niedziela, 6 września 2009

Uroda: Spraw, by Twoja cera wyglądała nieziemsko

Hej! od zawsze byłam typową chłopaczycą i w tymroku postanowiłam to zmienić- chcę zadbeć o siebie. ale kompletnie niewiem co mam zakupić;/ mogłybyście zrobić notke z nazwami i cenamirzeczy które powinny być w karzdej kosmetyczce. Dodam że mam ceremieszaną. licze na was
 ~ niewiedząca

 

Kochana Niewiedząca!

Zmiana image'u to świetna sprawa!:) Oczywiście, musisz wszystkiego popróbować. To co na innych działa w pewien sposób, u Ciebie będzie działać inaczej. Czeka Cię więc długa wizyta w drogerii (może nawet niejedna...?):).
A więc startujmy!

Po pierwsze: tonik lub peeling.
np. Garnier Czysta Skóra ACTIVE, peeling eliminujący zaskórnikido cery normalnej i mieszanej

(cena ok. 18,10 zł)


Bardzo dobrze pozbywa się zaskórników i śladów po nich. Myj twarz rano i wieczorem, zgodnie ze wskazówkami z tyłu opakowania. Nie licz na natychmiastowy efekt, za to możesz spodziewać się od razu fajnego uczucia odświeżenia. Sprawdzone przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Nivea Visage Young - Tonik oczyszczający STAY CLEAR!
podstawowa pielęgnacja
(w sklepach od 15,45 zł do 17,03)

Nic zaskakującego i nic cudotwórczego, zapewnia za to podstawową pielęgnację i ładnie oczyszcza twarz ze wszelkich pozostałości podkładu. Idealny, jeżeli nie masz poważnych zanieczyszczeń. Także na rano i wieczór, przy użyciu wacika.
Wypróbowany przeze mnie. Moja ocena: b. dobry.

Po drugie: podkład.

Podkład objawia się nam w wielu postaciach:). Fluid, krem tonujący, pianka (mus), kompakt, sztyft... W drogeriach można dostać oczopląsu! Grunt to wiedzieć, co jest dobre dla Twojej cery, co nie zanieczyści Twojej skóry i w czym będziesz dobrze wyglądać.

Przede wszystkim, musisz wybrać podkład odpowiedni dla twojej cery, np. jeśli ma skłonność do świecenia się, zalecam podkład matujący.
Kiedy już ustalisz, jaki rodzaj jest Ci potrzebny, kolejnym ważnym krokiem jest dobranie koloru. Odcinający się od reszty skóry podkład wygląda nienaturalnie, a wręcz okropnie. To ważne, by był niewidoczny. Nigdy nie wybieraj podkładu ciemniejszego, może być za to minimalnie jaśniejszy. Najlepszy będzie w tonacji twojej skóry. Pomocne będą testery, dzięki nim możesz sprawdzić kolor, zanim kupisz produkt. Najlepiej sprawdzać na linii żuchwy lub na policzku.

Podkład aplikujesz gąbeczką, palcem, czy za pomocą specjalnego pędzla, zawsze z włosem. Pamiętaj: jego zadaniem jest wyrównać koloryt skóry, dlatego połóż cienką warstwę. Dokładnym ukryciem zanieczyszczeń zajmie się korektor. Rozetrzyj zwłaszcza przy linii włosów i żuchwy (inaczej podkład będzie wyraźnie odznaczał się od szyi, a tego nie chcemy).

MAYBELLINE New York, Dream Matte Mousse - podkład matującykonsystencja musu
(cena ok. 27,90 zł)



Osobiście - uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Świetna konsystencja, możliwość idealnego doboru koloru, bardzo dobrze się rozprowadza i nie tworzy grudek na twarzy. Naprawdę dobrze spełnia swoją rolę w matowaniu mojej mieszanej cery. Jedynym problemem jest nie najniższa cena.
Moja ocena: wzorowy.


Eveline Cashmere Effekt Make-up - podkład
efekt gładkiej skóry
(cena ok. 8,13)



Szczerze mówiąc - nie mam wyrobionej opinii na temat tego produktu, ale jest jednym z tańszych na rynku i wśród moich koleżanek zbiera całkiem niezłe opinie. Warto spróbować.

Po trzecie: korektor.

Szczerze mówiąc, nie wiem, co zrobiłabym bez korektora. Kiedy jakaś niespodzianka pojawi się na mojej twarzy, mogę ją ukryć i nie przejmować się nią aż do końca dnia.
Korektor jest kosmetykiem do... zadań specjalnych:). Tuszuje niedoskonałości: sińce i worki pod oczami, wypryski, plamki, drobne blizny itd. Pamiętaj: podkład Ci go nie zastąpi, chyba że nie masz w zasadzie nic do ukrycia.
Korektory występują: w sztyfcie, kredce, pędzelku, kompakcie i fluidzie. Osobiście polecam sztyft. Jeśli chodzi o kolory:

- cielisty: uniwersalny,
- zielony (tak, tak): tuszujący czerwone krostki,
- różowy: rozświetlający,
- żółty: maskujący cienie pod oczami.

Nakładamy go punktowo, na niedoskonałości twarzy, palcem lub pędzelkiem.
Soraya ANTY - korektor antybakteryjnykażdy rodzaj skóry
(cena ok. 8 zł (?))



Ulubiony kosmetyk w mojej łazience. Sprawdzony i niezawodny. W dodatku antybakteryjny: nie dość, że tuszuje, to jeszcze likwiduje. Sama możesz się przekonać. Nie zamieniłabym go na żaden inny! Moja opinia: wzorowy.

CONSTANCE CARROL - korektor w sztyfciekażdy rodzaj skóry
(cena ok. 6, 45 zł)



No cóż... kosmetyk jak kosmetyk. Całkiem, całkiem, plusem jest jego forma. Nie nakłada się źle. Opinię ma też niezłą. Przede wszystkim: nie jest bardzo drogi. Czemu nie?
Moja opinia: dobry.

I na ostatek: mleczko/płyn oczyszczający:
Najlepiej takie niepodrażniające oczu, delikatne.
Polecam:


Ziaja Aloesowa - mleczko do demakijażu
bardzo łagodne, ale dokładne
(cena od 7,22 do 7,45)

  
Jeśli chodzi o podstawy: mamy je już za sobą. Dodatkowo możesz też stosować puder - ładnie podkreśla i modeluje rysy twarzy, jest jak wisienka na torcie:). Osobiście uważam, że stosowanie go przed dwudziestką postarza, ale co kto lubi.
Jeśli zależy ci na podkreśleniu oczu: tusz do rzęs i ewentualnie kreska do oczu. W przypadku tych pierwszych zawsze zwracaj uwagę na szczoteczkę! Jeżeli będzie rozczapierzona, posklejana - odpada. Kredka dodatkowo podkreśla oczy i odpowiednio nałożona - powiększa je.
A ostatnią - moim zdaniem - rzeczą, którą powinna mieć każda dziewczyna, jest błyszczyk. Miliony do wyboru, można spotkać naprawdę wspaniałe smaki i zapachy. Na rynku są dostępne błyszczyki nawilżające, a także powiększające, czyli z pieprzem bądź kolagenem. Ceny tych najzwyklejszych rozpoczynają się mniej więcej około 3 zł.

A więc ruszaj na zakupy! Mam nadzieję, że moje rady przydadzą Ci się podczas kompletowania Twojej kosmetyczki:)! Miłej zabawy, pozdrawiam,

Megu.

Maskowanie długiej szyi

Mam długą szyję, mogę ją zaliczyć do gatunku "żyrafa". Wcześniej także miałam na jej punkcie kompleksy, ale teraz znów wróciły i pogłębiły się, ponieważ chłopak, który mi się podobał, powiedział, że nie będzie się ze mną zadawał, bo psuję mu reputację swoim wyglądem. :( Naprawdę, trudno mi się wyluzować, bo ciągle myślę, że wszyscy patrząc na mnie oceniają, że jestem brzydka przez tą szyję (twarzy też nie mam najładniejszej). Koledzy podrywają ładne koleżanki, ja jestem najgorsza. Co prawda mam kilku kolegów, którzy mnie lubią, ale zamiast pokazać im swoją lepszą stronę, cały czas przejmuję się tą szyją i jestem przygnębiona. Co mam zrobić? :(
~ Piękna



Kochana Piękna!

Chłopak, który tak Ci powiedział, wogóle nie był Ciebie wart i myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę. Nie powinnaś się nim przejmować, ponieważ - z tego co widzę - jest zwykłym, bezwartościowym idiotą. Poza tym najwyraźniej sam ma duże kompleksy.
Myślę, że jeśli odzyskasz dobre mniemanie o sobie, od razu zakręci się wokół Ciebie mnóstwo fajnych i miłych chłopców. Oni lubią dziewczyny pewne siebie, uśmiechnięte, przebojowe, a ty na pewno nie jesteś swobodna podczas rozmowy, skoro cały czas myślisz o tym, jak wyglądasz.
Długa szyja to atut, nie wada! Czy nie słyszałaś, że każda modelka o takiej marzy? Ludzie non stop szukają porad, jak sprawić, by ich szyje się wydłużyły. Ja sama naprawdę chętnie bym się z Tobą zamieniła!
Oczywiście, jeżeli to do Ciebie nie przemawia, mam kilka sposobów na maskowanie długiej szyi. Może dzięki nim odzyskasz wiarę w siebie?

Długa szyja ładnie będzie wyglądać w golfach, stójkach i wysokich kołnierzach. Natomiast powiedz stanowcze "nie": głębokim dekoltom (zwłaszcza v-kształtnym), długim kolczykom i klipsom, zwracającym na siebie uwagę wisiorom i koralom. Jeżeli masz długie i proste, lub krótkie włosy "na chłopaka", powinnaś zmienić fryzurę na taką, która optycznie skróci Twoją szyję.
Świetną propozycją dla Ciebie będzie burza loków. Bujność fryzury całkowicie odciągnie uwagę od szyi. W dodatku doda Ci wdzięku i stylu.

Loczki a la Barbie
Przygotuj włosy do modelowania, wcierając w nie trochę pianki. Rozczesz je i nakręcaj pojedyncze pasma na wałki. Roztrzep włosy i wgnieć w nie kroplę nabłyszczacza, np. wosku lub fluidu. Dzięki temu ładniej będą odbijać światło.


Mam nadzieję, że dzięki moim radom i nowej fryzurze odzyskasz pewność siebie, bo właśnie o nią tu chodzi. Pamiętaj, że jeśli będziesz czuć się piękna, inni też będą odbierać Cię w ten sposób. Pozdrawiam,

Megu.

niedziela, 30 sierpnia 2009

Pożycza pieniądze, a potem nie oddaje!

co robic? mam lepszą koleżankę z którą noprzebywam duzo czasu i zawsze jak idziemy na zakupy to pozycza nieduzekwoty jakies 10-15 zł a potem nie oddaje ;/ buty jej oddałam bo bylyzmaowione okazly sie zamale ;/ znaczy miala mi dac kase i co ? nic;/ 
mowi ze oda a potem mowi ze nie ma kasy wisi mi z 70 zl conajmniej azawsze ma zero a jkak ma to wydaje albo caly czas mowi ze poxniej. onauwaza ze mam duzo kasy a ja ledwo moge ublagac rodzicow a 60 zl to dlamnie sporo bo mozna kilka ciuchow anwet na drobne rzecy sie przydadzaeee. nawet rpacowlam zarobilam 150 zł i sie szybko rozeszly bo jak np.z nia ejstem jkupuje loda ona ze nie ma kasy to jej biore po zlotowce isie zbiera niech bedzie bez tych glupich 10 zl ale niech te 60 odda ;/gadac sie nie da bo mowi ze odda i nic z tego jakw czesniej mowilam. ztego co wiem to nietylko ze mna tak jest .... co robic:| ? nie mabiednej rodziny czesto u niej bywam................. ;|~oszukana

  

Droga Oszukana!

Wiele z nas ma swoje kochane przyjaciółki z którymi może porozmawiać, pośmiać się i pozwierzać z najbardziej skrywanych sekretów. Jednak wśród nich możemy niestety spotkać przyjaciółki - pasożyty. Mimo tego, że bardzo je lubimy, wkurza nas jedna rzecz - ciągle biorą od nas pieniądze, ubrania, naciągają nas na wszystko a potem niestety nie oddają. Nie mogę zagwarantować, że odzyskasz swoje pieniądze, ale na pewno uda Ci się skutecznie odmawiać każdej straty.

Oto kilka sposobów na "pasożyta" ;) :

> Gdy będzie chciała abyś jej coś kupiła lub pożyczyła jakiekolwiek pieniądze (nieważne czy będzie to 100zł czy 50gr) powiedz jej, że dopóki nie odda Ci pieniędzy, które wzięła ostatnio, nie kupisz/dasz jej nic! Bądź uparta i obstawaj przy swoim, nawet gdyby przyjaciółka miała błagać Cię na kolanach albo obrażać się. Nawet gdyby rzeczywiście się obraziła, pod żadnym pozorem nie biegnij za nią i nie przepraszaj, musi sama zrozumieć swój błąd i w końcu się odezwie ;).

> Nie wiem, czy chodzicie razem do szkoły, jeśli tak, zostawiaj jej w piórniku, każdej książce i zeszycie karteczki z napisem "Przynieść (twoje imię) (kwota) na jutro!". A jeśli nie chodzicie razem do szkoły, zostawiaj podobne karteczki w każdym możliwym miejscu w jej pokoju, jej torebce lub wciśnij jej dyskretnie taką karteczkę do kieszeni. ;)

> Gdy pójdziecie na zakupy, "przypadkowo" zapomnij o swoim portfelu i naciągaj przyjaciółkę na co tylko się da. A gdy będzie się denerwować, powiedz "Ja Ci zawsze pożyczałam pieniądze, gdy tego chciałaś, więc możesz chyba raz pożyczyć i mnie!". Później oczywiście nie oddawaj jej żadnych pieniędzy. A gdy będzie chciała abyś oddała jej np. 10zł (bo taką kwotę na Ciebie np. wydała) odejmij to od 70zł, które powinna Ci oddać i powiedz "To teraz musisz oddać mi tylko 60zł!"

Na pewno sobie poradzisz ;)

Pozdrawiam,
Crazy

sobota, 29 sierpnia 2009

Maseczki zwężające pory

Czy jest jakas maseczka na rozszerzone pory? ~Madzia



Droga Madziu!

Są oczywiście setki maseczek na rozszerzone pory, zarówno domowej roboty, jak i profesjonalne, sprzedawane w sklepach. Istnieją także inne sposoby na taki problem. Powinnaś zawsze wieczorami usuwać nałożony na dzień fluid mleczkiem, myć twarz mydłem antybakteryjnym lub specjalnym żelem i używać kremów nawilżających o lekkiej konsystencji. Możesz też udać się do kosmetyczki lub stosować stale poniższą metodę:

2 łyżki płatków owsianych i jęczmiennych lub otrąb mieszamy z ciepłą wodą i wmasowujemy ową miksturę w skórę. Taki zabieg stososujemy dwa razy w tygodniu. Oczyszcza pory, działa jak peeling.

Natomiast co do maseczek:
- Domowej roboty:

      1) Woda, mąka, miód - zmieszane w takich proporcjach, aby uzyskać jednolitą konsystencję. Nakładamy na skórę twarzy, a gdy zastygnie trzymamy ok. 10 min. i zmywamy letnią wodą.

     2) Łyżeczkę zmielonych bratków polnych, łyżkę sproszkowanego lub zmielonego skrzypu i łyżeczkę dobrze roztartych świeżych drożdży, dokładnie wymieszać z przegotowaną wodą, nałożyć na twarz i przykryć gazą zmoczoną w gorącej wodzie. Zdjąć maseczkę po 20 min., opłukać twarz zimną wodą, a następnie przetrzeć twarz tonikiem dla skóry tłustej.

3) Maseczkę przygotujesz z białka kurzego, ubitego na pianę. Możesz dodać do niej trochę soku z ogórka, cytryny lub żurawin. Nałóż ją na twarz, a gdy wyschnie, zmyj przegotowaną, letnią wodą.

- Profesjonalne:

Lirene Dermoprogram, Cera tłusta i mieszana,
Maseczka wygładzająca i zwężająca pory
Cena: 15 zł
Pojemność: 75 ml



"Maseczka szybko i w widoczny sposób ściąga rozszerzone pory oraz normalizuje gospodarkę tłuszczową skóry.
Maseczka zawiera:
- białą glinkę - usuwa zanieczyszczenia i nadmiar łoju, sprawiając, że skóra jest napięta i gładka,
- wyciąg z lipy i kwiatów arniki - działają oczyszczająco, ochronnie i łagodząco na skórę; kondycjonują i odpowiednio napinają skórę,
- glicerynę - poprawia elastyczność i miękkość naskórka."

Pozdrawiam!

Megu;)

czwartek, 27 sierpnia 2009

Rodzice nie akceptują mojej przyjaciółki!

Hej, potrzebuję rady. 
Otóż od roku przyjaźnię się z pewną dziewczyną, 
chodzimy razem do miasta, kina itd. 
Ale moi rodzice jej nie lubią, kiedy ona do mnie przychodzi mój tata albo udaje że jej nie ma, 
albo jest dla niej niemiły, czasami mówi mi, że jej nie lubi bo jest zarozumiała i uważa się za najpiękniejsza i najmądrzejszą dziewczynę na świecie, i że przez nią nie będę miała w gimnazjum przyjaciół. 
Okej przyznaję, że często mówi 'och jaka jestem wspaniała' ale w formie żartu, a nie że naprawdę tak myśli .. ale z moim tatą nie da się na ten temat porozmawiać, bo od razu udaje że ogląda telewizję albo coś. 
Przyznaję, moja przyjaciółka bywa czasami irytująca pod względem krytyki, 
i często wyśmiewa się z tego co robię czy kupuję bo jej to się nie podoba, 
ale ogólnie bardzo ją lubię i nie chcę przestać się z nią przyjaźnić, 
jednak moi rodzice mi to doradzają. Proszę, doradźcie mi co mam zrobić, 
żeby moi rodzice zmienili o niej złe zdanie ? ~Przyjaciółka

  

Droga Przyjaciółko!

Twoi rodzice może nie zbyt dobrze znają Twoją przyjaciółkę i oceniają ją na podstawie kilku usłyszanych zdań, nie mając pojęcia jaka jest naprawdę. Przede wszystkim powinnaś wytłumaczyć rodzicom, jak ona ważną jest dla Ciebie osobą. Powiedz im to samo, co napisałaś mnie, wytłumacz co w niej doceniasz i jak bardzo trudno znaleźć jest prawdziwego przyjaciela, takiego jak ona. Gdy tato nie będzie chciał słuchać i oglądał telewizor, nie przestawaj do niego mówić, na pewno będzie Cię słuchał. Przecież nie da się oglądać telewizora, gdy ktoś w pobliżu coś mówi ;) Siłą rzeczy tato będzie Cię słyszał, mimo iż może to ukrywać.
A może zaproponuj rodzicom lepsze poznanie Twojej przyjaciółki? Poproś ich na przykład, aby zrobili grilla, na którego zaprosiłabyś przyjaciółkę. Gdyby Twoi rodzice przebyli z nią trochę więcej czasu, na pewno zmieniliby o niej złe zdanie :).
Ważne jest także, aby Twoi rodzice zrozumieli, że bez względu na to, czy będziesz nadal utrzymywać tę przyjaźń, czy nie, to zależny tylko i wyłącznie od Ciebie, czy znajdziesz przyjaciół w gimnazjum i Twoja przyjaciółka nie ma tu nic do gadania! Najlepiej im to powiedz ;).

Pozdrawiam, 
Crazy

piątek, 21 sierpnia 2009

Mam szerokie stopy.


Witam i proszę o pomoc.
Moim problemem jest to, że mam szerokie stopy. Normalnie mi to nie przeszkadzało ale zaczęłam trenować sport w którym ćwiczy się na boso. W dodatku prawie nigdy nie mogę sobie znaleźć butów. Dodam, że noszę rozmiar 36-37 i mam 15 lat. 
Czy są jakieś sposoby na bardziej wąskie stopy? Proszę pomóżcie.
~15-nastka,

 

Kochana 15-nastko!
Ja również mam tego typu problem, ale w drugą stronę- mam tak wąskie stopy, że nigdy nie nosiłam sandałów w lato, bo wszystkie spadały mi z nóg ;) Nie wiadomo, w którą stronę gorzej... Niestety to już nie nasza wina i nic z tym nie możemy zrobić, ponieważ jest to taka uroda naszej stopy, na którą w żadnym wypadku nie mamy wpływu. 
Co mogę poradzić? Nie przejmuj się tym faktem! Jeśli Twoja stopa będzie zadbana- nawilżone pięty, delikatny pedicure; nikt nie zwróci uwagi na jej 'wymiary'. 
Jeśli chodzi o buty, to polecam sportowe, ponieważ wiele modeli jest dosyć szerokich. Myślę, że z obuwiem zimowym też nie będzie problemów- wystarczy dobrze poszukać. Pamiętaj, że buciki wykonane ze skóry, zawsze się rozejdą, więc nie martw się, jeśli tuż po zakupieniu zbyt dobrze przylegają, ponieważ za jakiś czas je rozchodzisz.

A tak a propos sportu, to gratuluję pomysłu i chęci, ponieważ jak wszystkie wiemy, sport = zdrowie. Życzę sukcesów i absolutnie nie przejmuj się swoimi stopami- dbaj o nie, a wszystko będzie ok.

Pozdrawiam, 
BallerinaGirl. 
BallerinaGirl (16:16)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x