niedziela, 27 września 2009

Koleżanka kopiuje mój styl!

Potrzebuje porady. Ogólnie lubię modę i dobrze wyglądać. zawsze mam wszystko do siebie dopasowane itd. Od pewnego czasu moja koleżanka zaczęła mnie naśladować : nosi takie same rzeczy jak ja, używa tych samych tekstów, a nawet czasem się tak samo ubiera. Kiedy widzę ze mnie kopiuje zaczynam wariować. A i przede wszystkim próbuje być mną. I nie wiem co robić, koleżanki mówią ze powinnam być zadowolona że komus podoba się moj styl, ale mi to nie pasuję. Proszę poradźcie.!!! Zanim urwę jej głowę 

~kreatywna

 

Droga Kreatywna!

Mam nadzieję, że bez urywania głowy i ludobójstwa się tutaj obędzie ;D. Cóż, chyba musi, na szczęście! ;p
Zgadzam się z Twoimi koleżankami - powinnaś się cieszyć, że komuś podoba się Twój styl, ale nie powinnaś się cieszyć, kiedy ktoś bezczelnie Cię kopiuje. Wtedy przestajesz być unikatem.
Co możesz zrobić? Oto kilka rad:

> Porozmawiaj z koleżanką, powiedz, że długo pracowałaś nad swoim stylem i robiłaś wszystko, żeby był jak najlepszy. Poproś ją grzecznie, aby Cię nie kopiowała.

> Poproś ją, aby wybrała się z Tobą na zakupy. Podobieraj jej kilka fajnych ubrań i powiedz, że "grunt to wypracować własny styl", może po prostu trzeba jej trochę pomóc? (pamiętaj, aby ubrania dobierać całkiem inne od Twoich)

> Powiedz jej po prostu, że ten styl do niej nie pasuje i doradź jej coś w sprawie mody ;).

> Terapia szokowa. Zapewne nie spodoba Ci się ten pomysł, ale właściwie nie jest taki zły ;D. Zacznij chodzić zupełnie inaczej ubrana niż wcześniej, ubrania możesz np. kupować w szmateksie, przecież takich samych Twoja koleżanka nigdy nie znajdzie! Zmień prawie całkowicie swój styl na coś zupełnie nowego, oryginalnego i odlotowego! ;)

Inna hipoteza na temat stylu Twojego i Twojej koleżanki może być taka, że ona Cię wcale nie kopiuje, ale podobają jej się podobne ciuchy. Cóż, nie znam aż tak dobrze tej sytuacji. Mam nadzieję, że dobrze wybierzesz.

Pozdrawiam,
Crazy

Spotkanie mojej przyjaciółki i kuzyna... tak czy nie?

Czy mogę was prosić o pomoc w pewnej sprawie?Jestem w II klasie gimnazjum i mam kuzyna w III. Moja naj kumpela kochasię w tym kuzynie. Chodzi o to, że jest tak: on jej nie widzi, bo madziewczynę, poza tym inne stoją do niego w kolejce, ze względu na to,że jest naprawdę przystojny i miły. Ona się upiera, żebym zaaranżowałaich spotkanie, ale boję się, że... coś z tego wyjdzie. Wtedy poczujęsię winna, że z mojej winy rozstał się z dziewczyną. A jeśli nic z tegonie wyjdzie, to nie wiem, co zrobi moja przyjaciółka. Czy możecie midoradzić, co mam zrobić?

~Jula

 

Droga Julo!

Jednym słowem mówiąc, znajdujesz się miedzy młotem a kowadłem. Jedna osoba jest Ci bliska, tak samo jak i ta druga. Chcesz dla nich jak najlepiej, ale nie wiesz co zrobić, żeby tak było i po prostu gubisz się w tym wszystkim. Jedna strona oczekuje od Ciebie czego innego niż ta druga. No i co tu zrobić? ;>
Moim zdaniem nie ma przeszkód. Możesz zorganizować im spotkanie. I jeżeli cokolwiek się wydarzy, jeśli zostaną parą, nie możesz brać za to odpowiedzialności i obarczać się poczuciem winy. Bo to nie będzie Twoja wina ;). Jeśli już, to Twoja zasługa.
Jeżeli coś z tego wyjdzie, a Twój kuzyn zostawi swoją poprzednią dziewczynę dla Twojej przyjaciółki, nie będziesz miała z tym nic wspólnego, w końcu to jego uczucia. Po co ma okłamywać dziewczynę, jeżeli po prostu dla dobra ich obojga może z nią zerwać dlatego, bo pokochał inną? Byłoby nie w porządku, gdyby kochał jedną, a drugą okłamywał, żeby jej nie zranić. Czyż nie? ;>
Jeśli natomiast nic z tego nie wyjdzie, przyjaciółka też nie będzie miała prawa Cię winić, bo spełniłaś jej życzenie i doprowadziłaś do spotkania tych dwojga. Przynajmniej nie będzie miała do Ciebie pretensji o to, że jej nie pomagasz, a będzie wiedziała, ze powinna rozglądnąć się za kimś innym niż Twój kuzyn ;).

Pozdrawiam,
Crazy

sobota, 26 września 2009

Wygadałam jej tajemnicę!


Mam problem, który jest chyba trudny do rozwikłania. Otóż moja przyjaciółka zdradziła mi sekret, obiecałam, że nikomu tego nie powiem. Normalnie nie mam problemu z trzymaniem buzi na kłódkę. Ale poszłam na niewielką imprezę, taka jakby piżamowa impreza u innej koleżanki. Moja przyjaciółka nie zostawała na noc, następnego dnia miała coś ważnego. Zostałam ja, ta koleżanka, i jeszcze jedna, która jest spoko. Zaczęłyśmy grać w szczerość - ale z oddawaniem fantów, gdy nie odpowiemy. Miałam na sobie: sweter, bluzkę, dżinsy, skarpetki, kolczyki i bieliznę. Cóż, grałyśmy ze trzy godziny, a na końcu zostałam tylko w bluzce i dżinsach. Na końcu ''wykupywałyśmy fanty'' - trzeba było odpowiedzieć na pytanie, a w zamian otrzymywało się rzeczy z powrotem, natomiast znowu gdy nie chciało sie odpowiadać, trzeba było oddać fant. Więc odzyskując sweter dostałam pytanie o sekret owej przyjaciółki. Przykro mi to mówić, ale - wyjawiłam go. Nie żeby tamte dwie były gadułami, ale... jeśli ona się dowie, że zdradziłam jej tajemnice? Pomóżcie mi. 


~t.a.k.a.k.a.k.a

 

Kochana!

Mam nadzieję, że rozumiesz swój błąd. Wygadałaś tajemnicę przyjaciółki i nic Cię nie usprawiedliwia. Nic a nic! Prawdziwa przyjaciółka woli zostać naga niż wygadać sekret swojej przyjaciółki! Nawet jeśli wydaje Ci się on błahy, jeżeli uważasz, że nic się nie zmieni, jeśli komuś o tym powiesz, nie ważne, nie możesz o tym powiedzieć i koniec! Nawet gdyby to był sekret typu "Zjadłam wczoraj kanapkę z dżemem", nie możesz go wygadać, nie możesz, nie możesz, nie możesz! Wbij sobie to do głowy raz na zawsze! Przepraszam, jeśli jestem trochę za ostra, ale takich rzeczy nie nauczysz się w szkole, powinnaś to wiedzieć!
Skoro już wygadałaś ten sekret, niestety tego nie odwrócisz, nie cofniesz czasu, nie sprawisz, że tamte koleżanki o tym zapomną. Zawsze pamiętaj o tym, że za nim coś powiesz, powinnaś się najpierw cztery razy zastanowić.
Może być to dla Ciebie trudne, ale musisz przyznać się do swojego błędu przed przyjaciółką. Opisz jej, jak wyglądała Twoja sytuacja i powiedz, że był to po prostu impuls, nie zastanowiłaś się nad tym co robisz i jakie będą tego konsekwencje. Przeproś ją i pokaż jej, że żałujesz tego co zrobiłaś. Gdy będzie miała do Ciebie pretensje, albo będzie na Ciebie krzyczeć, nie kłóć się z nią, ale przyznaj jej rację i po prostu wysłuchaj tego, co ma Ci do powiedzenia lub "wykrzyczenia". Nie wdawaj się z nią w kłótnię, ale pamiętaj, że ma pełne prawo być na Ciebie zła. Sądzę, że jednak Ci wybaczy. Pod warunkiem, że się do tego przyznasz. Tak będzie najlepiej.
Jeśli natomiast nie przyznasz się do swojej gafy, a przyjaciółka od kogoś dowie się, co zrobiłaś, może być jeszcze gorzej, a Twoja kumpelka może zerwać przyjaźń.
Pamiętaj o tym, aby brać odpowiedzialność za swoje czyny, a nie zasłaniać się błahostkami.

Trzymam kciuki za Twoją szczerość ;),
Crazy

Podoba nam się ten sam chłopak!

Witam. Potrzebuję rady w sprawie... tak, właśniechłopaka. Od niecałego roku, podoba mi się pewien chłopak. Jesteśmy wdrugiej klasie gimnazjum. Jego klasa jest tuż obok mojej. Przez pewienczas mnie zaczepia, lecz robi to większości dziewczyn w szkole. Oddwóch tygodni mojej kumpeli, Sandrze spodobał się jeden chłopak,również z tej klasy. Problem w tym, że to właśnie na mnie zwraca onwiększą uwagę, a ja też zaczynam się nim interesować. Również mniezaczepia, a na zakończenie pierwszej klasy gimnazjalnej tańczyliśmyrazem na dyskotece. Od tamtego czasu na przerwach międzylekcyjnych niespuszcza ze mnie wzroku... Proszę, pomóżcie!

~Bezradna romantyczka

 

Kochana!

Sprawa jest tak bardzo zawiła, więc może żeby się nie pomylić, chłopaka, który Cię zaczepia nazwijmy X, a chłopaka, który podoba się Twojej przyjaciółce nazwijmy Y. Chcę wprowadzić jakiś porządek, bo w końcu i Ty i ja pogubimy się w tym wszystkim i nie będziemy wiedziały co do czego ^^.
Na samym początku najlepiej będzie, jeśli się zdecydujesz na jednego z tych chłopców. Zastanów się, który podoba Ci się bardziej - X czy Y? A potem dopiero możesz podjąć jakieś kroki ^^. Najlepiej będzie, jeśli pokierujesz się głosem serca, ono wskaże Ci tego właściwego. Zastanów się, który ma bardziej odpowiedni charakter, jak dla Ciebie, który z nich jest bliższy Twojemu ideałowi.
Jeżeli wybierzesz X, zastanów się, czy to przypadkiem nie jest zwykły "podrywacz". Czy on nie podrywa każdej dziewczyny? Czy np. co tydzień nie ma innej? Bo jeśli taki jest, nie zaprzątaj sobie nim głowy, po prostu wyrzuć go z pamięci, nie warto tracić swojego czasu na kogoś, krótko mówiąc - nieodpowiedzialnego.
Jeżeli natomiast do gustu przypadnie Ci bardziej pan Y, musisz działać ostrożnie. Najlepiej będzie, gdy pogadasz o tym ze swoją przyjaciółką. Nie ukrywaj niczego przed nią, lepiej powiedzieć jej teraz, niż później, gdy będzie już za późno, a ona nie będzie potrafiła wybaczyć Ci Twojej nieszczerości. Wyznaj, że chłopak Y bardzo Ci się podoba i nie możesz przestać o nim myśleć, pozwierzaj jej się trochę i zapytaj co możesz zrobić. Powiedz, że nie chcesz ani jej urazić, ani bezczelnie odbić jej chłopaka i poproś o radę. Ona najlepiej powie Ci, co czuje i na pewno wspólnie znajdziecie coś, co pomoże rozwiązać Wam problem i wszelkie wątpliwości z nim związane ;).
Ale pamiętaj o tym, aby nie pokłócić się z przyjaciółką! Nie rób tego, pamiętaj! Skieruj Waszą rozmowę tak, aby nie doszło do konfliktu, a jeśli zejdziecie na "kłótliwą drogę rozmowy", staraj się wszystko jak najszybciej załagodzić.
Pamiętaj, że szczerość w przyjaźni jest najważniejsza ;)

Pozdrawiam,
Crazy

Nie chcę zamienić przyjaźni na miłość!


Hej, mam pytanie :) 

Otóż mam w klasie kolegę, który nazywa się X. Bardzo go lubię, często się śmiejemy i gadamy. Chociaż czasami jest wkurzający, to mogę przyznać, że nie jest moim kolegą, tylko dobrym przyjacielem. Ale cały czas mam wrażenie, że on myśli, że ja czuję do niego coś więcej, a tak nie jest. Wiem, że dwie dziewczyny z naszej klasy dały mu kosza, a teraz chyba ma mnie na oku...Co robić? Chcę, aby był moim przyjacielem, a nie chłopakiem! 

~Zuzanna

 

Droga Zuzanno!

Tak to już w życiu bywa, że jedni potrafią utrzymać przyjaźń damsko - męską, inni przestają ze sobą rozmawiać, ponieważ jedna z osób się zakochała, albo zostają parą. W przyrodzie tak już bywa i chyba nic na to nie poradzimy, niestety (albo "stety") ;).
Często w wieku dojrzewania, gdy jesteśmy kimś zainteresowani, budujemy związek na przyjaźni, żeby potem przekształcić go w miłość, jednak nie zawsze się to udaje. Można coś zyskać, albo stracić wszystko. Tak jest niestety w przypadku Waszej przyjaźni.
Żeby podjąć jakieś kroki, musisz być w 100% przekonana, że rzeczywiście wpadłaś X w oko. W końcu nie chcesz się chyba wygłupić, prawda? ;p
Po prostu powiedz mu kiedyś, na osobności, że z Twojej strony nie może być między Wami czegoś więcej niż przyjaźni. Wyznaj, że bardzo go lubisz, ale nie chcesz być z nim w związku. Wytłumacz mu wszystko spokojnie i bez nerwów, powinien zrozumieć. Jeśli natomiast nie będzie potrafił, musisz wybrać miedzy miłością, a zerwaniem przyjaźni i wszystkiego co Was łączy, czyli całkowite oderwanie się od niego. Lepiej zrobić to teraz, niż potem, kiedy chłopak zadłuży się w Tobie na amen ;).

Pozdrawiam,
Crazy

piątek, 25 września 2009

Ciągle czepia się moich ubrań!


Ratujcie, zanim jej urwę głowę! Jestem w gimnazjum, mundurki nie obowiązują od początku roku. Przedtem kazali nam nosić stonowane kroje, proste fasony i inne tego typu głupoty. Teraz je znieśli i ubieramy się jak chcemy, włącznie z moją kumpelą. Ona jest strasznie cięta co do mojego stroju i fryzury. Bo ja lubię się ubierać w jaskrawe barwy, łączyć wyraziste kolory. Noszę np. turkusową koszulkę i fioletową bluzę, limonkowe kalosze do czerwonej spódnicy i liliowych rajstop. A ona komentuje: cóż, chyba ubierałaś się dzisiaj po ciemku, albo: ta bluzka nie pasuje do tej spódnicy, nie noś ich razem. No a ja noszę dalej, ona się wścieka, a ja mam opinię niewyparzonej gęby, więc czasami nie umiem utrzymać języka na wodzy i mówię o parę słów za dużo. Dodam, że ona to modnisia, ale jej ciuchy są ''święte'', nawet jeśli wyglądają strasznie! Co robić? Przejmować się jej uwagami? Słuchać jej, czy odcinać się? Ignorować ją? Sama nie wiem co robić, pomocy!~Yidliz

  

Droga Yidliz!

No tak, tak to zwykle w gimnazjum bywa ;). Każdy zaczyna zwracać uwagę na swój wygląd, na który składają się przede wszystkim ubrania, fryzura, makijaż itp. Jeden patrzy na drugiego i próbuje mu dorównać w "modowym szyku", lub go przegonić. Dziewczyny wyszukują coraz to nowe i coraz to modniejsze ubrania w galeriach licząc na to, że koleżanki będą zazdrościły im nowych zdobyczy. Ale niestety często taka błaha sprawa jak ubrania, prowadzi do bezsensownej kłótni, która jest całkowicie zbyteczna.
Cóż, można znaleźć wiele rozwiązań tej sprawy, więc sama musisz wypróbować/wybrać tą, która wydaje Ci się najlepsza ;). Oto kilka z nich:

> Powiedz koleżance, że taki właśnie jest Twój styl. Wytłumacz, że tak właśnie się ubierasz, bo dobrze czujesz się w tych ciuchach, a to przecież najważniejsze, prawda? Powiedz, że lubisz łączyć kolory w różnoraki sposób i tak właściwie, to nic jej do tego.

> Możesz także odciąć się krótko "Taki jest mój styl i nigdy go nie zmienię"

> Podziękuj jej za dobre rady i powiedz, że Ty niestety z nich nie skorzystasz.

> Poproś ją, aby pozwoliła Ci spokojnie rozwijać własny styl. Powiedz, że nie masz zamiaru wyglądać tak jak wszyscy.

> Nie zwracać na nią uwagi, nie denerwować się przy niej, bo być może takie dręczenie Cię sprawia jej satysfakcję, ponieważ w ten sposób łatwo może się dowartościować.

Dobrze by było, gdybyś po prostu jej unikała. Sama nie komentuj jej strojów, wszelkie uwagi zachowaj dla siebie. Pamiętaj, że nie możesz jej dać satysfakcji! Czyli pokazać, że się tym przejmujesz! ;)

Pozdrawiam,
Crazy
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x