piątek, 13 listopada 2009

Ja idę w odstawkę

Hej . Mam do Was takie pytanie . mamprzyjaciółkę [nazwijmy ją x], przyjaźnimy się od 10 lat (mam 13 lat) .Mamy tez taką wspólną koleżankę [y] i one się coraz bardziej przyjaźniąa ja idę na bok . jest mi z tym źle . Poradźcie jak powiedzieć o tymprzyjaciółce że źle mi z tym że odchodzi ode mnie albo co mam zrobićtakiej sytuacji .

~sheezy

 

Droga Sheezy!

Jeżeli naprawdę zależy Ci na Waszej przyjaźni, to walcz o nią ;)! Czasem naprawdę warto. Bardzo często zdarzają się przelotne znajomości, w które nasza przyjaciółka wydaje się bardzo zaangażowana, a nawet zapominająca o naszym istnieniu, ale to bardzo szybko mija ;). Chociaż nie zawsze. 
Co zrobić, aby zatrzymać przy sobie przyjaciółkę?

> Tak jak już sama wspomniałaś, porozmawiać, wyjaśnić wszystko, co tylko leży Ci na sercu. Nic nie zmyślać, ale bardzo szczerze i poważnie do tego podejść ;).
> Gdy tylko dziewczyny będą gdzieś razem szły, zawsze możesz chodzić z nimi i razem świetnie się bawić! Przecież y też na pewno jest bardzo fajną dziewczyną.
> Często rozmawiać z x, wysyłać smsy, spotykać się. Jednym słowem robić wszystko, co może tylko podtrzymać Waszą przyjaźń.
Jeżeli masz jakiś poważniejszy problem - dobrze byłoby, gdybyś wyjawiła go x. Wtedy zajmie się przede wszystkim Tobą i pomoże w rozwikłaniu kłopotu ;). (Pamiętaj tylko: przypadkiem czegoś nie zmyśl ;p)

Cóż, co wybierzesz, to już tylko Twoja sprawa.
Pozostaje mi życzyć dobrego wyboru!

Pozdrawiam,
Crazy

środa, 11 listopada 2009

Jak ich przekonać do wegetarianizmu?


Droga NBS chciałabym zostać wegetarianką, lecz moi rodzice są przeciw. Moglibyście mi pomóc jak mam przekonać rodziców? 

~Kasia


Droga Kasiu!
Sczerze powiedziawszy- niewiele rodziców chce się zgodzić, by ich dziecko zostało wegetarianinem. Rodzice boją się, że to będzie Twój chwilowy kaprys lub moda, która teraz panuje. Musisz ich przede wszystkim, że to jest świadoma i przemyślana decyzja. Najlepiej będzie, jak porozmawiasz z nimi szczerze, przedstawiając im 'swój plan'. Nie wiem ile masz lat, dlatego trudno jest mi coś na ten temat powiedzieć. Nie wiem też, czy wiesz, ale wegetarianizm nie polega tylko na poprzestaniu spożywania mięsa. Aby twój organizm nie ucierpiał musisz zastąpić mięso innymi produktami. Powiedz rodzicom, że jesteś tego pewna i namów ich na wiztytę u dietetyczki i lekarza. Przeprowadzą oni badanie Twojej krwi i ustalą, czy ten tryb życia jest dobry dla Twojego organizmu. Wizyta u dietetyczki też jest ważna, bo pomoże Ci ona uzgodnić plan dobrego żywienia, który z pewnością Ci się przyda. Dzięki takiemu zachowaniu, pokażesz rodzicom, że jesteś pewna swoich decyzji! Pamiętaj, że wegetarianizm trzeba wprowadzać do życia stopniowo! Życzę powodzenia!
Pozdrawiam, Cykcyk

Przez nią dostaję złe oceny!

Mam jeden problem. z taką dziołchą z mojejklasy. kiedyś ją lubiłam, ale ona mnie wykorzystała do pogodzenia się zmoimi przyjaciółkami. ona jest bardzo denerwująca i przeszkadza mi wkoncentracji na lekcji i przez nią moja mama była prawie 2 razy wzywanado szkoły. nie umiem nie zwracać na nia uwagi. ona ciągle na lekcjimówi np. o jezus i wzdycha to jest bardzo głupie, a ja mam takicharakter, że musze coś odpowiedzieć. chcę poprawić się w nauce. przeznią dostałam już 2 jedynki. nie wiem co robić. teraz gdy pogodziła sięz moimi przyjaciółkami ja jestem starsznie zazdrosna i postanowiłamzerwać z nimi przyjaźń bo ja tego nie wytrzymuje. ona jest zła i całamoja szkoła mówi, że ona jest gora na głowę i to może być prawda. niechce się z nią kolegować, ani mieć z nią nic wspólnego, ale niestetyjestem z nią w klasie, a nie moge się już przepisać. dziś powiedziałamjej, że jej nie nawidzę, a ona zaczeła mnie wyzywać, że mnie nikt nielubi, że jestem fałszywa. ona doprowadza mnie do depresij i przeznią chciałam się zabić. wiem, że możecie pomyśleć sobie, że jestempsychiczna jakaś czy coś, ale ona naprawde doprowadza mnie do szału.proszę o radę co robić??? Kajaaak.

ynabanana

 

Kochana!

Myślę, że wszystkie swoje problemy prywatne, które są tylko i wyłącznie Twoją winą, zwalasz na niewygodną koleżankę, która może faktycznie jest nie za fajna, ale przecież nie jest wszystkiemu winna!
Piszesz, że przez nią dostałaś dwie jedynki... Zastanów się, czy to aby nie jest Twoja wina? Rozumiem, że owa dziewczyna nieźle zalazła Ci za skórę, ale przesadą jest zwalanie na nią całej winy za Twoje niepowodzenia. Do nauki po prostu trzeba się wziąć, a nie szukać winnego. Przepraszam, że tak ostro, a pragnę przemówić Ci trochę do rozumu ^^.
Aby odciąć się od tej koleżanki, nie musisz wcale zmieniać klasy, ani nigdzie się przepisywać. Wystarczy unikać jej towarzystwa.Domyślam się, że siedzisz z nią w ławce? Jeśli tak, przesiądź się gdziekolwiek indziej, a jeżeli będą z tym problemy, poproś nauczyciela, aby znalazł Ci inne miejsce, ponieważ nie możesz siedzieć koło tej dziewczyny.
Kolejna część zrywania znajomości to nierozmawianie z nią. Nie podchodź do niej na przerwach, nie wysyłaj sms'ów, nie rób nic, co mogłoby tylko podtrzymać Wasz kontakt.
Jeżeli jednak uznasz, że nadal masz ochotę na towarzystwo tej koleżanki, porozmawiaj z nią. Poproś, aby nie zagadywała Cię na lekcjach (przecież możecie rozmawiać do woli na przerwach!). Wytłumacz, że trochę Cię rozprasza na lekcjach i poproś, aby tego nie robiła. Opowiedz jej o wszystkich rzeczach, które Cię w niej denerwują i czekaj na poprawę ;).

Pozdrawiam,
Crazy

wtorek, 10 listopada 2009

Uroda: Sposoby na cienie pod oczami

  Cześć :]. Proszę, a właściwie błagam o poradzę ;d. No więc... z twarzy może nie jestem jakaś piękna, ale brzydka chyba też nie. Po prostu przeciętna.. No, ale mam dość duże worki pod oczami :(. Chciałabym aby zniknęły .. . Nie chcę stosować jakiśtam podkładów, które nic nie dają tylko wygląda się jak sztuczna lala... nie wiem.. Jakieś kremy może? Maseczki?

~Miloy ;]


Droga Miloy!

Worki pod oczami mogą być powodowane wieloma czynnikami, czasami jest nam to przekazywane genetycznie, czasami sami sobie na nie zasługujemy. Niedosypianie, odwodnienie, alergie, niedobór witamin, problemy z zatokami, rzadko uwidocznienie przebywanych/przebytych chorób etc. - to wszystko może uwidocznić się przez podkrążone oczy.

Jak można je zwalczać?
Możesz tracić kieszonkowe na kolejne kosmetyki, które będą działąć lub nie. Ja polecam domowe zabiegi - są najskuteczniejsze i oczywiście, najtańsze. Możesz wykonać je w zaciszu swojego pokoju/łazienki, albo zaprosić kumpele na tzw. "babski wieczór" i przygotować dla każdej z nich co innego. Może być przy tym mnóstwo śmiechu! Babiszony kochają takie rzeczy.

Okłady z herbaty.
Połóż na oczętach dwie wilgotne torebki czarnej herbaty. Zmniejszą one obrzęk i zwężą naczynia krwionośne. Ułóż się wygodnie w pozycji leżącej i relaksując się, odczekaj 20 min. Potem ściągnij.

Ogórek.
Zamiast torebek herbaty - schłodzony ogórek. Po plasterku na oko i relaksacja przez 15-20 min. W tym czasie opuchlizna odejdzie w siną dal.

Kostki lodu/zimna łyżeczka.
Wsadź małe łyżeczki do lodówki (np. na godzinę), potem na kilka minut przyłóż je pod oczy. Możesz też zastosować kostkę lodu owiniętą w szmatkę. Uważaj! Szybko topnieje ;).

Co oprócz tego?
- Masaż, najlepiej wykonywany przed snem. Delikatnie masujemy podkrążone oczy, przy użyciu np. olejku migdałowego czy witaminy E (wystarczy wycistnąć z kapsułki). Stosuj codziennie.
- Pij od 8-10 szklanek wody dziennie. Toksyny i zanieczyszczenia uciekną z krzykiem, skóra będzie gładka i nawilżona, a koloryt skóry pod oczami poprawiony.
- Śpij tyle czasu, aby Twój organizm był rano wypoczęty.
- Przez kilka dni pod rząd zażywaj witaminy. Np. multiwitaminę, zawierającą witaminy A, E i B oraz żelazo. Efekt gwarantowany :).


Pozdrawiam serdecznie!
Megu;)

Chłopak z którym nie rozmawiam, powierza mi swoje tajemnice

Moje drogie dziewczyny ! Mam problem . Otóżpewien chłopak z mojej klasy (nazwijmy go A) cały czas mi się zwierzaze wszystkiego na GG . W szkole nie rozmawiamy ze sobą za często , niejesteśmy nawet przyjaciółmi . Zwierzył mi się , że babcie go wyswatałyz taką jedną dziewczyną (B) , teraz mówi , że zdradził ją dla innejdziewczyny (C) i że B już dla niego nic nie znaczy . Czuje się dziwnie, bo A mówi mi o wszystkim . Co robić ?

~daktyl

 

Kochana!

"Co robić?" - nic nie robić. Robić swoje, po prostu.
Od Ciebie już tylko zależy, czy chcesz, aby chłopak powierzał Ci swoje sekrety, czy nie i do Ciebie należy decyzja, czy będziesz kontynuowała bycie jego powierniczką, czy nie.
Najwyraźniej A stwierdził, że Ty możesz doradzić mu najlepiej i utrzymasz jego tajemnice w sekrecie. Może próbuje się w ten sposób z Tobą zaprzyjaźnić?
Nie miej mu tego za złe, to świadczy tylko dobrze o Tobie ;).
Jeżeli denerwuje Cię to, że w szkole wcale nie rozmawiacie, podejdź do niego na przerwie, zapytaj jak jego samopoczucie i co słychać u B albo C. Rozmawiaj z nim tak, jak zrobiłabyś to na gadu gadu. Nic prostszego ;).
Jeżeli natomiast nie chcesz, aby A powierzał Ci swoje najskrytsze tajemnice, powiedz mu o tym, albo po prostu (co jest dość brutalne) nie odpisuj mu na wiadomości.
Decyzja zależy już tylko od Ciebie ;).

Pozdrawiam,
Crazy

poniedziałek, 9 listopada 2009

Nie wiem, jak im o nim powiedzieć.


Mam chłopaka... i nie mamy sie kiedy spotkać ;/ on ma do mnie straszne pretensje ponieważ chce czegoś więcej niż buziaka przez gg, nie dziwie sie ;/ ale moi rodzice mnie kontrolują na każdym kroku. Mieszkam w małej wsi, i nawet mi nie pozwalają nigdzie autobusami jeździc, a mam juz 15 lat, a on mieszka od 16 km odemnie. Co mam zrobic ? ponieważ rodzicą napewno nie powiem ;( Pozdrawiam ;* 

~Marti

Mój problem jest taki: w moim domu nigdy nie rozmawiało się o chłopakach czy seksie. Moi rodzice są świetnymi ludźmi, ale to zawsze były tematy tabu. Poza tym jestem jedynaczką i chyba dlatego traktują mnie jakbym była kilka lat młodsza - a mam 17 lat. Często powiadam mojej mamie o chłopakach moich koleżanek czy co ''odwalili'' w szkole moi koledzy, ale sama nigdy nie miałam chłopaka. Niedawno poznałam świetnego faceta, ale nie chodzi do mojej szkoły (i jest rok starszy). Bardzo się lubimy, ale... Nie wiem, jak powiedzieć o nim mamie! Czasem kiedy spotykam się z nim po szkole mówię jej, że idę na dodatkowe zajęcia czy gdzieś z koleżankami, ale nie chcę jej dłużej okłamywać. Z drugiej strony, nie wiedziałabym jak zacząć i jak ona mogłaby zareagować. Gdyby jeszcze chodził do mojej szkoły, udałoby się go jakoś ''przemycić'' w opowieściach, a tak, nawet nie wiem, jak jej wytłumaczyć, gdzie go poznałam (koleżanka nas kiedyś umówiła). Pomóżcie :( 

~Christine


Kochane!
Czytając Wasze pytania doszłam do wniosku, że dużo Was łączy. Obie boicie się powiedzieć rodzicom o swoich chłopakach. Nie wiecie jak zareagują, co powiedzą. To jest normalne- każda z nas się tego boi. Ale u każdej z Was ten problem jest trochę inny.

Marii.
Twoi rodzice bardzo się o Ciebie boją i starają się Ciebie chronić. Może kiedyś coś nabroiłaś i teraz nie mają do Ciebie takiego zaufania? Jeśli tak, to postaraj się je odbudować. Pokaż im, że wyrosłaś już z fazy 'dzieciaka' i mogą na Tobie zawsze polegać. Wykonuj swoje obowiązki i bądź typową, ułożoną córeczką. wiem, że to może być trudne, ale chyba warto, prawda? Możesz zagadać do mamy, że Twoje koleżanki znalazły juz sobie chłopaków itp. Potem możesz powiedzieć coś w stylu: "Wiesz mamo, podoba mi się taki jeden..." Tak- pewnie obie będziecie się czuć troche niepewnie, ale to minie ;) Każdy rodzic jest troche mniej lub bardziej nadopiekuńczy. Ważne jest, żeby się nie wściekać, obrażać i nie robić 'scen'. Wtedy każdy rodzić dojdzie do wniosku, że ich dziecko to jeszcze... dziecko. A tego chyba nie chcemy, prawda? Co do chłopaka: Pogadaj z nim i wszystko mu wytłumacz, powinien zrozumieć. Po mału, drobnymi kroczkami rodzice nabiorą do Ciebie zaufabnia i pozwolą Ci na więcej. Może to trochę potrwać dlatego musisz uzbroić się w cierpliwość.

Christine.
Napisałaś, że Twoi rodzice to świetni ludzie. Dlaczego więc boisz się im o wszystkim opowiedzieć? Wiadomo, że rodzice chcą 'chronić' swoje dzieci przed 'chodzeniem' ;) Nie musisz od razu mówić: "Mamo, tato mam chłopaka..." Zbyt wielki szok wtedy byłby gwarantowany. Coś w stylu: "Mamo jak poznałaś tatę i jak to było między Wami?" Byłoby delikatną sugestią. Musisz ich oswoić z nową myślą, że ich córka nie jest już taka mała. Potem powiedz im, że poznałaś 'kolegę' itd.

Życzę Wam obu powodzenia i wiem, że sobie poradzicie ;)
Pozdrawiam, Cykcyk.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x