niedziela, 10 lipca 2011

Czułe miejsca.

Mam dość ważne pytanie: jakie m-ca u chłopców i dziewcząt są najbardziej "czułe"? I co zrobić, żeby chłopak mógł "ochłonąć", kiedy jest pobudzony (podnieci się)? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam ~Z
 
 

Droga Z!

Niestety niewiele wiem na ten temat, dlatego wybrałam dla Ciebie cytat z pewnej strony ;)
Oto mapa erogennych miejsc mężczyzny:
  • Granice ust, nozdrzy - miejsca, gdzie skóra łączy się z naskórkiem błony śluzowej. Większość mężczyzn uwielbia całowanie tych okolic. Należy pamiętać, że są to miejsca niezwykle wrażliwe na ból. Okolice uszu, zwłaszcza dołek poniżej ucha - intensywnie reagują na delikatne bodźce erotyczne.
  • Ramiona i kark - wielu mężczyzn reaguje na pieszczoty tych okolic. Skóra nie jest tu tak delikatna, lepiej więc gładzić ją mocnymi, zdecydowanymi ruchami, od czasu do czasu ugniatać.
  • Lędźwiowy odcinek kręgosłupa (jest to miejsce, gdzie zbiegają się zakończenia nerwowe, można je delikatnie masować). Niedoceniany przez kochanki!
  • Wewnętrzne partie ud - bardzo wrażliwe na bodźce. Te fragmenty ciała wymagają mocniejszych bodźców.
  • Genitalia oraz te miejsca, gdzie są zakończenia nerwów narządu płciowego są bez wątpienia najważniejszym punktem na mapie erotycznej mężczyzny. Oprócz penisa zaliczają się do nich okolice odbytu i szwu kroczowego. Delikatne muskanie ustami, rękami, włosami tych partii ciała wywołuje podniecenie, mocniejsze szybkie, rytmiczne ruchy mogą nawet doprowadzić do orgazmu.
    Ta lista nie jest kompletna - sporo mężczyzn reaguje na pieszczoty sutków, inni lubią dotyk lub pocałunki wewnętrznych partii rąk. Te wszystkie miejsce są do odkrycia. Uwaga, ich położenie może się zmieniać!
    (powyższy tekst pochodzi ze strony www.kobieta.wp.pl)

    Pozdrawiam,
    Crazy
  • piątek, 8 lipca 2011

    Czy nauczyciel i uczennica mogą być razem?

    Bardzo interesujacy blog. Pewnie jak wiekszasc osob czytajacych mam problem. Mianowicie. Mam 16 lat, idę w tym roku do technikum. W lipcu poznałam wspaniałego chłopaka 24 lata. Wszystko było dobrze do sierpnia, gdy spotkalam sie z kumpela, i opowiedzialam jej o chlopaku. Ona skojarzyla imie i wszystko i powiedziala ze to nasz nauczyciel. Nie chcialam uwierzyc, myslalam ze jest zazdrosna. Ale weszlam na strone internetowa i wszystko sie zgadzalo :(( . Powiedzialam mu o tym. Nie wiem co zrobic, ja nie bede umiala tłumic uczuc do niego, a przeciez uczennica nie moze byc razem z nauczycielem. To straszne ja go kocham a nie mozemy byc razem. Co mam zrobic??~Uczennica



    Droga Uczennico!

    Faktycznie znajdujesz się w dość kłopotliwej sytuacji, ale przecież nie ma sytuacji bez wyjścia, choć czasami trzeba go poszukać. ;)
    Rzeczą oczywistą jest, że nie możesz okazywać swoich uczuć chłopakowi podczas trwania lekcji, przerw i podczas Twojego codziennego pobytu w szkole, niezależnie od tego czym się zajmujesz. Najlepiej także będzie, gdy nikt z Twojej szkoły i klasy nie dowie się o Twoich uczuciach. W końcu trudno będzie żyć wśród ciągłych plotek i mówienia, że "Ty masz u niego specjalne względy", prawda?
    Natomiast po szkole możecie się spotykać, kiedy chcecie i gdzie chcecie, oczywiście uważając, aby nikt z Twoich szkolnych znajomych Was nie zobaczył razem.
    Oczywiście bardzo wiele zależy także od niego i jego zachowania w szkole. Na pewno razem jesteście w stanie coś wymyślić.
    Jeżeli naprawdę czujesz, że go kochasz, warto walczyć o tę miłość, niezależnie od tego jak długo.

    Pozdrawiam,
    Crazy

    Zniszczone włosy

    Siema dziewczyny ;) Kiedyś napisałam do Was w sprawie moich włosów, ale teraz mam inny problem. Otóż na wierzchu włosów mam je bardzo przesuszone, a pod spodem mięciutkie. Postanowiłam robić sobie fryzury, które odgarniają zniszczone włosy a pokazują te zdrowe. Tylko jakie to mogą być fryzury?
    Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi - np. zebranie włosów z góry i upięcie wysoko, a wtedy te zdrowe luźno spoczywają i są widoczne.

    Znam tylko ten jeden sposób fryzury (w której nie za dobrze wyglądam) i proszę o notkę z fryzurami dla zniszczonych włosów. Błagam;** !

    P.S: Nie zetnę tych suchych włosów, bo będę wyglądała jak przepiórka ;]


    ~Sabii
       
    Droga Sabii.
    Na początku zastanowiło mnie Twoje pytanie, ponieważ nie napisałaś o próbach odbudowy włosów, a to jest najważniejsze! Nie zawsze będziesz chciała chodzić w upięciach, a regeneracja jest bardzo ważna.
    Muszę Cię zmartwić, ale by włosy wyglądały dobrze, fryzjer musi je podciąć,choć kilka centymetrów. Do tego trochę wycieniować, wtedy będą lżejsze,estetyczniejsze i będzie można zacząć je regenerować.
    Koniecznie kup sobie szampon nawilżająco-regenerujący. Następnie stosuj maseczki i/lub serum, aby dodatkowo wzmocnić włosy.
    a) maseczka:
    - trzy łyżeczki majonezu lub żółtka, możesz dodać kilka kropel cytryny lub octu winnego. Rozprowadź ją na umytych, wilgotnych włosach. Pozostaw ją na 10min.Spłucz i powtórnie umyj głowę szamponem z balsamem. Nada to Twoim włosom przyjemną nutkę świeżości oraz domknie łuski.
    b) serum:
    -
    na końcówki włosów wypróbuj "Serum babuni" firmy „Joanna”. Cena, to około 6zł, a wiele osób bardzo sobie chwali ten produkt.
    c) płukanka mleczna (wygładza i zmiękcza włosy) - wetrzyj we włosy 125 ml pełnego mleka (najlepiej za pomocą ściereczki frotte), a po 15minutach dokładnie spłucz wodą.
    d) jeżeli wolisz kupować gotowe preparaty, to gorąco polecam wszelkie specyfiki firmy Syoss. Wypróbuj linię SYOSS Repair Therapy, w której skład wchodzi szampon, balsam i maseczka.Cena każdego z nich to ok. 15 zł.
       
    Jeżeli suszysz włosy suszarką,prostujesz lub lokujesz – zawsze pamiętaj o ochronie przed temperaturą.Najlepszy jest jedwab (znajdziesz go w każdym sklepie kosmetycznym, a od siebie polecam ten firmy Chi), jednak stosowany często – obciąża włosy. Na rynku są również wszelkie mgiełki i odżywki, np. spray do stylizacji Syoss - Heat Protect (15zł),
     

    albo odżywka firmy Dove, Heat Defense Therapy (ok. 9zł).
     
    Jeżeli chodzi o szybkie, natychmiastowe rozwiązanie, to przyszedł czas na sedno tej notki, czyli na to, o co prosiłaś,czyli fryzury.
     1.Nadchodzi lato,będzie gorąco, więc proponuje wszelkie finezyjne koki, upięcia do góry, np.przy pomocy klamry. Zostaw pasma luźno opadające na twarz i trochę roztrzep koka, aby miał wygląd „artystycznego nieładu”.
    2. Pamiętasz, jak byłaś mała i mama robiła Ci „Agatkę”? Proponuję coś bardzo podobnego, otóż: weź średniej grubości pasmo nad skronią i zrób z niego warkoczyk. To samo powtórz po drugiej stronie. Obydwa pasma zepnij gumką (np. recepturką) z tyłu głowy.Możesz też zrobić warkocze takie, jak dobierane.
    3. Wysoki kucyk zawsze wygląda dobrze, szczególnie, jeżeli lubisz styl sportowy. Ukryjesz zniszczone włosy, a do tego, będzie Ci wygodnie!
    Niestety, nie mam więcej pomysłów, ale może czytelniczki bloga jakiś mają? A ty, droga Sabii, przy czesaniu nie szarp włosów, stosuj odżywki, a problem sam zniknie!:) Życzę powodzenia, Inka.

    czwartek, 7 lipca 2011

    Jak przetrwać rok szkolny?

    Mogłybyście napisać coś o tym, jak przetrwać rok szkolny, gdy chłopak jest w innej szkole? Teraz widujemy się praktycznie tylko w weekendy i strasznie mi trudno ;(
    ~Monia

     
    Kochana Moniu!
    Jak wiadomo, zaczął się nasz kochany rok szkolny i wszystkim brakuje wakacyjnej swobody. Ale  cóż, nic nie możemy poradzić, więc musimy stawić temu czoła :) 
    Rozłąka z ukochaną osobą jest bardzo ciężka,nawet na jeden dzień, nie mówiąc już o 5 dniach szkolnych. Jednak niema się co łamać, żyjemy w XXI wieku i na nasze szczęście skonstruowano już telefony komórkowe. Możecie więc codziennie do siebie dzwonić, czy pisać sms'y. Jeżeli oboje macie dostęp do internetu zachęcam do pisania na gadu-gadu. Jeżeli chodzi o częstsze widywanie się, mogę jedynie polecić wspólną naukę. Przykładowo, umawiacie się we wtorki i czwartki na godzinę wspólnego odrabiania lekcji, a w nagrodę kolejną godzinę możecie wykorzystać na spacer we dwoje...
    Pozdrawiam,
    Kici.

    środa, 6 lipca 2011

    Kiedy coś do mnie mówi, nie wiem co odpowiedzieć.

    Witajcie! Piszę bo mam problem. Chodzi o to..zakochałam się. W chłopaku z mojej klasy. Czasem ze sobą gadamy,śmiejemy się i w ogóle, ale on chyba woli gadać z innymi dziewczynami:// Kiedy coś do mnie mówi, nie wiem co powiedzieć, bo aż tak mniezatyka. Nie wiem co zrobić, żeby bardziej mnie polubił.. Proszępomóżcie, napiszcie co mogę odpowiedzieć, co zrobić, żeby zwrócił na mnie uwagę. Dziękuję z góry ;**

    ~Zuzia
      

    Droga Zuziu!

    Jestem pewna, że chłopak, w którym się zakochałaś na pewno poświęciłby Ci więcej uwagi, jeżeli otwarcie byś z nim rozmawiała, a nie, jak sama mówisz, zatykała się. Najważniejsze, żebyś podczas rozmowy nie była skrępowana. Na początku tematy powinny być luźne, możesz podpytać się jego znajomych, co lubi robić i czym się interesuje. Wraz z rozwojem waszej znajomości możesz zaproponować mu jakiś spacer, abyście mogli porozmawiać sobie na spokojnie w dwójkę. Pamiętaj, aby zachowywać się naturalnie, oraz dawać mu znaki, że się nim interesujesz. Najlepszym sposobem jest szczery uśmiech. Pamiętaj jednak, że nikogo do miłości zmusić nie wolno, więc jeżeli zauważysz, że twój kolega jest skrępowany w twoim towarzystwie, wiedz, że nic z tego nie będzie. Ale uszy do góry, nie jest jedynym chłopcem na świecie :)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki,
    Kici.

    wtorek, 5 lipca 2011

    Lubię obu.

    Mam pewnien problem, ponieważ na powodzenie chłopaków nie narzekam. Ale jeśli chodzi o miłośc to ciężko, kochałam pewnego chłopaka przez pare lat, ale poznałam kogoś innego (nawzwijmy go S) i odrazu coś między nami zaiskrzyło, bo paru miesiącach zaczęliśmy ze sobą chodzić. Jest bardzo kochany i słodki, chodziaż i tak wiem że lubi poflirtować z koleżankami. Ale moja i jego przyjaciółka sama mi powiedziała, że może i tak jest ale w 100% kocha mnie. Bardzo mi się dobrze z Nim rozmawia. Ale poznałam też jego rówieśnika ze szkoły, jest o wiele przystojniejszy, i strasznie mnie pociąga, i ja go zresztą też- powiedział mi. Rozmawia mi się z Nim nieco gorzej od Pana S. Ale też go bardzo lubię, i teraz niewiem co mam zrobić ... pomóżcie mi !~Karolina  
     
     
    Droga Karolino!
    Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, co drzemie w Twoim sercu. Niektóre dziewczyny robią listy, inne wyliczanki... Poradziłabym Ci zajrzeć w głąb siebie i wyobrazić sobie życie z takim facetem w przeciągu kolejnych dwóch lat. Na którym możesz bardziej polegać, któremu prędzej byś zaufała. Czasami warto zadać sobie pytanie: "Którego z nich zabralabym na bezludną wyspę?"... ale odpowiedzią nie może być "obydwóch"! ;)
    P.
    Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x