czwartek, 26 lutego 2009

Wyjazd ze znajomymi a rodzice


Najpierw chciałabym Wam pogratulować bloga, wielu dziewczynom na pewno pomógł. czasem lepiej, łatwiej poradzić się kogoś z 'zewnątrz' niż np. kogoś z rodziny. naprawdę gratuluję i oby tak dalej. :P a teraz koniec wazelinki ^^, przechodzę do problemu. ;d tak więc zostałam zaproszona na działkę do przyjaciółki. ma być to impreza dwu dniowa, tzn zaczyna się o 20.00 no a dalej... to dalej. ;P będzie tam wiele osób, których nie znam, ale oczywiście wiele także i takich, których znam. ;d będzie też kilku chłopaków starszych ode mnie, np. 19-letnich (ja mam 15 lat.). w czym problem? rodzice. nie chciałam ich oszukiwać więc powiedziałam im o tych 19-letnich chłopakach itp., a oni potem stwierdzili, że nie jadę. w ogóle nie było rozmowy, jedynie stwierdzenie - nie jedziesz. boją się, że zrobię coś głupiego. sami powiedzieli, że z pewnością, których zaciągnie mnie do łóżka, bo na pewno będzie alkohol. a ja im od zawsze mówiłam, że nie zamierzam iść do łóżka z kimś gdybym nie wiedziała, że go naprawdę kocham i że tego chcę. ale oni i tak nie chcą mnie puścić, a ja bardzo chcę pojechać na tą imprezę, rzadko kto mnie zaprasza, bo jestem 'inna' (chodzi o styl ubierania się, rodzaj słuchanej muzyki itp. po prostu wady mieszkania w małej miejscowości. ;p)... trochę się rozpisałam, ech.. prosiłabym o szybką odpowiedź, impreza jest za tydzień...

~Marta



Droga Marto!
Wcale nie dziwię się Twoim rodzicom. Dwu dniowy wypad i to z starszymi osobami. Też miałabym wiele problemów z zgodzeniem się na taki wyjazd, ale są możliwości, żeby przekonać nie tylko mnie, ale i twoich rodziców.

Rozmowa
Przechodząc do sedna sprawy. Najlepiej jest porozmawiać, ale szczerze, że będzie tam wielu Twoich znajomych, a Ci nieznajomi to tylko drobne wyjątki. Powiedz, że chcesz zacieśnić swoje znajomości, a nie szukać nowych. Najważniejsze to powiedzieć, że szanujesz swoje ciało. Zapewnij ich też, że nic złego nie może się stać. Z taką ilością osób, dętego znajomych jest to wręcz niewykonalne;).

Kompromis- Najlepsze wyjście dla obydwu stron
Jeśli jednak zwykła rozmowa nie przejdzie, zawsze trzeba mieć plan B.
W tym wypadku będzie to kompromis. Zaproponuj żeby rodzice Cię odwieźli na tę imprezę i obiecaj, że odbierzesz każdy ich telefon choćby był o 4:30. Będą mieli z Tobą stały kontakt a w razie gdyby impreza Ci się nie spodobała mogą przyjechać po Ciebie.
Powiedz też, z jakimi koleżankami będziesz szła (najlepiej wymień imiona tych, do których Twoi rodzice mają największe zaufanie).

Ja byłabym już przekonana. Mam nadzieję, że Twoi rodzice też. 
Pozdrawiam
Lenny.

środa, 25 lutego 2009

Ludzie odsuwają się ode mnie, bo jestem lesbijką


Hey! Zaczne od tego, że mam 17 lat i jestem lesbijką. Zapoznałam się z fajną dziewczyną niestety moi koledzy/koleżanki nie chcą mnie znać. Chodzi o moja orientację. Przykro mi z tego powodu, ponieważ chciałabym nawiązać nowe znajomości i nie zakańczać starych. 
Pomóżcie co mam zrobić?? 
Pamelxx

 

Droga Pamelxx!

Często zdarza się tak, że homoseksualiści odsuwani są "na drugi plan", ludzie trzymają ich na dystans, lub nie chcą mieć z nimi absolutnie nic wspólnego. Niestety nie ominie Cię to także i w przyszłości. Dla Twoich przyjaciół był to z pewnością duży szok (bo podejrzewam, że nie mówiłaś im wcześniej o Twojej orientacji) i odsunęli się od Ciebie, ponieważ była to dla nich zupełnie nowa i niespodziewana sytuacja. Postaraj się porozmawiać z nimi o tym, najlepiej z każdym osobno, ale jeżeli nie będziesz miała okazji, może być to cała Wasza paczka. Wytłumacz, że jesteś całkowicie normalnym człowiekiem i nie zgadzasz się z ich reakcją, powiedz, że homoseksualizm to nie choroba i na pewno się nią nie zarażą. Opowiedz im o swoich uczuciach i poproś ich, aby było jak dawniej, wytłumacz, że to nie powód aby przerywać Waszą znajomość. Jeżeli to nie podziała, to znaczy, że Ci ludzie nie są Ciebie warci, można ich nawet nazwać w pewien sposób rasistami. Zawieraj nowe znajomości tak samo, jak robiłaś to przedtem i nie kryj się ze swoją orientacją, bo absolutnie nie masz się czego wstydzić. Z pewnością na świecie są ludzie, którzy Cię rozumieją i zaakceptują Ciebie taką, jaka jesteś. Najważniejsze, to nie ukrywać prawdy o sobie ;).

Życzę powodzenia, 
Crazy

Brzydkie brwi

Dlaczego włoski np u mnie są nierównolegle ułożone co mam z tym zrobić kiedyś sobei zgoliłam brwi jak byłam mała czy to przez to? :( boję się iść z tym do kosmetyczki co mam zrobic??? moje brwi są strasznie brzydkie i wstydzę się ich :(~lola
Kochana Lolo,
Nie wszystkie brwi są takie jak byśmy chciały, niektóre są ładne, a nie które brzydkie. Nie masz czego się wstydzić bo to nie jest nic strasznego. Np. Są takie osoby które mają bardzo brzydkie brwi ale się tym nie przejmują. Ale jeżeli chcesz je wydepilować, to przeczytaj poniższe punkty.

Brwi:
Przed lustrem w domu

Jeżeli jesteś zadowolona ze swoich brwi, bo mają z natury ładny kształt, wystarczy, że będziesz im delikatnie pomagać go zachować (zbyt cienkie nie są ani modne, ani ładne). Regulacja pęsetką nie zajmie więcej niż dziesięć minut i można ją śmiało przeprowadzić w domu. Z zasady brwi depiluje się od dołu łuku brwiowego - wówczas oczy wydadzą się większe. Usuwa się też pojedynczo rosnące włoski znad łuku oraz te wyrastające u nasady nosa, pomiędzy brwiami. Tylko brwi zbyt gęste i szerokie wymagają zwężenia, a łuki zanadto zbliżone do nasady nosa lub wręcz łączące się nad nią - skrócenia.

U kosmetyczki

Brwi niedepilowane od dłuższego czasu lub wyjątkowo niepokorne wymagają poważniejszego skorygowania zarysu. Najlepiej zadanie to powierzyć doświadczonej kosmetyczce,która oceni, jaki kształt będzie pasował do twojej twarzy. W salonach kosmetycznych do regulacji brwi najczęściej stosuje się pęsetę - sprawdza się ona nawet przy rozległej depilacji. Zabieg jest trochę nieprzyjemny. Cena jest bardzo zróżnicowana. Możemy zapłacić 7 zł, ale także 20 zł.

Czasem kosmetyczka proponuje tzw. woskowanie: pędzelkiem precyzyjnie nakłada ciepły wosk na te partie brwi, które wymagają usunięcia, przykłada do nich paseczek specjalnej tkaniny i szybkim ruchem go zrywa. Ostatecznej korekty dokonuje się pęsetką. Za taki zabieg zapłacimy około 20 zł. Zabiegi depilacji należy powtarzać raz na 4-6 tygodni.

Sekrety idealnej depilacji brwi:

-Usiądź w dobrze oświetlonym miejscu (najlepiej w dziennym świetle) i postaw przed sobą powiększające lusterko.
-Upewnij się, czy brwi nie są natłuszczone (np. kremem). Najlepiej odtłuść je tonikiem - wtedy łatwiej będzie chwytać włoski pęsetką i wyrywać.
-Zanim zabierzesz się do zmieniania kształtu brwi, przyjrzyj się, czy to rzeczywiście konieczne. Często wystarczy drobna korekta - usunięcie zabłąkanych włosków wyrastających poza łuk brwi.
-Jeżeli chcesz nadać łukowi brwiowemu nowy kształt, najpierw obrysuj planowaną linię ołówkiem. Dopiero potem weź się do wyrywania włosków.
-Łatwiej będzie ci uzyskać jednakowy kształt obu brwi, gdy będziesz nad nimi pracować stopniowo, na zmianę.
-Po depilacji pociągnij brwi specjalnym żelem lub uczesz je szczoteczką do zębów spryskaną lakierem do włosów. Możesz też użyć odżywki do rzęs w spirali.

Ból:

Brwi usuwaj po kąpieli lub prysznicu para wodna rozszerza pory i wtedy wyrywanie włosków mniej boli.

Nierówne:

Dosyć możliwe że to dlatego bo zgoliłaś sobie je jak byłaś mała, ale prawie wszystkim rosną nierówno przed pierwszym depilowaniem ich.

Pozdrawiam Laura94 :*

wtorek, 24 lutego 2009

Przemoc w rodzinie


Hej! 
Mam problem. Mój ojciec ciągle się na mnie wydziera do tego namawia też moją mamę. Dziś pojechałam z mamą do sklepu i jak wróciłam mama zrobiła obiad. Chciałam z mamą jeszcze jechać do jego chrześniaka, ale powiedział że NIE I KONIEC!!! Dziś jadłam tylko gryza bułki. Mama zrobiła obiad ale ja nie miałam ochoty i powiedziałam że zjem później, mamusia nie miała nic przeciwko temu bo wie że ja obiad lubię zjeść później ale On zaczął się wydzierać i wyciągnął mnie z pokoju za bluzkę i kazał żreć ten obiad bo inaczej pożałuję. Powiedziałam że nie mam ochoty to On że do jutra nic nie będę jadła i dziś mam zakaz wyjścia z pokoju nawet do toalety nie mówiąc o tym że byłam umówiona z psiapsiółą. Kiedyś jak nie jadłam od 8 do 15 to zemdlałam a dziś mam nie jeść całą dobę ale jego to nie obchodzi. Zawołałam mamę ale ona zaczęła obstawać za nim! Proszę Was! Co ja mam zrobić? Ja już nie wytrzymuję!!!!!!!

~Laura




W poście poruszyłaś trudny temat dorastania w rodzinie dysfunkcyjnej. Nie powinnaś pozostawiać tego bez odzewu, bo nawet nie wiesz, jak te wszystkie dziecięce problemy z Twojego domu odbiją się echem w dorosłym życiu. Warto byłoby, gdybyś miała mamę w oparciu, rozumiem jak może trudno jest Tobie, ale osoba, która niszczy psychicznie drugiego człowieka(bez względu na koligacje rodzinne) powinna ponieść konsekwencje.
Nie jest wszystko stracone, nie rób nic pod wpływem impulsu, dobrze byłoby, gdybyś zadzwoniła na nienieską linię (sporo numerów w internecie) i tam postarała się rozwiązać problem. Pamiętaj, że nie jesteś sama i że nie jest to Twoja wina. Przygotuj się nawet na to, że będziecie uczestniczyli w terapii rodzinnej, która pomoże Wam odbudować wspólne stosunki oraz zaufanie. Tylko od Ciebie zależy co zrobisz z tym faktem. Warto walczyć o dzieciństwo oraz bezpieczne wychowanie, Pamiętaj o tym.
Życzę mnóstwo wytrwałości i siły, uwierz, przyda się Tobie.
Jeśli nie zareagujesz na pierwsze sygnały to tak, jakbyś przyzwalała na zło. Potem może być już tylko gorzej, gdyż z autopsji wiem, że problem sam nie zniknie.
Pozdrawiam,
M.

~M

 
Droga Lauro!
M. powiedziała już chyba wszystko. Ma jak największą racje, nie możesz zostawiać tego tak jak jest. Ja dodam jeszcze numery Niebieskiej linii (Pogotowie da Ofiar Przemocy w Rodzinie):
0-801-12-00-02 (poniedziałek – sobota 10-22; niedziela i święta 8-16),
 022-666-28-50 (poniedziałek, wtorek 17-21),
Oraz adres e-mail: niebieskalinia@niebieskalinia.info  .
Więcej na : http://www.niebieskalinia.org

Nie zostaje mi nic innego jak życzyć Ci szczęścia, powodzenia i wytrwałości.
Mam nadzieje, że pomogłam Ci (choć wiem, że bardziej zrobiła to M. :)).

Pamiętajmy!
Nie możemy być obojętni na krzywdę innych,
jeśli spotkałaś/łeś się z sytuacją, w której ktoś jest krzywdzony, nie czekaj!
Zadzwoń pod jeden z podanych numerów! 

Pozdrawiam
Lenny.

Potrzebna mi koleżanka


Mam 2 przyjaciółki. 
Obydwie są spoko tylko.... 
Jeżeli nie zrobisz coś po jej myśli obrazi się a za nia pójdzie ta 2. Nic nie mogę zrobić. 
NIe ma u mnie w klasie fajnych dziewczyn. Reszta to: 
3- niepełnosprawne 
2 ( moje) +1 ja 
4-skłócone. Nie odzywamy się... Nawet nie mam zamiaru ich przepraszać 
i 2 modnisie 
4- palące i pijące,.,,, 

Nie ma do kogo się odezwać... Masakra nie chce być uzależniona od moich "przyjaciółek" 

Pomóżcie. Tylko nie piszcie o przeciwstawianiu się jej ponieważ będę sama siedziała w szkole i w domu. No zostali chłopcy z którymi mam nie najgorszy kontakt, ale potrzebna mi koleżanka :( Pomocy Jestem w 2 gim 
  
~Payyyyyya 15

  

Kochana!

Nie podoba mi się, że dzielisz ludzi na lepszych i gorszych. Jeżeli przyjaciółki obrażą się na Ciebie i jesteś w 100% pewna, że nic złego nie zrobiłaś, po prostu też się na nie obraź, po paru dniach zacznie im Ciebie brakować i same podejdą żeby zagadać. Samotność nie jest taka zła, na pewno nie taka kilkudniowa. Masz czas żeby wszystko sobie spokojnie przemyśleć, robisz to co Ci się podoba. 
Jednak jeśli uznasz, że nie masz ochoty na dalsze kontakty z tymi koleżankami, zainteresuj się innymi. Napisałaś, że są dziewczyny niepełnosprawne, podejrzewam, że fizycznie. A wiesz, że mogą to być wspaniałe koleżanki z którymi miło się rozmawia? Zagadaj czasem do nich na przerwie, zapytaj co u nich słychać, to samo z innymi. Przecież jeżeli nie będziesz chciała pić lub być "modnisią", to nie musisz tego robić. Nie trzeba upodabniać się do otoczenia. Będziesz miała okazję wszystkich lepiej poznać i będziesz wiedziała, kto jest godny Twojej uwagi, a kto nie. 
Dobrym rozwiązaniem jest także koleżeństwo lub przyjaźń z chłopakami (chociaż ja już nie wierzę w przyjaźń damsko-męską ;P).
Naprawdę masz z kim porozmawiać, wystarczy chcieć.

Powodzenia, 
Crazy

poniedziałek, 23 lutego 2009

Rodzice zabraniają mi rozmawiać ze znajomymi z internetu


Mam taki problem, że rodzice boją się pedofili i ograniczają mi dostęp do rozmów ze znajomymi z internetu. Jak mam im wytłumaczyć, że jestem pewna, że na przykład jestem pewna w stu procentach że dana osoba jest tą za którą się podaje? Jak mówię, że znam ich rok i że ja to po prostu czuję - wmawiają mi, że nigdy nie mogę być pewna. A to się naprawdę CZUJE... Do tego zabronili mi kontaktować się z pewnymi najlepszymi przyjaciółkami z neta. Co prawda mam ich nr telefonu, ale rodzice o tym nie wiedzą więc z nimi gadam. A to są moije najlepsze pszyjaciółki. Ufam im bezgranicznie, zawsze znajdziemy temat do rozmowy, wiele razem przeszłyśmy. Co z tego, że przez okienko gadu, przez komórkę? Ważne, że zasłużyłą na moją wierność i zaufanie, ważne że pomagała...
~Norna

  

Droga Norno!
Postawa Twoich rodziców wywołana jest zapewne zwyczajną, rodzicielką troską lub może brakiem zaufania do Ciebie? Zastanów się czy może nie zawiodłaś ich w jakiś sposób?

Co zrobić?

Rozmowa, rozmowa.. To powtarzam zawsze, bo to podstawa udanej rodziny.
Przedstaw rodzicom „dowody”. Np.: fotoblog jednej z koleżanek, profil na naszej klasie, powiedz, do jakiej chodzą szkoły, skąd są. Takich rzeczy (a na pewno w takich ilościach) nie zrobiłby żaden pedofil. Po prostu „nie opłacałoby mu się”.

Jeśli:
-Znasz je/ich od roku to na pewno nie są pedofile. Jak wyżej, dla nich nie było by sensu zadawać się z kimś rok bez żadnych możliwości spotkania się itp.
-Mieszkają daleko nie możecie się spotkać. To też nie miałoby najmniejszego sensu dla ludzi, którym przecież chodzi o spotkania.
-Mieszkają blisko, a nie chcą się spotkać to też znaczy, że to nie żaden napaleniec.

Możesz też przy którymś z rodziców przeprowadzić rozmowę z koleżanką. Niech zobaczą, że nie wypisujecie tam żadnych wulgaryzmów ani nikt nie namawia Cię na spotkania.


Pamiętaj!
Wokół ciebie jest pełno osób, które widzisz codziennie. Może poznasz kogoś właśnie takiego? Nie namawiam Cię na zerwanie tamtych znajomości, ale może Twoim rodzicom chodzi tez o to, że spędzasz tyle czasu z ludźmi, których nawet nie widzisz. Wokół jest pełno osób, wartych poznania. Pamiętaj o tym ;-)
PS: Ostrożności nigdy za wiele, nie podawajcie wszystkich swoich danych, nawet jeśli ufacie.
Lenny.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x