~małgośka
Przede wszystkim to nie wyskakuj mi tutaj z tekstem "on pewnie nie jest zainteresowany", bo to dla mnie jest bzdurą. Z tego, co napisałaś wywnioskowałam, że jest bardzo zainteresowany. Zaczynamy od tego, że pierwszy do ciebie napisał, później zaprosił cię do kina. Nawet jak odmówiłaś, to nie poddał się, tylko dalej z tobą pisał. Jeszcze później, po imprezie, ciągle pisał. Jak dla mnie to dość widoczna oznaka zainteresowania.
Rozumiem, że na tej imprezie byłaś trochę zdenerwowana towarzystwem chłopaka, który ci się podoba i stąd wynikło "lamie" zachowanie. Pisałaś, że jesteś dość odważną osobą, więc proponowałabym ci zaprosić chłopaka do kina. Możesz powiedzieć, że pamiętasz, jak on cię zapraszał i chciałabyś, żeby takie spotkanie faktycznie się odbyło. Sądzę, że się zgodzi. Oczywiście możesz czekać na jego ruch, ale moim zdaniem on już się trochę starał i wypadałoby, żebyś teraz ty się postarała. Jeśli dałaś radę zaprosić go na tamtą imprezę, to nie powinnaś mieć problemów z zaproszeniem tylko jego i na randkę. To wcale nie jest tak, że chłopak musi zapraszać dziewczynę.
Na spotkaniu powinnaś spróbować pokazać mu, że nie jesteś taką osobą, jak na tej imprezie. Ale pamiętaj, żeby nie próbować na siłę go przekonać, że jesteś fajna i w ogóle, to wtedy może nie wyjść. Postaraj się być naturalna. Podejrzewam, że tamto zachowanie było wywołane stresem, dlatego przed spotkaniem pomyśl sobie, że przecież mu się podobasz taka, jaka jesteś i że nawet jak spotkanie nie będzie do końca idealne, to jemu z pewnością nie będzie to przeszkadzać. On przede wszystkim powinien być zadowolony, że spędził ten czas z tobą. Z doświadczenia wiem, że jak mówimy sobie takie rzeczy, to trochę się odstresowujemy.
Życzę powodzenia,
Cocalotte.