niedziela, 12 czerwca 2011

Chcę go mieć, ale jest zajęty!

Mam problem.. chodzi o chłopaka który jest 2 lata starszy [3gim] i bardzo mi się podoba. Gadałam z nim kilka razy na gg i on chyba wie że mi na nim zależy.. Próbowałam już wielu rzeczy ale jakoś mi nie idzie :(( Możliwe że ma dziewczyne. W takiej sytuacji mam jeszcze jakiekolwiek szanse ? Często do niego pisze ale on nigdy nie odpisuje.. Kiedyś napisałam z innego numeru i odrazu odpisał [nie wiedział że to ja] a kiedy ja do niego pisze to to ignoruje... W szkole czasami na mnie patrzy ale nigdy nie powie 'cześć' .. Wydaje mi się że jakby mu zależało to by coś zrobił.. Choćby nawet odpisał na gg.. pomóżcie co mam zrobić żeby zaczął ze mną rozmawiać ? nie chce udawać jakieś gwiazdy żeby zwrócił na mnie uwage.. Kiedyś jak przechodził obok to sie odezwał a teraz totalnie mnie ignoruje.. Nawet w szkole na wigilii złożył mi życzenia itd.. nie wiem co się stało a naprawde mi na nim zależy.. co robić ?
wakasjaa
 
 
Droga Wakasjoo.
Myślę, że jeśli ma dziewczynę, to nie warto się za nim uganiać. Jeśli lubisz go tak naprawdę bardzo, to powinnaś cieszyć się jego szczęściem, choć rozumiem, że to nie jest łatwe. Narazie nie okazuj mu swojego uczucia w jakiś dosadny sposób. Możesz się z nim przyjaźnić, spotykać, rozmawiać. Myślę, że ta jego lekka ignoracja Ciebie to z powodu jego dziewczyny... Może zauważył, że coś do niego masz i,aby nie stwarzać niepotrzebnych sytuacji chciał ograniczyć kontakt z Tobą. Zapewne kocha swoją dziewczynę, a Ty musisz to zrozumieć i czekać cierpliwie... Podejdź do niego na przerwie. Nie bądź poważna, nie wyznawaj mu miłości. Zapytaj co u niego, czy wybrałby się z Tobą na spacer, wycieczkę rowerem (wiosnaaa ;dd) itp... Chyba wystarczy Ci jego bliskość ? Twój być nie może. Nie teraz. 
Powodzenia !
Rebell.

sobota, 11 czerwca 2011

Była narzeczona, ciąża i brak happy endu.

Drogie dziewczyny.  
Mam na imię Magda, mam 16 lat i ogromny problem, przez który nie mogę się na niczym skupić.
Mam starszego o 7 lat brata Bartka, który wyjechał z mojej rodzinnej wsi do liceum, a obecnie studiuje w dużym mieście. Pół roku temu przyjechał do domu na wakacje razem ze swoją dziewczyną Dominiką i przyjacielem Marcinem. Z Dominiką już się kiedyś widziałam, ale Marcina znałam jedynie z opowieści Bartka. Poznali się w liceum, a potem mimo, że Bartek poszedł na studia, a Marcin wyjechał do Anglii przyjaźń przetrwała. I kiedy go zobaczyłam... zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Bartek nieco zaniedbywał Marcina, więc żeby się nie nudził pokazywałam mu okolicę, a jemu bardzo się to podobało. Po kilku wypadach sam proponował mi wspólne spacery. Szybko znaleźliśmy wspólny język, choć dzieliła nas taka różnica wieku. Myślałam, że z jego strony to jest tylko koleżeństwo, ale okazał się, że i ja mu się podobam. Tydzień przed jego wyjazdem pocałowaliśmy się po raz pierwszy. To było jak grom z nieba. To były najlepsze dni w moim życiu. Gdy Marcin wyjeżdżał myślałam że zwariuję. Tęskniłam za nim strasznie. Bardzo często pisaliśmy do siebie maile i Marcin postanowił, że wróci z Anglii i zamieszka w Polsce. Gdy przyjechał od razu się spotkaliśmy i wiedziałam, że musimy być razem. I byliśmy przez miesiąc. A potem zadzwoniła z Anglii była dziewczyna Marcina i powiedziała mu, że jest z nim w ciąży. On jej nie uwierzył, ale posłała mu zdjęcia swojego zaokrąglonego brzucha. Marcin się załamał. Postanowił wrócić do swojej byłej. Od tygodnia już go nie ma, a mi wydaje się że oszaleję. Wyję w poduszkę i chcę umrzeć. Marcin nic do mnie nie pisze - powiedział, że musimy zerwać ze sobą wszelki kontakt, dla naszego dobra, żebyśmy nie cierpieli jeszcze bardziej.  
Wczoraj do domu przyjechał Bartek z Dominiką - podzielili się ze mną radosną nowiną - Marcin wrócił do swojej byłej i planują ślub. Chcę umrzeć, tylko nie wiem jak to zrobić...
~Magda

 
Kochana Madziu!
Ta sytuacja jest niezwykle trudna, ale musisz postarać się zrozumieć Marcina.
Mimo wszystko zachował się bardzo odpowiedzialnie i dojrzale wracając do swojej byłej partnerki.
Nie odsunął się od Niej.
Zdecydował się, że razem będą wychowywać swoje dziecko.
Pomyśl właśnie o dziecku.
Czemu ten maluszek ma wychowywać się bez obojga rodziców?
Jesteś młoda- masz dopiero 16 lat.
Miłość przychodzi i odchodzi.
Dziś wydaje Ci się, że bez Marcina nie przeżyjesz ani jednego dnia dłużej, a za kilka miesięcy możesz spotkać na swojej drodze kogoś wyjątkowego.
Madziu, musisz zrozumieć, że i Marcinowi jest w tej sytuacji ciężko.
To dobrze, że nie zachował się jak ostatni palant i nie zostawił swojej byłej dziewczyny w trudnej sytuacji.
Jedyne co mogę Ci jeszcze poradzić to ewentualne czekanie.
Moja koleżanka miała identyczną sytuację jak Ty.
Po kilku latach spotkała tego chłopaka z Jego córką na spacerze.
Wtedy wiedziała, że dobrze postąpiła zostawiając Go „ w spokoju”.
Zaczęli się spotykać, bo związek tego chłopaka i Jego żony nie był nigdy udany- związali się jedynie z powodu dziecka.
Chłopak widuje się ze swoją córką, wspólnie wychodzą z małą na spacery.
Z żoną rozwiódł się, ale cały czas ją wspiera.

Życzę Ci żeby wszystko potoczyło się w dobrym kierunku.
Mam nadzieję,że postąpisz słusznie.
Jeśli miałabyś ochotę o coś jeszcze zapytać- pisz śmiało na mój numer gg.

Pozdrawiam,
Ina.

piątek, 10 czerwca 2011

Jak się bezpiecznie opalać

A więc zaczęła się szkoła, owszem, ale chociaż pora jest już powakacyjna, wciąż można wybyć gdzieś na weekendzie i nabyć nieco opalenizny:). Ewentualnie, leżak na balkon albo do ogródka, kiedy tylko poświeci trochę więcej słonka. Bo kto powiedział, że w roku szkolnym nie można się opalać?
Oczywiście, trzeba się opalać zdrowo i bezpiecznie. Nawet jeśli Wasza skóra jest już brązowa po wakacyjnych szaleństwach, nie zapominajcie o preparatach do i po słonecznej kąpieli.

 

Oczywiście, nasz organizm w pewnym stopniu potrafi się chronić przed działaniem promieniowania słonecznego. Wiedzą o tym ci, którzy słyszeli/uczyli się o melaninie. A jednak nie możemy zdawać się tylko na nią i inne reakcje ochronne naszego ciała. Grozi to oparzeniami, zmianami skórnymi, a nawet czerniakiem - rakiem skóry.
Dlaczego Was straszę? Abyście nigdy, przenigdy nie zapominały o filtrach.

Oto wskazówki, jak się bezpiecznie opalać

PRZED:
1) Przed opalaniem smarujemy się dokładnie filtrem o faktorze odpowiednim dla naszej karnacji.
2) Jeśli nasza skóra jest blada lub wrażliwa, zaczynamy od największego, później stopniowo zmniejszamy faktor.
3) Pamiętajmy o dawkowaniu słońca. Pierwszego dnia 20 min., każdego następnego - coraz dłużej.
4) W przypadku jasnej karnacji wystarczy ok. 15 min., aby cera zaczęła się czerwienić, dlatego smarujmy się od razu po wyjściu na słońce.
5) Faktory największe zachowujemy na twarz, zwłaszcza nos.
6) Skórze ciemnej wystarczy SPF 15, może 30, jasnej odpowiednio więcej.

Stopień ochrony przez poszczególne wartości:

- SPF 2 -> 25-30 %
- SPF 4 -> 50 %
- SPF 10 -> 85 %
- SPF 15 -> 95-96 %
(w niektórych danych 93 %)
- SPF 25 -> 96 %
- SPF 30-50 -> 98 %
- SPF 60 -> 98,5 %

7) Opalamy się do godziny 11 przed południem i od godziny 14 po południu. W godzinach między 11 i 14 słońce świeci najmocniej i staje się to niebezpieczne.

W CZASIE:
1) Po każdej kąpieli kładźmy na skórę nową warstwę filtru. To co z tego, że filtr jest wodoodporny? Nie zawierzajmy temu, bo potem możemy płakać.
2) Pijmy dużo wody. W czasie spoczynku w słońcu bardzo dużo wody paruje z organizmu, trzeba więc uzupełniać jej zapasy.
3) W czasie opalania róbmy kilka przynajmniej 5-10 minutowych odpoczynków, chowając się w cieniu.
4) Pamiętajmy o nakryciu głowy. Kapelusz, czapka, chustka, cokolwiek.

PO:
Także stosujemy odpowiednie preparaty (łagodzący, utrwalający, nawilżający lub rozświetlający).
Musimy przede wszystkim dobrze nawilżyć skórę i złagodzić odpowiednio ewentualne nieprzyjemne skutki.

Przykłady kosmetyków do i po kąpieli słonecznej:

Pollena-Ewa, Eva Sun, Balsam do opalania SPF 10
Cena: ok. 9 zł
Pojemność: 100 ml


Soraya, Balsam do opalania wodoodporny SPF 45
(wysoka ochrona)
Cena: ok. 20 zł
Pojemność: 100 ml




Rossmann, Sunozon, Kinder-Sonnenspray LSF 30

Spray do opalania dla dzieci SPF 30
Dla skóry wrażliwej
Cena: ok. 15 zł
Pojemność: 250 ml

 

Kolastyna, Balsam po opalaniu S.O.S.

łagodzący skutki poparzeń
Cena: ok. 13 zł
Pojemność: 200 ml




Australian Gold, Forever After

Balsam nawilżający po opalaniu
Cena: ok. 79,90 zł
Pojemność: 650 ml

 


No, sądzę, że tyle przykładów w zupełności wystarczy. Mam nadzieję, że mimo iż to wrzesień, moje rady się przydadzą. A jeśli nie - może na jakieś wyjazdy w ciepłe kraje, albo na przyszłe wakacje?
Pozdrawiam serdecznie!

Megu ;)

Woli kolegów ode mnie?

MAM PROBLEM - prosze, nie zignorujcie ;(. Co mam robić, jeśli moj chlopak woli spędzać czas ze swoimi kumplami niż ze mną? Jak jesteśmy sami to jest dojrzały, czuły, a jak jest przy kolegach jest zupełnie inny - dziecinny, nawet troche żałosny... ;/. I nie wiem co robic! Mam mu to powiedziec i wygarnąć, a moze nic nie robic i dac mu do siebie zatęsknić i czekać aż sam zacznie szukać dla mnie czasu? Czy się wtedy nie zniechęci i nie stwierdzi ze go olalam? POMOCY!
Ania93
 
 
 
Kochana Aniu,
Po Twoim podpisie stwierdzam, że masz 16 lat. Twój chłopak pewnie też coś w tych okolicach, co wynika z jego zachowania.
Pisałam o tym tysiące razy. Chłopcy w tym wieku wstydzą się okazywania swoich uczuć przed kolegami. Nie wstydzi się Ciebie, lecz tego, że z Tobą jest, że się zakochał. Wtedy zachowuje się dziecinnie, nawet czasami tak, jakby Cię w ogóle nie znał. Natomiast kiedy jest z Tobą - czuje się mężczyzną, który ma swoją kobietę. I dobrze. Myślę, że warto z nim o tym porozmawiać. Powiedz mu, że jest Ci przykro, że tak się zachowuje. Uświadom mu, że chciałabyś mieć go częściej, ale pod żadnym pozorem nie uniemożliwiaj kontaktu z kolegami. Tego by nie przeżył !
Powodzenia. 
Rebell.

czwartek, 9 czerwca 2011

Nie mogę znaleźć odpowiedniego stanika


Dziewczyny, mam problem. Otóż chciałabym zacząć wreszcie nosić staniki z usztywnianymi miseczkami. Ale nigdzie nie mogę znaleźć mojego rozmiaru . Jest może nietypowy bo 80A. Byłam z mamą w kilku sklepach z bielizną i były tam takie rozmiary, ale tylko z drogich firm, kosztowały powyżej 100 zł. Nie chciała mi takiego "drogiego" kupić. A my naprawdę mamy pieniądze! Oboje z rodziców świetnie zarabiają, są na wysokich stanowiskach. Tylko na mnie strasznie szczędzą kasy. Mama tylko chodzi po galeriach i kupuje sobie drogie ubrania (np. ostatnio kupiła płaszcz za 800zł!). Próbowałam z nią o tym rozmawiać, ale mówiła tylko, że przesadzam, że niczego mi nie brakuje, że niektóre dzieci nawet nie mają się w co ubrać. Jak zdobyć stanik i jak poradzić sobie z mamą? ~ Ciemna



Kochana Ciemna!

Cóż, muszę przyznać po trosze Twojej mamie rację. Niewiele dziewczyn stać na kupowanie płaszcza za 800 zł. Myślę, że w tym przypadku nie chodzi o to, czy Twoich rodziców stać na to czy nie, ale o to, że być może jesteś trochę za bardzo rozpieszczona. Jeszcze rośniesz, przesadą byłoby wydawać ponad 100 zł na stanik.


Myślę, że rozmiar 80A nie jest dziwny, chodząc na zakupy często takie widuję. Być może należy zmienić sklepy, do których chodzisz? Zamiast odwiedzać sławne, markowe sklepy, udaj się raz do malutkich sklepików na rogach albo nawet do supermarketu - tam można znaleźć dobre jakościowo staniki za stosunkowo niskie ceny.

Jeśli mieszkasz niedaleko Warszawy, może warto udać się na Stadion XX-lecia? Wydaje się, że ciuchy tam kupowane są gorsze... tak naprawdę nawet nie zauważyłabyś różnicy, prócz tej w cenie ^^. 
Niech czytelniczki dorzucą jakieś sklepy niedaleko swojego miejsca zamieszkania, do których warto się udać na takie zakupy:)


A sprawdzałaś wcześniej staniki 80B? Czasami wielkość miseczki jest porównywalna, więc warto byloby przyjrzeć się bliżej miseczkom trochę większym niż te, których poszukujesz.


Jeśli naprawdę nie będziesz mieć możliwości kupienia odpowiedniego dla siebie stanika, to sprawdzi się pomysł jednej z czytelniczek, mianowicie przedłużacz obwodu biustonosza. Można takie kupić w dobrych sklepach bieliźniarskich albo w internecie, na Allegro.

I to tyle z moich pomysłów.

Ważne jest to, byś wiedziała, ile wart jest dany towar i jaką maksymalną cenę jesteś w stanie za niego wydać. Mam nadzieję, że się tego nauczysz ^^


Pchełka
Załoga NBS (16:00)

Zakochałam się w cwaniaku i co dalej?

heej :* mam pewien problem.. Więc w naszej szkole [gim] jest pewien chłopak który już od dawna mi się podoba. Jest starszy o 2 lata. Próbowałam z nim pogadać itp. ale jestem troche niesmiała i jedyne na co było mnie stać to krótkie rozmowy na gg. Jednak żadko mi odpisuje. On podobno ma dziewczyne, chociaz kiedys pytalam sie nie w moim imieniu i powiedział że nie. Słyszałam od koleżanek że on najpierw chodzi z dziewczyną a póżniej wyzywa ją od szmat itp. Ale ja naprawdę się w nim zakochałam ! Nie wiem co mam robić. Wstydzę się do niego podejść, a on zawsze jest w owarzystwie kolegów. Na dyskotece szkolnej tanczy tylko z ''Vip'ami '' Więc praktycznie w ogóle nie mam możliwości z nim porozmawiać. Zależy mi na nim i nie wiem co mam robić. Błagam, pomóżcie ! W dodatku moja koleżanka jak usłyszała że mi się podoba to sie z nim ''zakolegowala'' i teraz specjalnie '' popisuje '' sie ze np. z nim gadala albo ze mają sie spotkac w miescie. Zawsze myslalam ze jest moja przyjaciolka ! Jeszcze powiedziała dziewczyną z klasy że on mi się podoba i teraz mnie wyśmiewają. Proszę Was pomóżcie. Jak mam do niego zagadać ? A jeśli on nie będzie miał ochoty ze mną gadać ? CO mam robić !?
azazza
 
 
 
Droga Azazza :d 
Uważam, że ten chłopak nie ma poszanowania wobec dziewczyn. Jeśli najpierw jest z nimi w jakimś tam związku, a później odnosi się o nich w ten sposób, to naprawdę nie jest ciekawym obiektem zainteresowania. Myślę, że powinnaś go sobie odpuścić. Wiem, że to nie jest łatwe. Ale powiedz - co Ci po nim ? Zdobędziesz go, a potem Cię rzuci, bo nie ma pojęcia o godnym postępowaniu z dziewczynami ! Ech... Tacy są najgorsi. I nie rozumiem podziału dzisiejszej młodzieży na VIP'y i nie VIP'y. Albo wszyscy nimi są, albo nikt. Równość panuje w naszym kraju. Nie ma lepszych i gorszych ludzi, przynajmniej nie w szkole. Nie wolno się tak dzielić ! Jesteś zapewne cudowną, wyjątkową dziewczyną. Nie myśl o sobie w ten sposób. I poszukaj jakiegoś bardziej wartego uwagi chłopaka. A co do tej Twojej pseudo przyjaciółki... Niech sobie go weźmie i niech się z nim męczy ;) ale o żaleniu się Tobie na jego temat niech zapomni. 
Powodzenia. ;*
Rebell.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x