czwartek, 22 października 2009

Groźby brata


Hej dziewczyny, mam problem :( Mam 14 lat i od pewnego czasu mój brat (17 l.) grozi mi, że mnie zabije... Ale nie tak zwyczajnie, na żarty czy coś, tylko dosłownie jak jest zły, to wyżywa się na mnie, bije mnie i wali we mnie poduszkami z całej siły, a gdy ostrzy nóż, to patrzy się na mnie i uśmiecha... Nie wiem, co robić, bo rodziców nie słucha... Pomożecie? 

~Ania

   

Moja droga!
Długo zastanawiałam się nad Twoim problemem, wybrałam się też do naszej nauczycielki WDŻu (Wiedza do życia). Łącząc obie myśli, biorę się za odpowiedź. ;)

Rodzeństwo to rodzeństwo…
Możliwe jest, że to, co robi Twój brat to tylko typowe zachowanie, dla rodzeństwa. W końcu rzadko znajdziemy brata i siostrę, braci czy siostry.. Którzy się nie kłócą. Proponuje Ci zastanowić się nad tym, co robi Twój brat. Gdy będzie Cię zaczepiał zwróć uwagę jak się w tedy zachowuje. Jeśli dalej zdaje Ci się to poważnym problemem…

Prawdziwe groźby
Powiadom rodziców! Nie zależnie od tego, czy Twój brat ich słucha, musisz powiadomić ich o tym, co dzieje się między wami. Możliwe jest, że na początku nie będą prać poważnie tego, co mówisz. Próbuj dalej, aż do skutku. Rozmawiaj z nimi, wytłumacz, co czujesz i czego od nich oczekujesz. Sądzę, że pomoc rodziców powinna starczyć, ale jeśli nawet oni nie będą mogli poradzić sobie z tą sytuacją możesz powiadomić jeszcze o tym pedagoga szkolnego.



Ważne jest, byś nie zamykała się z Tym problemem. Jeśli Twój brat zachowuje się w ten sposób (znęca się nad Tobą) jest to naprawdę poważna sprawa. O ile nie mylę się, również karalna. Pomocy szukaj aż do skutku, nikt nie może czuć się bezkarny.

Wierzę, że uda Ci się poradzić z bratem.
Lenny.

Mama układa sobie życie na nowo


Mam taki problem.. 
Zrobiłam coś złego,bo przeczytałam kilka smsów mamy. 
Od kilku miesięcy domyślam się że ona ma kogoś innego. 
Jest mi teraz ciężko bo wiem że nasza rodzina może się rozpaść. 
Mam jeszcze dużo problemów.. złe oceny,nic mi nie wychodzi.. przyjaciel się ode mnie oddala i wogóle wszystko się psuje,nic mi nie wychodzi... 
czuje że popadam w depresje.. jakie są tego oznaki?? 
Myśle że mama od nas nie odejdzie ale chce zeby przestała rozmawiać z tym innym! 
Jest mi ciężko i nei umiem jej spojrzeć oczy. Nie wiem co z tym robić??? 
O depresji właśnie przeczytałam.. i wiele się sprawdziło.. smutek,tylko że ja to ukrywam.. w szkole udaje tylko wesołą a w domu to tylko w samotnosci płaczę.., myśli samobójcze,samookaleczenia,napad y wściekłości,izolacja od innych,brak apetytu, i wogóle to wszystko co było w tamtej notce! nie wierze w siebie i wogóle..wszystko jest beznadziejne.. ;// boje sie ze naprawde popadam w deprsje..ale z tym jakos dam rade 
ale prosze pomóżcie.. co mam zrobić w sprawie z mamą? ja naprawde juz jej nie ufam,niechce z nią rozmawiać, boje sie spojrzec jej w oczy i obwiniam ją o to że psuje naszą rodziną.. niechce jej nienawidzić ale dziwnie się czuje! ;(( 
pomocy!! ;// 
-Angelika 

Witam. 
Moja mama spotyka się z chłopakiem o 11 lat młodszym. Kiedyś tylko chodzili razem na tańce czy do kawiarni, a teraz przez kilka nocy nie mogę spa, bo on przyjeźdża i nadużywa gościnności. Poza tym, nie mogę spa bo słyszę... Jesteśmy wierzące i Kościół to zabrania. Martwię się o nią i chcę, by to wszystko się jak najprędzej skończyło. POMOCY!!! 

~Mimi


Moje drogie!
Wiem, wierzę w to bardzo mocno, że jesteście silne i poradzicie sobie.
Nie napisałyście, czy wasze mamy są samotne, czy są mężatkami. Wywnioskowałam, że jedna mama jest sama, druga jednak jest mężatką. Sytuacja wygląda inaczej w każdym przypadku, więc odpowiedź rozłożę „na dwa”.

W każdym przypadku ważna jest jednak rozmowa. Wasze mamy chcą na nowo ułożyć sobie życie, na pewno chcą tez byście wy miały tam miejsce. Dlatego powinniście często rozmawiać na różne sprawy. Szkoła, dom, znajomi.. Takie rozmowy budują zaufanie. A w takich sytuacjach jest ono niezbędne.

Angeliko!
Jeśli Twoi rodzice są wciąż razem, problem jest nieco poważniejszy.
Możliwe jest, że jednak źle odczytałaś sytuację. W końcu, nie wiesz dokładnie czy jest to prawdą. Nigdy nie złapałaś mamy na zdradzie. Proponuję ci porozmawiać szczerze z mamą i wyjaśnić całą sytuacje. Niewykluczone, że będzie na Ciebie zła, za to, że czytałaś jej wiadomości, ale musisz przyznać się do tego, by cała sprawa była wyjaśniona w odpowiedni sposób.

Mimi! 
Twoja mama jest chyba samotna, dlatego nie możesz zabronić jej spotykać się z tym facetem. Nie polecam Ci też kłócić się z nią w tej sprawie. To może tylko pogorszyć wasze relacje, a tego na pewno nie chce żadna z was.

Powodzenia!
Lenny

Wyśmiewają się, bo jestem emo

Drogie NBS... mam pewien problem i bardzo chcę żebyście mi pomogły ,bo nikt nie potrafi mnie zrozumieć:( Jestem 100 % Emo i każdy się z tego powodu śmieje ze mnie. Nie wiem co robić , najczęsciej nic nie mówię i próbuję byc twarda, ale to nie dziala wszyscy w szkole dalej sie ze mnie smieja lub dziwnie sie na mnie patrzą . Co robić??Nigdy nie zrezygnuje z bycia Emo ! 

~EmoGirl

 

Kochana!

Wcale nie musisz się zmieniać tylko dlatego, że komuś nie podoba się Twój styl. W końcu wybrałaś go dla siebie, nie dla kogoś i temu "komuś" nic do tego czy jesteś emo, barbie, punkiem, metalem, czy nosisz nawet majtki na głowie xD. Widocznie to Ci siępodoba, wiąże się to w jakiś sposób z Twoim poglądem na świat, albo ma po prostu wyjaśnić ludziom coś o Tobie bez używania słów.
Cóż... widzę, że wiele rzeczy składa się na to, czy otoczenie akceptuje ludzi, którzy bardziej wyróżniają się z tłumu niż pozostali. Chyba najważniejszym czynnikiem jest wielkość miejscowości, z której pochodzisz (lub wsi). W dużych miastach nikogo nic nie dziwi, im więcej ludzi, tym większe ich zróżnicowanie i nikt tutaj nie wytknie Cię palcemza inny kolor skóry, odmienny ubiór, makijaż itp. Natomiast w mniejszych miastach ludzie niekoniecznie są przyzwyczajeni do tak dużej odmienności i często po prostu wyśmiewają się z wyróżniających się osób.
Co powinnaś zrobić?
Przede wszystkim nie zniechęcaj się do ludzi. Pozwól im poznać siebie, pokazać to, jaką naprawdę jesteś (czyli fajną dziewczyną ;)). Podejdź czasem do kolegów/koleżanek z klasy, zapytaj o cokolwiek, niech rozwinie się rozmowa. Zacznij małymi kroczkami, z czasem uda Ci się dostrzec, kto jest Ci życzliwy i dostrzegł w Tobie pozytywne cechy, których posiadasz na pewno mnóstwo. Gdy ktoś będzie się z Ciebie śmiał, przezywał lub wytykał palcami, staraj się śmiać z samej siebie (w końcu "Wiele okazji do śmiechu traci ten, kto nie potrafi śmiać się z samego siebie"), takim zachowaniem zakasujesz przeciwnika ;p.
Jednak staraj się skupiać na ludziach, którzy Cię lubią i doceniają, osoby niemiłe zostaw za sobą daleko w tyle, albo zakop głęboko w swojej podświadomości, w końcu świat nie jest złożony tylko z małych, wrednych człowieczków.
Pozdrawiam,
Crazy

wtorek, 20 października 2009

Uroda: Sposoby na wzmacnianie rzęs

Tak więc jestem w 2 gimnazjum i od niedawna maluję się... mam kilka pytań i sądzę, że dużo dziewczyn również chciałoby to wiedzieć. ;)
Tak więc:
Największy problem mam z rzęsami... tuszuję je zawsze do szkoły, zmywam po powrocie do domu, po czym smaruję rzęsy olejem rycynowym - boję się, że przez maskarę rzęsy mi sie osłąbią... czy jest to możliwe? I czy olej rysynowy naprawdę pomaga rzęsom?? Jakie są jego właściwości, jak nakłądać, by było najlepiej?
Jest jeszcze jedna sprawa - drobna ''nadwaga podbródka'': to jest, mam odrobine pyzate policzki a mój podbródek nie jest prosty i gładki, tylko troszke wisi mi ''ciałka''... tak więc, jak się pozbyć ''nadwagi twarzy''? Są na to jakieś ćwiczenia, kremy? Dzięki za pomoc, jesteście kochane :) :*

~Andzia z tuszem an rzęsach



Kochana Andziu!

Na początku odpowiem na Twoje pytanie, a w zasadzie wskażę Ci notkę o sposobach na pozbycie się drugiego podbródka, bo takowa została niedawno opublikowana.
KLIK
Mam nadzieję, że zawarte w niej rady będą wystarczające (bo polegają głównie na ćwiczeniach, o których prosiłaś, a osobiście uważam, że kremów ujędrniających/napinających skórę mogą używać starsze kobiety, nie nastolatki).

Jeśli chodzi o Twoje wątpliwości dotyczące rzęs, moja opinia jest następująca:

Czy maskara ma wpływ na rzęsy?

Oczywiście. Może stać się tak, że rzęsy zostaną osłabione przez tusz do rzęs. Nie jest to stuprocentowo pewne, ale bardzo możliwe, więc lepiej temu zapobiegać, niż czekać na najgorsze. Słyszałam o przypadkach, że rzęsy wypadały przez bardzo częste malowanie, ale nie możemy być pewne, ile w tym prawdy, a ile bujdy.

Jak wzmocnić rzęsy?

Olej rycynowy faktycznie jest dobrym specyfikiem na wzmocnienie rzęs (używany jest także do wzmocnienia naszych włosów). Możesz się w takowy bez problemu zaopatrzyć w aptece. Jak go nałożyć? Szczoteczką do rzęs, oczyszczoną spiralą ze zużytego tuszu, możesz też użyć własnych palców. Nic prostszego. Działa on jak odżywka. Najlepiej zastosować wieczorem.

Oprócz tego, unikaj tuszy wodoodpornych, gdyż mają działanie osłabiające. Wiem, że przy obecnej pogodzie będzie to spore wyrzeczenie, ale innego wyjścia nie widzę. Zalecam  stosowanie dobrego płynu do demakijażu oczu i dobrej maskary z substancjami odżywczymi.
Polecam też używania odżywek do rzęs, ale o nich notka już była: KLIK.

Olejek rycynowyCena: do 2 zł
Dostępny w aptekach

Garnier, Skin Naturals, Podstawa pielęgnacji
Płyn do demakijażu oczu z żywą wodą z owoców
Cena: 11-12 zł
Pojemność: 150 ml


"Płyn jest bardzo świeży i delikatny w użyciu. Jego nowa, ulepszona formuła usuwa każdy rodzaj makijażu i przynosi ukojenie bez podrażniania wrażliwej skóry wokół oczu."

Pozdrawiam!
Megu;)

poniedziałek, 19 października 2009

Argumenty za soczewkami kontaktowymi


Jak przekonać rodziców do szkieł kontaktowych? Chodzi o to, ze za rok idę do gimnazjum i chciałabym nosić kontakty. Przedstawiłam im cenę chociażby tych miesięcznych, podliczyłabym, że na cały rok zużyliby tylko 280 zł,. Ale oni udają, ze nie mówię poważnie i po prostu ignorują to. Jak mówię, że bardzo tego chcę oni nic! Nie obchodzi ichże źle czuję się w okularach, tylko to, że będą musieli więcej wydawać! Odpowiedzcie proszę! Choćby w komentarzu!
~Jolka lat 12
jak poprosić mamę o noszenie kontaktów? za tydzień jade do optyka, i chciałabym nosić już szkła. najpierw coś mama mówiła ze może bym nosiła, a później że jestem za młoda i to jest drogie
~AnAn


Kochane Czytelniczki!
Przekonać rodziców do szkieł kontaktowych nie jest tak łatwo, bo zwykle są oni bardzo konserwatywni, albo mają wątpliwości, czy to nie za wcześnie. Mogą być też pełni wątpliwości ze względu na wydatki. Przede wszystkim więc same musicie być stuprocentowo przekonane, że jesteście gotowe na tę, bądź co bądź, odpowiedzialność.
Podstawa to dobre przygotowanie i odpowiednia argumentacja. Podejście do temetu bez dowiedzenia się o pielęgnacji i plusach szkieł byłoby głupie. Dlatego przygotowałam listę korzyści z ich noszenia.
Jakie są korzyści związane z noszeniem szkieł?
1) Wygoda - nie ma wątpliwości, że o okulararach raczej nie da się zapomnieć, za to w soczewkach poczujesz się tak, jakbyś nie miała wcale żadnej wady wzroku. Dzięki wysokiej przepuszczalności tlenu nowoczesnych kontaktów, Twoje oko nie zmęczy całodzienny wysiłek. Zresztą, możesz je nosić tylko do szkoły i na inne zajęcia, a w domu włożyć z powrotem stare, dobre pingielki.
2) Koniec z ciągłym czyszczeniem szkieł! Jeśli systematycznie się je wymienia (np. co miesiąc) doczewki są zawsze czyste i pozbawione zgromadzonych na powierzchni osadów, co zapewnia niepodważalny komfort widzenia, a zatem - jest znacznie zdrowsze!
3) Wf - nie musisz z niego rezygnować, albo wstydzić się za potłuczone szkła/wypadek po omacku. Dzięki soczewkom zobaczysz zbliżającą się piłkę, a wszystkie ćwiczenia wykonasz bez przeszkód. Zwróć uwagę na to, że dobra ocena z wychowania fizycznego znacznie poprawiłaby Twoją średnią, w dodatku mogłabyś zacząć chodzić na jakieś zajęcia taneczne czy sportowe!
4) Basen - poproś okulistkę o darmową próbkę 10 soczewek jednodniowych, które będziesz mogła założyć na pływalnię i stosując odpowiednie środki ostrożności, pływać, nie mając przed oczami rozmazanych plamek i mogąc zatrzymać się w odpowiedniej odległości od brzegu;).
5) Nie zaparowują podczas zmiany temperatury otoczenia - przydatne zwłaszcza w zimie, kiedy wchodzimy do szkoły, a one parują i ograniczają widoczność. Poza tym nie wpłynie na nie pot podczas wysiłku czy oddechu (w zimie, podczas ćwiczeń).
6) Nie ześlizgują się - koniec z drobnymi wypadkami: gnieceniem, łamaniem i innym niszczeniem się oprawek.
7) Nie ograniczają pola widzenia - masz pełną swobodę ruchów, widzisz wszystko co dzieje się nie tylko z przodu, ale też dookoła Ciebie.
8) Są ochroną przed kurzem i wiatrem - znajdują się przecież bezpośrednio na oku i wymienione zjawiska nie drażnią źrenic.
9) Nie odbija się w nich światło - nadjeżdżający samochód, albo słońce w upalny dzień już Cię nie oślepi.
10) Jeśli pada deszcz lub śnieg, szkła nie zamoczą się i nie będziesz musiała od razu kombinować chusteczki, albo specjalnej szmatki.

Poza tym:
Czynności, które możesz wykonywać w soczewkach znacznie lepiej niż w okularach:
* teatr ? dobre zarówno dla początkujących aktorów jak i aktorek
* taniec
* nurkowanie
* granie na instrumentach muzycznych
* baseball i koszykówka
* żeglarstwo
* piłka nożna ? regulamin często zabrania noszenia okularów na boisku podczas gry
* wspinaczka górska
* narciarstwo - wodne i zimowe
* pływanie - po rekomendacji i pod kontrolą lekarza specjalisty
* tenis i badminton
* ułatwione nakładanie makijażu dla osób z dużą wadą wzroku, dzięki czemu mogą one widzieć się w lustrze bez konieczności zakładania okularów
* kajakarstwo
* jazda konna.
(www.visioncare.pl)
Z takim przygotowaniem na pewno odepchniecie wszelkie ataki.Niepraktyczność? Gdzie tam! Wręcz przeciwnie. A rodzice nie będą musieć słuchać jęków i non stop prowadzić do optyka, żeby zrobił porządek z oprawkami.
Jeśli chodzi o cenę, nie jest to jakiś kosmiczny wydatek, a w ogólnym podsumowaniu wyjdzie nawet taniej. Opakowanie 6 soczewek miesięcznych (np. takich, które wkładamy do pudełeczka na noc, a wyrzucamy dopiero po 30 dniach) kosztuje ok. 140 zł. Przypomnijcie mamie/tacie, że znacznie więcej kosztowałaby ciągła naprawa okularów i że inwestują w Wasze aktywne życie - bo dzięki szkłom wysiłek fizyczny stanie się prostszy, a dzięki ruchowi będziecie zdrowsze!
Poza tym, Wasza wada wciąż się zmienia. Łatwiej będzie po prostu kupić następne opakowanie kontaktów z inną wartością, niż płacić za nowe szkła i wstawianie ich do oprawek (albo ich wymianę). W dodatku pierwsza wizyta kontrolna jest darmowa.
Czy wiek stanowi tu przeszkodę? Absolutnie! Moja własna okulistka twierdzi, że ma klientki w wieku od 12 lat, które szczycą się noszeniem szkieł kontaktowych i nie mają absolutnie żadnych problemów. Oczywiście, musisz o nie dbać! W zestawie z soczewkami i płynem dezynfekującym otrzymasz pudełeczko do przechowywania tych małych błonek, a Twoja okulistka wytłumaczy Ci wszystko przy pierwszej wizycie.
Pozdrawiam serdecznie,
Megu;)

sobota, 17 października 2009

Moja przyjaciółka podrywa każdego!

Cudny blog ! Tyle porad że nie wiem w czym wybieraĆ xD
Hehe , cóż , kiedyś już opublikowałyście mój problem,i teraz chciałabym się zgłosiĆ z kolejnym :))
Chodzi o to że przyjaźnię sie z pewnym dziewczyną,nazwijmy ją A , no ija jej chyba zazdroszczę.Ja należę do takich większych dziewczyn ,jestem ładna bo od wileu chłopaków to słyszałam,ale ona to dopiero jestlaska.Chodzi o to że nie mam takiej pewności do chłopaków jak ona,a onakażdego zaczepia ``ejj co Ty tuu `` albo rzuca czymś w nich, lubszturcha palcami i maa taki megaaa zalotny wzrok i kurde chciałabym byĆnią ! aLe głównie chodzi mi o to że czasem mogłaby sobie odpuściĆ boona ma chŁopaka , a flirtuje dokładnie z każdym ! Mnie to wkurzazwłaszcza że zarywa też do chŁopaka z naszej klasy który mi sie podoba:(
Nie chce z nią na ten temat mówiĆ,bo przecież nie powiem jej żejej zazdroszczę,a zminiĆ też się nie zmieni bo zawsze tak robi , a jają lubię ;/ nie wiem co mam robiĆ , doradźcie ;*

~Magda ;]

 

Droga Magdo!

Chyba sama dobrze wiesz, że przyjaźń idąca w parze z zazdrością do niczego dobrego nie prowadzi. Ty stale będziesz zazdrościć swojej przyjaciółce i chcieć mieć to, co ona ma, a ona nie będzie nawet wiedzieć o tym, co tak naprawdę czujesz, bo jej o tym nie powiesz. I tak błędne koło się zamyka. Zamiast patrzeć na to, co mają, lub czego nie mają inni, zajmij się tym, co Ty masz! Na pewno jest w Tobie wiele wartościowych cech charakteru, w dodatku jesteś ładna, a to zmienia postać wielu już rzeczy ;).
Po pierwsze - nie powinnaś nigdy porównywać się do Twojej przyjaciółki, ani do nikogo innego, bo przecież to bezsensu. Każdy człowiek jest inny i nikt ani nic tego nie zmieni, ale właśnie dlatego na świecie nie jest nudno ;). Tylko pomyśl, gdybyś wyglądała i robiła dokładnie to samo, co Twoja przyjaciółka, z czasem chłopcom znudziłyby się takie dziewczyny. Dlatego każdy powinien znaleźć swój własny sposób na zdobycie chłopaka, a przede wszystkim własny sposób na życie.
Inną sprawą, o której pragnę Ci wspomnieć jest ta, że chłopcy boją się dziewczyn typu Twoja przyjaciółka. Nie lubią nachalnych dziewczyn, które ciągle ich zaczepiają, wolą raczej te ciche myszki niewyróżniające się z tłumu. Z resztą jak już wiadomo, chłopcy uwielbiają "zdobywać", więc może nie zabierajmy im tej przyjemności i poczekajmy na jakiegoś "zdobywcę"? ;) Czasami rzeczywiście zdarzają się chłopcy, którzy lubią być podrywani i lubią takie śmiałe dziewczyny, ale to świadczy tylko o tym, że idą na łatwiznę. Czyli nic w nich wartościowego ^^.
Moim zdaniem, nawet dla dobra Twojej przyjaciółki, powinnaś porozmawiać z nią o tym, aby nie podrywała na boku innych chłopaków, jeżeli jest już z kimś w związku. Wytłumacz jej, że jest to po prostu nieuczciwe i krzywdzi swojego chłopaka, który nie jest niczemu winien. Powiedz o tym, że skoro lubi takie "zagrywki" niech po prostu zerwie z tym chłopakiem, wtedy przynajmniej będzie mniej pokrzywdzony. Ale oczywiście pamiętaj, aby wytłumaczyć to spokojnie, bez żadnych kłótni i wrzasków, które prowadzą tylko i wyłącznie do niepotrzebnych konfliktów. Dobrze będzie także, gdy opowiesz przyjaciółce o tym chłopcu, który Ci się podoba, po prostu pozwierzaj jej się trochę, powiedz co Ci się w nim podoba ;). Gdy Twoja przyjaciółka dowie się, jak bardzo Ci na nim zależy, z pewnością przestanie z nim kręcić.
Jeszcze inną rzeczą, jaką możesz zrobić, to po prostu poprosić przyjaciółkę, o jakieś sposoby na to "Jak zdobyć chłopaka". Na pewno coś Ci doradzi, w końcu jest specjalistką ;p.
Nie dawaj się nigdy niepotrzebnej zazdrości!

Pozdrawiam,
Crazy
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x