stanowcze "nie": głębokim dekoltom (zwłaszcza v-kształtnym), długim kolczykom i klipsom, zwracającym na siebie uwagę wisiorom i koralom. Jeżeli masz długie i proste, lub krótkie włosy "na chłopaka", powinnaś zmienić fryzurę na taką, która optycznie skróci Twoją szyję.
Świetną propozycją dla Ciebie będzie burza loków. Bujność fryzury całkowicie odciągnie uwagę od szyi. W dodatku doda Ci wdzięku i stylu.

Loczki a la Barbie
Przygotuj włosy do modelowania, wcierając w nie trochę pianki. Rozczesz je i nakręcaj pojedyncze pasma na wałki. Roztrzep włosy i wgnieć w nie kroplę nabłyszczacza, np. wosku lub fluidu. Dzięki temu ładniej będą odbijać światło.


Mam nadzieję, że dzięki moim radom i nowej fryzurze odzyskasz pewność siebie, bo właśnie o nią tu chodzi. Pamiętaj, że jeśli będziesz czuć się piękna, inni też będą odbierać Cię w ten sposób. Pozdrawiam,

Megu.

niedziela, 30 sierpnia 2009

Pożycza pieniądze, a potem nie oddaje!

co robic? mam lepszą koleżankę z którą noprzebywam duzo czasu i zawsze jak idziemy na zakupy to pozycza nieduzekwoty jakies 10-15 zł a potem nie oddaje ;/ buty jej oddałam bo bylyzmaowione okazly sie zamale ;/ znaczy miala mi dac kase i co ? nic;/ 
mowi ze oda a potem mowi ze nie ma kasy wisi mi z 70 zl conajmniej azawsze ma zero a jkak ma to wydaje albo caly czas mowi ze poxniej. onauwaza ze mam duzo kasy a ja ledwo moge ublagac rodzicow a 60 zl to dlamnie sporo bo mozna kilka ciuchow anwet na drobne rzecy sie przydadzaeee. nawet rpacowlam zarobilam 150 zł i sie szybko rozeszly bo jak np.z nia ejstem jkupuje loda ona ze nie ma kasy to jej biore po zlotowce isie zbiera niech bedzie bez tych glupich 10 zl ale niech te 60 odda ;/gadac sie nie da bo mowi ze odda i nic z tego jakw czesniej mowilam. ztego co wiem to nietylko ze mna tak jest .... co robic:| ? nie mabiednej rodziny czesto u niej bywam................. ;|~oszukana

  

Droga Oszukana!

Wiele z nas ma swoje kochane przyjaciółki z którymi może porozmawiać, pośmiać się i pozwierzać z najbardziej skrywanych sekretów. Jednak wśród nich możemy niestety spotkać przyjaciółki - pasożyty. Mimo tego, że bardzo je lubimy, wkurza nas jedna rzecz - ciągle biorą od nas pieniądze, ubrania, naciągają nas na wszystko a potem niestety nie oddają. Nie mogę zagwarantować, że odzyskasz swoje pieniądze, ale na pewno uda Ci się skutecznie odmawiać każdej straty.

Oto kilka sposobów na "pasożyta" ;) :

> Gdy będzie chciała abyś jej coś kupiła lub pożyczyła jakiekolwiek pieniądze (nieważne czy będzie to 100zł czy 50gr) powiedz jej, że dopóki nie odda Ci pieniędzy, które wzięła ostatnio, nie kupisz/dasz jej nic! Bądź uparta i obstawaj przy swoim, nawet gdyby przyjaciółka miała błagać Cię na kolanach albo obrażać się. Nawet gdyby rzeczywiście się obraziła, pod żadnym pozorem nie biegnij za nią i nie przepraszaj, musi sama zrozumieć swój błąd i w końcu się odezwie ;).

> Nie wiem, czy chodzicie razem do szkoły, jeśli tak, zostawiaj jej w piórniku, każdej książce i zeszycie karteczki z napisem "Przynieść (twoje imię) (kwota) na jutro!". A jeśli nie chodzicie razem do szkoły, zostawiaj podobne karteczki w każdym możliwym miejscu w jej pokoju, jej torebce lub wciśnij jej dyskretnie taką karteczkę do kieszeni. ;)

> Gdy pójdziecie na zakupy, "przypadkowo" zapomnij o swoim portfelu i naciągaj przyjaciółkę na co tylko się da. A gdy będzie się denerwować, powiedz "Ja Ci zawsze pożyczałam pieniądze, gdy tego chciałaś, więc możesz chyba raz pożyczyć i mnie!". Później oczywiście nie oddawaj jej żadnych pieniędzy. A gdy będzie chciała abyś oddała jej np. 10zł (bo taką kwotę na Ciebie np. wydała) odejmij to od 70zł, które powinna Ci oddać i powiedz "To teraz musisz oddać mi tylko 60zł!"

Na pewno sobie poradzisz ;)

Pozdrawiam,
Crazy

sobota, 29 sierpnia 2009

Maseczki zwężające pory

Czy jest jakas maseczka na rozszerzone pory? ~Madzia



Droga Madziu!

Są oczywiście setki maseczek na rozszerzone pory, zarówno domowej roboty, jak i profesjonalne, sprzedawane w sklepach. Istnieją także inne sposoby na taki problem. Powinnaś zawsze wieczorami usuwać nałożony na dzień fluid mleczkiem, myć twarz mydłem antybakteryjnym lub specjalnym żelem i używać kremów nawilżających o lekkiej konsystencji. Możesz też udać się do kosmetyczki lub stosować stale poniższą metodę:

2 łyżki płatków owsianych i jęczmiennych lub otrąb mieszamy z ciepłą wodą i wmasowujemy ową miksturę w skórę. Taki zabieg stososujemy dwa razy w tygodniu. Oczyszcza pory, działa jak peeling.

Natomiast co do maseczek:
- Domowej roboty:

      1) Woda, mąka, miód - zmieszane w takich proporcjach, aby uzyskać jednolitą konsystencję. Nakładamy na skórę twarzy, a gdy zastygnie trzymamy ok. 10 min. i zmywamy letnią wodą.

     2) Łyżeczkę zmielonych bratków polnych, łyżkę sproszkowanego lub zmielonego skrzypu i łyżeczkę dobrze roztartych świeżych drożdży, dokładnie wymieszać z przegotowaną wodą, nałożyć na twarz i przykryć gazą zmoczoną w gorącej wodzie. Zdjąć maseczkę po 20 min., opłukać twarz zimną wodą, a następnie przetrzeć twarz tonikiem dla skóry tłustej.

3) Maseczkę przygotujesz z białka kurzego, ubitego na pianę. Możesz dodać do niej trochę soku z ogórka, cytryny lub żurawin. Nałóż ją na twarz, a gdy wyschnie, zmyj przegotowaną, letnią wodą.

- Profesjonalne:

Lirene Dermoprogram, Cera tłusta i mieszana,
Maseczka wygładzająca i zwężająca pory
Cena: 15 zł
Pojemność: 75 ml



"Maseczka szybko i w widoczny sposób ściąga rozszerzone pory oraz normalizuje gospodarkę tłuszczową skóry.
Maseczka zawiera:
- białą glinkę - usuwa zanieczyszczenia i nadmiar łoju, sprawiając, że skóra jest napięta i gładka,
- wyciąg z lipy i kwiatów arniki - działają oczyszczająco, ochronnie i łagodząco na skórę; kondycjonują i odpowiednio napinają skórę,
- glicerynę - poprawia elastyczność i miękkość naskórka."

Pozdrawiam!

Megu;)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x