Hey girls!
Pomóżcie mi... mam problem.. Zakochałam się tylko że on jest w stosunku do nie chamski i arogancki ale tylko przy kolegach... Gdy jesteśmy sami jest zupełnie inaczej..... Co mam zrobic? tylko nie piszcie odpuśc go sobie.... :((
~me
Pomóżcie mi... mam problem.. Zakochałam się tylko że on jest w stosunku do nie chamski i arogancki ale tylko przy kolegach... Gdy jesteśmy sami jest zupełnie inaczej..... Co mam zrobic? tylko nie piszcie odpuśc go sobie.... :((
~me
Droga me! ;)
Zgodnie z życzeniem wyrażenia - 'odpuść go sobie' w mojej odpowiedzi nie będzie. Osobiście uważam, że pewnie jest tak, że chłopakowi się podobasz [skoro gdy jesteście sami traktuje Cię jak bliską mu osobę], a przy kolegach boi się po prostu przyznać, że coś do Ciebie czuje. Tak już niestety często jest. Przy kumplach gra mega twardziela, który nie potrzebuje żadnego wsparcia, a w sytuacjach sam na sam wychodzi z niego najmilszy koleś pod słońcem.
Jedyne co w Twoim wypadku bym radziła, to przyjrzeć się bardziej zachowaniu chłopaka, gdy jesteś tylko z nim. Bo może właśnie to ty źle interpretujesz znaki i chociaż chłopak bez kumpli robi się trochę bardziej ogarnięty to wcale nie znaczy, że się mu podobasz. Poobserwuj go więc. Wydaje mi się, że gdyby naprawdę darzył Cię jakimś poważniejszym uczuciem zachowywałby się ze i wszędzie w stosunku do ciebie fair. No ale różni chłopacy po świecie chodzą. Mimo wszystko w obecności jego kolegów nie pozwalam mu na chamskie odzywki itp. Czy to, że chłopak Cię wyklnie świadczy o jego miłości, bądź sympatii? Raczej nie. A według mnie wszystko ma swoje granice.