wtorek, 9 czerwca 2009

Uroda: Dobór okularów słonecznych do twarzy

 Czy możecie napisać o doborze okularów do odpowiedniego kształu twarzy?
tzn., jakie maja być i jakie kolory by pasowały no i w jakich sklepach można je zakupić.
Mam okrągła twarz i średniej długości włosy i wydaje mi się, ze żadne nie pasują i brzydko w nich wyglądam. po prostu nie umiem wybrać. bardzo proszę o odpowiedz. zbliża się lato, słońce coraz mocniej świeci i trzeba chronić oczy.
~unumi
Twarz Kwadratowa: 
Wybierz okulary lekko zaokrąglone. Najlepiej, żeby były zaokrąglone u dołu, wtedy odwróci to uwagę od żuchwy. Górna część oprawki powinna ułożyć się na linii brwi, dzięki temu optycznie wydłużysz linię szczęki. A w przypadku osób z wysokim czołem okulary umiejscowione na linii brwi optycznie je skracają.
Twarz Podłużna:
Wybieraj oprawki lekko zaokrąglone, ale nisko osadzone, tak aby linia okularów wypadała mniej więcej w połowie wysokości twarzy.

Twarz Owalna:
 Faworytka urody, ponieważ - przynajmniej w przypadku okularów - pasuje do niej zdecydowana większość oprawek. Więc jeśli Twoja twarz ma owalny kształt, możesz pozwolić sobie na każde okularowe szaleństwo.
Twarz Okrągła:
Wybraj okulary o kanciastych i prostych kształtach z wydłużonymi szkłami. Tylko w ten sposób są w stanie zmniejszyć wrażenie krągłości, czy może wręcz pulchności buzi. Ważne, żeby oprawki były delikatne, chociaż w tym przypadku możesz zaszaleć kolorem. Wybierając oprawki w ciemnym, wyrazistym kolorze, wysmuklisz twarz.
Twarz trójkątna:
 Wybierz okulary z oprawkami o zaokrąglonej dolnej krawędzi lub zupełnie okrągłe. Odpowiednie będą te z delikatną obwódką i prostą poziomą linią, noszone niezbyt wysoko.

Pamiętaj, że dobrze dobrane okulary:
- Nie powinny być za daleko lub za blisko oczu, za to pod właściwym kątem;
- Muszą być stabilne, żeby nie zsuwały się przy najmniejszym ruchu, ale nie za ciasne, żeby się nie odznaczały.
- Mają zauszniki o długości pozwalającej na dopasowanie do kształtu głowy i stabilne ułożenie;
- Powinny mieścić się pomiędzy łukiem brwiowym a kośćmi policzkowymi.

Okulary:
H&M 29,50zł.

Bata, 100zł.
Mango, 80zł.
Mango, 79zł.
Mango, 79zł.
Bata 89zł.

Uroda: Maseczka do cery dojrzałej

Mam problem mam nadzieję, że mi pomożecie. Otóż mam chyba cerę mieszaną. Nie powiem ze na 100% ponieważ jak się błyszczy twarz to cała. ostatnio zrobila sie bardzo podrazniona, piekła, teraz juz lepiej, ale jak umyje żelem, nakladam podklad (dream matt muss z maybelline) to jest sucha az gdzieniegdzie taka biała skóra wysuszona ale w dotyku gładka.. po jakims czasie z tym podkładem cała twarz mi się błyszczy...nie wiem co robic narazie nakładam krem, trochę pomaga nie widać az tak tego suchego.. zastanawiałam się czy nie uzyc maseczki do cery mieszanej z perfecty? podobno jest dobra ale nie wiem czy te kosmetyki to do cery dojrzałe nie są. pomóżcie czego mam uzywac? jak pielęgnowac? ~Kamila
Droga Kamilo,
Możesz użyć tej maseczki, nie które maseczki są do cery dojrzałej są odpowiednie dla nas, ale na pewno nie każda, możesz sobie zrobić także domowe maseczki. Ten podkład który używasz może nie jest odpowiedni dla twojej cery. Powinnaś na początku używać wiwółki do cery są one stworzone do cery mieszanej. A jeżeli chcesz się dowiedzieć jak pielęgnować cerę mieszaną to zapraszam do tej notki, możesz tam sobie poczytać jak się dba o twój rodzaj cery. Wybierz się do dermatologa, on ci doradzi co możesz zrobić.

niedziela, 7 czerwca 2009

Jak przytyć?


Witam, długo już czytam bloga ale dopiero teraz się o to spytam - albo raczej przedstawię wam moją sytuację. Mam (a raczej 12 kwietnia będę miała) 13 lat. Mam 150-151 cm wzrostu i - ważę 32,8 kg. Wyglądam okropnie jeśli chodzi o ciało, ręce, nogi brzuch... Jak mam przytyć??~Kinga

 


Droga Kingo!

Jedni martwią się, jak schudnąć, a ty chcesz nabrać bardziej kobiecych kształtów. Mamy na to sposób!

Na niedowagę najczęściej skarżą się osoby, które prowadzą bardzo aktywny tryb życia, są pobudliwe, nie potrafią wypoczywać albo tracą na wadze z powodu stresu. Zyskanie na wadze bywa trudniejsze niż zrzucenie kilku kilogramów. 
Dietę tuczącą wprowadzaj powoli, aby gwałtownie nie obciążyć organizmu. Zbyt duża ilość kalorycznych potraw mogłaby spowodować wzdęcia, biegunki, nudności, a nawet wymioty. Pamiętaj – objadanie się słodyczami nie jest najzdrowszym sposobem na utycie, bo grozi np. pogorszeniem wyglądu cery i cellulitem. Zanim zabierzesz się za tuczącą dietę, skontaktuj się z lekarzem, niedowaga bywa skutkiem wielu chorób: nadczynności tarczycy, cukrzycy, anoreksji, zapalenia trzustki, nowotworów, chorób jelit. 

Pięć ważnych zasad
1. Staraj się jadać 5–6 razy dziennie, zawsze o tej samej porze.
2. Po obfitszych posiłkach, np. po obiedzie, połóż się na pół godziny.
3. W jadłospisie uwzględniaj te potrawy, które szczególnie lubisz.
4. Przed głównymi posiłkami wypij pół szklanki soku warzywnego lub owocowego – pobudzi on twój apetyt.
5. Pij melisę – uspokaja i spowalnia przemianę materii.

Składniki odżywcze, które koniecznie powinnaś dostarczyć organizmowi 
Twoja dieta musi zawierać około 3500–3600 kcal na dobę, w tym 15 proc. powinny stanowić białka, 30 proc. tłuszcze, a 55 proc. węglowodany. U osób z niedowagą często występuje niedobór białka. Jego brak jest powodem zaniku tkanki mięśniowej. Najlepiej, by połowa białka była pochodzenia zwierzęcego. Na śniadanie jedz białe i żółte sery, pij kakao, do obiadu mięso lub ryby, a na kolację np. jajka. Nie zapomnij o soi i innych roślinach strączkowych!
Wprawdzie tłuszcze są dobrym źródłem energii, ale nie należy z nimi przesadzać, wystarczy 12 dag na dobę, np. 3 łyżeczki masła i 2 łyżki oleju. Nadmiar może wywołać wstręt do jedzenia lub nadkwasotę. Rozłóż tę dawkę równomiernie na wszystkie posiłki. Zadbaj, by w diecie znalazły się nienasycone kwasy tłuszczowe. Ich źródłem są oleje: słonecznikowy, sojowy i oliwa z oliwek. W jadłospisie powinny znaleźć się przede wszystkim węglowodany: cukier, miód, soki owocowe, białe pieczywo, makarony, kluski. Ich nadmiar łatwo przekształca się w tkankę tłuszczową. Nie zapominaj o witaminach oraz solach mineralnych – usprawniają przyswajanie substancji odżywczych. 

Pamiętaj!
1000 kcal to 3 kromki chleba, 25 dag ziemniaków, 1 jajko, 2 łyżki dżemu, szklanka tłustego mleka, 2 łyżeczki masła i 1 pączek. Jeśli codziennie zjesz 500 kcal ponad standardowe 2200 kcal, możesz utyć ok. pół kilograma tygodniowo. 



Anitt (08:00)

sobota, 6 czerwca 2009

Styl harajuku

Ha. To znowu ja ^.^  Mam trochę czasu przed kolejnym wyjazdem dlatego piszę notkę.
O czym?
O bardzo ciekawym stylu, a mianowicie:
HARAJUKU.


Na początek:
Harajuku, przede wszystkim, to słynna dzielnica Tokio.
Czym zasłynęła?
To właśnie w tej dzielnicy, dzieci i młodzież mogą wyszaleć się po szkole wkładając przeróżne, bajeczne stroje.

Co nieco o stylu:
Styl ten narodził się w latach 70 i został wykreowany przez artystów.
Obecnie dzieci i młodzież, znudzone szkolnymi strojami (mundurki) odwiedzają tą dzielnicę i przebierają się w kupne lub własnoręcznie zrobione ubrania przedstawiające postaci z filmów i gier komputerowych.
Kopiują ich ruchy, miny, zachowania.
I tak w Harajuku obok Czarodziejek z Księżyca możemy zobaczyć Alicje z Krainy Czarów, futrzane stwory oraz straszne zjawy - o Elvisie nie wspominając.

 

 

 

Ważne jest aby nosić odważne rzeczy, które niekoniecznie muszą do siebie pasować ;)

Ciekawostka:
*Styl ten zyskał rozgłos dzięki Gwen Stefani. Zadedykowała ona "harajuku girls" piosenkę z jednej, ze swoich płyt.
Poza tym zabrała w swoją trasę koncertową młode japonki, ubrane właśnie w tym stylu:)
Właśnie to przyczyniło się do rozpowszechnienia się harajuku na całym świecie.

 

Buziaki,
Ina.

piątek, 5 czerwca 2009

Wszystko przez kuzyna!


Mam problem .. Mam 14 lat .. od 4 lat przyjaźniłam się z Zuzią .. było ok .. jednak podobał jej się mój kuzyn .. nie udało jej się go zdobyć .. ale byli przyjaciółmi no i w ogóle. razem wszędzie chodziliśmy .. ale niestety .. Zuza pokłóciła się z moim kuzynem . Wtedy nasza przyjaźń zaczęła zanikać .. od ok. 3 miesięcy nie odzywa się do mnie .. ja jak jej coś powiem np. "hej co ta słychać" to albo odp " okej " i idzie albo w ogóle się nie odzywa . widzę że nie ma innych przyjaciółek tylko zwykłe koleżanki ,które ukradkiem i puszczą plotkę o niej (starałam się im to wybić z głowy żeby jej nie raniły) . Ostatnio napisałam do niej co jest .. ona odpowiedziała że nic później już nic nie napisała . w szkole to samo się jej zapytałam to tylko pokręciła głową i poszła .. a jak stoję z moim kuzynem to się na mnie krzywo patrzy .. o co chodzi .. jak na razie nasza przyjaźń "umiera" ja już do niej nie pisze bo nie mam siły, w szkole się nie odzywam ..pomóżcie mi odrodzić tą przyjaźń (czy w ogóle są na to jakieś szanse .?) ona jest dla mnie nadal bliską osobą .. :( 


~emka ;*

  

Droga Emko!

Zawsze są szanse na odbudowanie przyjaźni ;). Jeżeli rzeczywiście nie masz nic na sumieniu, a Twoja przyjaciółka lubi Cię tak samo jak Ty ją, nie będziesz miała problemów z naprawieniem Waszych relacji.
Po pierwsze zastanów się, za co Twoja przyjaciółka może być na Ciebie obrażona. Może to wcale nie jest związane z Twoim kuzynem? A jeśli jest, to może ich kłótnia miała coś wspólnego z Tobą? Jeżeli nie znasz powodu ich niezgody, może warto delikatnie podpytać kuzyna, o co im poszło?
Najlepiej byłoby, gdybyś umówiła się z Zuzią na spotkanie w miejscu, gdzie nikt Wam nie będzie przeszkadzał, ani zaglądał przez ramię. Zapytaj ją, dlaczego się do Ciebie nie odzywa, poproś ją, aby powiedziała Ci, co robisz źle, a postarasz się zmienić. Wyznaj, że nadal jest bliską Ci osobą i nie chcesz pogrzebać Waszej wspaniałej przyjaźni. Staraj się być bardzo delikatna, raczej nie wypominaj nic przyjaciółce, ale poproś ją o drugą szansę. Pamiętaj, że nie możesz dać się ponieść złym emocjom i np. wykrzyczeć przyjaciółce w twarz wszystko, co Ci się nie podoba w jej zachowaniu. Musisz być delikatna ;).

Walcz o tę przyjaźń,
Crazy

niedziela, 31 maja 2009

Co powiedzieć, aby było jej głupio?


Trochę denerwuje mnie koleżanka. Bardzo jąlubię, siedzimy razem na lekcjach, dobrze mi się z nią rozmawia. Jednakczęsto dochodzi do kilku sytuacji w których chciałabym jej wykrzyczećjej w twarz co o niej w danej chwili myślę, zero litości.
1. Lekcja. Rozwiązujemy zadania. Ona potrafi dużo, ja to wiem, aleczasem chyba jej się nie chce myśleć. Mamy na podstawie tekstu cośnapisać albo odpowiedzieć na jakieś pytanie. Ona potrafi się mnieciągle wypytywać gdzie to jest, a najlepiej gdybym wskazała jejpaluchem lub pokazała co ja mam napisane. Jeśli jej nie pomogę zaczynastrzelać fochy.
2. Któregoś razu było trzeba znaleźć coś w internecie na chemię.Ja miałam, ona nie. Puszczała żurawia do mojego zeszytu i wszystkozżynała z głupim uśmieszkiem.
3. Zbija oceny za zadania, które ja pomogłam jej w większościzrobić, głównie na matmie. Przez to ja nie mam szansy na plusy u pani.
4. Gdy taka jedna koleżanka jest "bez pary", to od razu do niej leci. A ja? A ja sama. Chyba że coś chce...

Każda z tych sytuacji niejednokrotnie się powtarzała.
Co zrobić? Co jej w tedy powiedzieć, aby było jej głupio?Chciałabym aby to co powiem dało jej do myślenia, zmieniła swojepostępowania, ale bez urażania nikogo.

~Piętnastka

  

Droga Piętnastko!

Przede wszystkim musisz wiedzieć w jakim stopniu chcesz się odgryźć swojej przyjaciółce. Czy chcesz dopuścić do tego, aby się obraziła, czy nie.
Oto klika skutecznych "odgryzek":

1. Gdy będzie zamęczała Cię pytaniami, gdzie co w tekście się znajduje:
> "A samemu znaleźć, to nie łaska?"
> "Kto Cię uczył czytać?"
> "I oto właśnie przykład czytania ze zrozumieniem"
> "Twój limit na moje podpowiedzi właśnie się wyczerpał."
>Albo po prostu sama złośliwie się jej pytaj, gdzie co jest, męcz ją tak bardzo, żeby miała dość ^^. Niech zobaczy jak to miło. A gdy zacznie się wkurzać, to "strzelaj focha", tak jak ona. Staraj się po prostu naśladować jej zachowanie w takich chwilach.

2. Gdy nie będzie miała zadania i będzie próbowała spisywać je od Ciebie:
> "Wiem, że to mogło być dla Ciebie trochę skomplikowane polecenie, ale powtórzę je specjalnie dla Ciebie: To było ZADANIE DOMOWE, a nie szkolne, albo odpisane."
>Odsuń się od niej z tak samo głupim uśmieszkiem, jakim Cię wcześniej obdarzyła. 
> Zamknij zeszyt nie komentując.

3. W tym przypadku możesz jej w ogóle nie pomagać z zadaniami, ale to byłoby już nie za fajne, jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, to trzeba mu ją dać. Jeżeli przyjaciółka już dostanie tego plusa, to nie wydawaj jej przed nauczycielką, ale powiedz jej po lekcji, że po prostu uważasz, że zachowuje się wobec Ciebie nie fair. Wytłumacz, że możesz jej pomagać, nie ma problemu, ale przestaniesz to robić, jeżeli nadal będzie podpisywała się pod Twoją pracą.

4. Gdy trzeba będzie dobrać się w pary, od razu pierwsza dołącz się do kogoś, kto jej nie będzie miał, zostawiając przyjaciółkę samą. Po prostu odpłać się jej pięknym za nadobne ;).

Oczywiście korzystając z każdej mojej powyższej rady musisz liczyć się z tym, że przyjaciółka może się na Ciebie obrazić. Pamiętaj, że czasem może pomóc zwykła, szczera rozmowa, w której wyznasz przyjaciółce co irytuje Cię w jej zachowaniu.

Pozdrawiam,
Crazy
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x