niedziela, 17 lipca 2011

Czy padłam ofiarą "kobieciarza"?

Hej Crazy, Twoje rady są świetne i chciałabym żebyś mi też pomogła :) Otóż w te wakacje dużo się wydarzyło w moim życiu. Poznałam wielu nowych ludzi i... Go. Było to dokładnie na początku wakacji, na imprezie u kumpeli. Zaczęło się niewinnie, rozmowa, wspólny spacer, nic wielkiego. Nawet nie wymieniliśmy się numery. Minął miesiąc, dostałam zaproszenie na urodziny do drugiej kumpeli. On tam był. Od początku imprezy trzymaliśmy się razem, znowu dużo gadaliśmy. Wybraliśmy się nad wodę i tam się pocałowaliśmy, w pewnym momencie złapał mnie też za rękę. Następnego dnia dowiedziałam się, że on ma dziewczynę, z którą jest już kilka lat. To mnie zabolało, bo tamtego wieczora czułam się fantastycznie. Czyżbym padła ofiarą kobieciarza? W następnym tygodniu spotkam go na 18stce mojego kumpla. Nie wiem jak mam się zachowywać...Pomóż!~nieidealna

 

Kochana!
Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje rady ;). Ale przejdźmy do rzeczy ^^.
Osiemnastka Twojego kumpla, to będzie idealna okazja do rozmowy. Postaraj się znowu wyciągnąć tego chłopaka na jakiś spacer na osobności.
Zapytaj go, czy to prawda, że ma dziewczynę. Może to jakieś głupie i niesprawdzone plotki? W każdym razie, lepiej się upewnić.
Jeśli ma dziewczynę, to zapytaj, dlaczego miesza Ci w głowie. A może będzie chciał z nią zerwać dla Ciebie? Wiele zależy od tego, co powie. Ale jeśli będzie chciał z Tobą być, dobrze się zastanów. Skoro zdradzał swoją poprzednią dziewczynę, to skąd możesz wiedzieć, czy nie jest, jak to ty nazwałaś zwykłym "kobieciarzem" i nie zdradzi i Ciebie, gdy będziecie już w stałym związku?
Jeśli natomiast okaże się, że były to po prostu zwykłe, głupie plotki, to nie pozostaje mi nic, jak życzyć Wam wszystkiego najlepszego :).
Jednak pamiętaj, aby upewnić się, czy chłopak jest naprawdę wolny ;).

Życzę powodzenia,
Crazy

sobota, 16 lipca 2011

Jest zbyt nachalny!

Chłopaki potrafią nieźle pomieszać w głowie! Nie dość, że ja sam nie wiem czego chcę, to są niekonsekwentni.
Od niedawna mam swojego pierwszego faceta, który stwierdził, iż nie traktuje poważnie tego 'związku'. Cóż... Ja też.
Ale nie wiem co mam robić. Duszę się w tym wszystkim. On pochłania tyle mojego czasu. Ciągle pisze, chce się spotykać, a ja nie chcę tego. Jest zbyt natrętny.
Wiem, że zachowuję się egoistycznie: facet - ok, ale tylko wtedy kiedy mi to pasuje. Mam już go dość... Kumpelka poradziła mi, abym z nim porozmawiała. Tyle, że ja nie wiem JAK mam się za to zabrać.
Uwielbiam flirtować, spotykać się ze znajomymi, bawić się, śmiać. Chcę cieszyć się życiem, oddychać! Mam dopiero 16 lat, a czuję się tym wszystkim przytłoczona.
Eh, im jesteś starsza, tym więcej problemów czyha na Twoje beztroskie życie ;).~Niewiedząca

 

Droga Niewiedząca!

Dobrze, że od razu ustaliliście, że będzie to związek bez żadnych zobowiązań, gorzej z tym, że najwyraźniej Twój chłopak nie potrafi lub nie chce przyjąć tego do wiadomości.
Powinnaś z nim porozmawiać. Koniecznie!
Wytłumacz mu, że potrzebujesz więcej wolności i swobody. Powiedz, że jest trochę zbyt nachalny i staje się to dla Ciebie bardzo uciążliwe.
Gorzej jednak, jeśli on naprawdę bardzo Cię kocha. Może jest jednak zazdrosny? Pomimo Waszej umowy, może nie chce żyć w takim związku.
Najlepiej będzie, jeśli zapytasz go, czy nadal wierzy, że ten związek jest wolny. Jeśli będzie nalegał na poważny związek, zgódź się i ciesz się życiem, albo zerwij i bądź wolna.
Tylko do Ciebie należy ten wybór ;). Wybierz jak najlepiej. O ile w ogóle chłopak będzie chciał poważnego związku ;p.

Pozdrawiam,
Crazy

Mieszane uczucia związane z powrotem brata


Cześć.
Dopiero niedawno zauważyłam wasz blog, niestety, gdyż widzę, że pomogłyście już tyle ludziom, a ja borykałam się z moimi problemami sama, nikomu o nich nawet nie mówiłam. Zresztą, ten problem to mój nie jedyny, także będę was odwiedzać częściej :) Kiedy miałam 6-7 lat, mój ukochany brat( starszy, gdyż mam dwóch ), wyjechał do Ameryki, zaraz po maturze. To z nim miałam najlepszy kontakt. Razem się wygłupialiśmy, a gdy patrzę na zdjęcia to poprostu mam łzy w oczach. Wrócę jeszcze do jego wyjazdu. Kiedy miał termin na samolot, ja w tym czasie byłam na wycieczce nad morze z siostrą i mamą. Byłam wtedy w pierwszej klasie. Gdy wsiadając do pociągu, wiedziałam, że ostatni raz widzę się z bratem przed jego wyjazdem, lecz byłam tak zafascynowana jazdą pociągiem, aż nie zdawałam sobie z tego sprawy. Teraz po wakacjach idę do 1 gim. Niebywałe jak to szybko minęło. Każde większe święto, które spędza się z rodziną, ja przesiedziałam po kryjomu w łazience i beczałam za nim. Nie tylko w święta. Do dziś to mam, np. w nocy kiedy tylko sobie o nim przypomnę. Brat dzwoni co miesiąc, ale ja już rozmawiając z nim "krępuje się", nie wiem co mówić..Boje się, że on staje się dla mnie obcą osobą. Ostatnio powiadomił nas, iż przyjeżdża w sierpniu. Myślę, że to już na poważnie, gdyż zastanawia się czy przesłać auto promem, czy tam sprzedać. Cieszę się z tego baaaardzo, gdyż już kiedyś tak planował, ale w ostatnim momencie odwołał bilet. Wiem, że taka decyzja jest dla niego trudna, bo kiedy tu wróci, nie będzie mógł z powrotem tam wyjechać. Boję się tego, że nie będziemy się dogadywać tak jak wcześniej. Przecież brat nie widział jak dorastam. Przecież ja się zmieniłam. On podejrzewam, że też, gdyż ma już chyba 24 lata! Co mogę zrobić, aby nie wstydzić się swojego brata?! Wiem, to dziwne. jak tak można. Jednak po tak długiej przerwie można. Nawet pisząc to, patrzę na jego zdjęcie w ramce i już oczy robią mi się szklane. Pozdrawiam ciepło :* 

~antex

Kochana Antex!
Muszę przyznać, że jestem w sytuacji podobnej do Twojej i świetnie rozumiem twoje uczucia. Takie obawy są normalne, ale bezpodstawne.
Więzi wiązące ludzi z rodzeństwem są bardzo silne, szczególnie, gdy łączą ich dobre relacje. Nie zanikają one nawet po długiej rozłące. Może ci się wydawać, że nie będziecie mieli tematów do rozmowy, że jedyne, co będzie między Wami to krępująca cisza. Jednak niesłusznie tak myślisz. Oczywiście na początku możesz być odrobinę onieśmielona obecnością brata, ale to minie z czasem, znów przywykniecie do swojego towarzystwa.
Proponuję ci zabrać brata na całodniową wycieczkę. Są wakacje, oboje macie czas wolny. Wyjedżcie gdzieś na cały dzień, na przykład rowerami. Spędźcie czas jak dawniej, spróbujcie w skrócie opowiedzieć sobie, co się wydarzyło przez te 7 lat. Zobaczysz, będzie tak, jak marzysz, a nawet lepiej.
Tak więc nie snuj czarnych wizji dotyczących przyszłości. Pamiętaj tylko, żeby porządnie wyściskać brata na powitanie! :)
Uściski,
Kwaskowa

Małe wargi sromowe.


Drogie dziewczyny, proszę Was, pomóżcie mi! No bo jak nie wy to kto ;) ? Mój problem jest dość wstydliwy i może wam się wydać wręcz głupi i śmieszny, ale proszę was, potraktujcie mnie poważnie! Może macie młodszą siostrę tzn. noworodka, albo kiedykolwiek widziałyście takiego dzidziusia nago? Otóż ja mam 14 lat i moje narządy płciowe wyglądają jak u noworodka. Oczywiście mam okres, owłosienie łonowe, ale jakby ktoś tak na mnie popatrzył, to nie widać moich warg sromowych. Czuję się z tym strasznie głupio. Wiem, że może nie jest to najważniejsze teraz, ale ja zawsze martwię się o przyszłość. Zapewne spowodowane jest to tym, że mam nadwagę. Czy jeżeli schudnę, to mój problem zniknie? A może są na to jakieś ćwiczenia? Proszę, pomóżcie! 

~Izuś

  

Kochana Izuś!

Nie wpadaj w panikę! Każdy zbudowany jest trochę inaczej. Nie słyszałam, by małe wargi sromowe były jakimś schorzeniem. Myślę też, że nie ma na to wpływu nadwaga. Ewentualnie z powodu większej masy duże wargi sromowe przysłaniają małe.

Jeśli masz wątpliwości - udaj się do lekarza, nawet rodzinnego, który z pewnością rozwieje Twoje wątpliwości.

Pozdrawiam, Anitt.

Anitt (20:30)

piątek, 15 lipca 2011

Czy on się mnie wstydzi?

czesc ;-* a wiec moj problem jest następujacy:Na wakacjach poznałam chłopaka, i jestesmy razem od bodajże lipca.Przyszedl rok szkolny, iodnosze wrażenie, że on wstydzi się mnie przyswoich kolegach -.-. Prawie cala szkola wie że ze sobą chodzimy,wiadomo- plotki się roznoszą, jeśli ktos nas zobaczył na spacerze, od razu torozgadał (to normalne ;P). Tak więc wszyscy wiedzą. Pary na przerwachmiziają sie godzinami, a my tylko mijamy sie na korytarzu i szczytaszej relacji to powiedzenie sobie "czesc" ;/ Czasami gdy stoi zkumplami kilka metrow dalej, a ja przechodze obok, robi sie czerwony iszybko zagaduje kolegow (to czasem śmiesznie wygląda, bo koledzy wiedząże jestem jego dziewczyną.. ) Wygląda na to że on się do mnie "nieprzyznaje". Probowałam go na ten temat zagadnąć, ale on uparcietwierdzi że woli byc ze mną "sam na sam" (rzeczywiscie, nie mogenarzekac -> wtedy zmienia sie prawdziwego romantyka ;D ). Tosmieszne, bo wiemy o sobie wszystko, znamy swoje największe sekrety,smsujemy ze soba godzinami, a czasem całą noc przegadamy na gadu :))Ale następnego dnia mijamy sie bez słowa. czuje sie tak jakbym w ogolenie miala chlopaka - patrząc na koleżanki ktoe wrecz obsciskuja sie podszkolna ścianą ;/ co mam na to poradzic ? ~marcia


 

Droga Marciu!

Wydaje mi się, że trochę za bardzo bierzesz to wszystko do siebie ;). Moim zdaniem chłopak wcale się Ciebie nie wstydzi, ale po prostu wstydzi się okazywania swoich uczuć przed innymi, albo po prostu reakcji niedojrzałych kumpli, którzy po jednym Waszym pocałunku, będą wyśmiewali się z Twojego chłopaka do końca szkoły.
Jest wielu ludzi, którzy nie lubią obnosić się z swoimi uczuciami przed innymi. Wolą zatrzymywać je dla siebie i dla osoby, którą kochają. Może on należy do tej grupy ludzi? To nie jest nic złego, naprawdę ;). Najważniejsze, że chłopak naprawdę Cię kocha i o Ciebie dba.
Powinnaś być bardziej wyrozumiała ;). W końcu to nie wina jego złych intencji. Może on już tak ma?
A próbowałaś porozmawiać z nim na ten temat? Może wyjaśniłby o co tak naprawdę chodzi? Tylko nie bądź dla niego za ostra, ale po prostu delikatnie zapytaj, jak się sprawy mają. Bo ja mogę snuć przypuszczenia, ale tak naprawdę nie wiem o co chodzi ;p.
W każdym razie, podjedź do sprawy spokojnie i bez nerwów.

Pozdrawiam,
Crazy

Jak obcinak skórki przy paznokciach

Co zrobić, jeśli skórki wokół paznokci ostatnio bardzo mi się wysuszają? smaruję kremami nawilżającymi i nic to nie pomaga :/
~Bethan
  




Droga, Bethan
Dbanie o paznokcie jest bardzo ważne, nie możemy natomiast zapominać o skórkach, które wpływają na ogólny wygląd dłoni.  Najlepiej po prostu o nie dbać, by ładnie wyglądały. Można kupić specjalne kremy zmiękczające skórki. Dostępne są również pilingi do skórek. Na co dzień najlepiej wsmarowywać w nie krem do rąk. Dłonie bowiem najładniej wyglądają, gdy o nie dbamy regularnie.

Poniżej przedstawię Ci kilka rad, co zrobić gdy skórki mocno się wysuszają:
 -codziennie smaruj ręce kremem do rąk - podziała wtedy na paznokcie i skórę wokół nich. Kremy do rąk stosuj po każdym moczeniu rąk (po myciu, zmywaniu itp.). Dobrze, aby miały filtry UV (skóra rąk szybko się starzeje).
- Przed wycięciem skórek nie mocz dłoni w wodzie z mydłem, które bardzo wysusza skórę.
- skóra rąk i paznokcie nie lubią gorącego powietrza, np. z suszarek elektronicznych. Staraj się ich nie używać, a jeśli nie masz innego wyjścia – zaraz potem wetrzyj w dłonie krem.
- regularnie rób dłoniom peeling, porządnie wmasowując go też w palce.
- odżywki i olejki do zmywania stosuj na noc. Wtedy podziałają skutecznie.
- Staraj się jak najrzadziej wycinać skórki, gdy jest to konieczne używaj ostrych cążek. Tępe rwą i strzępią skórę, a to sprzyja powstawaniu "zadziorków".
- Po skończonym manikiurze (i polakierowaniu paznokci) posmaruj skórki specjalnym olejkiem lub oliwką pielęgnacyjną do skórek. Nawilży je i zmiękczy.

Dobrym sposobem jest też używanie odżywek, które dzielimy na:
- Wzmacniające, przeznaczone do kruchych i łamliwych paznokci. Są wzbogacone w składniki, które "wbudowują się" w płytkę paznokcia i sprawiają, że staje się ona twardsza i bardziej odporna na łamanie.
- Regenerujące, odżywcze. Te z kolei są wzbogacone głównie w składniki nawilżające i wspomagające odrastanie zdrowych paznokci (np. witaminy).
- Kremy, oliwki, maseczki. Intensywnie pielęgnują przesuszone i zniszczone paznokcie i skórki. Stosuj je jako kurację – po nałożeniu trzeba je wmasować.
 
A dodatkowo rady na idealny manikiur ;) 
1. Gdy malujesz paznokcie na ciemno, połóż najpierw bazę. To bardzo ważne, bo ochroni ona płytkę przed przebarwieniami.
2. Nigdy nie odsuwaj skórek na sucho, bo zniszczysz płytkę. Wcześniej wymocz dłonie w wodzie, dodatkowo możesz nałożyć specjalny preparat zmiękczający skórki. Do odsuwania używaj drewnianych patyczków.
3. Nie przesadzaj z wycinaniem skórek i polerowaniem płytki.
4. Unikaj głębokiego wycinania paznokci po bokach – zwiększasz ryzyko ich wrastania. Do skracania paznokci staraj się używać wyłącznie pilnika (nie metalowego!) – nożyczki znacznie je osłabiają i "szarpią" krawędź płytki.
5. Dla kondycji paznokci bardzo ważny jest sposób, w jaki je piłujesz. Przyjrzyj się, jak robią to doświadczone manikiurzystki – zawsze w jedną stronę, krótkimi pociągnięciami pilnika.

Delia Coral Nail Repair - nawilżający krem do skórek ok. 8 zł.
 
KillyS - olejek odżywczy ok.12 zł.
 

Sally Hansen Nail Quencher Cuticle Creme - nawilżający krem do skórek ok. 24 zł.
  

Intensywnie nawilżający krem do rąk Dove - ok. 8 zł.
 
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x