środa, 25 maja 2011

Jak być tajemniczą i sprawiać by on wciąż się starał?

Hm. No i maaam wielki problem ;] . Bardzo proszę o jak to tylko możliwe szybką odpowiedź .. No to tak. Chłopak.. Napisał do mnie pierwszy .. od miesiąca piszemy na gg . Jest starszy o rok. w szkole to tylko "cześć" i spojrzenia. Jest szczery i otwarty. Mówi prosto o swoich uczuciach .. Mówił, że chce się spotkać pogadać, pocałować etc. Ja ostatnio otworzyłam się przed nim. Mógł z tego zrozumieć, że zależy mi na nim .. Dlatego tak sobie trochę odpuścił .. Niby tęskni, niby piszemy codziennie o ustalonej porze. Ale to nie tak samo .. ja ciągle piszę on odpisuje czasem coś tam dorzuci. "buziak", zadaje pytania typu : "Nie olejesz mnie ?", "Tęsknisz ?", "Napisz mi smsa na dobranoc " Tak jakby idzie na łatwiznę. Jakoś tak za szybko to wszystko idzie .. a mi się wydaje, że jestem za łatwa i nie do końca zawsze mówię prawdę, chodzi mi np. że jak powie, kocham, czy śliczna jesteś, zdaje mi się, że ja muszę mu odpowiedzieć jakimś komplementem ..:/ Dodam, że w tym czasie gra w różne gryy i wgl jest towarzyski, nie miał jeszcze dziewczyny. I teraz pytanie. W jaki sposób mam okazać to, żeby zwątpił w to, że mi na nim zależy i zaczął o mnie walczyć .. ? Dodam, że jestem dość uległa i nie potrafię mówić stanowczo "nie". Jak być tajemniczą ? Zależy mi na dość szybkiej odpowiedzi .. Pozdrawiam całą załogę NBS ;] ~Babka =]



Babko =]

Dlaczego chcesz spowodować to, że chłopak zwątpi, że jest dla Ciebie ważny? Nie rób tego! To może wszystko zepsuć. Jeśli chcesz by on się wciąż o Ciebie starał to spotkaj się z nim. Piszesz z nim, a na żywo udajecie, że się nie znacie. Dla mnie to trochę głupie. Piszesz, że jest otwarty i chciałby się spotkać. Czemu więc tego nie zrobicie? Nie musisz robić tego przy wszystkich znajomych, jeśli nie chcesz. Pójdźcie tam gdzie będą ludzie, ale nie tacy, którzy zaraz zaczną plotkować. Będzie Ci bezpieczniej i na pewno luźniej.

Kolejnym punktem, jeśli chcesz poczuć, że mu wciąż na Tobie zależy to rozmowa. Piszcie na Gadu gadu, esemesujcie, telefonujcie i spotykajcie się w takich miejscach byście mogli pogadać. W tym przypadku niezbyt polecam kino, bo tam się idzie raczej by pooglądać film. Jest to oczywiście bardzo fajne spędzenie czasu, ale cóż Ci da jak nie będziesz mogła poznać odpowiedzi na tyle pytań, które byś chciała zadać?

Nie pamiętam czy kiedyś już to pisałam, ale na prawdę uważam, że samo pisanie na Gadu Gadu albo esemesowanie nie zastąpi spotkania i rozmowy. Człowiek przez komórkę lub Internet nie musi być wcale taki jaki jest w rzeczywistości tj. może pisać zbyt wymyślne teksty, sugerować się podpowiedziami koleżanek.

Sama byłam świadkiem sytuacji, gdy dla nieśmiałego kolegi kumpel mówił co ma napisać, bo ten w ogóle się nie orientował o co we flircie chodzi;). Co prawda dziewczyna na to poleciała, ale bardzo szybko uciekała jak zobaczyła chłopaka i z nim zamieniła kilka słów. Ten flirciarski ton, który był widoczny przez smsy pisane przez kogoś innego znikł, a dziewczyna sama załapała, że to nie w tym typie(i jego wiadomościach) się zakochała.

Dlatego też nie popieram tego, że dziewczyna np. czyta sprawdzone teksty w Internecie, a potem nawet nie pamięta co pisała. Trzeba na każdym kroku udowadniać, że jest się sobą!
A jak być tajemniczą?
  • Po prostu nie mówić zawsze wszystko dosłownie.
  • Nie wyjaśniać tego, co może być zrozumiane dwojako.
  • Na zadane pytanie odpowiedzieć: "Sekret", "Tajemnica", "Domyśl się" czy "A jak myślisz?"
  • Na zadane pytanie puścić oczko lub się uśmiechnąć


Pozdrawiam, Em-94

wtorek, 24 maja 2011

Czy wypada zapytać o chodzenie?

Dziewczyny! Jest taka sprawa... Mianowicie. Podoba mi się pewien chłopak. Nazywa się Bartek. Chodzi do równoległej klasy. (Na koniec podstawówki tańczyłam z nim poloneza. Zatańczył na dyskotece ze mną ostatni taniec... Ale nieważne.) Jestem w samorządzie uczniowskim i PRAWIE pół szkoły domyśla się, że się w nim bujnęłam. On już się o tym dowiedział, ale ja się tego nie wstydzę. Teraz jest dla mnie milszy, zagaduje częściej. Myślę że odwzajemnia choć trochę moje uczucie. Jest fajny, ale troszkę nieśmiały (TYLKO TROSZKĘ ;D) Nie wiem czy wypada zapytać o chodzenie...A jeśli tak to bardzo bym prosiła o podanie jakichś przykładów. Z góry dziaaaa ;D PE ES. Pzdr dla NBSU~Zakochana_Po_Uszy



Droga Zakochana_Po_Uszy ;))

Trzeba przyznać, że świetny nick. Oddaje całość sytuacji, prawda?

Otóż spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat. Zdania są podzielone podobnie jak przy pytaniu czy dziewczyna może zaprosić chłopaka do tańca na dyskotece, zrobić pierwszy krok w znajomości czy pocałować. Uważam, że najlepiej zawsze wyłapać grunt. Polecam sobie odpowiedzieć na pytanka:
  • czy chłopak nie wygląda na takiego, który Cię wyśmieje (znasz go dużo lepiej niż ja, więc potrafisz mniej więcej ocenić jego reakcję) i powie wszystko dla całej szkoły?
  • czy twoje koleżanki nie zaczną brać Cię za łatwą, taką która się pcha do każdego, co może Cię załamać?
  • Czy nie będzie Ci po prostu głupio?

Te pytania wydają się z założenia proste, ale kiedy nad nimi pomyśleć, odpowiedź nie jest prosta, bo sama na pewno rozumiesz, że jeden zły ruch może wiele kosztować. Chłopak może się do Ciebie zrazić, powiedzieć o tym kumplom, którzy też stracą do Ciebie szacunek.

Jak mu to powiedzieć?
Na Twoim miejscu poleciłabym Ci spotkanie po szkole. Zgadaj się z nim na temat jakiegoś filmu w kinie, nowej pizzerii itd. porozmawiaj z nim o tym, że cieszysz się, że możesz z nim porozmawiać, się spotkać, na niego liczyć. Nie musisz od razu pytać o chodzenie. Może na drugim czy trzecim spotkaniu to on wpadnie na ten pomysł? Gdy nadejdzie odpowiedni moment, powiedz np. "Wiesz, jesteś świetnym chłopakiem. Głupio mi o to pytać i wiem, że dziewczynie niezbyt wypada, ale... czy chciałbyś ze mną chodzić?" lub "Myślałam o Tobie ostatnio i doszłam do wniosku, że się zakochałam. Chciałabym być z Tobą, co o Tym myślisz?". TO oczywiście przykłady. Nie musisz ich mówić z pamięci. Może sama wymyślisz coś fajniejszego?


Trzymam kciuki, Em-94

poniedziałek, 23 maja 2011

Zakochałam się w przyjacielu i zrobiłam głupotę. Jak to odwołać?

Piszę tu, ponieważ jesteście moją ostatnią deską ratunku. Nie wiem, jak najlepiej ująć mój problem. Mam nadzieję, że zrozumiecie co chcę Wam przekazać. Chodzi o mojego przyjaciela. Chyba się w nim zakochałam, ale ostatnio zrobiłam wielką głupotę. On teraz jest jakiś dziwny... zimny. Przyznam, że brakuje mi go bardzo. Nie wiem co mam zrobić, żeby było tak jak dawniej. Próbowałam z nim rozmawiać, ale to nic nie daje. Najgorsze jest to, że on rozmawia ze mną w taki sposób, żebym była zazdrosna. A nie zaprzeczę- jestem zazdrosna bardzo. Nie wiem już co mam robić. Jestem załamana! Bardzo Was proszę. poradzcie mi coś. chociaż w komentarzu. ~Nikola



  
Droga Nikolu!

   Według mnie, powinnaś jeszcze raz spróbować przeprosić przyjaciela za tą głupotę, lub jakoś ją sporostować. Nie wiem, czego ona dotyczyła, więc trudno mi poradzić, co możęsz powiedzieć. Jeżeli nie będzie chciał rozmawiać, możesz napisać list, który wyślesz emailem, na gadu-gadu, lub wrzucisz mu do plecaka. Zapewniam, że ciekawość weźmie górę i na pewno go przeczyta xD Musisz powiedzieć, że Ci na nim zależy i nie chcesz niszczyć Waszej przyjaźni.
   Jeżeli nadal go kochasz, to odradzałabym Ci podrywanie go. Pomyśl, czy warto jest stracić przyjaciela, dla posiadania chłopaka, którego się najpewniej za trzy miesiące rzuci? W wieku nastoletnim, pary długo nie przetrwają, a koledzy i koleżanki zostają na całe życie. Osoby, które przyjaźń przekształciły w miłość, bardzo żałują swojej decyzji. Kilka moich przyjaciółek tak postąpiło i teraz nie mają z tymi chłopcami żadnego kontaktu, ponieważ znudziły im się, albo one ich rzuciły, bo coś tam... Decyzja będzie jednak należeć do Ciebie, bo nie znając Waszych (Twojego i chłopaka) charakterów, trudno jest mi określić sytuację.
   Na Twoim miejscu zebrałabym paczkę przyjaciół (oczywiście z Twoim przyjacielem) i wraz z nimi wybrała się do kina, sklepu, kawiarni, parku, czy innego przyjemnego miejsca. W ten sposób może chłopak zauważy, że nadal jesteś tą samą osobą i każdy ma prawo do błędu.
   Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam :)
   Toffie

niedziela, 22 maja 2011

Obudź w sobie duszę artysty! (cz. 2)


Nie istnieje nic takiego, czego by sztuka nie mogła wyrazić [...].

Oscar Wilde


Tak naprawdę na sukces składa się 90% ciężkiej pracy i 10% talentu. Możecie nie wierzyć w statystyki, ale szczerze mówiąc, wiem, że chęcią działania, motywacją i zaangażowania można wiele zdziałać. Przytoczę, krótką historię z własnego życia pokazująca, że ciężka praca i wytrwałość w działaniu może nam pomóc.
Wszyscy myśleli, że ja i taniec to najgorsze połączenie świata. Ludzie mówili mi o moim braku wyczuciu rytmu i "ruszam się jak klocek". Po pół roku moje ruchy w tańcu hip hop stały się gładsze, nabrałam własnego stylu w tańcu - obecnie tańczę głównie contemporary z elementami baletu i tańca hip hop. Jakieś osiągnięcia mam, chociaż bardziej liczą się dla mnie moje odczucia.
Najważniejsze by to co robimy uszczęśliwiało nas.
   
Dzisiaj chciałabym przedstawić wam kilka kolejnych "ćwiczeń" zadań, które możecie wykorzystać zawsze. W czasie nudnych wieczorów, dni, wakacji...

Ćwiczenie 1

Weź kartkę, farby i pokryj nimi dłonie. Teraz odbij je na kartce, może spróbujesz stworzyć jakiś ciekawy wzór? Nie musi on niczego przypominać. A może twoja pięta czy duży palec u stopy "pomoże" w tworzeniu? Zanim jednak zaczniesz się bawić zabezpiecz miejsce, w którym będziesz tworzyć (tj. byś nie ubrudziła pomieszczenia, w którym będziesz się znajdować) i na początku jednak na małym kawałku ciała sprawdź czy te plamy da się zmyć wodą i mydłem :)

Ćwiczenie 2

Pamiętasz może ćwiczenie z notki: Obudź w sobie duszę artystypolegające na zrobieniu zdjęć przedmiotów, które wydają ci się interesujące? Czas je wykorzystać! Jeśli nie robiłaś wcześniej tego ćwiczenia, możesz przeszperać rodzinne albumy, ale uważaj może są zdjęcia, na którym bardzo zależy Twojej rodzinie i nie będą chcieli zgodzić się na to co chcesz z nimi zrobić.
Otóż, spróbuj zrobić fotokolaż. Porozcinaj zdjęcia, weź kredki, mazaki, papier kolorowy, gazety i stwórz jakąś szaloną kombinację, może mama z tatą na Twoim kolażu zamienią się ciałami? A rodzeństwu dorysujesz rogi diabełka?

Ćwiczenie 3

W tym ćwiczeniu możesz zostać w domu lub wyjść na dwór - do wyboru, do koloru. Usiądź, połóż się, tak byś mogła się wyciszyć i zamknąć oczy. Pooddychaj głęboko i wsłuchaj się w dźwięki cię otaczające. Co słyszysz? Pisząc to słyszę jak mój kot chodzi po podłodze w mieszkaniu (mam wyczulony słuch na takie odgłosy:)). A teraz spróbuj zmienić miejsce, jakie dźwięki teraz słyszysz?
Jakie uczucia Ci towarzyszą? Czy wymyślasz jakąś nową historię, przypomina Ci się coś?
Pamiętaj tylko by przy tym ćwiczeniu nie zaprzątać sobie głowy codziennymi sprawami, ma ono na celu dostrzeżenie czynników, które są dla Ciebie całkowicie normalne jak i przede wszystkim masz się zrelaksować.

Ćwiczenie 4

Znajdź jakiś prosty przepis kulinarny i spróbuj go wykonać. Jeśli okaże się dla Ciebie coś niezrozumiałe lub za trudne wybierz coś innego lub poproś o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Jednak gdy wybierasz opcję zmienienia przepisu, ten zostaw w widocznym miejscu - wróć do niego, gdy Twoje doświadczenie wzrośnie. Gotowanie to może być świetna zabawa!
Ale uwaga: nie rób coś co już umiesz i potrafisz przygotować z zamkniętymi oczami, chyba, że dodasz tym razem coś innego np. tradycyjna kanapka będzie się do ciebie uśmiechać, bo tak ułożysz na niego dodatki, że będą przypominały buźkę.

Ćwiczenie 5

Po obudzeniu, ale przed śniadaniem pomyśl o pięciu nieprawdopodobnych zjawiskach np. o panu Wonka z "Charlie i fabryka czekolady", a może o postaci z ulubionej bajki? Takie ćwiczenie z rana przygotuje Twój umysł do przyjęcia nieoczekiwanych zdarzeń w spokoju i akceptacji. Spróbuj się zrelaksować i z dokładnymi szczegółami wyobrazić sobie tę postać, gdzie się znajduje? Co na sobie ma? O czym myśli? Jak się czuje?

Wiem, że potrafisz, a te ćwiczenia mają za zadanie obudzić w Tobie chęć poznawania siebie i swoich zainteresowań, bo może masz talent i by go doskonalić wystarczy ciężka praca?
Zresztą, każda z nas ma talent!

Uśmiechnij się!
Callamelli


On ma już dziewczynę!

Kiedyś podobał mi się pewien chłopak,dokładnie mój sąsiad bo spędzałam z nim dużo czasu, ale miałam wtedy 13 lat..a teraz mam 16 natomiast on 18. No i jest tak jak mi się podobał to tylko z nim nie pisałam, nic nie było. A teraz od jakiegoś czasu odnowiliśmy znajomość. Piszemy codziennie, on prawi mi komplementy i nawet powiedział że MU SIĘ PODOBAM. Ten chłopak jest zaje****, naprawdę go lubię, a może nawet coś więcej, rozmawiamy tez często na żywo...i naprawdę jest wszystko super, nawet w piątek czeka dyskoteka...choć nie wiem czy mnie do tańca poprosi...bo jest taki bardzo istotny problem....ON MA PANNę!! No i co ja mam robić?!Nie mam bladego pojęcia o co mu chodzi;(
proszę odpisz na mój komentarz jak najszybciej...:)
A swoją droga macie super bloga!!Znalazłam na nim wszystko co chciałam:))
Dziękuje:* ~Kinga:))


 
Kochana Kingo!
Cieszę się, że blog i nasze porady Ci się przydają i z nich korzystasz:)

Co do Twego pytania:
O co mu chodzi? O Ciebie! A dokładnie o to, że znów zwrócił na Ciebie uwagę i po prostu stracił głowę. Sama piszesz, że ma dziewczynę, a mimo to komplementuje Ciebie, często rozmawiacie...
Jeśli myślisz, że między Tobą a nim mogłoby coś być to czekaj na rozwój sytuacji. Chłopak sam się przed Tobą otworzy i na pewno wyjaśni. Jeśli sprawa jego dziewczyny będzie sprawiała jakieś wątpliwości to po prostu poproś go o wyjaśnienia. Radzę Ci nie wplątywać się w związek jeśli będziesz tą trzecią. Porozmawiaj z chłopakiem szczerze. Masz prawo wiedzieć jak jest pomiędzy nim, a jego dziewczyną. Może to, że byli razem to już tylko historia?

Życzę powodzenia, Em-94

sobota, 21 maja 2011

Zarośnięta błona dziewicza


Mogłybyście napisać notkę o zarośniętej błonie dziewiczej? Bo ja mam zarośniętą ale do szpitala ide dopiero w połowie września. A lekarz nie powiedział mi nic konkretnego...  ~NieWiedząca



Droga NieWiedząca!

W skrócie: 
Błona dziewicza to elastyczna błonka, która częściowo zakrywa wejście do pochwy. Większość błon posiada jeden otwór, jednak zdarzają się też wady genetyczne, które prowadzą do powstania wielu mniejszych otworów, braku błony lub jej całkowitego zarośnięcia.
Niedrożność błony dziewiczej (hymen imperforatus) zaburza funkcjonowanie organizmu. Wydzieliny pochwowe (np. miesiączka) nie mogą wydostać się na zewnątrz organizmu. Wtedy w pochwie, jamie macicy lub jamie otrzewnej może powstać bolesny krwiak. Błonę zazwyczaj usuwa się chirurgicznie w szpitalu.
PS. Masz szczęście, że to już we wrześniu:)

Jeśli chciałabyś dowiedzieć się szczegółów, przeczytaj poniższe fragmenty artykułu:


"Niedrożność błony dziewiczej jest jedną z najczęściej spotykanych wad rozwojowych narządu rodnego u kobiet, jednak nadal jest to zaburzenie zbyt późno rozpoznawane. Wielu autorów podkreśla fakt, iż rozpoznanie zarośnięcia błony dziewiczej powinnobyć postawione już w okresie niemowlęcym lub w dzieciństwie, co mogłoby zapobiec późniejszym powikłaniom. 
Jednak rozpoznanie,i to często po kilkumiesięcznym diagnozowaniu i leczeniu przez lekarzy różnych specjalności, stawiane jest dopiero w okresie dojrzewania. 
Pierwszymi objawami występującymi u dziewcząt, które powinny kojarzyć się z tą wadą narządu rodnego, są powtarzające się cyklicznie bóle podbrzusza przy prawidłowo rozwiniętych trzeciorzędowych cechach płciowych i braku miesiączek. Bardzo istotne jest prawidłowe i wyczerpujące zebranie wywiadu lekarskiego, gdyż opisywane jest także rodzinne występowanie wrodzonej niedrożnoœci błony dziewiczej.

Gdy w pochwie gromadzi się zhemolizowana krew, może prowadzić do wystąpienia poważnych zaburzeń. Wczesne powikłania związane są najczęściej z uciskiem guza na sąsiednie narządy. Chore mogą trafić do szpitala z powodu powikłań dotyczących układu moczowego – z zatrzymaniem oddawania moczu. Impresja narastającego guza może doprowadzić również do wytworzenia wodonercza.
Bakos i wsp. przedstawili przypadek, gdy na skutek nagromadzenia zastoinowej krwi u 13-letniej chorej z niedrożnością błony dziewiczej doszło do pęknięcia jajowodu. 
Przepływ wsteczny zastoinowej krwi może prowadzić do powikłań zapalnych, powstania endometriozy, a w przyszłości do zaburzeń płodności.

Leczenie zarośniętej błony dziewiczej polega na jej udrożnieniu i umożliwieniu prawidłowego odpływu krwi. Część autorów zaleca wykonanie nacięcia błony dziewiczej w kształcie krzyża z obszyciem brzegów dla zachowania drożności i hemostazy. Błogowska i wsp. zalecają wykonanie
udrożnienia przy zastosowaniu dużej elektrody kulkowej, co umożliwia pozostawienie błony dziewiczej typu hymen anularis, a równoczeœnie zapewnia skuteczną hemostazę. Ważnym elementem leczenia dziewcząt i kobiet z niedrożnością błony dziewiczej jest dalsza obserwacja i nadzorowanie efektów leczenia w celu zapewnienia płodności."

Autorzy artykułu: Dagmara Klasa-Mazurkiewicz, Dariusz Wydra, Tomasz Milczek,Janusz Emerich; Klinika Ginekologii Instytutu Położnictwa i Chorób Kobiecych Akademii Medycznej w Gdańsku,kierownik Kliniki prof. dr hab. med. Janusz Emerich
Artykuł dostepny w całości (ze zdjęciami) na stronie:


Pchełka
Załoga NBS (14:12)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x