środa, 17 września 2014

On jest dla mnie za dobry

Kochane dziewczyny, wasz blog jest cudowny i liczę że mi też pomożecie.
Mój chłopak jest za dobry... Jesteśmy razem prawie dwa lata. I niedawno mocno mi zaczęło przeszkadzać to że on jest zbyt łagodny i uległy. Po każdej awanturze to on przeprasza. Zawsze on. Nigdy ja. Po prostu wiem, że on to zrobi. Zależy mi na nim, ale brak w tym związku jakiegokolwiek szacunku z mojej strony, a on na to pozwala.
Jak go uświadomić, że chciałabym, żeby też się czasem zbuntował, tupnął nogą? Nie lubię jak to robi, ale z drugiej strony... Mam dość jego ciągłej uległości.
Chciałabym, żeby chociaż to on raz zaopiekował się mną a nie ja nim...
Niania



Droga Nianiu!
Wiele z nas marzy o macho, niebezpiecznym i władczym facecie pełnym obojętności. Właśnie w takich typach kochamy się po uszy, pomimo tego, że często nas krzywdzą. A kiedy mamy przy sobie tego naprawdę kochającego, wspierającego, stawiającego nas na pierwszym miejscu chłopaka, to jest nam źle. Dziewczyny, doceńmy to co mamy, kiedyś może nam tego zabraknąć.
Nianiu, rozumiem, że czasami możesz czuć się "zduszona" jego miłością, wrażeniem, że on chce Cię zagłaskać, potrzebujesz trochę przestrzeni dla siebie i tutaj moja rada: jeśli coś Ci się nie podoba, to nie rób dobrej miny do złej gry. Między Wami brakuje rozmowy. Powiedz otwarcie czego od niego oczekujesz, z czym Ci jest trudno, czego nie lubisz, a co w nim jest dla Ciebie cennego i dlaczego jest dla Ciebie ważny.
Twój chłopak uważa, że wszystko między Wami jest dobrze, przecież robi dla Ciebie wszystko - dlaczego miałabyś mieć jakieś "ale?". Nie domyśli się, że coś Cię denerwuje jeśli mu sama mu o tym nie powiesz.
Zachowanie Twojego chłopaka jest niezmienne od 2 lat, dlatego zmiana koniecznie musi wyjść od niego. Nie możesz zmieniać go na siłę, przecież nie chcesz by okłamywał innych ani samego siebie.
Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy z tego w jakiej komfortowej sytuacji się znajdujesz. Nie jesteś wykorzystywana. Masz możliwość ułożenia sobie życia pod własne dyktanto.
Moim zdaniem problem nie do końca tkwi w Twoim chłopaku, ale też w Twoim zachowaniu. Związek opiera się na staraniach obu stron. Widać, że chłopak daje z siebie wszystko. Ty natomiast napisałaś "brak w tym związku jakiegokolwiek szacunku z mojej strony, a on na to pozwala". A dlaczego Ty na to pozwalasz? Nigdy nie czekaj na to aż ktoś inny Cię upomni, aż ktoś inny coś z tym zrobi, skoro możesz działać sama i to już, od zaraz.
Pomyśl, jak bardzo musiałby Cię skrzywdzić inny facet, byś doceniła to, co masz teraz?
Pozdrawiam, Alyssa

niedziela, 14 września 2014

Chcę być dziewczęca... (cz. II)

Cześć Heavy. Nie ubieram się zbyt kobieco i bliżej mi męskiego stylu, nie ubieram się w spódniczki, sukienki, baletki etc to porostu nie dla mnie. Ja wolę założyć ciemne/czarne spodnie i biała bluzkę ew. czasem zakładam marynarkę jak ubieram się na galowo. Chodzę tylko w trampkach, rurkach i bluzach nie wygląda to zbyt kobieco. Moja prośbą brzmi czy napisała byś notkę, jak ubierać się kobieco, ale nie zakładając sukienek etc i żeby było wygodnie.
Z góry dziękuje. Manna. 



Kochana Manno,
na początku powiem, że trochę ciężko napisać mi w notce cokolwiek bardziej konkretnego, bo nie napisałaś ile masz lat. Inaczej ubierają się 13-latki, inaczej 17-latki i w różnych przypadkach taka wersja dziewczęcego stylu wygląda. Mimo to, jak to ja, postaram się Ci doradzić najlepiej jak potrafię (a że miałam trochę przerwy od pisania i mnóstwo zapału oraz  Twoje pytanie nie jest jakieś bardzo skomplikowane, że muszę poświęcić kilka godzin na pisanie tylko kilkadziesiąt minut to już się zabieram :)).

Doskonale rozumiem Twoje podejście do ubierania się, ponieważ czytając Twoje słowa, czułam się, jakbym czytała o sobie.
Odeślę Cię jeszcze do poprzedniej notki o podobnej tematyce, być może coś Cię tam zainspiruje : <klik>.
Teraz zajmijmy się Twoim problemem.

Dziewczęcy styl to nie tylko sukienki, spódniczki i balerinki. Rozumiem, że chcesz to wyeliminować, dlatego nie będę Cię długo namawiać na tego typu ubrania, zwłaszcza, że sukienki i baleriny (oraz inne typowo dziewczęce buty) to dla mnie zło wcielone. Jednakże do spódniczki postaram się Cię przekonać. Sama kiedyś zapierałam się przed spódniczkami, do dziś noszę je bardzo rzadko, ale przynajmniej zakładam od czasu do czasu. Jest wiele argumentów przemawiających na korzyść spódniczki. Po pierwsze : nareszcie wyglądasz jak dziewczyna. Gdy chodzisz ciągle w spodniach, zakładając spódniczkę możesz czuć się... dziko. Jednakże czasami założenie czegoś innego, niż normalnie jest fajne. Po drugie : chłopcy bardzo lubią, gdy dziewczyna chociaż od czasu do czasu ubiera się w spódniczkę. Gwarantuję Ci, że ilość męskich spojrzeń rzucanych w Twoją stronę wzrośnie, gdy włożysz spódniczkę ;-). Po trzecie : aktualnie jest tyle rodzajów spódniczek, że z pewnością da się coś wybrać. Jeżeli lubisz dżinsy, wybierz dżinsową spódniczkę. Jeżeli masz bardziej grunge'owy styl - wybierz skórzaną. Zapamiętaj, że słowo spódniczka nie jest od razu równoważne ze słodkością, kokardkami, falbankami, tiulem itd. Ze spódniczką możesz stworzyć nawet sportową stylizację.



Rurki nie są złym wyborem, aktualnie tak wpisały się w modę, że ludzie noszą je do wszystkiego, dlatego ten rodzaj dżinsów pasuje do wielu stylów, nie tylko casualowego. Myślę, że nie musisz zmieniać tych spodni, tylko dlatego, że chcesz ubierać się bardziej dziewczęco. Ponadto możesz włączyć do swojej garderoby legginsy lub tregginsy, które są równie wygodne, co spodnie, ale podkreślają kobiece kształty i są miłą odmianą dla wszędobylskich dżinsów.

Wiem, że trampki są mega wygodne, bo sama jestem ich zwolenniczką i mogłabym w nich chodzić cały czas. Jednak nie we wszystkich sytuacjach one pasują i po prostu czasami trzeba obuć się w coś innego. Jeżeli chciałabyś jakieś typowe dziewczęce buty, które na dodatek są wygodne to polecam slip on'y (tak wyglądają : klik). Z innych butów do szafy możesz wprowadzić botki, mogą to być nawet botki typu worker, bo i w takich można wyglądać dziewczęco. Nie chcę wspominać już o butach na koturnach czy szpilkach, bo jeżeli zawsze chodziłaś w trampkach to kupienie wysokich butów może być zaskoczeniem i dla Ciebie, i dla Twojego otoczenia. Polecam przejrzeć jakiś sklep obuwniczy online, coś typu DeeZee. Być może wśród tamtego obuwia spodoba Ci się coś, co będziesz chciała wprowadzić do swojej garderoby. Poniżej jeszcze zamieszczam obrazek z różnymi rodzajami butów. To także może stanowić inspirację.


Masz rację, że bluzy nie są zbyt kobiece, jednak jeżeli wybierzesz nieco bardziej podkreślającą kobiece kształty bez kaptura - może to wyglądać całkiem dziewczęco. Nie musisz rezygnować z bluz w ogóle, jednakże z innych "gór" (w sensie górnych części garderoby, a nie w sensie, że Tatr lub Karpat) możesz wybierać wśród koszul, sweterków, kardiganów i bluzek, których jest naprawdę dużo. Koszule nie muszą być niewygodne i kojarzone tylko z elegancją. Jeżeli zakupisz luźniejszą koszulę w kratkę - z pewnością będziesz się czuła w niej komfortowo, a tym samym będzie to coś innego, niż bluza. Sweterki wkładane przez głowę również są ogólnodostępne, w różnych kolorach i wzorach, dlatego myślę, że gdybyś chciała  znaleźć coś, co byłoby w Twoim guście, to z pewnością coś takiego byś znalazła. Z kardiganami automatycznie tworzy się dosyć kobiece stylizacje. Nie oznacza to, że nie mogą być one luzackie. Łącząc dłuższy kardigan z T-shirtem lub bokserką z fajnym nadrukiem, otrzymasz typowo młodzieżową stylizację. Podpowiem jeszcze, że mięciutkie swetry z grubym splotem są z pewnością bardzo dziewczęce, a w dodatku wygodne i ciepłe, więc czemu by nie zapatrzyć się w chociaż jeden taki? ;)


A teraz zrobię wykład, którego tematem będą dodatki. Nie uwierzę, że w ogóle ich nie nosiłaś. Tutaj chodzi o to, by nie przedobrzyć i nie wyglądać jak choinka, dlatego wybieramy 2 rodzaje dodatków - pierścionki, ozdoby na ręce (mówię o bransoletkach, zegarkach etc), naszyjniki, kolczyki. NIGDY wszystko na raz. Przy dzisiejszych trendach jest ogromny wybór przeróżnych dodatków. Musisz tylko wybrać sobie coś, co będzie pasowało i do Ciebie, i do stylizacji. Oprócz tego są jeszcze torebki. Wiem, że plecaki są o wiele wygodniejsze, ale torebki również są bardzo funkcjonalne, dlatego dobrze mieć w swojej szafie chociaż dwie torebki - jedną mniejszą, drugą większą.

Ostatnią moją poradą jest to, że najlepiej wybieraj rzeczy klasyczne. Łatwiej je ze sobą łączyć. I tyle w temacie. Poniżej kilka stylizacji, które stworzyłam na polyvore. Miłego oglądania :)

Wygodny zestaw z butami Slip On oraz dżinsami, a także dziewczęcymi elementami w postaci modnego, mięciutkiego sweterka ombre i wielkiego zegarka.
Założenie spódniczki nie jest równoznaczne z byciem słodką, a także z niewygodnym ubraniem. Zestaw bardziej na luzie - koszulka w sportowym stylu połączona z klasyczną spódniczką i torboplecakiem, a także z prostymi i dziewczęcymi kolczykami. Oryginalnym elementem są creepersy. Jeżeli nie przepadasz za tym typem obuwia, który swoją drogą jest bardzo wygodny, polecam zmienić je na trampki, tenisówki  lub dziewczęce baleriny.
Tregginsy i oversizowy sweter musi oznaczać wygodę. Połączyłam je w typowo jesienną stylizację z botkami oraz skórzana kurtką. Dziewczęcym elementem jest uroczy pierścionek-listek. Botki można wymienić na buty typu emu, jednakże wiem, że to obuwie ma tylu przeciwników, co i zwolenników dlatego nie umieściłam ich w stylizacji. Powiem tylko, że z emu można tworzyć bardzo dziewczęce i urocze stylizacje, a także bardziej casualowe.
Ostatnia i najprostsza stylizacja, jaką można stworzyć. Damską, zwiewną kozulę bez rękawów połączyłam z ciemnymi rurkami, klasyczną torbą i butami, a także podkreślającą kobiece kształty ramoneską.
To tyle na dziś, pozdrawiam,
Heavy (która jest na urlopie :D).

piątek, 12 września 2014

Nie chcę iść na studniówkę

Nie wiem gdzie dać to pytanie więc piszę tu... Mój problem leży w przyszłym roku szkolnym który zacznie się już w poniedziałek. Jestem w klasie maturalnej i oczywiście w tym orku będzie studniówka. Nie chcę na nią iść ponieważ po pierwsze nie mam z kim (może jeden taki chłopak by się zgodził ale on już pracuje i nie wiem czy miałby czas). Po drugie nie lubię swojej klasy i oni mnie za bardzo też więc nic przyjemnego "bawić się" w ich towarzystwie. Zresztą będą tam nauczyciele itp. Nawet jak była robiona lista kto idzie na studniówkę to mnie nikt nie zapytał czy idę i w ogóle mi nie dali listy żebym się mogła wpisać. Pewnie pomyśleli że nie pójdę bo szczerze mówiąc nie chodzę prawie na żadne nasze wspólne imprezy czy inne wydarzenia (nie byłam na połowinkach, nigdy nie poszłam z nimi na kebaba czy coś takiego, czasem tylko idę z nimi do kina albo inne wyjścia klasowe). No to dobrze możesz pomyśleć co mam za problem, nie pójdę i tyle. Ale wszyscy wokół tak strasznie naciskają, nauczyciele, rodzina, przyjaciele nikt nie potrafi zrozumieć "jak to?! nie idziesz na studniówkę?! ma się ją przecież RAZ W ŻYCIU!". I co z tego, o wiele więcej jest lepszych imprez na które chętnie bym poszła. Jak im wytłumaczyć (ew. czym się wykręcić) że po prostu nie idę i tyle. Mama mi nawet kupiła sukienkę (drogą) specjalnie na studniówkę. A ja nie chcę iść tam z musu i siedzieć całą imprezę sama przy stoliku. 
Proszę pomóż...
— Oleńka


Droga Oleńko!
Studniówka zawsze mi kojarzyła się z kłopotami. Może przez to, że moja klasa w liceum liczyła, łącznie ze mną, siedem osób, a więc studniówka w takim przypadku była rzuceniem pieniędzy w błoto i płacenie za zabawę nauczycieli. Przez to nasza klasa podzieliła się na dobre, ale studniówki w końcu nie było. Nie wiem, jak jest z Tobą, czy to klasa mała czy większa. Przyjmę jednak tą drugą opcję, bo jest wygodniejsza pod względem kosztów.
Pamiętaj, że na każdy argument znajdzie się jakiś kontrargument. Nauczyciele i rodzina zawsze będą naciskać, no bo studniówka w końcu jest „raz w życiu” i zaprzepaścić coś takiego to potworna strata. Dla osoby, która chciała iść, ale się rozchorowała. Nie dla kogoś, kto źle się czuje w towarzystwie własnej klasy. Jeśli nie masz partnera, tym bardziej nie warto zawracać sobie tym głowy. W końcu to jest Twoje „raz w życiu” i Ty powinnaś zdecydować czy chcesz to „raz w życiu” przesiedzieć z naburmuszoną miną przy stole z telefonem w ręku czy po prostu wolisz uznać, że tego wydarzenia po prostu nie ma i zrobić sobie coś zastępczego, na przykład seans filmowy z koleżankami, rodziną albo z samą sobą.
Nauczyciele i rodzina zawsze będą naciskać. Dokładnie tak samo było w moim przypadku. I mama, i babcia, i wychowawczyni, i trzy osoby z klasy sprawiały, że wahałam się niemal do końca, dopóki nie stwierdziłam, że nie. To moje życie i ja będę decydować, jak mam je wykorzystywać. I to moja decyzja, czy pójdę na studniówkę czy też nie. Powiedziałam mamie prosto w twarz, że wolę żałować własnej decyzji, że nie poszłam niż żałować tych pieniędzy wydanych na darmo, tylko po to, aby siedzieć przed talerzami pełnymi jedzenia, bo i tak się dobrze nie będę bawić.
Mimo że mama kupiła Ci już sukienkę musisz postawić na swoim. Ale swoją drogą – jakiś ładny ciuch zawsze się przyda, czy to na niezapowiedziane wesele czy inną imprezę. Nigdy nie wiadomo, czego się można spodziewać. Musisz być po prostu twarda i robić to, co Ty chcesz. Nikt za Ciebie nie umrze, więc nikt niech za Ciebie też nie decyduje, jak żyć.
Trzymam kciuki za Twój upór i mam nadzieję, że przekonasz przynajmniej mamę.
Pozdrawiam,
Luna

czwartek, 11 września 2014

Pielęgnacja długich włosów DUŻO info! + kilka słów nie na temat.

Panie i Panowie!
Chłopcy i dziewczęta.
Szanowna komisjo!
Szanowna rado wydziału !


Chciałbym was uświadomić. :)
Otóż... ze względu na brak czasu : szkołę, pracę, rodzinę, naukę. Nie mam okazji sprawdzić poprawności tekstu, który pisałem dość dawno. Nawet nie pamiętam, co dokładnie jest tam napisane (jednak wiem na pewno, że informacje tam zawarte są jak najbardziej przydatne i sensowne). Dlatego mogą pojawić się błędy interpunkcyjne, nadmiar ,,emotek " i inne dziwne sprawy.
Przepraszam z góry za nieudogodnienia, jeśli będę miał chwilę poprawię te posty.
Chcę się udzielać na waszym blogu, pomagać i dzielić się wiedzą. Dlatego poniekąd korzystam już z gotowych, napisanych kiedyś tam, poradników, które mają jakieś braki.
Co nie znaczy, że jestem niepoważnym dzieckiem, które zaśmieca wam bloga.
Mam nadzieję, że błędy w poście poniżej nie wypalą wam oczodołów. Mam nadzieję, że po nocach nie będą śniły wam się koszmary z przecinkami w roli głównej. OBY!

Mam nadzieję, że przecinki, kropki, spacje nie pozostawią w cieniu głównego zamysłu posta i wyczytacie przydatne informacje z niego.
Ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi i czasem możemy zrobić coś źle albo niedokładnie. :-)
Bądźmy wyrozumiali, szanujmy się i nie sprawdzajmy nawzajem jak na egzaminie z j. polskiego.

OK ! Jeśli już wszystko wyjaśnione, to zabieramy się za główny zamysł tego posta.
Nadszedł ten dzień, na który tak długo czekaliście.
Przedstawiam wam...


PORADNIK NA TEMAT DBANIA O DŁUGIE WŁOSY!!

Uprzedzam, że jest bardzo dużo informacji na temat dbania o włosy. Dlatego nie jestem w stanie napisać o wszystkim, post wtedy byłby do nieba. Poniżej znajdują się tylko nieliczne informacje, jeśli masz coś do dodania chętnie poczytam w kom.



Pamiętaj , że nie wszystko musisz wykonywać. Przedstawiam Ci możliwe sposoby, które możesz sprawdzić na swoich włosach – może jakiś z nich okaże się złotym środkiem na stan waszych włosów.


1. Określ stan włosów, zastanów się jak im się z Tobą żyje.

Na początek ważne jest aby zastanowić się, co nam przeszkadza w naszych włosach. Czy są zniszczone, czy były często farbowane itp. Rozpisz sobie na kartce cechy swoich włosów- np. łamliwe, suche, matowe. Dzięki temu będzie łatwiej określić Tobie swoje oczekiwania .

2. Określ typ włosa, może być to przydatne , lecz nie jest to konieczne 

 Nie jest to sposób wyrocznia, ale może nakierować nas w właściwym kierunku. :

a)Określ czy masz falowane, proste czy kręcone włosy!
Najprościej jest umyć włosy i pozostawić do naturalnego wyschnięcia .
b) Określ porowatość włosów!
,Jak ustalić porowatość włosów?
1. Najlepszym sposobem na ustalenie ułożenia Naszych łusek jest badanie pod mikroskopem. Jeżeli macie w domu jakiś mikroskop, możecie spróbować ustalić to same. Jednak najlepiej żeby zajęli się tym profesjonaliści  .
2. Test szklankowy – aby go wykonać potrzebujemy około 10 włosów z różnych okolic głowy, szklankę lub jakiś szeroki pojemnik wypełniony wodą. Włosy wrzucamy do wody i obserwujemy je. Jeżeli opadną na dno dość szybko, to możemy stwierdzić, że ich struktura jest wysokoporowata. Jeżeli będą opadały wolno, to prawdopodobnie są niskoporowate. Ten test jest mało wiarygodny, ponieważ włos może być odciążony przez jakieś odżywki lub sebum.
3. Test z mąką – do jego wykonania potrzebujemy miseczki z mąką lub innego pojemnika, do którego możemy ją wsypać oraz kilka włosów. Każdego z nich wkładamy do mąki i wyciągamy. Dmuchamy na włosa. Jeżeli  pozostanie na nich mąka, to możemy stwierdzić, że włosy są wysokoporwate. Do włosów o strukturze niskoporowatej mąka się nie przyklei, ponieważ są one śliskie.
4. Schnięcie włosów – wysokoporowate szybko schną a niskopoorwate znacznie dłużej.
5. Bardzo często możemy zaobserwować, że włosy kręcone są wysokoporowate a proste średnio lub niskoporate. Jednak jest to tylko teoria, ponieważ proste włosy mogą również być wysokoporowate.”

Więcej dowiecie się tu : tipsforwomen.pl/sprawdzic-porowatosc-wlosow/

3. Motywacja to podstawa inaczej się zniechęcisz

Musisz zdawać sobie sprawę, że obojętnie jakich efektów oczekujesz, nie przyjdą one od razu. Pielęgnacja włosów jest żmudna, polega na systematyczności i cierpliwości. Może warto powiesić sobie w pokoju zdjęcia włosów jakie chcesz mieć a obok nich zdjęcia takich które masz? :)

4. Delikatnie obchodź się z włosami , bo to Twój skarb

Często powodem łamania się włosów i rozdwajania jest po prostu szarpanie ich podczas czesania. Pamiętaj, że z włosami musisz obchodzić się delikatnie aby ich nie uszkadzać podczas rozczesywania. Kręcone i falowane włosy czeszemy gdy są na wpół mokre zaś proste na sucho. Możesz użyć odżywki w sprayu do rozczesywania wlosów aby zapobiec nadmiernemu plątaniu się.
Przydatna jest szczotka tangle teezer lub drewniany grzebień z długimi, szeroko rozstawionymi zębami.

Pamiętaj aby do snu włosy były spięte w warkocz lub kok ślimak. Zaś najlepszą powłoką na poduszkę jest jedwabna . Unikniesz zniszczeń mechanicznych podczas snu.

5. Metoda OMO na zniszczone włosy i nie tylko

Ogólnie mówi się, że szampon jest do skóry głowy i ma za zadanie myć- zawarte w nim składniki niekorzystnie wpływają na włosy dlatego możesz spróbować myć włosy metodą OMO- Odżywka->Mycie-> Odżywka . Dzięki temu nałożona najpierw odżywka ochroni włosy przed niekorzystnym działaniem szamponu. Pamiętaj aby odżywki nie uzywać w dużych ilościach aby nie przeciążyć włosów.

6. Nawilżanie

Większość długich włosów potrzebuje nawilżenia.

a) możesz nawilżyć je domowym sposobem – miodem!


Około pół szklanki miodu wmasuj z wilgotne włosy i odczekaj 20 minut. Możesz dodać też 1 lub 2 łyżki stołowe oliwy dla ułatwienia aplikacji gęstego miodu. Jeśli twoje włosy są przesuszone słońcem dodaj składniki bogate w białko, takie jak awokado lub żółtka jajek.

Lub możesz używać nafty kosmetycznej , olej rycynowy !

b) Kupne , które MOIM zdaniem mogą być dobre

Kerastase Nutritive Nectar Termique Nektar Termiczny 150ml – około 100zł
NUTRO Mega Leave In Conditioner odżywka nawilżająca 250ml – cena około 40zł
Produkty do włosów zawierające aloes.
UWAGA ! ZWRÓĆ UWAGĘ NA SKŁAD :
Do składników, których głównym zadaniem jest właśnie nawilżenie (a nie odbudowa, wygładzenie, etc.) stosowanych w odżywkach włosów, należą na pewno:
- d-pentenol
- substancje proteinowe (np. jedwabiu, pszenicy)
- aminokwasy (np. glicyna, alanina, kwas asparaginowy, etc.)
- polisacharydy (np. kwas hialuronowy)
Generalnie: składniki higroskopijne - zdolne do przyciągania i zachowywania wilgoci we włosach.




8. Olejowanie może zdziałać cuda

Oto lista (niewielka ilość mozliwych olejków ) w zależności od porowatości


a) Przykładowe oleje dla wysokoporowatych włosów:
- oliwa z oliwek
- olej lniany
- olej makadamia
- olej ze słodkich migdałów
olej z jeżyny
- olej z kiełków pszenicy
- olej konopny
- olej z nasion bawełny
- olej z nasion jabłka
- olej z pachnotki
- olej z wiesiołka
- olej z żurawiny


b) Przykładowe oleje dla średnioporowatych włosów:
- olej arganowy
- olej awokado
- olej jojoba
- olej z baobabu
- olej z nasion papai
oliwa z oliwek
- olej z orzechów laskowych
- olej z orzechów makadamia
- olej słonecznikowy
- olej z kiełków pszenicy
- olej z pestek śliwki
- olej sezamowy


c) Przykładowe oleje dla niskoporowatych włosów:
- olej babassu
- masło kakowe
- olej kokosowy
- olej palmowy
- olej z pestek granatu
- masło shea
- olej arganowy

Pamiętaj aby włosy po olejowaniu myć szamponem dokładnie oczyszczającym włosy- najlepiej o prostym składzie. Zamiast stylizować włosy produktami chemicznymi z sklepów możesz np. uwydatnić lub ujarzmić poszczególne kosmyki włosów za pomocą olejów.

Fajne są olejki z firmy Alterra, KOCHAM olejki z firmy Lady Spa <3



9. Zdrowa dieta nie tylko dla włosów a dla całego ciała

1. Ciemnozielone warzywa: szpinak, brokuły, brukselka, sałata.
2. Gotowana fasola
3. Orzechy
4. Mięso drobiowe
5. Jaja
Uwaga: W sklepach wybierajcie jaja kur z chowu ekologicznego - oznaczone cyfrą "0" z przodu; ściółkowego - "1", a wystrzegajcie się tych z cyfrą "3". Pochodzą one od kur stłoczonych w klatkach wśród własnych odchodów, trzymanych całe życie w zamknięciu, karmionych paszą z antybiotykami.
6. Pełnoziarniste pieczywo (chleb razowy) oraz ciemny ryż
7. Chude przetwory mleczne
8. Wołowina
9.Owoce morza


10. Maseczki

a) domowe maseczki

1.
1-2 żółtka
3 łyżki olejku rycynowego
1 łyżka soku z cytryny

Wszystko mieszamy, nakładamy na włosy, zawijamy głowę w ręcznik i trzymamy przez 20 minut, a potem myjemy włosy.
2.
1-2 żółtka
1 łyżka oliwy z oliwek
kilkanaście kropli wit. A i E

Wszystko mieszamy, nakładamy na włosy, zawijamy głowę w ręcznik i trzymamy przez 20 minut, a potem myjemy włosy.

3. MASKA BANANOWA- włosy bardziej elastyczne
0,5 dużego dojrzałego banana
2 łyżki śmietany lub jogurtu
2-3 łyżki oleju kokosowego
1 żółtko

Banana, śmietanę i żółtko miksujemy na puszystą pianę, dodajemy olej (jeśli jest w stanie stałym, należy go rozpuścić;) ), mieszamy. Nakładamy na włosy folię i czapkę, i pozostawiamy na 1-2 godzin.

4.WYWAR Z KORZENIA POKRZYWY- wzmacnia włosy, zapobiega wypadaniu
garść korzeni pokrzywy
woda

Oczyścić korzenie, włożyć do wody i zagotować. Po wystudzeniu namoczyć włosy w roztworze, nałożyć folię i ręcznik (lub czapkę). Trzymać godzinę, następnie umyć włosy.

5.
4 łyżki oliwy z oliwek
1 żółtko
sok z połówki cytryny
2 łyżki płynnego miodu

Mieszamy składniki, nakładamy na suche włosy. Pozostawiamy na 30-40 minut. Myjemy włosy.

6. PŁUKANKA SZAŁWIOWA-Przyciemnianie, pogłębianie ciemnego koloru włosów
2 torebki szałwii
200 ml wody
Zaparzyć napar z szałwii. Odstawić na 2 godziny. Namoczyć włosy w naparze, pozostawić na 20-30 minut. Spłukać.

7. PŁUKANKA PIWNA- wzmacnia włosy
szklanka piwa
¾ szklanki piwa wetrzeć we włosy. Pozostawić na 10 minut. Spłukać i umyć głowę. Wetrzeć ¼ szklanki piwa i spłukać.


8. SZAMPON JAJECZNY- wzmacnia włosy
2 żółtka
1 białko
łyżeczka miodu
sok z jednej cytryny
Mieszamy składniki, wcieramy we włosy i spłukujemy.

9. MASECZKA JAJECZNA- wzmacnia i odżywia zniszczone włosy
1 jajko
Ubić białko na sztywną pianę, dodać żółtko. Rozprowadzić na wilgotnych włosach. Nałożyć folię i ręcznik. Pozostawić na 20 minut i spłukać.

10. PŁUKANKA MLECZNA- wygładza i zmiękcza włosy
125 ml pełnotłustego mleka
Mleko wetrzeć we włosy, pozostawić na 20 minut i spłukać.

11. Włosy gęstsze, grubsze, szybciej rosną
1/4 opakowania drożdży,
sok z 1 cytryny,
1 łyżeczka oliwy z oliwek
żółtko jajka,
szklanka wody
Można dodać olejek rycynowy, naftę, a zamiast wody użyć mleko.

Składniki mieszamy. Pozostawiamy na godzinę i myjemy włosy.

12. MASECZKA PIWNA- do włosów słabych, łamliwych
1/4 szklanki piwa
1 jajko

Połączyć składniki, nałożyć na umyte włosy. Pozostawić na 15 minut i spłukać.

13.MASECZKA ALOESOWA- na łupież i przetłuszczające się włosy
Liść aloesu
1 szklanka przegotowanej wody
1 łyżka miodu

Umyć liść i zmiksować z wody. Dodać miód i wymieszać. Wetrzeć w wilgotne włosy, nałożyć folię i ręcznik. Pozostawić na 20-30 minut. Umyć głowę.

14. MASECZKA SZPINAKOWA- na łupież i przetłuszczające się włosy
1 łyżka soku ze świeżego szpinaku (sok wyciskasz sama)
1 łyżka soku ze świeżej kapusty
1 łyżka soku z cytryny

Sok ze szpinaku wymieszać z sokiem z kapusty i cytryny. Wetrzeć w skórę głowy.

15. WYGŁADZA, NAWILŻA, NABŁYSZCZA
woda brzozowa
nafta kosmetyczna z wit. A+E
olejek rycynowy
olejki eteryczne:
tymianek 2 krople
drzewo cedrowe 2 krople
lawenda 3 krople
rozmaryn 3 krople
½ łyżeczki olejku jojoba
1 łyżeczka oleju z pestek winogron

Mieszamy składniki, nakładamy maskę na włosy i skórę głowy. Nakładamy folię i ręcznik. Pozostawiamy na 2-3 godzin.

16.ODŻYWIA CEBULKI, ZMNIEJSZA PRZETŁUSZCZANIE SIĘ WŁOSÓW, POPRAWIA UKRWIENIE SKÓRY GŁOWY
1 rzepa

Rzepę obrać ze skórki i zetrzeć na tarce, przez gazę wycisnąć sok. Wetrzeć we włosy, pozostawić na 2 godziny. Umyć głowę szamponem.

17. DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH, NADMIERNIE WYPADAJĄCYCH
garść świeżych drożdży
1-2 łyżki soku z cytryny
4 łyżki soku z pokrzywy
4-5 łyżkami ciepłej przegotowanej wody

Rozkruszyć drożdże, dodać sok z cytryny, pokrzywy, dodać wodę i mieszać aż do uzyskania jednolitej papki. Nanieść na zwilżone włosy. Pozostawić na 30 minut i umyć głowę.

18. DO WŁOSÓW OSŁABIONYCH
2 łyżki ziela pokrzywy
2 łyżki ziela tymianku
1 łyżka startego korzenia łopianu
1łyżka liścia nasturcji
1 łyżka ziela bylicy bożego drzewka
1 litr wrzącej wody

Wszystkie składniki zalać wodą i parzyć pół godziny pod przykryciem. Jak ostygnie opłukać wywarem włosy.

19.
1 łyżka hibiskusa
kilka łyżek oleju kokosowego

Podgrzewamy w kubku wstawionym do garnka z wrzątkiem. Ciepły olej nakładamy na włosy. Pozostawiamy na 30-60 minut i myjemy głowę.

20. INTENSYWNIE NAWILŻA
2 łyżki siemia lnianego
1 szklanka wody

Do wody wrzuć siemię i zagotuj. Nałóż na włosy, nie spłukuj.

21. PŁYN DO UKŁADANIA WŁOSÓW
1 szklanka podgrzanej wody
1 łyżeczka miodu
odrobina soku z cytryny

Zmieszać składniki, rozprowadzić po włosach i wysuszyć. Można układać :)

22. NA WŁOSY MATOWE
2 łyżki naturalnego jogurtu
2 łyżki miodu
1 żółtko

Wymieszać składniki, nałożyć na wilgotne umyte włosy. Pozostawić na 10 minut i spłukać.

23. ZAMYKA ŁUSKI WŁOSA
1,5 l wody
1 łyżka octu

Mieszamy wodę z octem, po umyciu i spłukaniu włosów wodą, używamy octowej płukanki.

24. NA KOŃCÓWKI
15 ml olejku z korzenia łopianu
30 ml soku z cytryny
1 żółtko

Mieszamy składniki. Wcieramy w wilgotne końcówki włosów. Pozostawiamy na 30 minut i spłukujemy.

25. ROZŚWIETLAJĄCA PŁUKANKA
2 garści suszonego kwiatu rumianku
1 litr wrzącej wody

Rumianek zalej wodą, przykryj i odstaw na 20 minut. Odcedź i spłucz umyte włosy naparem.

26. MASECZKA NABŁYSZCZAJĄCA
1/3 oleju roślinnego
1 łyżeczka rumianku, pokrzywy, brzozy
1 żółtko
1 łyżeczka miodu
sok z cytryny
2-3 krople oleju rozmarynowego

Podgrzej olej, namocz w nim rumianek, pokrzywę i brzozę. Odcedź, dodaj żółtko, miód, cytrynę i olej rozmarynowy. Wymieszaj i wetrzyj we włosy. Nałóż folię i ręcznik. Pozostaw na 30 minut i spłucz.


UWAGA!  wszystkie kosmetyki domowej roboty pochodzą z forum Wizaż,


b) kupne maseczki- MOJE ulubione, które MOIM zdaniem powinny się sprawdzić u większości z was !

Maska ze śluzu ślimaka (wiem fuj ale działa) firmy Baba de Caracol - cena +/- 80zł

Maska firmy Kerastase- i tu w zależności od typu waszego włosa i stanu (w profesjonalnym salonie na pewno ktoś wam doradzi) Ja uwielbiam :
Kerastase Nutritive Nutri Thermique, maska termiczna do włosów suchych, 200ml – cena 130zł
Kerastase Resistance Masque Force Architecte, maska do włosów bardzo zniszczonych, 200ml -cena 180 zł

Kerastase Age Premium maska 200 ml – cena 130 zł

Profis-Fryzopol, Lady Spa, Repair Silk & Argan Mask (Maska do włosów) 1000ml – cena 30zł!
Profis-Fryzopol, Lady Spa, coco therapy (maska do wlosow zniszczonych) 250ml – cena 15zł!


- L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych – cena około 20zł

- Maski Babuszki Agafii - znajdziesz na allegro ,cena około 16 zł
szczerze polecam jajeczną i drożdżową.




11. Odżywki

a) domowe odżywki

"Maseczka do włosów (słabych, łamliwych, z rozczepiających się końcami):
Wymieszaj ¼ szklanki piwa z jajkiem. Rozprowadź ją na umytych uprzednio włosach. Spłucz ją dokładnie po 15 minutach." 

b) kupne odżywki 

Lista tych które MOIM zdaniem są warte uwagi :


- Rossmann, Alterra, Feuchtigkeits - Spulung Granatapfel & Aloe Vera (Nawilżająca odżywka `Granat i aloes`) - cena około 10zł

Joico, K - PAK Moisture, Intense Hydrator (Intensywna terapia nawilżająca) – cena około 60zł
Wella Pro Series, Repair Treatment (Maska do włosów suchych i zniszczonych)-cena około 15zł
Organique, Anti - Age, Hair Mask (Maska do włosów farbowanych i zniszczonych)- cena około 40 zł

12. Szampon

Najlepiej wybrać jak najprostszy. Może sprawdzi się szampon dla dzieci z firmy hipp lub jonhsons baby ?
Jeśli nie to proponuję szampon do mycia codziennego ponieważ nie obciąża włosów.

13. Wybór szczotki

Szczotka najlepiej z włosa naturalnego lub powszechnie znana TangleTeezer (około 50zł)
- Grzebień najlepiej drewniany z szeroko rozstawionymi ,,kolcami :D”







14. Przydatne fryzury pomagające w utrzymaniu włosów w pięknym stanie

Kok ślimak



warkocz francuski lub kłos





Każde upięcie dzięki któremu nasze włosy nie będą latały sobie bezwładnie i dzięki któremu nie bedą narażone na uszkodzenia mechaniczne


15. Masowanie głowy
Obojętnie jakiej długości masz włosy , korzystnie wpływa na nie masowanie głowy – dzięki temu zabiegowi nasze cebulki włosów są dobrze dotlenione i pobudzone do wytwarzania nowych włosów :)
Możesz dodatkowo zastosować wcierkę – może być Jantar, seboradin niger lub coś innego.


16. Dbanie o końce włosów

Proponuję abyś ochraniała szczególnie końce włosów przed rozdwajaniem. Przydać się może do tego jakiś olejek. Może być jojoba, z kokosa, z arganu, z korzenia łopianu lub jakiś Twój ulubiony. Codziennie na suche końce nałóż kropelkę olejku – będzie chronił końce.

Kiedy zabierzesz się za podcinanie końców pamiętaj aby użyć specjalnych fryzjerskich nożyczek , które w przeciwieństwie do takich ,,domowych” tną włos a nie łamią go. Najlepiej iść do salonu fryzjerskiego.

17. Jakich gumek używać?

Nie... nie takich gumek.
Najlepiej jest używać gumek które nie posiadają metalowych łączeń, absolutnie unikaj recepturek. Najlepsze są satynowe gumki !

18. Czy zrezygnować z modelowania na ciepło ?

Niekoniecznie! Ważne jest abyś używała kosmetyków , które za zadanie mają ochronę włosa przed wysoką temperaturą. Kiedy prostujesz włosy – ustawiaj prostownicę na najniższą możliwą temperaturę, najlepiej aby prostownica miała ceramiczne nakładki. Kiedy suszysz włosy ustawiaj na zimny lub letni nawiew.

19. Na co uważać podczas codziennego życia?

Przede wszystkim na uszkodzenia mechaniczne! Staraj się aby włosy nie ocierały się o pasek od torebki czy o pasy w samochodzie. Najlepiej w codziennym pośpiechu mieć włosy spięte.

Unikaj stresu , przez stres włosy mogą zacząć wypadać.

Jeżeli masz bardzo cienkie włosy i źle to wygląda – zrób test krwi ! Sprawdź np. poziom żelaza czu tarczycę. W moim przypadku bardzo pomogło.


20. Suplementy

Powinnaś przede wszystkim zdrowo się odżywiać, ale możesz wspomóc się takimi tabletkami jak

- belissa
skrzypowita
skrzyp + pokrzywa
witamina a+e (Najlepiej kapsułki miękkie)
drożdże piwarskie
Merz Spezial
Revalid
- Vitapil
I wiele innych!


21. Ciekawe włosowe blogi warte polecenia:

www.anwen.pl
www.alinarose.pl
blogeve-evel.blogspot.com
my-hair-secrets.blogspot.com
www.blondhaircare.com

uważam,że znajdziecie tam jeszcze więcej ciekawych info!

POWODZENIA!
Może zrobię kiedyś włosową reaktywację i napiszę szerzej o dbaniu o włoski... kto wie.


+ JEŚLI WYTRWAŁEŚ DO KOŃCA, PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ NA TEMAT POSTA. ;-)



Buziaki, kiski
piekny.jak.lotos

środa, 10 września 2014

Ozdabiamy przybory szkolne

Cześć! :)
Wiem, że moje pytanie jest trochę późno, ale mam nadzieję, że zdążysz odpowiedzieć jeszcze we wrześniu, zanim szkoła rozpocznie się na dobre. Jak można ciekawie ozdobić lub przerobić swoje szkolne rzeczy, jak zeszyty, piórnik, długopisy itd. Zależy mi na tym, żeby nie wyglądało to niechlujnie albo dziecinnie.
 Pozdrawiam, 
Tara :)

Witaj Taro,
przyznam, że bardzo podoba mi się Twój pomysł, ponieważ sama już zaczęłam go realizować w tym roku. Zdecydowałam się na to po długich poszukiwaniach ładnych, adekwatnych do moich oczekiwań zeszytów. Miałam po prostu dosyć patrzenia na kolejną Myszkę Miki czy Kubusia Puchatka, nieważne jakby były słodkie. Zapraszam więc do przejrzenia krótkiego przeglądu pomysłów na to jak ubarwić swoją szkolną rzeczywistość.

1. Długopisy i ołówki
Tutaj najbardziej przydatną będzie japońska taśma washi tape. Jest to po prostu półprzeźroczysta, ozdobna taśma dwustronna, dostępna w naprawdę wielu wzorach. Ostatnio zrobiła się ona bardzo popularna, więc w sklepie papierniczym powinnaś dostać ją bez problemu. Jeśli jednak mieszkasz daleko od większego miasta to wystarczy poszukać w internecie.
Cała filozofia ozdabiania przedmiotów w to tym wypadku obklejenie ich taśmą. Ucinamy dwa kawałki takiej jak długość przedmiotu, który chcemy obkleić. Później naklejamy paseczek na ołówek czy długopis i drugi z przeciwnej strony, tak aby nie pozostawić żadnego pustego miejsca. To samo można zrobić ze wszelkimi flamastrami, kredkami, a nawet linijką czy ekierką.

Innym pomysłem jest naklejenie na długopis czy ołówek jakiejś małej ozdóbki np. kokardki. Tutaj znajdziecie zdjęcie, które pokazuje krok po kroku jak ją zrobić: Kokardka DIY. Do tego najlepiej wybrać jednokolorowy długopis w kolorze pasującym do kokardki oraz użyć kleju z pistoletu (do klejenia na ciepło).

2. Zeszyty
Jeśli chodzi o technikę to polecam scrapbooking, o którym notkę znajdziecie o tutaj: Scrapbooking. Poniżej przedstawiam natomiast kilka konkretnych pomysłów. Oczywiście kolorystykę czy dodatki zawsze możesz dobrać według własnych upodobań. Dobrą opcją jest dodanie do zeszytu jakiejś gumki czy wstążeczki, dzięki którym da się go zamknąć tak aby po otwarciu notesu z środka nie wyleciały żadne Twoje liściki czy tajne plany zabicia czasu na lekcji.

Zeszyty możemy ozdobić nie tylko papierem ozdobnym, ale też zdjęciami. Czy to naszymi czy też znalezionymi na różnych stronach typu http://weheartit.com/. Obrazki można połączyć w kolaż dopiero przy przyklejaniu na okładkę zeszytu lub też już w komputerze przy pomocy różnych programów graficznych. Polecam Picasę. Jest tam opcja 'stwórz kolaż' później wystarczy jedynie wybrać zdjęcia, które chcemy na nim umieścić i poprzesuwać je do odpowiednich miejsc.


Natomiast dla osób posiadających cierpliwość oraz zdolności plastyczne polecam opcję zeszyt w jednokolorowej, papierowej oprawie+czarny cienkopis. Oczywiście można dobrać również inne kolory, jednak moim skromnym zdaniem jeśli chcemy użyć tylko jednego flamastra to z czarnym efekt jest najlepszy.



3. Piórnik i plecak
Zapraszam tutaj:  . Jednak jako, że w tamtej notce praktycznie nie ma zdjęć dodam tutaj kilka inspiracji.




To już koniec, być może nie znalazłaś tu wiele tekstu czy porad, jednak mam nadzieję, że chociaż trochę Cię zainspirowałam do jakiś zmian. Natomiast wszystkim dziewczynom polecam zrobienie sobie takiej personalnej wyprawki szkolnej. Będzie to doskonałe umilenie ciężkich dni spędzonych na nauce.

Pozdrawiam, 
Nieuchwytna

wtorek, 9 września 2014

Moje przyjaciółki nie lubią mojego chłopaka!

Hej dziewczyny! Bardzo mi się podoba wasz blog i mam nadzieję, że mi pomożecie.
Mam 16 lat. Od jakiegoś czasu mam chłopaka w tym samym wieku (nazwijmy go Robert). Niedawno postanowiłam przedstawić Roberta moim trzem przyjaciółkom (na potrzeby pytania - Ania, Danka i Paulina). Podczas całego spotkania były jakieś małomówne i jakby niezadowolone. Gdy po fakcie spytałam się, o co chodzi, mówiły, że o nic i że wszystko w porządku. Potem odbyły się jeszcze dwa spotkania - raz z Anią i Danką a raz z samą Pauliną. Rozmawialiśmy też w piątkę oraz w czwórkę (bez Ani) na skype. Wszystkie te sytuacje wyglądały tak samo, moje przyjaciółki siedziały ze skwaszonymi minami i niechętnie podejmowały jakikolwiek temat. Znów zapytałam o co chodzi i wtedy powiedziały że go nie lubią. Mówią, że jest nie miły dla nich i bardzo mnie zmienił. Próbowałam rozmawiać z Robertem, ale on uważa, że nie robi nic złego i ja też tak uważam. Pomocy! : ( Jak przekonać przyjaciółki do mojego chłopaka? Co zrobić by go polubiły? Wiem, że to z nimi jest problem, a nie z Robertem. Od początku były źle do niego nastawione i dlatego go nie akceptują. Nie chcą się ze mną spotykać, gdy na spotkaniu ma być też Robert. Na pewno nie może chodzić, o to że źle się czują przy nas, bo nie przytulamy się przy nich itp. Pomocy! : ( Nie wiem, co jest z nimi nie tak.
Kiniaa L



Droga Kiniu!

   Spróbuję Ci pomóc ;). Na Twoje pytanie także odpowiedziała jedna z czytelniczek - Kiki, naszego bloga, więc za zgodą Kiki, umieszczę Jej propozycje, dlatego też, że zgadzam się z takimi wyjściami.

   Jak wiadomo przyjaźń to nie miłość. Jednak w obu rodzi się silna więź między ludźmi. Czasem mówi się, że kochamy swojego przyjaciela. Możemy, więc też być o niego zazdrośni. Czy też po prostu się martwić tak jak o siostrę, brata. Gdy znamy się z kimś kilka czy nawet kilkanaście lat, to przychodzi taki moment, kiedy zaczynamy dorastać. Zaczynają się jakieś uczucia, chęć bycia w związku... tylko, że ktoś musi zacząć pierwszy.

"Nie musiałabym się Tobą dzielić nie nie"

Są zazdrosne, że chcesz spędzać czas z kimś innym niż one, w takim wypadku staraj się nie poświęcać im dużo mniejszej ilości czasu niż do tej pory, nie zaniedbuj ich
 ~Kiki

  Zafascynowanie drugą osobą, miłość. Chce się wtedy spędzać jak najwięcej czasu z nową osobą, która skradła nam nasze serce. Tylko czasem zapominamy o tym, że wokół nas pozostają inni ludzie, którzy również są dla nas ważni i nie można zaniedbywać z nimi relacji. Piszesz, że spotykasz się z chłopakiem i z nimi, ale czy równie tyle samo czasu i uwagi poświęcasz im, tak jak chłopakowi? Wypadałoby też się spotkać z nimi sam na sam bez niego. Co więcej to Ty powinnaś aranżować takie spotkania, żeby pokazała, że jeszcze o nich pamiętasz.

A ktoś nie umie się cieszyć cudzym szczęściem

Są zazdrosne, że masz chłopaka, a one nie
~Kiki

  To propozycja czytelniczki, której ja bym raczej nie podała, ale może i tak się zdarzyć. Czasem to zwykła zazdrość, bo chłopak ładny, a może nawet im się podoba, jednak wybrał Ciebie czy Ty jego, a nie którejś z nich. Zastanów się czy przypadkiem zbyt wiele nie poświęcasz mu uwagi, czy nie opowiadasz za dużo o nim.

A może to nie jest pierwsze spotkanie?

Przyjaciółki usłyszały o nim jakieś plotki i od razu uwierzyły
~Kiki

   Czytelniczka uważała, że mogą to być jakieś plotki. Nie wiem czy Twoje przyjaciółki tym się interesują czy nie. Myślę, że one mogły wcześniej gdzieś go spotkać, chociaż nie wiem w jakim miejscu go poznałaś. Być może obserwowały jego zachowanie i dlatego są nieprzychylnie do jego obecności. A może coś kiedyś niemiłego do nich powiedział? Być może znają go skądś lepiej, może ukrywa jakieś tajemnice? 

Zdjąć różowe okulary

Faktycznie nie polubiły go. Być może kiedy został z nimi sam na sam(wyszłaś na chwilę do łazienki, czy coś podobnego)faktycznie był dla nich niemiły. Możliwe, że mają rację i zaczęłaś się zachowywać inaczej przez niego, wierz mi, wiem z doświadczenia że można tego po sobie nie zauważyć, a potem się żałuje, ludzie mają na nas ogromny wpływ.. 
~Kiki 

  Czasem tak się zdarza, że się zmieniamy i na pewno nie możesz pierwsza Ty tego zauważyć. Tobie się wydaje, że jesteś tą samą dziewczyną, ale osoba, która Cię zna zazwyczaj wie lepiej. Podpytaj przyjaciółki, co takiego się w Tobie zmieniło. Spróbuj spojrzeć na to realistycznie, zastanowić się czy tak naprawdę jest. Jeżeli masz równie bliską osobę np. z rodziny, to wypytaj ją o to czy nie zauważyła jakichś zmian w Tobie. Możesz również zapytać, co myśli o tym chłopaku, jeżeli ta osoba miała okazję go poznać. Pierwsze miesiące to zazwyczaj fascynacja tą osobą, a dopiero potem zaczynamy okrywać jego wady. Nie mówię, że to jakaś przeszkoda, bo każdy je ma, ale nie odtrącaj od razu zdania koleżanek, bo mogą mówić prawdę. Możesz wypytać, co takiego do nich mówił.

Zamiast opiekuńczego taty - opiekuńcze przyjaciółki

  Nowa miłość, osoba w Twoim życiu. Ktoś, kto dołącza do grona bliższych Ci osób czasem przechodzi wywiad u troskliwego taty, gdy jest to chłopak. Czasem zdarza się, że również przyjaciółki się martwią o Twoje szczęście czy będzie Ci z nim dobrze. Może nie znają go zbyt wiele, ale pilnie go obserwują. Często na początku pojawia się sceptyczne nastawienie, niechęć do patrzenia na jego zalety, a widzenie jedynie jego wad. Zdarza się, że coś wyolbrzymiają czy po prostu kłamią, abyś z nim nie była. Uważają, że tak do Ciebie dotrą.

Moje kochanie, moim oczkiem w głowie

  Hm... a może Twój chłopak na takich spotkaniach nie odzywa się za wiele do Twoich przyjaciółek? Rozmawia tylko z Tobą czy z nimi też? Zastanów się też, jak Ty się zachowujesz, kiedy jesteście wszyscy. Może one czują się olewane czy nie mają tematów do rozmowy z Wami?

Jak przekonać?

Moim zdaniem nie powinnaś ich na razie namawiać na spotkania z Robertem, skoro nie mają na to ochoty. Nie opowiadaj też na spotkaniach z dziewczynami ciągle o nim, bo z pewnością to je tylko zirytuje, ale jeśli on wykona jakiś miły gest dla Ciebie, możesz o tym wspomnieć- może zaczną o nim myśleć w inny sposób. Po czasie możesz zaproponować im spotkanie z nim, ale nigdy nie nalegaj za bardzo, jedynie zapytaj czy nie mogłyby dać mu szansy i że to tylko jedno spotkanie, jeśli nie będą chciały, nie naciskaj, bo może wyniknąć z tego tylko kłótnia. Być może będzie okazja do bliższego poznania się na wspólnej imprezie albo spotkaniu większą grupą i jednak go zaakceptują
~Kiki

 Sugerowałabym też rozmowę z Twoim chłopakiem. Zapytaj, co on myśli o Twoich przyjaciółkach. Możesz bardziej go podpytać i obserwować jak się zachowuje. Czy mówi pewnie, czy raczej jest speszony, a może wyczuwasz jakąś nutkę kłamstwa w jego głosie? Chodzi oczywiście o szczere zdanie. Być może on też nie do końca je lubi. 

  Możesz urządzić spotkanie razem z wszystkimi i zrobić coś, aby trochę rozluźniło atmosferę. Opowiedzieć jakąś śmieszną historię np. o sobie, czy po prostu, aby każdy coś o sobie powiedział, żeby lepiej się poznali. Poświęć koleżankom równie tyle uwagi, co chłopakowi. Powiedz coś miłego o nich w jego towarzystwie, żeby wiedziały, że znaczą dla Ciebie tyle samo, co on albo też są Ci bliskie.

Pozdrawiam, Olka

PS Wiem, że jestem strasznym leniem, ale przez tę szkołę mało, co mi się chcę. Poprawię się, ale na dziś to tyle.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x