sobota, 28 sierpnia 2010

Problemy z pęcherzem.


Hey. Proszę pomóżcie! Mam taki problem że tak dziwnie boli mnie brzuch i pochwa jakby mi się chciało oddać mocz. Gdy idę do łazienki poleci tam jedna czy dwie kropelki ale to okropnie boli! Aż mi łzy lecą! Przez to czasem nie idę a naprawdę mi się chcę no i leci mi mocz a wtedy biegnę do łazienki a gdy siadam na "muszlę" to poleci już więcej ale boli! Tak siedzieje od pewnego czasu...Może jakieś cztery dni! Dodam że mam 12 lat! Powiedzcie mi co mam zrobić (nawet w komentarzu) bo ja już naprawdę nie wytrzymuję. A najgorzej jest jak jestem w szkole.! Bardzo serdecznie was proszę! Pozdrawiam!

~Boląca
 
Droga Boląca!

Po tym, co napisałaś wydaje mi się, że możesz mieć zapalenie pęcherza moczowego. 
Jest to przeważnie bakteryjny stan zapalny dróg moczowych, dotyczy błony śluzowej pęcherza moczowego. 
Objawy to:
  • Uczucie bólu i pieczenia w czasie oddawania moczu 
  • Częstomocz,
  • Mocz o nieprzyjemnym zapachu,
  • Parcie na pęcherz.
Radziłabym Ci jak najszybciej porozmawiać z mamą o Twoim problemie i niezwłocznie udać się z tym do lekarza. Ponadto zalecam też picie wszelkich herbatek ziołowych przeznaczonych do stosowania w chorobach nerek i pęcherza moczowego. Przykładowo:

Herbatka Nefrolfix
 
Zawartość: 2,0g * 20 szt.
Cena: ok 7zł
Dostępna w Aptekach.

Radziłabym Ci się jednak wstrzymać z braniem jakichkolwiek tabletek dopóki nie skorzystasz z rady lekarza.
Pozdrawiam, TinQa;).

TinQa (21:02)

piątek, 27 sierpnia 2010

Koleżanka mi się narzuca!


Jestem Dajana i mój problem polega na tym, że mam koleżankę, która chce się ze mną przyjaźnić za wszelką cenę a ja jej nie lubię! Cały czas wmawia mi i sobie, że na pewno będziemy świetnymi przyjaciółkami na dobre i na złe. Cały czas mówię jej, że nie jesteśmy i nie będziemy przyjaciółkami bo całkiem się różńimi. Ona by tylko zakuwała przez cały dzień a później idzie spać. A ja całkiem na odwrót uczę się oglądam tv, wydurniam się z koleżankami i żyję chwilą a ona nie. Nie chcę się z nią przyjaźnić. A tak się składa, że teraz idę do gimnazjum a z mojej klasy tylko ona jedyna wybiera się do tego samego ca ja. Co mam zrobić? Czuję się jak bym mówiła do słupa! Czekam na odpowiedź
~Dajanuś


Droga Dajano!
 Zastanów się czy na pewno nie chcesz, aby ona była Twoją przyjaciółką. Może jeśli lepiej ją poznasz, zmienisz zdanie. To że ona cały czas się uczy, nie znaczy, że jest nudna. Każdy ma swoje zainteresowania, a widocznie ją ciekawi nauka. Poza tym myśl pozytywnie i nie stawiaj na opcję, że na pewno nic z tego nie będzie!:) Nie musisz od razu nazywać ją swoją przyjaciółką. To ważny tytuł i trzeba na niego zasłużyć. Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Różnice między Wami nie są trwałe. Możliwie, że ona chce się zmienić i potrzebuje pomocy. Spotkaj się z nią, porozmawiajcie. Zapytaj czym się interesuje, co lubi robić. Może znajdziecie wspólny język. Rozumiem, że dziewczyna zraziła Cię ciągłym gadaniem o przyjaźni, ale może ona jest osobą, która potrzebuje ludzi, którym mogłaby się zwierzyć. Jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Postaw siebie na jej miejscu i spójrz na tą sytuację jej oczami. Może to coś zmieni. Jak byś się czuła, gdyby osoba, którą lubisz, odrzucała Cię i nie dawała Ci szansy? Wytłumacz jej, że troszkę Ci się narzuca, tylko delikatnie. Otworzy jej to oczy. Moim zdaniem powinnaś zaryzykować. Poznawaj nowych ludzi, nie stój cały czas w miejscu. I z góry nie zakładaj, że się nie dogadacie.;) Jeżeli jedak nie chcesz dać jej szansy, ani do niczego się zmuszać, spróbuj jeszcze raz z nią pogadać. Wytłumacz, że nie chcesz się z nią kumplować, i że nic z tego nie będzie. Staraj się to zrobić jak najdelikatniej, bo możesz ją zranić. Nie dawaj jej żadnych znaków, po których mogłaby wywnioskować, że chcesz się do niej zbliżyć. Mam nadzieję, że rozmowa podziała, i że w ogóle nie będzie potrzebna.;) Jeśli jednak się mylę i nie uda Ci się jej tego wytłumaczyć, po prostu jej unikaj. Gdy podejdzie do Ciebie na korytarzu, powiedz, że musisz już lecieć. Gdy zadzwoni, pytając, czy masz dzisiaj czas, mów, że musisz pomóc mamie. Po jakimś czasie da sobie spokój i przestanie zabiegać o Twoją przyjaźń. Myślę, że na prawdę powinnaś dać jej szansę. Jak to ludzie mówią: ,, nie oceniaj książki po okładce". Powodzenia!:)

środa, 25 sierpnia 2010

Ból w okolicach klatki piersiowej.


Mam problem z dziedziny zdrowia. Od kilku dni, kiedy kładę się spać, to (w pewnej pozycji) zaczyna mnie coś kłuć. To kłucie jest umiejscowione mniej więcej w środku tułowia, bardziej po lewej stronie. Wydaje mi się, że to za nisko na serce. Kiedy zmienię pozycję (np. położę się bardziej na boku), kłucie ustaje. To nie jest jakoś bardzo dokuczliwe, ale nieprzyjemne. Zastanawiam się, czy to nie przepona, bo ostatnio dużo śpiewam w chórze, ale chodzę na te zajęcia od dwóch lat, więc czemu miałoby się coś nagle stać? 
Tylko proszę, nie straszcie mnie, jeśli nie jesteście przekonane, co to może być, bo jestem hipochondryczką... 

~Śpiewaczka
 


Droga Śpiewaczko!

Poszperałam trochę w internecie na ten temat i nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi.
W środkowej części tułowia, położonych jest wiele narządów, więc nie można jednoznacznie stwierdzić, który może być rozwiązaniem przyczyny naszego bólu. Od niektórych narządów ból może promieniować, więc jest to dodatkowym utrudnieniem w postawieniu diagnozy. Radziłabym się udać do lekarza, który może wykonać odpowiednie badania. Piszesz, że ból pojawia się kiedy idziesz spać w pewnej pozycji ( podejrzewam, że na plecach). Spróbuj unikać tej pozycji, tylko kładź się na boku. Z czasem ból może sam przejść. Jeśli przejdzie to znaczy, że były to jakieś nerwobóle lub nadwyrężyłaś sobie jakieś kości. Nie podałaś czy w ostatnim czasie zaczęłaś uprawiać jakiś sport. Może w ostatnim czasie, przewróciłaś się na WF i nadwyrężyłaś jakąś kość? Radzę poczekać około tygodnia. Jeśli ból minie samoistnie nie było to nic groźnego. Jeśli nie minie, powtarzam, udaj się do lekarza. Jeśli chodzi o przeponę to szczerze wątpię w to, że ona jest przyczyną twojego problemu. Chodzisz na chór już 2 lata, więc jeśli było by coś nie tak, ujawniło by się to już wcześniej. A tak na marginesie, według mojego wspaniałego rysunku układu oddechowego, przepona jest po prawej stronie ;)

Pozdrawiam
Sarah
Sarah (17:00)

wtorek, 24 sierpnia 2010

Ciągle jest mi zimno.


Cześć Dziewczyny! 
Mam mały problem. Chodzi o to, że ciągle mam zimne ręce, i czasem nawet w bardzo ciepły dzień chodzę w swetrze bo mi jest zimno. Teraz kiedy nadeszła jesień i poranki są chłodne wstawanie rano to dla mnie tortura. Strasznie się trzepię i zgrzytam zębami z zimna. Czy ja jestem na coś chora? Wiem, że głupie, ale napiszcie coś :) 

~guniaa



Droga Guniu!

Wiele osób często zgrzyta zębami z zimna i najczęściej nie dzieje się z nimi nic złego, jednak czasami może być to jakaś poważna choroba.
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej udać się do swojego lekarza rodzinnego i zrobić wszelkie konieczne badania. Możliwe jest, że masz kłopoty z tarczycą.
Inną możliwością jest choroba Raynauda, która polega na tym, że tętnice w obrębie rąk zaciskają się i jest nam bardzo zimno w ręce.
Albo możesz być po prostu zwykłym "zmarzluchem", który uwielbia ciepełko i nie ruszy się ani na krok bez grubego swetra i rękawiczek ;).
Oczywiście możliwości jest wiele i jest wiele różnych chorób, których nie przedstawiłam tutaj w notce, dlatego powinnaś udać się do lekarza. Tylko profesjonalista wykryje co Ci tak naprawdę dolega, bo mnie niestety trudno to stwierdzić. Ale głowa do góry, trzeba być dobrzej myśli ;).

Pozdrawiam,
Crazy
Crazy (17:15)

sobota, 21 sierpnia 2010

French manicure

Drogie dziewczyny! Czy mogłybyście napisać notkę o tzw. "french manicuire"?

~ Ronnie

 

Kochana Ronnie!

French manicure to opcja idealna dla każdej dziewczyny i na każdą okazję. Jest delikatny, pasuje do wybranego stroju, a przy tym nie rzuca się w oczy i możemy pójść w nim nawet do szkoły (oczywiście jeżeli nie panują w niej rygorystyczne zasady, że paznokcie nie mogą być pomalowane w ogóle). Idąc na imprezę możemy dodać ewentualnie kilka ozdób. W dodatku, manikiur francuski nigdy nie wychodzi z mody ;).
Jeśli długo nosiłyśmy na paznokciach ciemne, ciężkie lakiery, warto dać paznokciom trochę odpocząć, zrobić im wakacje i przerzucić się na coś tak delikatnego.

Czego potrzeba do wykonania?

Oprócz podstawowych "narzędzi" do każdego manikiuru, będziemy dodatkowo potrzebować zestawu lakierów: jeden biały i jeden jasny, np. mleczny, różowy czy przezroczysty.

KillyS, Zestaw do francuskiego manicure



Avon, Nail Experts, French Manicure Set

(Zestaw do francuskiego manikiuru)




Jak go wykonać?

1. Zmywamy paznokcie bezacetonowym zmywaczem do paznokciu. Pamiętamy, aby zrobić to nawet wtedy, kiedy nie były one pomalowane, aby oczyścić je i odświeżyć.
2. Nadajemy paznokciom wybrany kształt za pomocą pilnika, najlpiej szklanego, drewnianego bądź mineralnego.
3. Zamykamy płytki paznokci szlanym pilnikiem.
4. Na skórki okalające płytki nakładamy preparat zmiękczający i odsuwamy je za pomocą drewnianego patyczka.
5. Jeżeli chcemy, aby lakier dłużej się trzymał, a paznokcie nie uległy przebarwieniom, nakładamy przezroczystą bazę pod lakier i czekamy, aż wyschnie. Zamiast tego możemy użyć odżywki.
6. Teraz każdą końcówkę paznokcia ozdabiamy pociągnięciem białego lakieru.
7. Całe paznokcie pokrywamy drugim, jasnym lakierem.
8. Na koniec możemy użyć utwardzacza do paznokci.

Aby ułatwić wykonanie, znalazłam kilka bardzo przydatnych tutoriali:

KLIK

KLIK

KLIK




Co do kształtu paznokci, jest on całkowicie dowolny i możemy opiłować je zarówno na kwadratowo, jak i na okrągło, według Naszego widzi-mi-się :).


Pozdrawiam,

Megu ;)

Amputacja piersi.


mam pytanie. najprawdopodobniej będę miała amputowaną pierś. możecie napisać coś o tym zabiegu? strasznie się boję!~małaMi

Droga MałaMi!

 

  • Amputację piersi wykonuje się wtedy, gdy guz w piersi jest duży, umiejscowiony za brodawką lub gdy jednocześnie rozwija się kilka ognisk raka w jednej piersi.
  • Amputacja prosta polega na usunięciu całej piersi w znieczuleniu ogólnym. Podczas tego zabiegu nie usuwa się węzłów chłonnych dołu pachowego. Leczenie to zazwyczaj stosuje się w przypadku raka przewodowego nienaciekającego (DCIS).
  • Podczas zmodyfikowanej radykalnej amputacji piersi usuwa się całą pierś, tak jak podczas amputacji prostej, poszerzając zabieg o wycięcie niektórych węzłów chłonnych dołu pachowego. Zabieg ten najczęściej wykonuje się w przypadku raka naciekającego.
  • Po amputacji ściana klatki piersiowej w miejscu operacji będzie płaska, a na skórze pozostanie pozioma blizna. W czasie zabiegu będą pozostawione 1 lub 2 plastikowe rurki (dreny), które zostaną usunięte podczas następnych kilku dni.
  • Prawdopodobnie po zabiegu pozostaniesz w szpitalu przez 5-7 dni.
  • Zawsze możliwe jest odtworzenie piersi. Można to zrobić zarówno podczas amputacji, jak i pewien czas po zabiegu.
  • W większości przypadków nie ma konieczności uzupełniania amputacji piersi o radioterapię.
  • Pielęgniarka lub rehabilitantka zajmujące się chorobami piersi pokażą Ci ćwiczenia, które zwiększą ruchomość ramienia po zabiegu.

Głowa do góry!
Pozdrawiam, Anitt.
Anitt (13:26)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x