poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nie jestem wirtualna

Hej, jestem Alyssa i jestem na okresie próbnym. Niektóre z Was mogą mnie kojarzyć jako Czytelniczkę A, ponieważ miałam okazję odpowiadać na Wasze problemy w komentarzach. Bardzo się cieszę, że mogę dołączyć do załogi NBS i mam nadzieję, że zostanę tutaj na dłużej :).

Droga Cocalotte,
Teraz masz wolne, ale proszę jak to przeczytasz to bardzo proszę o pomoc.
A więc zacznijmy od tego, że mam 15 lat. Niedawno poznałam pewnego chłopaka z naszej szkoły, który jest o rok starszy. Pierwsza nawiązałam z nim kontakt przez facebooka. Rozmawiamy o wszystkim. Jeśli mamy jakiś problem, to od razu to sobie piszemy.. Bardzo go polubiłam.. być może się w nim nawet "zakochałam" o ile to możliwe. Znamy się od miesiąca i tak naprawdę poznaliśmy się na w-f, który mamy z nimi w piątek. Już wtedy nawiązaliśmy kontakt. Teraz mówimy sobie czasami "Hej" lub "cześć" albo się po prostu uśmiechamy. Nic więcej. Nie wiem jak mam do niego zagadać. Ostatnio na facebooku nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak: on- ja chyba już idę spać :c ja- z Kim.? :3 on- z Tb ^^ . Często nasze rozmowy tak wyglądają. Jednak ostatnio pewna dziewczyna spytała się go co robi , a on jej odpisał że pisze ze mną.. i tam chwile o tym rozmawiali, aż w końcu on napisał, że nie jest mną zainteresowany i że podoba mu się inna dziewczyna.. Nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo mi na nim zależy, ale boję się do niego w szkole podejść i zagadać. Proszę pomóż mi :)
Dudu. xx.



Droga Dudu!
Nie jestem Cocalotte, ale również chcę Ci pomóc. Jesteś "na cześć" z tym chłopakiem, a to już naprawdę duży sukces. Co więcej, myślę, że znajdujesz się w bardzo komfortowej sytuacji, ponieważ znasz już dobrze tego chłopaka, śmiało można Was uznać za parę przyjaciół. No właśnie, co teraz zrobić, żeby uznać Was za... zakochaną parę? Ja wiem, musisz się przełamać i odważyć do niego zagadać, ALE tym razem na żywo. To bardzo ważne, ponieważ na pewnym etapie Waszej relacji sama rozmowa przez Internet może już nie wystarczyć. 
Nic nie wskazuje na to, że to on podejdzie do Ciebie pierwszy w szkole i zagada, więc to Ty musisz przejąć inicjatywę. To mit, że chłopak powinien pierwszy zacząć rozmowę itp. - mamy równouprawnienie i  to, że się do niego odezwiesz w szkole nie może wydać mu się dziwne, nie obawiaj się tego!
Zacznij od swobodnej wymiany zdań, np. kiedy będzie przechodził korytarzem, dołącz do niego i zapytaj np."Hej, co tam?' lub "Jak tam po angielskim?", "Zatańczysz ze mną na imprezie Pati?". Codziennie coś małego, ale na żywo - codziennie do przodu. Za jakiś czas zapytaj się, czy może nie pouczyłby się z Tobą do jakiegoś sprawdzianu (możecie wtedy np. zostać w bibliotece po lekcjach), czy nie porzucałby z Tobą do kosza na wf-ie lub na szkolnym boisku, czy nie zgrałby Ci jakichś piosenek. Tak, oczywiście, że mogłabyś się zapytać go o to przez fb, ale zakazuję Ci tego :). 
Chcę abyś rozmawiała z nim twarzą w twarz i wysyłała znaki, że jesteś nim zainteresowana, że Ci zależy. Nie jesteś wirtualna, pokaż mu, że może Cię dotknąć! Zacznij od lekkiego muśnięcia dłoni o dłoń, nałóż mu kaptur na głowę(może trochę dziecinne, ale jakie zaczepne!), powiedz, że jest Ci zimno, niech odda Ci swoją bluzę lub zwyczajnie Cię przytuli.
Myślę, że to co pisał Twojej koleżance, powinno się wyjaśnić, kiedy w końcu zaczniecie rozmawiać na żywo. Ja nie sugerowałabym się tą rozmową, bo czy Ty przyznałabyś się jakiemuś koledze, że jesteś zakochana akurat w tym chłopaku? Czy w ogóle przyznałabyś się komuś, że podoba Ci się ten i ten, narażając się potem na głupie podteksty i wymowne spojrzenia? Jeśli okazałoby się jednak, że naprawdę podoba mu się ktoś inny, czego nie wykreślam, myślę, że to się zmieni, kiedy tylko pokażesz mu, że jesteś kimś więcej niż dziewczyną siedzącą "po drugiej stronie monitora". Masz wspaniały start i możesz wyczarować z tego coś pięknego.
Wiem, to nie wydaje się proste, ale musisz podjąć ryzyko. Jeśli będziesz pracować na Wasz postęp każdego dnia to się Wam uda. Każdego dnia Ty i on. Zawsze może znaleźć się jakaś dziewczyna dla, której to nie żaden problem, by do niego podejść i porozmawiać w szkole i to może przesądzić o tym, że on Cię przekreśli - ponieważ będzie mu brakować tej cechy u Ciebie. Życie jest Twoje i nie masz nic do stracenia. Masz na coś ochotę? Zrób to! W życiu bardziej żałuje się rzeczy, których się nie zrobiło więc nie pozwól sobie zaprzątać sumienia tą sprawą, skoro masz tak spore szanse! Proszę, napisz co zrobiłaś, np. w komentarzu pod tą notką. Jeśli będziesz miała jakieś pytania to pisz je śmiało, postaram się na nie odpowiedzieć. Powodzenia!
Alyssa

2 komentarze:

  1. Życzę powodzenia w okresie próbnym! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:* Tobie życzę tego samego :)

      Usuń

Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x