piątek, 11 lutego 2011

Rozszczep wargi.


Mam prośbę. Miałam rozszczep wargi. Napiszecie coś o tym? Mama nie chce za bardzo ze mną o tym gadać, a ja chcę wiedzieć :( 
Proszę.. 

~Ola

 

Kochana Olu!

Niestety niewiele wiem o rozszczepie wargi, a nie chcę wprowadzać Cię w błąd. Przetaczam Ci więc ten artykuł:

Chirurgia w wadzie rozszczepowej wargi i/lub podniebienia dzieli się bowiem na pierwotną i wtórną – rekonstrukcyjną. Chirurgia pierwotna polega na zamknięciu szczeliny rozszczepu. Ma ona dwa zasadnicze cele. Jednym jest, istotne z punktu widzenia estetyki, przywrócenie najbardziej zbliżonego do normalnego wyglądu twarzy. Drugim celem jest zamknięcie patologicznego połączenia między jamą ustną a nosową, a tym samym przywrócenie bazy strukturalnej dla umożliwienia normalnego ssania, połykania, żucia, oddychania, mowy i funkcji narządów słuchu. Wszystkie te czynności są bowiem w wadzie rozszczepowej twarzy przed operacyjnym zamknięciem rozszczepu ogromnie zaburzone. Czynnikiem podstawowym, warunkującym zaburzenia większości ww. funkcji jest w tej wadzie przede wszystkim niemożność wytworzenia ujemnego ciśnienia w jamie ustnej przy patologicznym jej połączeniu z jamą nosową.
W odniesieniu do operacji wtórnych – uzupełniających, do jakich należy np. odtworzenie ciągłości łuku zębodołowego, przeważa obecnie pogląd, że przeszczepy kostne do wyrostka zębodołowego należy wkładać między 8 a 11 r.ż., kiedy korzeń stałego kła ma 1/2-2/3 długości. Inne operacje korekcyjne, które stają się niemal zasadą postępowania w ostatnich latach, to wczesne korekty skrzydła nosa. Operacje te, wykonywane wcześnie, wydają się zapobiegać ciężkim deformacjom nosa, niekiedy z góry skazanym na późniejsze rinoplastyki kostne.
Leczenie wady rozszczepowej twarzy jest leczeniem wielospecjalistycznym, często wieloetapowym i wieloletnim. Ponieważ sama wada widoczna bywa na twarzy i częstokroć słyszalna w mowie, a stygmat rozszczepu wargi pozostaje nawet po najlepszym leczeniu chirurgicznym, wpływ jej na życie osobiste i funkcjonowanie społeczne pacjenta nią obarczonego bywa ogromny. Stąd ogromne znaczenie ma dobór właściwego postępowania chirurgicznego, ortodontycznego, foniatrycznego, laryngologicznego i usprawnianie mowy na każdym etapie leczenia.
Jako że na ostateczne wyniki leczenia czeka się od 12 do 18 lat, istnieje konieczność wykonywania standardowej dokumentacji w określonych przedziałach czasowych i na każdym etapie leczenia. Umożliwia ona porównywanie odległych wyników, a tym samym warunkuje możliwość określenia większej czy mniejszej skuteczności zastosowanej metody na bazie przypadków rozszczepu rocznie, ze względu na różnorodność wady w jednym typie rozszczepu jest zwykle ok. 15-20 dzieci i to często operowanych w różnym okresie i różnymi metodami, co utrudnia uzyskanie grup statystycznie porównywalnych. Stąd koncepcja zmniejszenia liczby ośrodków, utworzenia standardowej wielospecjalistycznej dokumentacji w tych samych okresach życia dziecka i konieczność badań porównawczych, nie tylko wewnątrz klinicznych, które często z ww. względów są wręcz niemożliwe, ale między poszczególnymi ośrodkami w kraju i zagranicą.
Rozszczep wargi i/lub podniebienia stanowi ok. 65% wrodzonych anomalii rozwojowych twarzoczaszki, co stawia tę wadę na pierwszym miejscu pod względem częstości występowania w tej grupie zaburzeń. Wada ta powstaje wskutek niedokonania się połączenia w linii pośrodkowej między parzystymi wyrostkami twarzowymi i podniebiennymi we wczesnym okresie życia płodowego. Połączenie to ma w przypadku podniebienia pierwotnego, czyli wargi i wyrostka zębodołowego aż do otworu przysiecznego, miejsce między 6 a 8 tygodniem życia płodowego, zaś w przypadku podniebienia wtórnego, czyli podniebienia twardego i miękkiego, między 8 a 12 tygodniem życia płodowego.
Zależnie od miejsca, w którym ów brak fuzji lub niecałkowite zlanie się właściwych wyrostków wystąpiło, mamy do czynienia z rozszczepem wargi i wyrostka zębodołowego, rozszczepem wargi, wyrostka zębodołowego i podniebienia, jedno bądź obustronnym, lub też z izolowanym rozszczepem podniebienia. Rozległość wady może być różna od postaci poronnych w formie np. maleńkiego wcięcia w przypadku rozszczepu wargi do rozszczepów całkowitych. Największe trudności stwarza podśluzówkowy rozszczep podniebienia miękkiego, wada łatwa do przeoczenia bezpośrednio po urodzeniu. Rozpoznawany jest on niejednokrotnie dopiero w późniejszym okresie życia pacjenta, gdy ujawni się w postaci zaburzenia mowy, charakteryzującego się nosowaniem otwartym.
Częstość występowania wad rozszczepowych twarzy to średnio 1,6-2/1000 żywych urodzeń. W Polsce rodzi się z nią około 800 dzieci rocznie. Są różnice ilościowe w występowaniu określonych typów rozszczepów związane z płcią. I tak rozszczepy wargi lub rozszczepy wargi i podniebienia występują częściej u chłopców, izolowane rozszczepy podniebienia u dziewcząt (3).

źródło: czytelniamedyczna.pl

Pamiętaj, że każdy przypadek jest inny i ma indywidualny tok leczenia. Powinnaś szczerze powiedzieć mamie, że chciałabyś coś więcej wiedzieć o swojej chorobie. Może mama nie chce Cię martwić chroniąc Cię przed informacjami, niekoniecznie złymi?

Głowa do góry!

Pozdrawiam, Anitt.


Anitt (19:23)

Prostowanie i ochrona włosów przed ciepłem

  Hej dziewczyny ;)
Często czytam wasze porady i stwierdzam, że znacie się na fachu i wiecie co robicie :P :D
Chciałabym prosić o napisaniu notki [jeżeli to by było możliwe] o włosach..
Otóż planuję zmienić fryzurę.
Mam owalną twarz i chciałabym co nieco zatuszować ;), dlatego zdecydowałam się pocieniować włosy.
Jest niestety jedno: "ale" :D
Nie jestem pewna, ale prawdopodobnie będę zmuszona prostować włosy- jeżeli bd mieć grzywkę to właśnie ją ;]
Czy są inne sposoby prostowania włosów niekoniecznie używając prostownicy??
Chciałabym uniknąć używania prostownicy, bo musiałabym to robić codziennie, a nie chcę zniszczyć włosów...
Trochę zawile to opisałam :D
Mam nadzieję, że ktoś się w tym połapie i uzyskam odpowiedź.;)
Zależy mi bardzo.
Pozdrawiam ciepło ;*;*;*
[alexo]
~ alex


Droga Alex!
Nic tu nie ma zawiłego, wszystko rozumiem :). Jeśli chcesz regularnie (codziennie) prostować włosy, nie musisz rezygnować z prostownicy, pod warunkiem że będziesz dobrze chronić je przed ciepłym strumieniem. Gorący strumień to zabójstwo dla włosa, dobrze więc, że na rynku jest wiele naprawdę dobrych specyfików chroniących przed wysoką temperaturą. Wiele z nich ma dodatkowo właściwości wygładzające, a nawet lekko prostujące (co wspomoże efekt prostowania). Polecam zwłascza kosmetyk L'Oreal Paris, Hot Liss, chroniący przed wysoką temperaturą i wygładzający.

L'Oreal Paris Studio Line Hot Liss Krem wygładzający na gorąco
Cena: ok. 15-18 zł
Pojemność: 150 ml

Oprócz tego, w drogeriach jest mnóstwo kosmetyków prostujących włosy. Aby osiągnąć pełen efekt prostych włosów bez prostownicy, należałoby stosować szampon, odżwykę oraz balsam/fluid prostujący czy wygładzający - czyli całą gamę produktów. Możesz ograniczyć się tylko do jednej z tych pozycji, to zależy od tego jak podatne masz włosy i jak bardzo się falują/kręcą.

Schwarzkopf Professional, Osis, Slick: Flattening Liquid (Fluid prostujący włosy)
Cena: ok. 46 zł
Pojemność: 250 ml
"Doskonale prostuje i wygładza włosy, w tym naturalnie kręcone i po zabiegach chemicznych. Zapewnia długotrwały efekt i naturalny połysk.
-zapewnia super płaski efekt
-chroni włosy przed uszkodzeniami
-poprawia rozczesywanie
-działa antystaycznie
Produkt profesjonalny dostępny tylko w salonach fryzjerskich."
(wizaz.pl)

Oriflame, Style Solutions, Straight & Sleek Shampo
(Szampon wygładzający i prostujący włosy)
Cena: 16,90 zł
Pojemność: 200 ml
"Po umyciu tym szamponem nawet najbardziej niepokorne włosy stają się bardziej gładkie i łatwiejsze do ułożenia dzięki proteinom sojowym. Mniej się skręcają, są bardziej proste. Kompleks witaminowo-mineralny dodają im blasku i energii."
(wizaz.pl)

Schwarzkopf, Taft Straight & Glossy, Balsam prostujący włosy 'Extra Strong'
Cena: 9,90 zł
Pojemność: 150 ml
"Balsam Taft Straight & Glossy Extra Strong - idealnie proste włosy z olśniewającym połyskiem bez użycia prostownicy. Po nałożeniu balsamu suszyć wyłącznie suszarką, a efekt idealnie prostych włosów gwarantowany. Włosy pozostają miękkie w dotyku i nie przesuszają się, piękny zapach kosmetyku umili spędzanie z nim czasu."

Pozdrawiam!
Megu;)

czwartek, 10 lutego 2011

Było, [nie] minęło?

Witam wszystkich po długiej przerwie. Tęskniłyście kochane ;> ?
Zmieniłam ksywę z Rebellka na Rebell. ^^

Hej Dziewczyny SmileMacie świetnego bloga, uwielbiam czytać te wszystkie artykuły i bardzoczęsto tu do Was zaglądam xD Teraz pisze do Was ponieważ chcę abyktóraś z Was doradziła mi co mam robić.. Wiem że moj komentarz jestnarazie ostatni i szybko nie doczkam sie odpowiedzi ale zawsze wartospróbowac :P A wiec chodze do 3 gim. i mam na imie Oliwia. Razem ze mnądo tej samej klasy chodzi pewien chłopak.. Znamy sie juz bardzo długo,byliśmy w tej samej klasie przez całą podstawówke i teraz w gim też, W6 klasie podstawówki coś zaczeło między nami iskrzyć, on tańczył ze mnąprzytulańce, całował po policzkach i wracał do domu po szkole, takamała miłość Very HappyWtedy juz wszystkie dzieciaki uwazaly nas za pare az w koncu na jednejdyskotece moj obiekt poprosil mnie o chodzenie a ja sie oczywisciezgodziłam ale wszytsko to trwalo jakis tydzien... Poźniej w 1 gimolewałam go totalnie on mnie też, pod koniec drugiej razem z kumplemsiedzieli za mna w lawce i nasza znajomosc zaczynała sie tak jakby odpoczatku.. teraz w 3 klasie zaprzyjażnilismy sie na dobre, tak jakbyhistoria zaczela sie powtarzać, znowu byly przytulance, odprowadzaniedo domu i glupie zaczepki z jego strony, zniszczyl mi naszyjnik ibransoletke ale obiecał ze wszytsko odkupi , byl na mojej imprezceurodzinowej i kupil mi super prezent, wszystko bylo super a ja sieznowu zakochałam, caly czas wyglupialismy sie na lekcjach, siedzielismyrazem w lawce a wszystkie dziewczyny z klasy mowily mi ze on na mnieleci, kiedyś gdy rozpłakalam sie w szkole to podszedl przytulil ipowiedził ze chcialby mnie pocałować ale sie wstydzi tak przywszystkich.... Pozniej mial wypadek, kiedy sie o tym dowiedzilam to mupowiedzialam ze ja tak dluzej nie moge strasznie go lubie i czy mam uniego jakies szanse.. nie dopowiedział, mineło troche czasu i mojprzystojniak wrocil do szkoly.. pewnego wieczoru dostalam esemesa zenic z tego .. trudno .. na drugi dzien strzelilam focha i ignorowalamgo pzrez caly tydzien w koncu nie wytrzymal i zacząl mnei zaczepiac iprosic zebym przestala sie juz na niego zloscic, ustąpiłąm znowu bylook.. On dalej siedzi za mna w lawce i caly czas mnie zaczepia ostatniochcial usiąść ze mna ale sie nie zgodzilam, na dyskotece nie tanczylwogóle chciaż dziewczyny ciagnely go do tanca ja wtedy też nietańczyłam wolnych... Pani od biologi kazla mi na sprawdzianie usiasc znim w lawce i caly sparwadzian przegadalismy xP A ostatnio gdy nie bylomnie w szkole ktos zapytał go "Gdzie sie podziała Twoja dziewczyna" Aona na to odpowiedzial ze Lezy chora w domu.. W ten dzien w szkole niebylo tylko mnie... Już sama niewiem co mam myśleć o tym wszystkim ?? Jago naprawde lubie, teraz jesteśmy Przyjaciółmi i jest dobrze jeśli ontak chce to moze tak zostać, ja sie z tym pogodze.. Chciaz on mi siepodoba i tak i tak :P Ale jak już jesteśmy przyjaciółmi to niech ontraktuje mnie jak kumpele, dziewczyna z ktora siedze w lawce tez jestjego kumpela ale ja traktuje tak normalnie, tylko mnie caly czaszaczepia, dokucza mi i przedrzeźnia sie ze mną.. Podpowiedzcie mi co jamam teraz robić... ?? Aha i Wiecie co jest najlepsze on idzie do tegosamego liceum co ja ! Nie musicie sie spieszyc ale jedak bardzo mizalerzy aby ktoraś z was poradzila mi coś... Czekam Cierpliwie naOdpowiedź... Pozdro dla całej załogi NBS :*~^^ Bezradna ^^,



Droga bezradna :**Czekałaś dość długo, ale mam nadzieję, że i tak pomogę ^^
hm... Typowe objawy młodzieńczej, zresztą, bardzo słodkiej miłości. Tak, MIŁOŚCI.
Nie znam tego chłopaka, ale wydaje mi się, że on prostu boi się tego, że znów będzie tak jak było. Że to wszystko potoczy się tym samym torem...
Musisz dać mu czasu, tylko czasu. Zbliżają się wakacje, bardzo ważne jest, żebyś spędzała z nim MNÓSTWO wolnych chwil...
Musisz go po prostu na nowo w sobie rozkochać. I okazać mu, że Ci na nim zależy i, że nie dopuścisz do tego, żeby znów się wszystko spieprzyło ...
Na pewno wszystko się ułoży. ^^
Powodzenia !
Rebell. <33

środa, 9 lutego 2011

Szalone lata '80

A może jakieś zestawy z lat 80, ogólnie o modzie panującej w tamtych czasach? U nas w szkole będzie walentynkowa dyskoteka wzorowana na latach 80 i nie wiem, jak się ubrać.

~Rookie
  
Droga Rookie, w twojej szkole szykuje się najwyraźniej nieziemsko kolorowa zabawa i jeżeli wszyscy wpasują się w klimat lat ’80, to zdecydowanie warto byłoby zabrać aparat : )
Przenieśmy się zatem do radosnej „dekady kiczu i lycry”, gdzie styl sportowy wypłynął na ulice, mieszał się ze „stylem licealnym” i nietuzinkowymi zestawieniami koronkowych elementów z gorsetami oraz bielizny, nie zawsze noszonej pod ubraniem. Poniżej zaprezentuję ci 3 pomysły na strój oraz postaram się omówić ich elementy. Do dzieła!

   
Z aerobiku na ulicę.
Chodzi o legginsy, które były wszechobecne. Postaw na bardzo intensywny kolor, ale zadbaj o ich odpowiednią grubość, gdyż prześwitująca bielizna wcale nie jest stylowa. Jeżeli lubisz zwierzęce motywy, wybierz lamparcie cętki, panterkę lub deseń zebry. Do tego sprawdzą się getry w kolorze perfekcyjnie kontrastującym z legginsami. Jeżeli masz w domu zagorzałego fana Madonny, Abby, Michaela Jacksona lub innej gwiazdy z tegoż okresu (albo sama do takich należysz!), sprawdzi się świetnie kolorowa koszulka z podobizną gwiazdy. Jeżeli takiej nie posiadasz; wybierz się do Second Handu, na pewno uda ci się coś znaleźć. Jeżeli trafisz na rozmiar XXL, możesz fajnie zawiązać rant na supeł, który opadnie na wysokości biodra. Prawdopodobnie będzie chłodno; warto mieć marynarkę, której ramiona powinny być wypchane. Im wyższe i bardziej sterczące, tym lepsze! Marynarka w geometryczne wzory? Szczyt kiczu – i o to właśnie chodzi. Pamiętaj o dużej ilości plastikowej biżuterii. Neonowy róż i soczysta zieleń do siebie nie pasują? To wspaniale, szybko je zakładaj! Nie zapomnij o żółtym i pomarańczy! : )
 
 
  

   
Erotyczne wyzwolenie.
Właśnie tak się to ładnie nazywa. W tej dekadzie kobiety były coraz bardziej świadome własnej seksualności, której nie bały się eksponować. Duży wpływ na to miała Madonna, jednak zajmę się tym w nieco dalszej części artykułu. Jednakowoż muszę zaznaczyć, że omawiany przeze mnie styl, jest zarezerwowany raczej dla starszych dziewcząt, gdyż nieumiejętna zabawa może doprowadzić do „imidżu pani spod latarni”! Dominują koronki, tiulowe spódniczki, skórzane gorsety, koronkowe rajstopy i rękawiczki bez palców. Biżuteria powinna być błyszcząca; pojawiają się ćwieki, dżety i nity – w uszach wiszą srebrne krzyże. Kluczowa jest również fryzura – włosy powinny być nastroszone. Nie zapomnij o makijażu – wyraziste kolory, mocno umalowane oczy i czerwone lub czarne usta. Możesz sobie również domalować kokieteryjny pieprzyk : )
  
   

W stylu gwiazd.
a) Madonna i „like a virgin” – całkowity przełom w postrzeganiu ubioru kobiecego – zerwanie z grzecznym wizerunkiem. Na scenie jawi się rock i seks. Madonna była nieziemsko popularna, mnóstwo dziewczyn próbowało ubierać się tak, jak ona. Polecam zapoznać się z teledyskiem do wspomnianego przeze mnie utworu. Nie rozpisuję się tak, jak w poprzednich przypadkach, gdyż na dobrą sprawę to Madonna odpowiada za „erotyczne wyzwolenie”.
  

b) ABBA – nie wiem, jak wam – ale mnie od razu kojarzą się cekinowe stroje i spodnie dzwony :) I właśnie o takim wizerunku chciałabym wspomnieć. Zespół z przełomu lat ’70 i ’80, ale tak charakterystyczny, że wypadałoby o nim wspomnieć. Świetnie nada się peruka afro, jeżeli taką posiadasz. Jeżeli w swojej szafie nie masz cekinowych bluzek, pasków i marynarek – wybierz się do Second Handu, za grosze dostaniesz niepowtarzalne ciuszki.
 
  
c) Michael Jackson – nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o Królu Popu. Jego wizerunek był w tamtych czasach nietypowy, ale bardzo szybko się przyjął i zyskał naśladowców. Początkowo Michael również nosił cekinowe marynarki, miał swoją słynną rękawiczką z kryształami Swarovskiego i spodnie z cekinowym lampasem (okres Billie Jean). Później Thriller i charakterystyczna marynarka, Bad i obrót o 180 stopni, do stylu bardziej rockowego. Jego styl charakteryzowały mocne kolory – żółty, niebieski, czerwony i militarne akcenty (dominujące zwłaszcza w późniejszym okresie) No i białe skarpetki do mokasynów : ) Wizytówka. Prawie jak Fedora.
 
  
 
Utwory:
- Bad

Pamiętaj o zabawie kolorem i kiczem! Raz kiedyś w końcu można :)
Życzę ci bardzo udanej zabawy!
Pozdrawiam,

Marynarka w stylu Boyfriend

hej;) Możecie napisać jak nosić marynarki z mankietami a'la boyfriend? Ostatnio stały się bardzo modne.

~Catherine

 

Droga Catherine!
Z góry przepraszam, za kiepską objętość mojej odpowiedzi, ale w tym temacie nie da się niestety nic więcej zawrzeć. Marynarki Boyfriendy nosi się jak zwykłe marynarki, z tą różnicą pierwsze zazwyczaj mają podwinięte rękawy. Posiedziałam w temacie i przejrzałam trochę zdjęć – ten typ marynarki jest zazwyczaj nieco dłuższy, niż klasyczna garniturówka. Kolory raczej stonowane – są one bardziej elegancki – szary, granat, czarny, biel. Ponieważ obecnie modny jest deseń marynarski (paski, złote guziki, aplikacje kotwicy) często łączy się on z marynarkami – paski na podszewkach (widoczne przy wywinięciu rękawów), duże, błyszczące guziki. Oczywiście zdarza się ekstrawagancja w postaci deseniu kwiatowego, ale jest to alternatywa dla odważnych dziewczyn, które nie boją bawić się modą. Zdecydowanie bezpieczniejszy jest klasyczny kolor.
Marynarkę Boyfriend najlepiej nosić do spodni, rurek. Wszystko zależy od twojej figury – jeżeli jesteś osobą szczupłą i wysoką – możesz ją zapinać i nosić do tego spodnie oraz wysokie obcasy. Jako osoba tęższa, powinnaś zostawić ją rozpiętą. Jeżeli zainwestowałaś w ten „długi” typ, nie nadaje się on raczej do spódnic, zarówno eleganckich, jak i miniówek. Tutaj postaw na długość do pasa lub bioder. Pojawił się również nowy pomysł, lansowany przez gwiazdy, ale dopiero raczkujący, by marynarkę nosić do szortów – na zdjęciach wygląda to naprawdę fajnie i uważam, że to ciekawy i odważny krok w stronę niecodziennego, oryginalnego looku – w końcu marynarka kojarzy się z czymś eleganckim, a szorty z letnim luzem.  Powinnaś również pamiętać, by zaobserwować swoje ramiona – jeżeli masz je dosyć rozbudowane i szerokie, unikaj poduszek, które są teraz często wszywane w marynarki (gdyż również są modnym elementem ubioru), ponieważ jeszcze bardziej cię poszerzą.  Jeżeli jednak jakiś fason szczególnie przypadnie ci do gustu, poduszki można dosyć łatwo wypruć  (chyba, że jakaś złośliwa krawcowa umieściła je głęboko pod podszewką. Wtedy lepiej samemu nie eksperymentować i udać się do pogotowia krawieckiego, gdyż samemu można zniszczyć marynarkę)
Jeżeli chodzi o bazę, to sprawdzają się kolorowe koszulki z nadrukami i chustki w soczyste aplikacje. A jeśli preferujesz styl bardziej elegancki, to postaw na koszulę w kolorze beżu, écru, bieli i jasnego różu. Do tego delikatna, wisząca biżuteria – najlepiej złote lub miedziane łańcuszki. Wywinięte rękawy mogą być okazją do pokazania nadgarstków i brzęczących na nich bransoletek.
 

*
 
*
 
*
 
*
 

Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się pomocne.
Pozdrawiam,

Babeczki


hej! napiszcie coś o babeczkach? o ich pieczeniu, dekorowaniu itd... z góry serdecznie dziękuję!!!!

~Cookie


Kochana Cookie!

Kto nie kocha słodkości? Niby wszystkie wiemy, że powinnyśmy dbać o linie, ale pokusa jest tak wielka. Wychodzę z założenia, że jednak warto jej czasami ulegać. Co tam trochę tłuszczyku, przyjemność jest ważniejsza. Dlatego teraz notka o babeczkach. No to do roboty!

Najprostszym i najpopularniejszym sposobem na zrobienie babeczek jest kupienie ich w proszku. Na sklepowych półkach odnajdziesz najróżniejsze warianty, od zwykłych, czekoladowych(zresztą moich ulubionych), po nadziewane z konfiturami. W opakowaniu jest wszystko: foremki, baza, ewentualne dodatki, a co najlepsze na wierzchu pudełka jest przepis krok po kroku. Dlatego każdy, bez względu na kuchenne doświadczenie, powinien sobie poradzić. Po upieczeniu(i ostygnięciu!) można je udekorować, ale o tym potem. Teraz zrobię małą reklamę. Osobiście najczęściej kupuje produkty Dr.Oetkera, ponieważ smakują moim zdaniem najlepiej. Jednak babeczki z płatkami czekolady są o tyle nie fajne, że owe płatki dziwnie topią się wewnątrz i łączą z ciastem. Smakuje to dość specyficznie i mi osobiście nie przypadło do gustu.

Pora zrobić coś od zera(no, prawie). Kilka przepisów, które mi wydały się najciekawsze i godne wypróbowania. Jednak najpierw dam kilka wskazówek, dość pomocnym o czym sama przekonałam się z czasem. Najlepiej używać termoobiegu. Dzięki temu babeczki upieką się równomiernie, a nie jedynie spalą na wierzchu. Druga sprawa, jak sprawdzić czy już gotowe. To bardzo proste. Bierzemy wykałaczkę i delikatni przekłuwamy babeczkę. Jeżeli patyczek jest mokry, jeszcze nie czas, jeśli suchy, wyłącz piekarnik.   

1. Noce i dnie


Piękna nazwa, prawda? Do zrobienia 12 sztuk tych pyszności zużyjesz: 2 łyżki kakao, 2 łyżki gorącej wody, 70 g drobnego cukru do wypieków, 50 g cukru ciemnego, 125 g mąki pszennej, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej, 2 duże jajka, 125 g masła, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, 1 łyżka mleka. Masz wszystko? No to pieczemy!
Najpierw połącz wodę z kakao tak aby utworzyły jednolity płyn, mieszaj, a potem odstaw na chwilkę. Następnie do akcji wkracza mikser. W jednej misce łączymy masło, cukier, jajka, wcześniejszy płyn z kakao, ekstrakt z wanilii i miksujemy. Gdy już utworzy się jednolita masa dodajemy mąkę, sodę i łyżkę mleka. Wskazówka! Gdyby całość była zbyt gęsta dodaj więcej mleka. No i mamy całą filozofię. Teraz tylko przełożyć masę do 12 form i piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut. Po przestudzeniu babeczki są gotowe do jedzenia.
Następnym krokiem będzie polewa. Nie musisz jej wykonywać, ozdobienie dzieła należy do Ciebie. Zużyjesz: 200 g cukru pudru,100 g serka kremowego, sok z 1/2 limonki lub 1 łyżka soku z cytryny, wiórki z czekolady. Wszystko, oprócz czekolady połączyć i zmiksować. Przełożyć na wierzch babeczek i posypać startą czekoladą. I gotowe!

2. Z budyniem i owocami



Chyba najprostsze na świecie babeczki, a przy tym naprawdę pyszne. Wszyscy będą zachwyceni małymi cudeńkami. Składniki: 2 szklanki mąki krupczatki, 1/3 szklanki cukru pudru, 200 gchłodnego masła/margaryny, 2 żółtka. Wszystkie przygotowane produkty połącz i uformuj ciasto. Następnie włóż do lodówki na 30 minut. Później rozłóż całość na około 20 babeczek i piecz w 200 stopniach przez 15 minut. Proste? To teraz masa budyniowa. Po prostu ugotuj budyń z połową podanej ilości mleka i napełnij nim babeczki. Możesz wybrać dowolny smak i jeszcze na koniec dodać owoce. Na pewno zakochasz się w tym smaku i prostocie.

3. Z nutellą



Wszyscy kochamy naszą droga Nutellę. Moglibyśmy tylko nią się żywić. No może bez przesady. Ale babeczki z nią chętnie zjemy prawda? Dlatego przygotuj: 140 g miękkiego masła, 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków, 3 jajka, pół łyżeczki ekstraktu z wanilii, 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej, 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, nutella (około pół szklanki). Wszyscy obecni? To czas na masę. Masło, cukier, ekstrakt z wanilii, jajka, mąkę i proszek do pieczenia zmiksować razem, do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie wystarczy włożyć całość do 12 form i na wierzch dodać nutelli. Nie przesadź z nią, pamiętaj, że ciasto zawsze wyrosną. Piecz w 160-170 stopniach przez około 25 minut. Wystudź i już masz pyszną ucztę.

4. Piankowe kapelusze



Pyszne babeczki, które pokochają wszyscy(oby nie za często). Wspaniale smakują i wyglądają. Przepis troszkę bardziej skomplikowany od poprzednich, ale poradzisz sobie.  Składniki na 12 sztuk: 90 g roztopionej gorzkiej czekolady (70% kakao), 1 szklanka mąki pszennej, pół łyżeczki proszku do pieczenia, pół łyżeczki sody oczyszczonej, szczypta soli, 115 g masła, 1 i 1/4 szklanki cukru, 2 jajka, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, pół szklanki gęstej kwaśnej śmietany, 1/4 szklanki wody.
Utrzyj masło, na puszystą masę, razem z cukrem. Mąkę wymieszaj z proszkiem, sodą i solą. Czekoladę roztop i przestudź. Potem połączyć wszystkie składniki i miksować tylko do połączenia w jednolitą masę. Nie dodawaj wszystkiego razem, tylko po kolei, miksuj chwilę i dodawaj kolejną rzecz. Potem przełóż ciasto do foremek, nie do „pełna”. Piecz przez 20-30 minut w 180 stopniach. Babeczki nie mają wyrosnąć, więc powinny być w miarę płaskie.
Kolejną rzeczą jest piana. Składniki:3 duże białka, 1 i 3/4 szklanki cukru, 1 łyżeczka dowolnego ekstraktu, 1/4 szklanki wody. Połącz wszystko(oprócz ekstraktu) w metalowej misce i ubijaj mikserem przez około minutę. W garnuszku zagotuj niewielką ilość wody, nad nim umieść miskę z białkami - nie powinna dotykać powierzchni wody. Podczas gdy woda w garnuszku paruje, w misce ubijaj w dalszym ciągu nasze białka z cukrem, przez równe 12 minut. Temperatura pianki po tym czasie powinna osiągnąć około 70ºC. Białka będą z każdą minutą ubijania robiły się coraz bardziej gęste. Na sam koniec wmiksuj ekstrakt. Za pomocą rękawa cukierniczego zrób z piany „czapeczki” na babeczkach i odstaw do lodówki na noc.
Chyba moja ulubiona część czyli polewa. Składniki: 360 ggorzkiej czekolady, 3 łyżki oleju rzepakowego. Roztopić razem i pozostawić do ostygnięcia przez około 15 minut. Wyjmij babeczki i maczaj je w czekoladzie. Na koniec pozostaw słodkości przez 15 minut w temperaturze pokojowej, a następnie przez kilka godzin w lodówce. Później możesz się już delektować. Jedyne „ale”, nie możesz trzymać ich w lodówce dłużej niż 3-4 dni.

5. Owocowy sen



Było dużo o czekoladzie, ale żebym nie wyszła na takiego nie ekologicznego człowieka, to teraz będzie o owocach. Składniki na jak zwykle 12 sztuk: 225 g mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 duże jajka, 50 g masła, roztopionego, 175 ml mleka, 100 ml płynnego miodu, 140 g świeżych jagód lub borówki amerykańskiej,58 g suszonych żurawin, 140 g rodzynek, 140 g suszonej moreli, posiekanej na kawałeczki, 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy, 1 łyżeczka cynamonu. Weź dwa naczynia i w jednym wymieszaj suche, a w drugim mokre składniki. Potem połączyć je razem i wymieszać, tylko do połączenia. Przełożyć masę do form i piec w 180 stopniach przez 25 minut. 

Teraz coś bardzo ważnego czyli jak dekorować. Najprostszym i mało oryginalnym sposobem jest cukier puder lub inne kolorowe posypki. Starte, suszone owoce też wchodzą w grę. Jednak to zbyt proste, nie uważasz? Dlatego troszkę trudniejszą opcją jest lukier. Do kupienia w każdym sklepie spożywczym lub oczywiście do samodzielnego przygotowania. Nie jest sztuką zrobić coś z proszku, posługując się instrukcją na opakowaniu. Dlatego ja napiszę jak zrobić polewę samodzielnie. Wystarczy kisiel, woda i cukier puder. Łączymy razem i już. Proporcji nie podam, ponieważ wszystko zależy od upodobań. Lepiej dać najpierw mniej cukru pudru, ponieważ potem można dołożyć. Nawet jeśli dacie na początku za dużo, wystarczy dolać wody. Ostatecznie jako polewę można użyć stopioną czekoladę. Aby uzyskać cienkie linie wystarczy mieć rękaw cukierniczy lub zrobić go z papieru śniadaniowego(zwijasz go w „czapeczkę” z dziurką na szczycie). Kolejnym moim sprawdzonym pomysłem są pisaki spożywcze. Kupisz je również w sklepie spożywczym. Tutaj rozpoczyna się całkowita indywidualność, możesz narysować cokolwiek. Kiedyś ja robiłam babeczki jako prezent i „napisałam” na nich życzenie, obrazkami oczywiście. Apteczka to zdrowie, czterolistna koniczyna szczęście, itd. Wymyśl co tylko chcesz. Karykatury również mile widziane.

Jeżeli potrzebujesz więcej przepisów zajrzyj na:http://mojewypieki.blox.pl. Właśnie z tej strony korzystałam(no i również z głowy ma się rozumieć). Pieczenie to całkowita dowolność i eksperymenty, pamiętaj o tym. Mam nadzieję, że polubisz to zajęcie.

Pysznych babeczek!
Loremi




Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x