poniedziałek, 20 stycznia 2014

Chłopak, który mi się podoba odwiedza mnie z rodzicami

 Hej...jest mam taki jeden problem . Jest pewien chłopak w którym się zakochałam , chodzimy do tej samej szkoły tylko on jest od mnie o 2 lata starszy nie wiem co do niego powiedzieć . Na dodatek okazało się że moi rodzice znają jego rodziców i go dlatego ma do nas przyjechać...co mam zrobić POMOCY! ale jest jeszcze jeden problem jestem trochę otyłą osobą , co ja mam zrobić ?
~Ola


Droga Olu,
Problem z zagadaniem był już przez nas nie raz poruszany. Najwięcej na ten temat znajdziesz tutaj: http://nasze-babskie-sprawy.blogspot.com/2013/05/jak-zagadac-jak-zaczac-rozmowe.html
Jeśli zaś chodzi o jego przyjazd z rodzicami, to bardzo dobrze, ponieważ wtedy będziesz miała bardzo ułatwioną sytuację, żeby zagadać. Nie wiem, jak jest u ciebie w domu, ale u mnie zazwyczaj jak przyjeżdżają znajomi z dziećmi, to najpierw wszyscy siedzą grzecznie przy stole, a później dorośli zostają przy stole, żeby napić się jakiegoś alkoholu lub po prostu herbaty i porozmawiać, a dzieci idą się czymś zająć do innego pokoju (najczęściej gramy w jakąś grę). To jest idealna wręcz możliwość, żeby pogadać z tym chłopakiem. Możesz wtedy zadać jakiekolwiek pytanie lub poczekać, aż on zacznie rozmowę. Jeśli któreś z was ma rodzeństwo, to będzie jeszcze łatwiej, ponieważ wtedy może brat lub siostra zaczną rozmowę. Nawet jeśli w twojej rodzinie przez całe spotkanie wszyscy siedzą przy stole, to po prostu dopilnuj, żeby siedzieć koło niego i o cokolwiek zapytaj lub powiedz coś. Najłatwiej będzie skomentować coś, co powiedzą inni, ale tak, żeby było to skierowane do chłopaka, a nie do wszystkich. Możesz też zapytać np. o to, co lubi jeść. Postaraj się również co jakiś czas poprosić, żeby ci coś podał. Psychologowie twierdzą, że jak wyświadczamy komuś przysługę (nawet tak banalną jak podanie czegoś), to automatycznie zaczynamy tego kogoś bardziej lubić, ponieważ nasz mózg uważa, że skoro komuś pomagamy, to musimy mieć do niego przyjazny stosunek. Dlatego warto prosić o pomoc, w tym przypadku nawet o podanie czegoś. A jak jesteśmy przy pomocy, to możesz też powiedzieć, że coś ci się np. zepsuło i poprosić, żeby na chwilę wstał od stołu (oczywiście już po posiłku) i pomógł ci to naprawić. Tylko to raczej opcja gdy wiesz, że będzie potrafił ci pomóc.
Co do twojej otyłości, to nie sądzę, żeby dla chłopaka miało to jakiekolwiek znaczenie. Chłopcy wbrew pozorom wolą dziewczyny, które mają trochę ciałka. Jeśli jednak czujesz się z tym źle, to spróbuj zatuszować swoje mankamenty odpowiednim ubiorem. Porady tego typu znajdziesz tutaj:
http://nasze-babskie-sprawy.blogspot.com/2011/02/nizsza-i-pulchniejsza-nie-znaczy-mniej.html
http://nasze-babskie-sprawy.blogspot.com/2009/09/jak-ukryc-boczki.html
http://nasze-babskie-sprawy.blogspot.com/2008/01/optyczne-wyszczuplanie-sylwetki.html
Powodzenia,
Cocalotte.

niedziela, 19 stycznia 2014

Zdrowe nawyki żywieniowe

Hej :)
Od dwóch tygodni przeglądam wasz blog, bardzo mi się podoba, ale mam pewne pytanie, które nurtuje mnie od pewnego czasu, a mianowicie: Chciałabym się dowiedzieć czy są takie czynności, które wypadałoby robić codziennie (dla zdrowia i dobrego samopoczucia), np. słyszałam, że powinno się jeść jedno jabłko dziennie. Mam 15 lat. Cieplutko pozdrawiam ;D
Cynka, wasza fanka ;)


Witaj Cynko :)
Pierwszy raz słyszę o tym jabłku i raczej wątpię, aby było niezbędne (szczególnie dla osób z delikatnym żołądkiem). Myślę, że bardziej poprawnie byłoby: jeden owoc. Nigdy nie spotkałam się z aż tak konkretnymi wytycznymi. Oczywiście istnieją pewne nawyki żywieniowe, jednak dają one nieco więcej swobody.

1. Pij ok. 2 litrów wody dziennie. Woda pomaga w pobyciu się toksyn, nawadnia organizm oraz poprawia przepływ impulsów w mózgu. 

2. Jedź w regularnych odstępach czasu, 5 posiłków dziennie. Unikniesz podjadania między posiłkami, co jest bardzo niezdrowe.

3. Ogranicz spożycie soli.

4. Ogranicz tłuszcze.

5. Ogranicz cukry proste (np. słodycze).

6. Ogranicz używki. Alkohol jest wskazany jedynie w niewielkich ilościach, papierosy w całości są szkodliwe (również dla otoczenia), a kawę zastąp drzemką.

7. Śniadanie zjedz w ciągu 2 godzin od przebudzenia. Najlepiej zaraz po wstaniu wypić szklankę wody i odczekać ok. 30 minut. 

8. Kolacja powinna być zjedzona ok. 2-3 godziny przed snem.

9. Zjadaj codziennie przynajmniej 2 porcje owoców (wspomniane jabłko (: ) . 

10. Jedź powoli, w spokojnej atmosferze.

11. Do każdego posiłku dorzuć jakieś warzywko. Sałatka z porów do obiadu, sałata do kanapki na kolację czy rzodkiewki do twarożku na śniadanie - opcji jest bardzo wiele.

12. Co najmniej raz w tygodniu jedź ryby. Posiadają one kwasy omega (są również w orzechach!), które są niezbędne dla organizmu lecz on sam nie może ich wyprodukować. Pamiętajmy również, że panga to nie ryba.

13. Wspomniane wyżej śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Znajdź na nie czas i zjedz je spokojnie aby mieć siłę na resztę dnia.

14. Ruch na świeżym powietrzu jest również bardzo ważny. Poprawia się ogóle funkcjonowanie całego organizmu i praktycznie wszystkich jego "podzespołów".


Lullaby

Ćwiczenia mięśni brzucha przy skoliozie

Hej!
Na początku chcę powiedzieć, że macie świetny blog i bardzo lubię na niego wchodzić ;) Znacie może jakieś ćwiczenia na mięśnie brzucha? Jednym z moich pragnieniem jest wyrobienie mięśni właśnie na brzuchu. Próbowałam już pewnych ćwiczeń, ale po tygodniu przestałam, bo strasznie bolały mnie plecy i kręgosłup (mam skoliozę). Czy znacie ćwiczenia, które pozwolą mi osiągnąć wymarzony efekt bez obciążenia pleców?
Pozdrawiam.

pastelka



Skolioza, patologia kręgosłupa

Droga pastelko.

Muszę przyznać, że skrzywienia kręgosłupa nie są moją najmocniejszą stroną. Poczytałam trochę na temat skoliozy i dowiedziałam się, że nie wskazane są ćwiczenia jednostronne i skręty. Co się tyczy ćwiczonych partii jest to wciąż trudna kwestia i różnie to wygląda (szczególnie z mięśniami grzbietu). O mięśniach brzucha znalazłam jedynie wzmiankę, że powinno się je ćwiczyć. Ogólnie powinno się ćwiczyć te mięśnie, ponieważ odciążają w pewnej mierze kręgosłup oraz poprawiają równowagę. Wspomniałaś o bólach pleców - często oznaczają po prostu złe wykonywanie ćwiczenia. Zazwyczaj jest to część lędźwiowa (dół pleców, poniżej klatki piersiowej), oraz odcinek szyjny. Kiedy podczas ćwiczenia mięśnie brzucha zwyczajnie nie pracują całą pracę wykonujemy na kręgosłupie co bardzo go obciąża. Przy ćwiczeniach typu brzuszki często ciągniemy brodę do który, aby się podnieść, co z kolei obciąża odcinek szyjny. Dlatego bardzo ważne jest aby ćwiczenia wykonywać dokładnie i w pełni angażować mięśnie brzucha. Jeżeli poczujesz ból kręgosłupa, odpuść sobie na jakiś czas.

A teraz coś z ćwiczeń. Klasyczne brzuszki nie są wskazane dla osób ze schorzeniami kręgosłupa, więc poszukałam czegoś lżejszego:

1. Stań 60 cm od ściany w naturalnym rozkroku, a następnie przechyl się w tył i oprzyj plecami o ścianę. Przesuń się w dół ściany, uginając kolana i utrzymaj głęboki przysiad, pamiętając, by kolana nigdy nie wyszły za linię palców stóp. Utrzymaj tę pozycję przez 50-60 sekund, a następnie wróć do startu. Kontynuuj, przesuwając się po ścianie do zaplanowanej ilości powtórzeń.

2. Przyjmij pozycję jak do pompki. Biodra w jednej linii z tułowiem. Dostaw prawą nogę do prawej dłoni. Staraj się utrzymywać tułów i biodra w jednej linii. Wyprostuj nogę do pozycji wyjściowej i powtórz to samo z drugą. To jedno powtórzenie.

3. Połóż się na plecach. Nogi zegnij w kolanach i unieś na wysokość bioder, ręce ułóż wzdłuż tułowia. Rób spięcia brzucha i podnoś w tym czasie pośladki. Zrób 10 powtórzeń.

4. Nogi w górze, łopatki podniesione, brzuch spięty. Rób nożyce - jedna noga wyprostowana w górze, druga opada nisko na podłogę. Palce u stóp ściągnięte. Wykonaj 20 powtórzeń.

5. Połóż się na macie i rób nożyce poziome - nogi unieś delikatnie nad podłogę, rozszerz je i krzyżuj. Trzymanie nad podłogą nóg ułatwi spięcie brzucha.

6.  Nogi ugnij w kolanach, stopy połóż na podłożu, ramiona wyciągnięte wzdłuż tułowia. Głowę i tułów unieś tak, by spróbować dotknąć dłońmi łydek. W tej pozycji wytrzymaj parę sekund. Wracając do pozycji wyjściowej nie kładź głowy na podłożu. Aby mięśnie brzucha pracowały jeszcze intensywniej zatrzymaj tułów, gdy znajduje się blisko podłoża.

Ćwiczenia 4, 5 i 7 wymaga podnoszenia się, dlatego przy nich szczególnie zwróć uwagę na mięśnie brzucha. Jeżeli po treningu czujesz zakwasy, najlepiej poczekać aż przejdą. Nie ma sensu dodatkowo obciążać mięśni. Ostatni posiłek, przed wykonywaniem ćwiczeń, powinien być zjedzony godzinę przed - będziesz miała energię, a nie będziesz się czuła ociężale.

Myślę, że to wszystko, w razie jeszcze jakiś pytań, pisz :)


Lullaby

sobota, 18 stycznia 2014

Relacje z przyrodnią siostrą

Hej Dziewczyny!
Mam przyrodnią siostrę, która ze mną nie mieszka, ale bardzo ją lubię. Mam 13 lat ona 18... To dosyć wielka różnica, więc to utrudnia mi zadanie. Jakie? Takie że chce się z nią zaprzyjaźnić! Gdy przyjeżdża gadamy, ale na zasadzie "Co tam u cb?" To mnie smuci i nie wiem jak to zrobić żeby być bliżej niej.
Siostrzyczka




Droga Siostrzyczko!
Najważniejsze w Twojej sytuacji to zapał, którego - jak widzę - Ci nie brakuje. Pierwszym krokiem do zrealizowania czegokolwiek jest chęć osiągnięcia danego celu i motywacja. Najtrudniej jest nam przecież zdecydować się na coś i twardo trzymać się powziętego wyboru. Jakże często brakuje nam przecież tzw. kopa, żeby zacząć się spełniać.
Między Tobą a Twoją przyrodnią siostrą występuje różnica wieku w wysokości zaledwie pięciu lat. Nie traktuj tego jako swoistej granicy, bariery stawiającej jakieś ograniczenia. W moim rodzeństwie sytuacja przedstawia się następująco - między mną a moim starszym bratem jest 8 lat, natomiast jego wiek w stosunku do młodszego to 10 lat. Sporo? Uwierz mi, że nie powoduje to żadnych utrudnień w kontakcie. W Twoim przypadku będzie identycznie, wystarczy tylko, że pozwolisz owej granicy się zatrzeć.
Piszesz, że ją lubisz - myślę, że z jej strony sytuacja przedstawia się podobnie. Przecież gdyby była dla Ciebie niemiła i opryskliwa, nie darzyłabyś jej sympatią. Zacznij traktować ją jako dobrą koleżankę (może nawet przyjaciółkę?), powierniczkę sekretów i tym podobne. Najważniejsze, to stworzyć przyjazne relacje, "dać się poznać" oraz pielęgnować więzi. W Waszym przypadku powinnyście zabiegać o jak najczęstsze spotkania, a także dobry kontakt. Jak to zrobić? W dobie dzisiejszego rozwoju technologii sądzę, że nie sprawi Ci  to żadnego problemu. Kilkanaście esemesów dziennie czy czatowanie na facebooku to dobry krok. Musisz jednak pamiętać o tym, że Twoja przyrodnia siostra ma więcej obowiązków niż Ty - wkracza w dorosłość, planuje własną przyszłość. W związku z tym nie możesz jej się narzucać czy mieć pretensje, że może nie mieć dla Ciebie tyle czasu, ile chciałabyś, aby miała.
Oczekujesz, że relacja z Twoją siostrą będzie czymś więcej, niż tylko "co u Ciebie słychać?". To świetnie! Uwierz mi, na pewno macie wiele wspólnych tematów z siostrą, kwestia tylko tego, aby je odkryć. Okaż jej zainteresowanie, jeśli o czymś Ci opowiada, zachęć ją do mówienia poprzez zadawanie pytań o szczegóły dotyczące danej sprawy. Nic tak nie poprawia kontaktu, jak umiejętność słuchania. Wypytaj ją o jej preferencje, co lubi czytać, słuchać, oglądać. Czym się interesuje, co chciałaby osiągnąć. Z czasem Wasze relacje ulegną ociepleniu, staniecie się sobie dużo bliższe. Zachęcaj ją do częstszych przyjazdów, proponuj spotkania - może jakieś wspólne zakupy, wypad do kina? Ponadto możesz zasugerować to rodzicom - wspólne wyjazdy, spędzanie czasu bardzo zacieśniają więzi, a z pewnością Twojemu tacie czy mamie bardzo zależy na jednakowym okazywaniu miłości obu córkom.
Tak jak pisałam we wstępie - najważniejsze jest to, że chcesz i Ci zależy. Reszta to już kwestia czasu i odpowiedzi na Twoje działania Twojej siostry. Sądzę, że jeśli tylko zauważy, że oczekujesz bliższej relacji niż ta, która obecnie Was łączy - będzie gotowa podjąć odpowiednie kroki w kierunku jej polepszenia. Wzajemna wymiana doświadczeń czy też przyjaciółka będąca zawsze pod ręką jest naprawdę kuszącą propozycją. :)
Mam nadzieję, że zdołałam chociaż trochę Ci pomóc. Trzymam kciuki i wierzę, że Wam się uda.

Pozdrawiam,
Psychodeliczna.

czwartek, 16 stycznia 2014

18. urodziny - barek

Cześć,
w kwietniu będę miała 18-stkę (wiem, dużo czasu) i chciałabym aby impreza odbyła się bez wódki. Nie znaczy to jednak, że wgl nie chcę żadnego alkoholu. I tutaj właśnie pojawia się moja sprawa. Jak skonstruować barek aby obyło się bez niej? Chciałabym, żeby każdy znalazł coś dla siebie, ale również aby nie były to jakieś bardzo drogie alkohole. Na pewno będzie szampan i wino, ale co mogę jeszcze postawić i w jakich ilościach. Będzie koło 20 osób.

Mam nadzieję, że uda Ci się coś wymyślić, bo ja kompletnie nie wiem...
Anty

Najpierw zacznę od tego, że notka ta przeznaczona jest dla osób pełnoletnich. Po drugie, zaznaczę tylko, że alkohol szkodzi zdrowiu, o czym informują nas liczne tabliczki w sklepach.

 Droga Anty!
Ostatnio zdarzają mi się pytania, na które muszę odpowiedzieć w notce, jednak swoją długością one nie
powalają. Tak czy inaczej postanowiłam opublikować ten temat, gdyż ostatnio stały się bardzo popularne osiemnastki bez alkoholu bądź tylko z wybranymi gatunkami.

Od razu zaznaczę, że konkretnych marek nie jestem w stanie Ci podać, gdyż byłaby to reklama, a tego na blogu chcę uniknąć, po za tym czyta go wiele (nie)pełnoletnich osób.

Napisałaś, że pojawi się szampan i wino - już coś masz zaplanowane. Do tego można dodać piwo - to raczej uniwersalny trunek, jeden z delikatniejszych. Możesz też pomyśleć o jakimś ponczu, z niewielką zawartością alkoholu.Dodatkowo do wyboru masz masę wszelakich likierów, nalewek, butelek rumu, gin, koniak, brandy, whisky itd. Wybierając się na zakupy popatrz na ceny i kup to co Ci odpowiada, nie musi to być 20 gatunków alkoholu, wystarczy 5-6 rodzai.

Możesz postawić też na drinki, które przygotujesz. Podam Ci tutaj dwa przykłady takich napoi, które możesz sama zrobić:

Blue Mojito:

Składniki:
  • pół limonki
  • kilka listków mięty
  • 40 ml rumu
  • 15 ml syropu Blue Curacao(bądź jakiegoś syropu o niebieskim kolorze)
  • kruszony lód
  • woda gazowana do dopełnienia     

 Limonkę kroimy na mniejsze kawałki, wkładamy do dużej szklanki, dodajemy miętę.Ugniatamy ją by puściła dużo soku, a gdy puści , dodajemy rum, syrop Blue Curacao (bądź inny) i mieszamy łyżką. Dodajemy kruszony lód i dopełniamy wodą gazowaną.


Peach Lady:

Składniki:
  • 40 ml likieru brzoskwiniowego
  • 40 ml rumu
  • 20 ml soku z cytryny
  • sok żurawinowy do dopełnienia
  • mrożona truskawka do dekoracji
 Trzy pierwsze składniki mieszamy w shakerze i wlewamy do szklanki na lód. Dopełniamy sokiem żurawinowym i dekorujemy mrożoną truskawką.

Po więcej przepisów odsyłam tutaj (wiele z przepisów wypróbowane i polecane)


Powyżej wspomniałam również o ponczu, który wraca powoli ponownie do łask. Podam Ci przepis na jeden z nich, to jest lekki napój, także goście nie będą poddani tak działaniu mocy alkoholu.

Składniki:
  • - 0,75l dobrego wina musującego (wyskokowość ponczu zależy od procentów szampana - trzeba wziąć pod uwagę, że trochę go rozcieńczymy, można go wzmocnić innymi trunkami)
  • - owoce: brzoskwinie w puszce z zalewą, winogrona, pomarańcza, kiwi, kawałek mango, garść malin, listki melisy/ szałwii ananasowej/ mięty (do wyboru)
  • - 3 łyżki cukru pudru

Przygotowanie:

1. Szampana i owoce dobrze schłodzić.
2. W połowie zalewy z brzoskwiń rozpuścić cukier puder, lekko podgrzać, potem ostudzić.
3. Na krótko przed podaniem obrać i pokroić wszystkie owoce, wrzucić do dużej miski, zalać schłodzonym szampanem tuż przed podaniem:)

Prosty przepis, efektownie wyglądający napój - brak wódki, której nie chciałabyś używać ;)

Po inspiracje odsyłam tutaj. (tych przepisów jednak nie próbowałam)

Nie jestem pewna co do ilości alkoholu, tutaj wszystko zależy od sposobu bycia Twoich znajomych, ale jeżeli chodzi o piwa, to byłoby dobrze by co najmniej dwie butelki przypadały na gościa. Natomiast winem można podzielić się na wiele osób, więc jest bardziej wydajne. Tutaj też możesz pomyśleć o słodkim, wytrawnym itd. by dopasować trunki do gustów gości. To zależy co kupisz, nie wszyscy będą pili piwo, więc Ci co nie będą zostawią tym co jednak się zdecydują, ale za to przejdą na poncz. Najlepiej popytać mniej więcej kto w czym gustuje.


Mam nadzieję, że nieco Cię naprowadziłam, niestety publicznie tylko tyle mogę pomóc :) odsyłam na maila - miosza.nbs@gmail.com
Pozdrawiam,
Miosza.

Jak poprawić umiejętność pisania

Cześć Miosza :D
Teraz moja kolej na pytanie.
Widziałam już tu poradniki typu "jak podszkolić śpiewanie" lub "jak nauczyć się tańczyć". Ja natomiast chciałabym wiedzieć, jak można poprawić umiejętność pisania. I nie chodzi mi o rady typu "dużo pisać", "dużo ćwiczyć".
Z góry dziękuje :3
Rebekah

Droga Rebeko!
Notka może nie powali długością, ale mam nadzieję, że jej treść odpowie Ci na Twój problem.
Nie wspomniałaś, czy chcesz poprawić pisanie ogólnie, czy np. w powieściach czy do szkoły.

Ogólne rady z jakimi zalecałabym Ci się zapoznać to:
  • - zaprzyjaźnienie ze słownikiem ortograficznym (nic tak nie działa odpychająco jak źle napisany wyraz),
  • - zapoznanie się z zasadami interpunkcji,
  • - wzbogacenie słownictwa (w dziale Zrób to Sama jest już stworzona o tym notka pod tytułem "Brak mi słów"
  • - czytanie wielu książek, z różnych dziedzin i kategorii,
  • - znalezienie swojego stylu pisania i trzymanie się go,
  • - nim coś zapiszesz, zastanów się jak to będzie brzmiało gdy ktoś będzie to czytał, oraz jak będzie to brzmiało z kolejnym zdaniem (czy zostanie zachowany sens tzn. ze zdania dowiem się Kto, Co i Gdzie)
  • - sprawdź swoje szkolne wypracowania i zobacz, jakie błędy najczęściej popełniasz - napraw to!

Wiele zależy też od tego co chcesz pisać, w tym kierunku będziesz się doskonalić. Gdybyś wspomniała np. że chciałabyś poprawić pisanie by napisać dobry scenariusz odesłałabym Cię do książki "Jak napisać scenariusz" R.U. Russin & W.M. Downs, w której wszystko jest doskonale wytłumaczone. Jeżeli chodzi Ci o pisanie wierszy lub tekstów piosenek, stwierdziłabym, że powinnaś czytać wiele tekstów z tych kategorii, oraz ćwiczyć dobieranie rymów. Zasady powyżej, to ogólne zasady. Z czasem wejdzie Ci w nawyk i będziesz czerpała inspiracje do rozwoju z różnych źródeł.

Te rady pozwolą Ci na rozszerzenie swoich umiejętności. Napisałaś, że nie chodzi Ci o porady w stylu "dużo ćwiczyć". Prawda jest jednak taka, że to trening czyni mistrza. Możesz dawać swoje teksty komuś do sprawdzania (nauczyciel, przyjaciel). On wskaże Ci błędy, a Ty systematycznie będziesz je poprawiała. Mam nadzieję, ze moja odpowiedź nakierowała Cię trochę na rozwój w tej dziedzinie. Czekam również, na propozycje od czytelniczek, może mają swoje pomysły na rozwój pisania ?! Zawsze jest miło poczytać Wasze opinie na temat notek :)

Pozdrawiam,
Miosza.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x