czwartek, 26 maja 2011

Jak dać mu do zrozumienia, że on mnie nie interesuje?

Spodobał mi sięchłopak, który pali. Więc zrezygnowałam. Ale moja 'super' koleżankajakoś się dowiedziała i gdy jego kolega się coś tam spytał w szkole, toona na mnie rękę pokazała "a ona się buja w nim" i pokazała na niego.Ja stamtąd uciekłam i teraz gdy on się na mnie gapi, nie wiem co mammyśleć. Czy on wie? Czuję się jak idiotka... :/ Bo ja nienawidzępalaczy i wgl... Od poniedziałku znów będę go widzieć w szkole. Corobić gdy go widzę? Pomożcie. Mam 14 lat. ~Martix



Droga Matrix!

To na prawdę smutne, że w naszym otoczeniu są osoby, które na co dzień są naszymi ''psiapsiółkami", a przy jakiejś okazji chcą nam sprawić przykrość i potrafią narobić nam kłopotów. Taki przypadek nadarzył się właśnie Tobie. Na szczęście mam kilka sposobów by skutecznie pokazać, że Ci nie zależy:

1.
Nie zwracaj na niego uwagi. Gdy przechodzi korytarzem lub siedzi na jego końcu to nie wpatruj się w niego.
 

2.
Gdy on na Ciebie spojrzy popatrz z miną "Czego chcesz? O co Ci chodzi?".

3.
Gdy ktoś jeszcze zapyta Cię o to, czy coś do niego czujesz to roześmiej się głośno i zaprzecz. Powiedz, że to jakaś głupia plotka, którą rozsiewają głupie plotkary i nie przejmuj się tym.

4.
Jeśli będzie ciągle się na ciebie patrzył poprostu podejdź i zdziwiona zapytaj o co mu chodzi. Będzie to dla niegodziwne i powoli przestanie myśleć, że jednak się w nim kochasz.

5. Powiedz tej samej koleżance, że zakochałaś się w innym.(Nie mów w kim.) Najprawdopodobniej, znów, oczywiście przez przypadek wygada się, że tamten już Ciebie nie interesuje.


Miałyście podobny problem? Jak sobie poradziłyście? Napiszcie w komentarzu:)


Em-94

Denerwują mnie..


Przyjaźń: W klasie są takie 2 dziewczyny przyjaciółki, ale my 9czyli moja grupka dziewczyn) ich nie lubimy i to bardzo, bo one są jakieś "inne" nazwę to po imieniu nienormalne. Gdy była 3 dniowa wycieczka to w stołówce sypały się solą, lały ketchupem specjalnie spadały z krzeseł. Dorota tak zmieniła oliwię i teraz obie takie są. Zakochują sie w postaciach z bajek i ciągle o tym mówią. A na nas mówią "sztywniaki" bo się nie śmiejemy z tego co one, ale my przecież nawet nie wiemy o co m chodzi! One są straszne. teraz moja koleżanka kumpluje się z nami, bo od nich uciekła, bo ciągle jej rozkazywały, na nic nie powalały, nie mogła się nigdzie ruszyć. Jak sobie z nimi radzić? Przez nie jestem cała nerwowa. Mam ich dość! Staram się na nich nie zwracać uwagi, ale jak mnie "dusi" to jak mam się nie przejmować? I jak myślisz dlaczego one sie tak zachowują? 

~zrozpaczona


  

Kochana! 
 Prawdopodobnie te dziewczyny myślą, że przez takie zachowanie będę "fajne". Próbują pokazać światu, że są lepsze, nie boją się pobrudzić sobie ciuchów (przykład ze stołówki), nie obchodzi je nic, bo mają wszystko za przeproszeniem w dupie. Nie jest to miłe, tylko okropnie wkurzające. Na takie nie ma dobrego sposobu, bo możesz sobie gadać i gadać, a one i tak nie posłuchają. Mówią innym, że nie są tacy wyluzowani jak one, bo właśnie tym chcą zwrócić na siebie ich uwagę. Pozostaje Ci jedynie ignorowanie ich. Nie zwracajcie na nie uwagi, bo przecież nie warto się denerwować.;) Kiedy jedna z nich zacznie Wam wmawiać, że jesteście sztywne, wyjaśnij jej, że każdy ma swoje poczucie humoru, a Ciebie nie śmieszą rzeczy na poziomu przedszkola. Myślę, że po takim tekście powinny dać sobie spokój. One zabiegają wyłącznie o zainteresowanie innych, a Ty taką ignorancją bardzo je zdenerwujesz, bo przecież nie osiągnęły swojego celu. Po prostu daj sobie z nimi spokój. Zobaczysz, po pewnym czasie i Tobie, i im przejdzie.:)
 Gdy dziewczyny znów zaczną Cię wkurzać, a Ty za wszelką cenę będziesz chciała się odizolować, myśl sobie o czymś przyjemnym. Po prostu wyłącz się. Taką myślą pocieszającą może być np. jakiś fakt o nich. Cokolwiek. Zobacz, że one udają przed innymi, nie są sobą. Na pewno większość to widzi. A takie bycie fajnym na siłę jest żenujące, więc ciesz się, że nie masz z nimi nic wspólnego. Może to Ci pomoże.;)
 Jeśli będziesz stosować wszystkie wymienione metody, mam nadzieję, że już niedługo przestaniesz zawracać sobie nimi głowę.;)
 Wytrwałości!
Margaret

środa, 25 maja 2011

Podpaski czy tampony?


Hej :) To nieprawda !! Macie bardzo pomocnego bloga !!
Dużo osób na nim skorzystało !! A możesz napisać o tamponach i podpaskach ?? Plusy i minusy, i które lepiej wybrać jak stosować :) Pozdrawiam :*:*  ~Marcela09

Droga Marcelo!

W tej notce postaram Ci się pomóc w wyborze. Podam plusy i minusy podpasek i tamponów. Mam nadzieję, że dzięki temu uda Ci się wybrać odpowiedni dla Ciebie środek higieniczny.

Podpaski

Zalety

Na rynku kosmetycznym występuje bardzo mnogi wybór podpasek, producenci prześcigają się w ich wymyślnych kształtach, długościach a ostatnio nawet można spotkać takie, które są perfumowane. Ich rozmiar możesz dobrać do swoich indywidualnych potrzeb sugerując się swoją wagą, wzrostem czy też stopniem nasilenia krwawienia.
Dodatkowo możesz wybrać podpaski ze skrzydełkami ( których zadaniem jest chronienie brzegów bielizny) bądź jeśli nie czujesz takiej potrzeby bez nich.
Kolejny atut stosowania podpasek to fakt, iż zapobiegają one infekcjom dróg rodnych. W przeciwieństwie do tamponów podpaski znajdują się na zewnątrz pochwy, delikatnie do niej przylegając, dlatego też nie ma możliwości otarcia czy też uszkodzenia śluzówki wewnątrz niej. Co za tym idzie do wnętrza organizmu nie przeniosą się również żadne bakterie.
Jeśli nie masz wprawy w aplikacji tamponów to w publicznych toaletach ( szkoła, muzeum ,itp.) zdecydowanie łatwiej będzie Ci zmienić podpaskę, która wymaga od Ciebie zdecydowanie mniejszych umiejętności.
Możesz je stosować również podczas niewielkich krwawień – czasem wkładki higieniczne okazują się zbyt cienkie i nie dają nam wystarczającej gwarancji przed przeciekaniem.

Wady
Podpaski mogą podrażniać delikatną skórę znajdującą się w okolicach intymnych. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej osoby. Jeśli masz skłonności alergiczne nie powinnaś decydować się na podpaski, które są perfumowane ( Naturella, Bella Perfecta).
Czasem możesz mieć problem z dobraniem odpowiedniej wielkości podpaski, a niewłaściwy wybór spowoduje otarcie i podrażnienia.
Jeśli wybierasz się na dyskotekę czy też w inne miejsce, gdzie twoje ciało będzie wykonywało dość intensywne ruchy to podpaska niestety nie da ci stuprocentowej gwarancji przed przeciekaniem. Wynika to z tego, iż klej który mocuje ją do bielizny nie jest na tyle silny, aby utrzymać podpaskę w bezruchu. Może się ona przesunąć a czasem nawet zwinąć ( druga opcja występuje głównie przy tych stosunkowo grubych podpaskach).
Jeśli chcesz skorzystać z kąpieli słonecznej na plaży czy też kąpielisku i decydujesz się na założenie podpaski to niestety może ona być widoczna. To z kolei może Cię krępować, w końcu, która z nas chciałaby, aby jakiś przystojny chłopak dostrzegł wystającą podpaskę.

Tampony

Zalety

W przeciwieństwie do podpasek tampony umieszczane są wewnątrz pochwy, co za tym idzie są one niewidoczne, a więc jest to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich dziewczyn, które lubią korzystać z kąpielisk nawet podczas okresu. Jeśli zaplanowałaś wakacyjny urlop nad morzem a pech chciał, że twój okres przypadł akurat na dni wypoczynku idealnym rozwiązaniem będą dla ciebie tampony. Stosując je będziesz mogła opalać się czy też pływać w morzu bez obawy.
Tampony nie przemieszczają się a więc chronią Cię przed „niespodziankami”. Jeśli jednak nie masz wprawy w ich aplikacji a wybierasz się na jakąś imprezę to lepiej zdecyduj się jednak na podpaskę.
Z racji, iż tampony znajdują się w środku pochwy nie wywołują one reakcji alergicznych ani też nie ocierają i nie podrażniają skóry. Stosowane w upalne dni zapobiegają powstaniu nieprzyjemnego zapachu oraz odparzeniom. Wydzielina wchłaniana jest już we wnętrzu organizmu dlatego też nie czujemy poczucia swoistego dyskomfortu
Lekarze udowodnili, iż stosowanie tamponów zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby zwanej endometriozą. Dzieje się tak dlatego, że tampony wchłaniają zdecydowanie większa ilość wydzieliny niż podpaski ( i to we wnętrzu organizmu).

Wady

Tamponów nie mogą stosować dziewczyny, u których  występują częste infekcje dróg rodnych.
Zapewne większość z dziewcząt słyszała już o chorobie zwanej wstrząsem toksycznym. Związana ona jest właśnie ze stosowaniem tamponów. Co prawda występuje bardzo rzadko ale jednak. Do jej głównych objawów należą : bóle jak i zawroty głowy oraz wymioty.
Jeśli masz dość silne krwawienia tampony mogą również przeciekać. Dlatego też zaleca się wtedy, mimo wszystko zakładać dodatkowo podpaskę.
Aplikacja tamponów ( przynajmniej ta w początkowej fazie stosowania) może być bolesna i zrazić Cię. Dlatego też jeśli zamierzasz po raz pierwszy użyć tamponów, wybierz te najmniejsze, najlepiej z aksamitna otoczką.

Jak widzisz żaden z wymienionych środków higienicznych nie jest idealny. Zarówno jeden jak i drugi ma swoje plusy i minusy. Przy ich wyborze warto się kierować indywidualnymi potrzebami czy też stylem życia. W końcu najważniejsza jest nasza wygoda i poczucie komfortu. Jeśli jednak nie masz „zielonego pojęcia” co wybrać zapytaj się ekspedientki w sklepie, mamy bądź ginekologa.

Pozdrawiam ,
Tiffcia

PS. Stronka, która pomogła mi w tworzeniu notki...
Tiffcia (21:00)

Jak być tajemniczą i sprawiać by on wciąż się starał?

Hm. No i maaam wielki problem ;] . Bardzo proszę o jak to tylko możliwe szybką odpowiedź .. No to tak. Chłopak.. Napisał do mnie pierwszy .. od miesiąca piszemy na gg . Jest starszy o rok. w szkole to tylko "cześć" i spojrzenia. Jest szczery i otwarty. Mówi prosto o swoich uczuciach .. Mówił, że chce się spotkać pogadać, pocałować etc. Ja ostatnio otworzyłam się przed nim. Mógł z tego zrozumieć, że zależy mi na nim .. Dlatego tak sobie trochę odpuścił .. Niby tęskni, niby piszemy codziennie o ustalonej porze. Ale to nie tak samo .. ja ciągle piszę on odpisuje czasem coś tam dorzuci. "buziak", zadaje pytania typu : "Nie olejesz mnie ?", "Tęsknisz ?", "Napisz mi smsa na dobranoc " Tak jakby idzie na łatwiznę. Jakoś tak za szybko to wszystko idzie .. a mi się wydaje, że jestem za łatwa i nie do końca zawsze mówię prawdę, chodzi mi np. że jak powie, kocham, czy śliczna jesteś, zdaje mi się, że ja muszę mu odpowiedzieć jakimś komplementem ..:/ Dodam, że w tym czasie gra w różne gryy i wgl jest towarzyski, nie miał jeszcze dziewczyny. I teraz pytanie. W jaki sposób mam okazać to, żeby zwątpił w to, że mi na nim zależy i zaczął o mnie walczyć .. ? Dodam, że jestem dość uległa i nie potrafię mówić stanowczo "nie". Jak być tajemniczą ? Zależy mi na dość szybkiej odpowiedzi .. Pozdrawiam całą załogę NBS ;] ~Babka =]



Babko =]

Dlaczego chcesz spowodować to, że chłopak zwątpi, że jest dla Ciebie ważny? Nie rób tego! To może wszystko zepsuć. Jeśli chcesz by on się wciąż o Ciebie starał to spotkaj się z nim. Piszesz z nim, a na żywo udajecie, że się nie znacie. Dla mnie to trochę głupie. Piszesz, że jest otwarty i chciałby się spotkać. Czemu więc tego nie zrobicie? Nie musisz robić tego przy wszystkich znajomych, jeśli nie chcesz. Pójdźcie tam gdzie będą ludzie, ale nie tacy, którzy zaraz zaczną plotkować. Będzie Ci bezpieczniej i na pewno luźniej.

Kolejnym punktem, jeśli chcesz poczuć, że mu wciąż na Tobie zależy to rozmowa. Piszcie na Gadu gadu, esemesujcie, telefonujcie i spotykajcie się w takich miejscach byście mogli pogadać. W tym przypadku niezbyt polecam kino, bo tam się idzie raczej by pooglądać film. Jest to oczywiście bardzo fajne spędzenie czasu, ale cóż Ci da jak nie będziesz mogła poznać odpowiedzi na tyle pytań, które byś chciała zadać?

Nie pamiętam czy kiedyś już to pisałam, ale na prawdę uważam, że samo pisanie na Gadu Gadu albo esemesowanie nie zastąpi spotkania i rozmowy. Człowiek przez komórkę lub Internet nie musi być wcale taki jaki jest w rzeczywistości tj. może pisać zbyt wymyślne teksty, sugerować się podpowiedziami koleżanek.

Sama byłam świadkiem sytuacji, gdy dla nieśmiałego kolegi kumpel mówił co ma napisać, bo ten w ogóle się nie orientował o co we flircie chodzi;). Co prawda dziewczyna na to poleciała, ale bardzo szybko uciekała jak zobaczyła chłopaka i z nim zamieniła kilka słów. Ten flirciarski ton, który był widoczny przez smsy pisane przez kogoś innego znikł, a dziewczyna sama załapała, że to nie w tym typie(i jego wiadomościach) się zakochała.

Dlatego też nie popieram tego, że dziewczyna np. czyta sprawdzone teksty w Internecie, a potem nawet nie pamięta co pisała. Trzeba na każdym kroku udowadniać, że jest się sobą!
A jak być tajemniczą?
  • Po prostu nie mówić zawsze wszystko dosłownie.
  • Nie wyjaśniać tego, co może być zrozumiane dwojako.
  • Na zadane pytanie odpowiedzieć: "Sekret", "Tajemnica", "Domyśl się" czy "A jak myślisz?"
  • Na zadane pytanie puścić oczko lub się uśmiechnąć


Pozdrawiam, Em-94

wtorek, 24 maja 2011

Czy wypada zapytać o chodzenie?

Dziewczyny! Jest taka sprawa... Mianowicie. Podoba mi się pewien chłopak. Nazywa się Bartek. Chodzi do równoległej klasy. (Na koniec podstawówki tańczyłam z nim poloneza. Zatańczył na dyskotece ze mną ostatni taniec... Ale nieważne.) Jestem w samorządzie uczniowskim i PRAWIE pół szkoły domyśla się, że się w nim bujnęłam. On już się o tym dowiedział, ale ja się tego nie wstydzę. Teraz jest dla mnie milszy, zagaduje częściej. Myślę że odwzajemnia choć trochę moje uczucie. Jest fajny, ale troszkę nieśmiały (TYLKO TROSZKĘ ;D) Nie wiem czy wypada zapytać o chodzenie...A jeśli tak to bardzo bym prosiła o podanie jakichś przykładów. Z góry dziaaaa ;D PE ES. Pzdr dla NBSU~Zakochana_Po_Uszy



Droga Zakochana_Po_Uszy ;))

Trzeba przyznać, że świetny nick. Oddaje całość sytuacji, prawda?

Otóż spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat. Zdania są podzielone podobnie jak przy pytaniu czy dziewczyna może zaprosić chłopaka do tańca na dyskotece, zrobić pierwszy krok w znajomości czy pocałować. Uważam, że najlepiej zawsze wyłapać grunt. Polecam sobie odpowiedzieć na pytanka:
  • czy chłopak nie wygląda na takiego, który Cię wyśmieje (znasz go dużo lepiej niż ja, więc potrafisz mniej więcej ocenić jego reakcję) i powie wszystko dla całej szkoły?
  • czy twoje koleżanki nie zaczną brać Cię za łatwą, taką która się pcha do każdego, co może Cię załamać?
  • Czy nie będzie Ci po prostu głupio?

Te pytania wydają się z założenia proste, ale kiedy nad nimi pomyśleć, odpowiedź nie jest prosta, bo sama na pewno rozumiesz, że jeden zły ruch może wiele kosztować. Chłopak może się do Ciebie zrazić, powiedzieć o tym kumplom, którzy też stracą do Ciebie szacunek.

Jak mu to powiedzieć?
Na Twoim miejscu poleciłabym Ci spotkanie po szkole. Zgadaj się z nim na temat jakiegoś filmu w kinie, nowej pizzerii itd. porozmawiaj z nim o tym, że cieszysz się, że możesz z nim porozmawiać, się spotkać, na niego liczyć. Nie musisz od razu pytać o chodzenie. Może na drugim czy trzecim spotkaniu to on wpadnie na ten pomysł? Gdy nadejdzie odpowiedni moment, powiedz np. "Wiesz, jesteś świetnym chłopakiem. Głupio mi o to pytać i wiem, że dziewczynie niezbyt wypada, ale... czy chciałbyś ze mną chodzić?" lub "Myślałam o Tobie ostatnio i doszłam do wniosku, że się zakochałam. Chciałabym być z Tobą, co o Tym myślisz?". TO oczywiście przykłady. Nie musisz ich mówić z pamięci. Może sama wymyślisz coś fajniejszego?


Trzymam kciuki, Em-94

poniedziałek, 23 maja 2011

Zakochałam się w przyjacielu i zrobiłam głupotę. Jak to odwołać?

Piszę tu, ponieważ jesteście moją ostatnią deską ratunku. Nie wiem, jak najlepiej ująć mój problem. Mam nadzieję, że zrozumiecie co chcę Wam przekazać. Chodzi o mojego przyjaciela. Chyba się w nim zakochałam, ale ostatnio zrobiłam wielką głupotę. On teraz jest jakiś dziwny... zimny. Przyznam, że brakuje mi go bardzo. Nie wiem co mam zrobić, żeby było tak jak dawniej. Próbowałam z nim rozmawiać, ale to nic nie daje. Najgorsze jest to, że on rozmawia ze mną w taki sposób, żebym była zazdrosna. A nie zaprzeczę- jestem zazdrosna bardzo. Nie wiem już co mam robić. Jestem załamana! Bardzo Was proszę. poradzcie mi coś. chociaż w komentarzu. ~Nikola



  
Droga Nikolu!

   Według mnie, powinnaś jeszcze raz spróbować przeprosić przyjaciela za tą głupotę, lub jakoś ją sporostować. Nie wiem, czego ona dotyczyła, więc trudno mi poradzić, co możęsz powiedzieć. Jeżeli nie będzie chciał rozmawiać, możesz napisać list, który wyślesz emailem, na gadu-gadu, lub wrzucisz mu do plecaka. Zapewniam, że ciekawość weźmie górę i na pewno go przeczyta xD Musisz powiedzieć, że Ci na nim zależy i nie chcesz niszczyć Waszej przyjaźni.
   Jeżeli nadal go kochasz, to odradzałabym Ci podrywanie go. Pomyśl, czy warto jest stracić przyjaciela, dla posiadania chłopaka, którego się najpewniej za trzy miesiące rzuci? W wieku nastoletnim, pary długo nie przetrwają, a koledzy i koleżanki zostają na całe życie. Osoby, które przyjaźń przekształciły w miłość, bardzo żałują swojej decyzji. Kilka moich przyjaciółek tak postąpiło i teraz nie mają z tymi chłopcami żadnego kontaktu, ponieważ znudziły im się, albo one ich rzuciły, bo coś tam... Decyzja będzie jednak należeć do Ciebie, bo nie znając Waszych (Twojego i chłopaka) charakterów, trudno jest mi określić sytuację.
   Na Twoim miejscu zebrałabym paczkę przyjaciół (oczywiście z Twoim przyjacielem) i wraz z nimi wybrała się do kina, sklepu, kawiarni, parku, czy innego przyjemnego miejsca. W ten sposób może chłopak zauważy, że nadal jesteś tą samą osobą i każdy ma prawo do błędu.
   Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam :)
   Toffie
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x