wtorek, 8 marca 2011

W stylu Hurts

Cześć, kochane ;)
Chciałabym poprosić o radę w kwestii mody. Otóż, od jakiegoś czasu mam niemałą fazę na zespół Hurts, wciąż słucham ich muzyki, spodobał mi się także styl ubierania się chłopaków. Jakimi ubraniami mogę się jakoś wpasować w ten styl? Z góry bardzo dziękuję za poradę. Uwielbiam Was, dziewczyny! ;)


~Ilz

 
Droga Ilz!
Twoje pytanie było dla mnie sporym wyzwaniem, gdyż musiała zapoznać się nieco głębiej z tym zespołem. Znajomość jednego utworu raczej nie wystarczy… W końcu kompletna ignorantka nie udzieliłaby jakiejkolwiek porady.  Ale ad rem, ciekawy mają image i w gruncie rzeczy bardzo klasyczny. Widać sporą inspirację latami 80-tymi. Dobra wiadomość dla ciebie, mimo bardzo męskiego ubioru, bardzo łatwo styl przerobić na damski. Tutaj dopiero zaczną się schodki, gdyż taki styl niestety nie do każdej kobiety pasuje… Jest kilka wymogów, które dobrze byłoby spełniać, mianowicie: preferowane są ostre rysy twarzy i jej dość poważny wyraz oraz duże oczy. Na szczęście większość można zrobić odpowiednim makijażem. Wiele opinii głosi, że aby nosić się „po męsku” powinno się być dość szczupłą osobą, osobiście obalam to przekonanie; wystarczy mieć normalną budowę ciała, bez otyłości. Inne rzeczy postaram się poruszyć w trakcie wymieniania poszczególnych elementów.
a) Hurts aż kipi testosteronem, a to między innymi za sprawą dobrze skrojonych garniturów i jasnych koszul. To ważny element. Nie musisz od razu zapinać się w garniak od stóp, do głów, ale postaw chociaż na jedną z jego części; spodnie (koniecznie!) zaprasowane na kant lub marynarkę. Jeżeli wybierasz opcję pierwszą, na pewno nie możesz złożyć zwykłego T-shirta.
Zestaw powinien się prezentować następująco: buty na obcasie (najlepiej ciemne lub ewentualnie pod kolor koszuli), spodnie zaprasowane na kant (ciemne; czarne lub grafitowe. Możesz latem szaleć również z bielą i granatem), koszula z długim lub krótkim rękawem, wpuszczona w spodnie (tutaj właśnie przydałaby się dość szczupła talia, ale zawsze można kupić spodnie z wysokim stanem) posiadająca obowiązkowo kołnierzyk i mankiety. Żeby nie wyglądać na pensjonariuszkę, nie wiąż na szyi apaszki, wiele dziewczyn popełnia ten błąd. Do takiej propozycji polecam trzy ewentualne elementy; mianowicie marynarkę damską, pod kolor spodni lub krawat w soczystym kolorze (przykładowo, gdy koszula jest biała – krawat czerwony). Inną opcją są jeszcze szelki, ale nie polecam ich dla osób o szerokich ramionach, gdyż zostaną one jeszcze bardziej wyeksponowane i optycznie poszerzone. Wracając do krawatów, apaszek i innych stworów pod szyję; jeżeli stawiasz na opcję pierwszą, guziki powinny być zapięte pod samą szyję. Jeżeli wolisz powiesić jakiś wisior lub korale, zostaw kilka guzików rozpiętych, wyeksponujesz dekolt. Pożądany jest długi sznur pereł, prawdziwych lub sztucznych. Możesz postawić również na kilka brzęczących wisiorów, złotych albo srebrnych. Kolczyki długie, stonowane. Jednak powinny się komponować z fryzurą, o czym wspomnę później. 
  
  
  
  
Po rozpisaniu się na temat spodni, czas przejść do opcji z marynarką. Jest ona nieco mniej eleganckim elementem. Jeżeli nie chcesz wyglądać bardzo odświętnie i wyjściowo, załóż do niej ciemne spodnie, na przykład jeansy. To dobry zestaw do szkoły. Możesz założyć koszulkę w jednolitym kolorze, najlepiej wpuszczoną w spodnie i przykładowo szelki (w tej wersji również opuszczone, wiszące po bokach) Buty na obcasie mogą nie do końca się sprawdzić w szkolnej zawierusze, więc proponuję trampki. Nie jest to obuwie do końca zgodne ze stylem Hurts, ale nieco ożywi cały zestaw. Muszę jednak przyznać, że najlepiej sprawdziłby się Oxfordy. Aby kupić je dobre gatunkowo (najlepiej skórzane lub z materiału imitującego skórę) potrzeba wyłożyć większą sumę. Pasują one jednak do wszystkiego, dlatego uważam, że warto (osobiście posiadam jedną parę na obcasach i jedną na płaskiej podeszwie, jestem bardzo zadowolona) W takiej kompozycji możesz również założyć koszulkę z kołnierzykiem i postępować jak z wersją powyżej. Z rzeczy typowo kobiecych, możesz zawiązać na szyi kolorową chustę (ale nie wiąż jej pod kołnierzykiem!) Rzeczą, której nie zauważyłam wprawdzie u Hurts, ale sądzę, że sprawdzi się idealnie, jest kapelusz. Możesz kupić melonik, kapelusz męski lub klasyczną Fedorę. Na gładko zaczesanych włosach będzie się prezentował bardzo dobrze.
  
 
 


b) opcja, która raczej dotyczy tancerek Hurts, ale jest ściśle z nimi powiązana, gdyż to ich kobieca wersja. Kobieta w stylu wampa lub fame fatale. Jest to specyficzny styl ubioru, opierający się na bardzo kobiecych sukniach lub bardzo wyzywającym odzieniu stylizowanym na męskie. Ponieważ punkt wyżej opisałam imitację męskiego ubioru, tutaj skupię się na sukienkach. Oczywiście odradzam chodzenie w czarnej, wydekoltowanej sukience, idealnie dopasowanej do ciała i ciągnącej się często po ziemi na trzy kilometry. Chciałam wspomnieć o klasycznej Małej Czarnej. Może być koronkowa, jednolita, wydekoltowana lub zabudowana. Mimo wszystko zawsze tak samo szykowna. Gdy szykuje się jakaś uroczystość, możesz do niej założyć krótkie rękawiczki, na których znajdą się ze dwa pierścionki z dużym oczkiem, możesz powiesić na ramionach szal lub założyć kapelusz z woalką. Tutaj podstawą jest również makijaż, gdzie spotkałam się z jego dwoma wersjami: pierwszą z mocno podkreślonymi na czerwono ustami (a oczy tylko wytuszowane) lub z jasnymi ustami a oczami ze smoky eyes. Alternatywą jest jeszcze klasyczna spódnica ołówkowa, z górą należy postępować jak w przypadku spodni.
  
  
  
  
[mała instrukcja jak wykonać taki makijaż]
  
[na zdjęciu wprawdzie kombo: oczy i usta, ale dałam je
by zaprezentować, jak powinny wyglądać czerwone usta]
c) fryzura odgrywa tutaj kluczową rolę. Jeżeli chcesz postawić na typowo męski look, włosy muszą być gładko zaczesane do tyłu: w koński ogon, warkocz lub kitkę. Inną propozycją jest ścięcie włosów bardzo krótko (obecnie osobiście praktykuję zapałkę i jestem bardzo zadowolona), nie musi to być od razu długość, której nawet nie zwiążesz gumką. Krótka, asymetryczna fryzura do ucha również powinna się sprawdzić. Jeżeli mam być szczera, najbardziej polecam nieco dłuższą wersję zapałki, ale zdaję sobie sprawę, że niewiele dziewczyn jest w stanie tak drastycznie zmienić uczesanie. Jeżeli chodzi o fryzurę do sukienki, tutaj sprawdzi się zarówno pierwsza opcja, jak i druga; mianowicie burza loków lub włosy gładkie, wyprostowane i puszczone luzem. Klasyczną wersją jest również bob. Kolczyki, o których wspomniałam wcześniej, muszą współgrać z fryzurą. Pół biedy, jeżeli włosy odsłaniają uszy, wtedy perełki lub długie wiszące. Jeżeli stawiasz na burzę loków, fale lub coś podobnego, kolczyk powinien być na tyle wyrazisty, by przebić się przez włosy. Ale jeżeli jest on bardzo strojny i bardzo migoczący, zrezygnuj z wystrzałowych wisiorów. Chyba nie chcesz wyglądać jak choinka, prawda?
  
  
[coś podobnego posiadam osobiście,
idealnie sprawdza się latem]
  
  
  [tylko jedno zdjęcie, bo to w sumie bardzo popularna
fryzura...]
  
  
  

I to by było na tyle, podziwiam, jeżeli ktoś dobrnął przez ten potok słów aż tutaj...
Ubierając się w ten sposób, musisz pamiętać, że to bardzo elegancki look i nie zawsze do końca wygodny. Nie powinnaś również przesadzać, taki ubiór i fryzura postarzają. Najlepiej skup się na opcji szkolnej, będzie moim zdaniem najbardziej trafiona. No, ale czasami można poszaleć :)

Pozdrawiam,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x