niedziela, 22 kwietnia 2012

Zakochałam się w nauczycielu.

Mój problem jest dosyć banalny, jednak mnie już od dwóch miesięcy nie daje spokoju... ;]
No więc w mojej szkole jest taki jeden nauczyciel wuefu, który zaczął uczyć dopiero w tym roku szkolnym. No i bardzo wpadł mi w oko. Czasem wydaje mi się, że i ja nie jestem mu obojętna, ale pewnie się mylę. Koleś wydaje się sympatyczny, jest starszy ode mnie o osiem, góra dziewięć lat. Ostatnio chodziły pogłoski, że X (tak go określę) ma dziewczynę. Trochę mnie to zabolało, ale nie przestałam się w nim podkochiwać, bo nie wiem, czy to stuprocentowa prawda (ale chyba tak, gdyż sam o tej dziewczynie wspominał komuś tam... hm...). Próbowałam wszystkiego, żeby się odkochać. Zdaję sobie sprawę, że X jest nauczycielem, że niewiele o nim wiem, że gdyby odwzajemnił moje zaloty, to mógłby trafić do kryminału itd., jednak nie umiem sobie z tym uczuciem poradzić. Czasem widzę, jak X na mnie patrzy..., jak się peszy, kiedy na niego spojrzę, jak czasem sam świdruje mnie wzrokiem, czekając aż pierwsza popatrzę gdzieś w bok..., nie wiem co robić. Nie potrafię dać sobie z nim spokoju, ciągle mam jakąś taką pokopaną nadzieję, że będziemy razem! Wiem, że to absurdalne, lecz... nie daję rady. Dlatego proszę o pomoc – Co mam z tym zrobić? Jak mam się odkochać w nauczycielu!? Dodam, że mam taki jeden projekt na cały rok, którego on jest niestety opiekunem. Bardzo, bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo mam dziwne myśli, czasami chcę specjalnie złamać sobie rękę, byleby zwrócił na mnie uwagę! To chore, i nie umiem się z tego uczucia uwolnić. Czekam na odpowiedź! ;x

~Czytelniczka



Droga czytelniczko,
kurczę, dość trudna sprawa. Na dodatek nietypowa. Proponuję uzyskać opinię nie tylko ode mnie, ale też od Siedmiokropki, bo to ciut.. psychologiczny problem. Ale tą decyzję zostawiam Tobie.

Różnica wiekowa licząca 9 lat to jest bardzo dużo, podkreślając jeszcze to, iż jesteś młoda. Proponuję uwolnić się od uczucia, a nie próbować ze swoim nauczycielem. Zapewne nie potraktuje Cię poważnie, może nawet wykorzysta. Przykro mi, że to mówię, ale to tylko rzeczywistość. Pewnie zauważył, że na niego zerkasz, także śledzi to, co robisz. Może się domyśla Twojego uczucia, może nie. Nie będę mówiła Ci, że masz iść do mamy, przyjaciółki, pani pedagog szkolnej - nie są to najlepsze osoby, które mogą Ci pomóc. Nie wiadomo, czy Cię zrozumieją. Chyba, że masz do nich zaufanie, to wcale a wcale nie zabraniam.
Proszę Cię, nawet nie myśl, by sobie coś robić na rzecz osobnika płci przeciwnej. Radzę, byś poszukała wzrokiem jakiegoś chłopaka pod Twój gust. Jak Ci się jakiś spodoba, to zostawisz nauczyciela. Z rówieśnikiem będzie Ci łatwiej, uwierz. Naprawdę dobrze Ci radzę, kochana! Bardzo nie chciałabym byś zawiodła się na starszym i dojrzałym facecie. Nie chcesz chyba zakłócić czyjegoś związku? A to mało prawdopodobne, że nie ma dziewczyny. Może nawet już planuje z nią przyszłość. Rozumiesz w czym rzecz?

Nie chciałam zamieszczać odpowiedzi w komentarzu, gdyż takowa sytuacja powtarza się dosyć często, więc lepiej, by była w spisie notek. A więc..

..DZIEWCZYNY - JEŚLI MACIE JAKIEŚ PYTANIE I PROBLEM ZWIĄZANY Z TYM TEMATEM, PISZCIE W KOMENTARZU - WSZYSTKIE PROBLEMY WYJAŚNIĘ W TEJ NOTCE, ZAMIAST DZIELIĆ TEMAT NA KILKA CZĘŚCI.

Pozdrawiam,
Tincia.

Raz, dwa, trzy, ROCK

Cześć dziewczyny. Strasznie podoba mi się styl rockowy, jestem fanką muzyki rock, ale z tego co widzę to notka na temat tego stylu jest strasznie uboga. Byłabym wdzięczna jakbyście ją rozszerzyły. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

~Weronika
  
Weroniko, wszystko zależy przede wszystkim od gatunku rocka, na którym chciałabyś się wzorować. Zaznaczasz, że jesteś fanką, zatem na pewno doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że muzycznie tego gatunku ujednolicić się nie da =) Tak samo jest z ubiorem. Postaram się skupić zatem na kompozycjach najbardziej ogólnych dla rock-fashion, które są swoistego rodzaju balansem między gatunkami.  Zapoznaj się również z treścią jednej z poprzednich notek o Glam Rocku.
Pragnąc ubierać się w rockowym stylu, powinnaś postawić na kilka/kilkanaście bazowych elementów, które później mogą być ze sobą łączone.
a) jeansowe spodnie – klasyczne, w niebieskim kolorze. Najłatwiej teraz oczywiście kupić rurki, ponieważ są modne i prawie każda dziewczyna dobrze w nich wygląda. Jeżeli masz w swojej szafie jakieś stare spodnie, możesz potraktować je wybielaczem i pumeksem wulkanicznym (lub jak twierdzi mój ojciec: cegłą, gdyż w jego czasach tak przecierano spodnie…) CIEKAWY POMYSŁ NA DIY (klik)
  
(tutaj akurat szorty, ale tak samo możesz potraktować długie spodnie)
b) czarne rurki – uniwersalny ciuch w każdej szafie; sprawdza się w praktycznie każdej stylizacji.
c) bokserka w neutralnym kolorze – do tej koszulki warto się przekonać, gdyż jej praktyczność jest niesamowita, a gdy posiadasz model bawełniany, jest na dodatek bardzo wygodna i zdrowa dla skóry. Pasuje pod żakiet, kamizelkę, skórzaną kurtkę i jako baza pod asymetryczny T-shirt. Polecam ją w kolorach czarnym, szarym lub białym. Oczywiście nikt nie broni ci zakupić całej gamy w kolorach tęczy =)
d) kamizelka – z jeansu lub materiały. Jest świetnym dodatkiem; możesz ją ozdobić według własnego uznania. Mile widziane ćwieki, naszywki, nity i przypinki. Taką kamizelką może oddać swój charakter.
  
e) żakiet – żakiet do niedawna kojarzył nam się tylko z eleganckim kostiumem, a dziś tak naprawdę jest noszony nawet do koronkowych szortów. Sprawdza się w wielu stylizacjach.
f) skórzana krótka/ramoneska – niemal kultowa pozycja. Powtórzę to, co powtarzam zawsze – nie musisz przecież inwestować w drogą kurtkę, z prawdziwej skóry. Dobrze sprawdzi się skóra ekologiczna, jednak pilnuj, by nie wyglądała tandetnie plastikowo – najlepiej, by było w kolorze czarnym lub brązowym.
  
g) czarna sukienka – chodzi o małą czarną – może być koronkowa, skórzana, materiałowa – wszystko według twojego uznania. Taka sukienka pasuje do skórzanej kurtki i szpilek – prezentujesz się wtedy bardziej drapieżnie.
h) T-shirt z nadrukiem – mowa o ulubionym zespole, fajnym zdaniem, obrazkiem, czy kultowym logiem, jak np. The Rolling Stones. Możesz taki T-shirt przerobić według własnego uznania – poszerzyć dekolt, porobić mnóstwo dziur, pospinać agrafkami – po prostu pokazać siebie. Żeby nie wydawać ogromnych pieniędzy na koszulkę, która ma ulec artystycznemu przerobieniu, warto poszukać czegoś w second-handzie i za małe pieniądze dorwać niepowtarzalny ciuch.
  
  
  
  
Do stylu rockowego wpasowują się najróżniejsze dodatki: bandany, apaszki, arafatki, pieszczochy, pierścionki, wisiorki, kolczyki, kolie; wszystko zależy od twoich preferencji.
Jeżeli chodzi o obuwie, to już najbardziej utartym schematem są glany, martensy i trampki. 
  
  
 
Zapraszam do zapoznania się z postem o Martensach (klik)
Biżuteria pochodzi z EdiBazzar.pl (klik)

Drogie rockowe dziewczyny, post w tym temacie pojawia się już trzeci raz i sądzę, że już ostatni, gdyż z tego tematu nie da się wycisnąć wiele więcej. Dlatego zapraszam was do przeglądania kategorii i próbowania własnych sił w innowacyjnym podejściu do ubrań :)

Pozdrawiam, Ramoneska.

sobota, 21 kwietnia 2012

Typy miłości.

Witam! Czy mogłybyście zrobić notkę z listą relacji i uczuć razem z definicjami, przykładami zachowań i tym podobne? Myślę, że nie tylko mi się coś takiego przyda ;)

~przypadkowa





Za pośrednictwem pytania wyżej, postanowiłam napisać coś o rodzajach związków i je ponazywać - może większość z was jeszcze nie wie, w jakiej sytuacji się znajduje? Myślę, że jakiejś części czytelników notka jakkolwiek pomoże. Zapraszam do lektury!


 

1. Miłość z powodu
Taka miłość istnieje za pośrednictwem czynnika, który przyczynia się do związku. Żeby związek trwał, musi być coś, co go przytrzymuje. Taka miłość to raczej klasyka co nie oznacza, że jest zła - ależ skąd. Chodzi o to, że jeśli kochamy kogoś za to kim jest, co robi lub co ma - jest to miłość z powodu. Jesteś zabawny, popularny? Kocham Cię! Masz willę z basenem? Kocham Cię! Jesteś prezesem ogromnej firmy? Kocham Cię!


2. Miłość pod warunkiem
Taka miłość również posiada czynnik, który musi zostać spełniony - w przeciwnym wypadku nici ze wspólnej przyszłości. Jeśli stawiamy warunek typu "prześpij się ze mną, to będę Cię kochać" albo "zarabiaj na mnie, to będę z Tobą" to jest to miłość pod warunkiem.


3. Miłość bezwarunkowa
Taka miłość wymaga czasu, bo kochając bezwarunkowo, niezależnie od tego, co się stanie - zawsze będziecie przy sobie. U partnera zdiagnozowano raka a ty, pomimo wszelkich trudności, jesteś przy nim. Partnerka straciła nogę w wypadku a ty, zawsze i wszędzie jej pomagasz i podtrzymujesz duchowo. Chłopak nie zdał do kolejnej klasy, a ty mu pomagasz odnaleźć się w sytuacji. Dziewczyna nie została przyjęta do Twojej paczki, ale ty jesteś przy niej.


4. Miłość kontra świat
Taki związek musi mieć w sobie siłę, by przetrwać. Zdarza się, że dwoje ludzi, którzy się ze sobą bliżej wiążą, są skazani na codzienną walkę z 'wrogami'. Jeśli istnieją osoby, które za wszelką cenę chcą przeszkodzić w relacji - jest to miłość kontra świat, czyli "my kontra reszta ludzi usiłujących zniszczyć nasz związek". Jest też czasem tak, że miłość nie jest niszczona przez środowisko, ale nietolerowana - wtedy również można ją tak nazwać. Twój partner jest od Ciebie znacząco starszy? Ty jesteś nielubiany, ona popularna? Oto właśnie miłość kontra świat.


5. Miłość na pokaz
Jeśli jesteście ze sobą tylko po to, by się pokazać - jest to miłość na pokaz, oczywiście. Ty jesteś najpopularniejszą dziewczyną w szkole, on najpopularniejszym chłopakiem? A więc jesteście parą i gdzie by nie było, pokazujecie się razem. Takie związki nie zawsze opierają się na czymś prawdziwym i wraz ze sławą i pozycją w społeczeństwie - rozpadają się.


6. Miłość aka papużki nierozłączki
Jesteście ze sobą tak silnie związani, że nic nie jest was w stanie rozdzielić? Pojawiacie się wszędzie razem - w kościele, w szkole, w centrum handlowym, w przychodni. Teraz "bycie razem" jest traktowane dosłownie!


7. Miłość destruktywna
Taka miłość niszczy jedną lub dwie osoby w związku. Kochasz go na tyle, że odstawiasz na bok swoje marzenia i plany? Masz gdzieś realizowanie ich, gdy obok jest on? A gdy nadchodzi czas, gdy chcesz popracować nad swoją przyszłością - on znika. Ona nie pozwala Ci spotykać się ze znajomymi, bo masz ją - więc to robisz. Żyjesz tylko dla niej aż do momentu, gdy chcesz odnowić kontakty - ona tak nie chce. Chce być całym Twoim światem!


8. Miłość erotyczna
Zazwyczaj nie opiera się na żadnym prawdziwym uczuciu, jedynie na pociągu seksualnym i chęcią spełnienia potrzeb płciowych. Jeśli wasze spotkania opierają się jedynie na bliskim kontakcie fizycznym i podnieceniu, a tak naprawdę niewiele o sobie wiecie - jesteście w przypadku miłości erotycznej.


9. Miłość nieodwzajemniona
Jest to chyba najbardziej bolesny rodzaj miłości. Polega na kompletnym niespełnieniu własnych oczekiwań wobec sympatii. Jeśli zakochałaś się w kimś nieosiągalnym dla Ciebie - jesteś właśnie w takiej sytuacji. W tym wieku nastolatki bardzo często zakochują się, np. w gwiazdach filmowych. Śledzą ich życie 24h na dobę, a gdy ich sympatia znajdzie sobie partnera - wpadają w szał, furię, smutek, przygnębienie, a nawet depresję. Kolejnym przykładem może być przyjaźń damsko-męska - jeśli przyjaźnisz się z przedstawicielem płci przeciwnej a on Ci się zwierza, lubi Cię, ale jednak woli zostać Twoim przyjacielem, ty jednak kochasz go ponad wszystko - jest to miłość nieodwzajemniona.


10. Miłość obsesyjna
Taka miłość jest objawem manii na czyimś punkcie. Jeśli myślimy o kimś nieustannie, próbujemy przebywać w jego towarzystwie przy każdej okazji, przy czym się narzucamy i nie dajemy zwyczajnie funkcjonować - nierzadko zostajemy odrzucani, co wiąże się z objawami miłości obsesyjnej. W końcu co za dużo, to nie zdrowo.


11. Miłość platoniczna
Jest to odcień miłości związany z kompletnym brakiem zmysłowości i pożądania. Ten typ można określić jako braterstwo czy przyjaźń. Polega na lojalności, wzajemnym szacunku i poczuciu bezpieczeństwa. Osoby nią dotknięte mogą na siebie liczyć bez względu na trudność sytuacji. Przykładem może być przyjaźń (najczęściej damsko-damska i męsko-męska), rodzina.


Z pewnością nie są to wszystkie odmiany miłości, ale jest to raczej lista tych najbardziej typowych. Myślę, że odnajdziecie swój związek spośród wyżej wymienionych i zrozumiecie, jak jest - czy dobrze, czy źle. Nie miejcie również pretensji do tego, że nie napisałam niczego co można by nazwać poradą, jednak nie jest to poradnik, tylko notka mająca na celu uświadomienie wam rzeczy, których być może jeszcze nie wiedzieliście.

Pozdrawiam!
Tincia

piątek, 20 kwietnia 2012

Nieśmiałość, a szkolne zaloty.

hej! Mam pewien problem. Żeby wszystko było jasne , zacznę od początku. Przeprowadziliśmy się z rodzicami do innego miasta i od grudnia chodzę do nowej szkoły. Już po kilku dniach jedna dziewczyna powiedziała, że chłopak nazwijmy go J chce ze mną chodzić i czy się zgadzam. Powiedziałam jej, że go nie znam a po za tym to nie powinien załatwiać 'pośrednika' tylko pogadać w 4 oczy. Ona odpowiwedziała 'dobra, jak sobie chcesz, powiem mu , że dajesz mu kosza' i poszła. Potem zdarzyła się taka sytuacja, że usiadłam na ławce z koleżankami a na ławce obok (która była połączona z moją) usiedli chłopacy. I w pewnym momencie koleżanka krzyknęła ;patrzcie para zakochańców!' . Jak się dowiedziałam już cała klasa wiedziała o tym , że J. niby chce ze mną chodzić. Dobra, chłopak się speszył i poszedł. Kilka dni później inna sytuacja. 2 dziewczyny z mojej klasy zaczepiają mnie i mówią mi , że gadały z J. i on w końcu im się przyznał, że ja mu się podobam.. ale im nie uwierzyłam. Jestem osobą straszliwie nieśmiałą , w dodatku miałam kiedyś duży trądzik który co prawda już wyleczyłam ale są jakieś jeszcze drobnostki ktore wiadomo odejmują uroku. po za tym mam niską samoocenę o sobie :/ Najgorsze jest to , że z biegiem czasu mi też spodobał się ten J. .Nie mam pojęcia, czy się w nim zakochałam, ale bardzo bym tego nie chciała. Tak, chłopak jest przystojny (jak dla mnie), ale nie znam go z charakteru, nigdy z nim nie rozmawiałam, po za jakimiś pytaniami ;gdzie mamy lekcje?' Pomóż mi , co mam robić i jak zareagować na takie sytuacje?

~wstydliwa


Droga wstydliwa!
Szkoda, że nie wspomniałaś, ile masz lat i do której klasy chodzisz. Albowiem zdziwiłam się, gdy przeczytałam opowieść rodem z podstawówki (chyba, że jesteś w podstawówce) - zabawa w pocztę polską. No ale okej, przejdę do rzeczy.
Niestety, stwierdzam iż chłopak jest również niezbyt śmiały. Bo wysyłanie koleżanki po to, by Ci powiedziała o czymś (nieważne o czym) to jest dziecinada. Chyba, że obie się mylimy - może ta dziewczyna z własnej woli Ci to powiedziała. Ale pomińmy to.
DZIEWCZYNO! Droga, nastoletnia dziewczyno! BŁAGAM CIĘ! To bardzo dobrze, że miałaś i pozbyłaś się trądziku! To oznaka, że dojrzewasz, co zdecydowanie wiesz. Niektóre dziewczyny modlą się (naprawdę) by wyskoczyła im pierwsza, mała krostka. A teraz przeczytaj uważnie - chłopakom nie przeszkadza trądzik. A jak już, to w małym stopniu. A jeśli się tego brzydzą - to są jeszcze dzieciakami. Ale mowa o gimnazjum - przecież nie powiem, że w nim są szeregi dzieci. Niekoniecznie.
Z resztą - trądziku się pozbyłaś. A to, że zostały Ci jakieś małe ślady, niech Ci nie przeszkadza - jeśli chcesz lepiej wyglądać, użyj podkładu.
Rozumiem, że masz niską samoocenę. Przejmujesz się swoim wyglądem, jak znaczna część dziewcząt w Twoim wieku. I to całkiem normalne.. Jesteś też nieśmiała - bo nie masz pewności o swojej wartości. A to źle. Skoro chłopak powiedział Ci, że podobasz mu się - jak możesz mu nie wierzyć, niewierna! :) To, że sobie się nie podobasz nie znaczy, że nie możesz nikomu innemu. Chłopcy lubią słodko nieśmiałe dziewczyny. Więc uwierz w końcu w szczęście, które właśnie się o Ciebie ociera. Pozwól sobie je poczuć. :)
Obaj się sobie podobacie, więc wykonaj kolejny krok - bowiem on wykonał pierwszy. Skoro mu się podobasz, nie zwróci uwagi na jakąś Twoją pomyłkę słowną, niezapięty guzik, przejęzyczenie, po prostu się ucieszy. Zrobi sobie nadzieję - a potem możesz doczekać się tego, że będzie się o Ciebie starał.
Tincia.

Loki krok po kroku

Chciałabym dowiedzieć się jak krok po kroku będę w stanie wykonać taką fryzurę (zdjęcie niżej)
z góry dziękuję za odpowiedź!.

~Achesa

  

Moja droga, aby wykonać taką fryzurę, musisz rozważyć podatność włosów na kręcenie. Rozumiem, że chodzi tylko o loki, nie natomiast o uzyskanie efektu cieniu, który można wykonać tylko poprzez farbowanie. Skupmy się zatem na kilku możliwościach zakręcenia włosów oraz efektów, które możemy uzyskać. 

 1. Lokówka
Podatność:bardzo podatne.
Żeby loki się utrzymały, twoje włosy naprawdę muszą być podatne na kręcenie; przecież nie chodzi nam o czas trwania, który zamknie się w 10 min, a w takim czasie włosy są w stanie całkowicie się wyprostować. Jeżeli masz długie włosy, może ci to jednak zająć sporo czasu. Wszystko również zależy od lokówki, którą posiadasz. Drobnych loczków raczej uzyskać ci się nie uda, jednakowoż może powstać naprawdę ładny splot.
 2. Warkocze
podatność:dosyć podatne.
Mowa tutaj oczywiście o wykonaniu więcej, niż dwóch warkoczy oraz o odpowiednim dobraniu grubości. Jeżeli wykonasz warkoczyki "afrykańskie" i twoje włosy będą bardzo podatne na kręcenie, to rano możesz uzyskać efekt afro. Musisz cenić grubość swoich włosów, im ich więcej i im są grubsze, tym ciaśniej powinnaś je spleść i zrobić więcej warkoczy. Taką fryzurę wykonujesz na noc, po umyciu głowy - mokre, rozczesane włosy zaplatasz i kładziesz się z nimi spać. Lepiej podsuszyć je zawsze odrobinę suszarką, by nie nabawić się przeziębienia i nie zamoczyć pierza w poduszce. Rano, gdy rozpleciesz warkocze, powinnaś uzyskać ładne loki. Przeczesz je wtedy tylko palcami i utrwal lakierem do włosów lub pianką stylizacyjną (o czym wypowiem się również pod koniec)
 3. Papiloty
podatność:średnio podatne.
Gdy miałam jeszcze długie włosy i zapragnęłam loków, próbowałam gąbkowych papilotów. Włosy wieczorem zostały umyte, rozczesane i pozamieniały się w mnóstwo kolorowych "robaczków". Rankiem efekt był bardzo dobry. Niestety moje ciężkie i sztywne włosy nie miały ochoty kręcić się zbyt długo i już po paru godzinach miałam zaledwie fale i przedziałek dokładnie na środku głowy... Jeżeli jednak twoje włosy są cienkie lub dobrze poddają się kręceniu, papiloty są świetną opcją! Dzisiaj jest już ogromny wybór we wszystkich sklepach fryzjerskich. Są również wygodne do spania, miękka gąbka komponuje się z poduszką i rano budzimy się piękne i wypoczęte. Musisz pamiętać (tak jak przy stosowaniu wałków fryzjerskich) o odpowiedniej grubości papilotów.
 4. Wałki fryzjerskie
podatność:mała.
Wałki fryzjerskie to stary i niemal niezawodny sposób, by uzyskać piękne loki. Zasada jest bardzo prosta: palujemy na głowę trzy kilogramy plastiku i próbujemy w nocy usnąć :)
Chyba, że fryzurą zajmuje się fryzjer w salonie i wałki są zdejmowane od ręki. Tak jak w przypadku papilotów, należy dobrać odpowiednią grubość wałka - ich wybór jest bardzo duży, od całkiem drobniutkich, do takich, jak na zdjęciu powyżej. Wałki tworzą splot na tyle mocny, że niemal każde włosy powinny się im poddać bez żadnego gadania; chyba że jesteśmy właścicielkami wybitnie niereformowalnych włosów.
 5. Trwała ondulacja
podatność: żadna.
Trwała ondulacja kojarzy nam się często ze starszymi paniami, które tworzą na sobie na głowie żelazne loki. Nic bardziej mylnego. Dwa lata temu poddałam się zabiegowi trwałej ondulacji z dwóch powodów: po pierwsze, chciałam uzyskać loki oraz zwiększyć ich podatność na kręcenie. Po drugie, trwała ondulacja wysusza włosy i skórę głowy, co zmniejsza przetłuszczanie się włosów.
Zabieg ten ma wiele zwolenniczek i szerokie grono przeciwników. Jedno jest pewne; jest niszczący dla włosów, dlatego zdecydowanie odradzam go właścicielkom z problemami (np. bardzo cienkich włosów lub ich nagminnej utraty) Trwała ondulacja jest wykonywana w zakładach fryzjerskich i efekt końcowy również zależy od wykorzystanych specjalnych wałków. Jest to zabieg dosyć długi i czasami bolesny, gdy wałki zostaną zbyt mocno zaciągnięte, jednakowoż jest to minimalny ból. Nieprzyjemny jest na pewno zapach, który niektórym kojarzy się z zapachem palonych włosów. Efekt natomiast gwarantowany - utrzymuje się bardzo długo. Moja trwała trzymała się około pół roku, przy czym została zastosowana "lekka ondulacja", zatem wałki nie zostały trzymane przez czas maksymalny. Jakie jeszcze korzyści są z trwałej ondulacji? Po każdym myciu nasze włosy zaczynają się kręcić. Gdy je wysuszymy i przeczeszemy lekko palcami, uzyskujemy efekt z lokówki lub papilotów, a czasami nawet jak po wałkach. Wystarczy je rozczesać, by wrócić do naturalnych prostych. Minusem jest zdecydowanie koszt. Za własną trwałą płaciłam 100 zł i cena waha się właśnie w granicach 80-120zł.

Pielęgnacja i utrzymanie zakręconych włosów również powinna zależeć od podatności na kręcenie. Na pewno podstawową ochroną będzie lakier (najlepiej z filtrem UV; który wykorzystujemy ZAWSZE na końcu) lub pianka stylizacyjna, którą nanosimy na palce i przeczesujemy zakręcone włosy. Zapominamy o szczotce, wykorzystujemy jedynie cienki grzebień, by ułożyć otrzymane loki. Gdy chcemy nieco roztrzepać sploty, możemy wykorzystać żel do stylizacji lub gumę do włosów, które dają bardzo trwały efekt.

Zatem plan powinien być następujący, zakładając, że fryzurę pragniesz uzyskać samodzielnie:
1. Mycie włosów, nałożenie ewentualnych odżywek; rozczesanie.
2. Wykorzystanie jednej z powyższych metod (jeżeli ma to być lokówka, to oczywiście dopiero szykując się na wyjście)
3. Zdrowy i odżywczy sen :)
4. Ułożenie i utrwalenie otrzymanych loków.

Mam nadzieję, że mój wywód okaże się pomocny. Przepraszam, że post nie ukazał się w zeszłym tygodniu, jednakowoż pokłóciłam się bardzo z Blog.Onet.pl i NBS odmówiło współpracy.

Pozdrawiam,

czwartek, 19 kwietnia 2012

Zakochałyśmy się w tym samym chłopcu.


Hej, macie naprawdę super bloga, często czytam wasze porady odnośnie mody i chłopaków. Ostatnio jednak mam problem, którego nie znalazłam w kategorii "Przyjaźń", a raczej właśnie tam powinien być. Opiszę Wam moją sytuację. Otórz podoba mi się wielu chłopaków, jednak są to zwykłe zauroczenia, często po prostu podoba mi się sam wygląd osoby itp. Jednak jest kilku chłopców, których lubię bardziej jednym z nich jest Kacper - należy do niewielu chłopaków w klasie, którzy dojrzeli już do chodzenia z dziewczynami, wizualnie także wszystko jest ok. Zwykle patrzyłam na niego jak na innych chłopaków, którzy są fajni (najpierw miał dziewczynę, więc traktowałam go jako kogoś niedostępnego), ale w tym roku szkolnym razem z moją przyjaciółką trochę bardziej się z nim zakumplowałyśmy (może nie od razu się przyjaźnimy, ale mamy wspólne tematy do rozmowy, kiedy jest okazja  do pogawędki na przerwie). Parę miesięcy temu przyjaciółka wyznała mi, że zakochała się w Kacprze. Nie przeszkadzało mi to, próbowałam ich jeszcze bardziej do siebie zbliżyć. To jest jej pierwsza miłość, więc zależało mi na tym, żeby była szczęśliwa. Podczas imprezy Sylwestrowej ze znajomymi (Był tam też Kacper) przyjaciółka jeszcze bardziej się do niego zliżyła, jednak on później zachowywał się jakby nic nigdy się nie stało. Teraz jest już lepiej, jednak pojawił się inny problem. Kiedy Kacper tak ignorował Anię, częściej zagadywał do mnie. Lubię go, więc nigdy go nie spławiałam. Ostatnio jednak czuję, że jestem o niego zazdrosna, kiedy rozmawia z Anią. Nie mówiłam jej nic, bo nie chcę, żeby myślała, że próbuję jej odbić chłopaka. Z każdym dniem jest gorzej, bo ten chłopak jest naprawdę fajny i coraz bardziej mi się podoba. Nie wiem co robić. Powiedzieć o moich uczuciach Ani? Czy może dać sobie spokój z Kacprem? Zawsze mówiłam sobie, że przyjaźń jest ważniejsza od chłopaka, ale teraz naprawdę nie wiem co zrobić.

Przepraszam, że mój komentarz jest taki długi, jest to dość skomplikowane i strasznie trudno mi było to opisać zrozumiale. Mam nadzieję, że mi się udało. Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź.
~Gosia


Droga Gosiu!
 Niestety nie mogę wybrać za Ciebie, musisz sama zdecydowaćMyślę jednak, że krycie przed Anią swoich uczuć do Kacpra, nie jest dobrym pomysłem - tworzy to między Wami napięcie, macie przed sobą tajemnice, a prędzej czy później sprawa i tak wyjdzie na jaw. Spróbuj delikatnie z niąporozmawiać. Na samym początku podpytaj ją, czy czuje coś jeszcze do Kacpra. Możliwe, że było to tylko chwilowe zauroczenie, dzięki czemu Twój problem będzie rozwiązany.:) Jeśli jednak nadal jest w nim zakochana, myślę, że powinnaś jej powiedzieć, że czujesz to samo. Postaraj się z nią dogadać, niepotrzebne kłótnie nie są dobre. Wytłumacz, że od dawna już chciałabyś, aby Kacper nie był dla Ciebie tylko przyjacielem, dużo wcześniej od niej. Dojdźcie do kompromisu: jeśli jedna będzie miała z nim jakieś szanse, niech druga ustąpi, bądź obie go sobie odpuśćcie. To już musicie ustalić między sobą.:)
 Jeżeli boisz się, że przyjaciółka będzie zła, nie ryzykuj. Czasem niewarto tracić koleżanki na rzecz jednego chłopaka. Przyjaźń może być na zawsze, chłopak na chwilę.:)
 Możesz spróbować wyswatać Anię z kimś innym. Zapoznaj przyjaciółkę z paroma Twoimi kolegami, może akurat coś zaiskrzy. Nie jest to pewne wyjście, jednak zawsze można spróbować!:)
 Nie mogę Ci zbyt wiele poradzić. To, co zrobisz zależy wyłącznie od Ciebie. Musisz sama wybadać sytuację, żeby wiedzieć na czym stoisz i móc dalej działać. Pamiętaj, żeby nie robić niczego pochopnie i w tajemnicy przed Anią - na pewno nie przyniesie to niczego dobrego.:)
 Trzymam za Ciebie kciuki!
 Margaret
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x