niedziela, 15 listopada 2009

Przyjaciel chce ze mną chodzić! Jak odmówić?

Hej, a więc poradźcie mi co mam zrobić !\ 
Otóż Mój przyjaciel chce ze mną chodzić, ale ja nie chce ;\\ Jak mam mu odmówić tak , zeby go nie urazić i, zeby było tak jak kiedyś 

~Zołza

  

Kochana Zołzo!

Bardzo często bezinteresowna przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną z czasem prowadzi do tego, że jedna ze stron, lub obie zaczynają chcieć czegoś więcej. Na pewnym etapie nie wystarcza im tylko przyjaźń.
Możesz odmówić swojemu przyjacielowi, ale i tak zawsze już między Wami będzie trochę inaczej. Już nie będziesz czuła się w jego obecności tak jak kiedyś, ze świadomością, że chłopak Cię kocha, a jemu najprawdopodobniej będzie bardzo trudno tłumić w sobie uczucia.
Moim skromnym zdaniem powinnaś z nim porozmawiać. Powiedz mu bardzo grzecznie, że chcesz, abyście pozostali przyjaciółmi. Wyznaj, ze nic do niego nie czujesz oprócz przyjaźni i chcesz, aby tak pozostało. Możesz także powiedzieć mu coś w stylu "nie jestem jeszcze gotowa na miłość", to pozwoli mu trochę szybciej pogodzić się z Twoją decyzją.
Pamiętaj o tym, aby nie unikać tego chłopaka, ale traktować go tak jak dawniej. Może z czasem Twój przyjaciel znajdzie inny obiekt swoich westchnień i wszystko powoli wróci do normy ;)?
Nic w tej sprawie nie pomoże tak, jak po prostu szczerość.
I tego się trzymaj ;).

Pozdrawiam,
Crazy

Uroda: Tłusta cera

hej dziewczyny, ja też proszę o pomoc :) Więc; chodzi o moją cerę. Używałam już różnych kosmetyków, ale ciągle mam tłustą cerę. Cały dzień się 'błyszczę' :/ najbardziej na czole, a przez to cały czas mam 'tłustą' grzywkę. Stosowałam już chyba wszystkie możliwe kosmetyki, od Garniera, Clean&Clear po Clarenę - którą poleciła mi kosmetyczka. Jak temu zaradzić? chodzi mi przede wszystkim o grzywkę, bo ona okropnie wygląda jak jest przetłuszczona. Nie mogę myc włosów częściej niż co 2-gi dzień, bo rodzice mi na to nie pozwalają ;/ mówią że od częstego mycia włosów stają sie one słabe i wypadają. Bardzo proszę o odpowiedź :*. Mam 15 lat.

~ Evelyn

 

Droga Evelyn!

Przede wszystkim, to głupi mit, że częste mycie głowy niszczy włosy! Twoi rodzice powinni być tego świadomi. Należy myć włosy z taką częstotliwością, jakiej potrzebują, a zważywszy na to, iż w okresie dojrzewania przetłuszczają się szybciej, nie zaszkodzi im codzienne mycie. Na Twoim miejscu poszukałabym w internecie opinii na ten temat (autorstwa np. jakichś autorytetów), wydrukowała i podrzuciła do przeczytania, lub - jeśli nie masz oporów przed szczerą rozmową, a oni gotowi są Cię wysłuchać, powiedz im o tym wprost.
Jeżeli to nie pomoże, a oni wciąż uparcie będą trzymać się tej teorii, myj codziennie tylko grzywkę, nad umywalką, wieczorem czy nawet rano. Wystarczy pięć minut, bo dobra suszarka wysuszy ją w krótką chwilkę. To powinno rozwiązać problem tłustej grzywki.

Oczywiście, tłusta skóra twarzy może wpływać ma stan grzywki, dlatego musisz nauczyć się dbać o nią. Pielęgnacja cery tłustej, która bardzo często występuje u nastolatek w tym wieku, opiera się nie tylko na usuwaniu nadmiaru sebum z powierzchni skóry i regulowaniu pracy gruczołów łojowych, ale też nawilżaniu, peelingu i dostarczeniu skórze składników mineralnych.

Oczyszczanie.
Nie polecam tłustych mleczek czy śmietanek kosmetycznych, ani alkoholowych toników (nie do częstego stosowania). Dobrym wyborem w Twoim przypadku byłby lekki, delikatny tonik lub substancja myjąca (bez mydła zasadowego) w postaci żelu do twarzy. Używaj takiego kosmetyku regularnie, np. rano i wieczorem.

Nivea Visage Young, Pure Beauty, Wash Off! (Żel do mycia twarzy)
Cena: ok. 13 zł

 

"Żel do mycia twarzy dokładnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia ipozostałości makijażu, pozostawiając cerę idealnie oczyszczoną iprzyjemnie odświeżoną. Dzięki beztłuszczowej formule z morskimiminerałami jest przy tym wyjątkowo łagodny dla skóry, nie powodując jejwysuszenia. Przy regularnym stosowaniu pomaga zapobiegać powstaniunowych zanieczyszczeń, sprawiając że skóra promienieje swoim naturalnympięknem."
(wizaz.pl)

Po oczyszczaniu: nawilżanie.
Moim numerem jeden jest najzwyklejszy krem nawilżający i wygładzający skórę, Nivea Soft. Możesz jednak rozejrzeć się za innym kremem nawilżającym, wzbogaconym o substancje mineralne i regulującym czynność gruczołów łojowych. Zapytaj o taki w drogerii, np. Rossmanie, Naturze, Sephorze czy miejscowym sklepie kosmetycznym. Zaznacz, że konsystencja ma być lekka.
Nivea, Soft (krem)
Cena: ok. 10 zł
 

Peeling.
Najlepiej 1-2 razy dziennie.

Avon Clearskin, Cleansing Scrub (Antybakteryjny peeling do twarzy)
Cena: 20,90 zł

 

"Antybakteryjny peeling zostawiający niezwykle przyjemne uczucieświeżości, dzięki niezliczonej ilości drobinek ścierających czuć jakoczyszcza się cera. Jeśli ma się cerę suchą lub wrażliwą należystosować naprawdę delikatnie, albo w ogóle nie próbować, gdyż tenpeeling sprawdza się wspaniale, ale przy cerze tłustej."
(wizaz.pl)

Cera tłusta a kosmetyki do makijażu.
Najlepiej zrezygnuj z ciężkich podkładów. Do maskowania drobnych wyprysków zalecam korektor :).

Mam nadzieję, że te rady pomogą Ci skompletować zestaw kosmetyków do regularnej pielęgnacji, bo właśnie dzięki niej Twoja skóra wróci do normy. Zastanów się też nad codziennym myciem grzywki!
Pozdrawiam,
Megu;)

Trwały podkład

Polećcie mi jakis dobry, wypróbowany, tani i TRWALY PODKLAD. Chodzi mi żeby był kryjący, ale trwały, a nie ze po 4 godzin w szkole nie mam juz nic ;//

~ Dziwnaa



Droga Dziwnaa!

No cóż, aby podkład był trwały, musi mieć odpowiednią bazę. Jeśli jej użyjesz, podkład/korektor/puder nie będą tak łatwo się ścierać, co zapewni trwały makijaż przez długi okres czasu. Te bazy nie kosztują jednak groszy. Najtańsza (z tych najskuteczniejszych) kosztuje ok. 15 zł, najdroższa sięga nawet 120 zł. Oto przykłady:

Vichy Oligo 25, Rozświetlająca baza pod makijaż
Cena: 15 zł



PALOMA, Baza pod makijaż
Cena: 15 zł



A jeśli chodzi o dobry, wypróbowany podkład? Ja osobiście polecam serdecznie podkład:
Maybelline, Dream Matte Mousse Foundation (Piankowy podkład matujący), ale on kosztuje 30 zł.

Oceanic, AA Make Up, Matujący podkład kryjący do cery tłustej i mieszanej
Cena: 15 zł



"Nowoczesna konsystencja beztłuszczowej emulsji umożliwia łatwą oraz komfortową aplikację oraz błyskawiczny i długotrwały efekt matujący. Zawiera witaminy A, C, E oraz kwas hialuronowy.
Bezzapachowy, nie zatyka porów, odporny na wodę i pot, nie powoduje podrażnienia spojówek, testowane na osobach z atopią i trądzikiem, zawiera filtr UV SPF 6, posiada pH neutralne dla skóry. Dostępny w 4 kolorach."

Pozdrawiam!
Megu;)

Kolega nas unika

Mam problem ;[ Otóż miałyśmy z moją przyjaciółką takiego kolegę, nazwijmy go Patryk. Powiem szczerze - Patryk jest dośc ładny ;p. No i chodziłyśmy z nim do klasy przez kilka lat, ale jak poszliśmy do gimnazjum to zostaliśmy poprostu oddzieleni. No i strasznie wkurzało mnie wtedy to ,że Patryk raz jest miły i w ogóle chce z nami gadac, i sie usmiecha itd, a raz wcale nas nie zauważa. W końcu wyszło ,że jest to taki typ , który jak już wie ze ktoś go lubi to już nie zwraca na niego w ogóle uwagi. No ale w I,II,III, IV, V ,VI klasie było mniej więcej ok. On na wycieczce na koniec do nas przychodził i wg , w pociągu to nawet na nim leżałyśmy ,że tak powiem ;p No i było ok, nie miał o nic pretensji, tylko czasami był taki obojętny. A odkąd poszliśmy do gimnazjum to on bardzo rzadko z nami gada, tylko czasami mówi nam cześc od niechcenia, a najczęściej to wg nic nie mowi , nawet jak nas widzi. O co mu chodzi? Czy on nas nie lubi, czy co? Przecież go nie męczymy, wystarczy zeby chociaz czesc powiedzial starym kolezankom a on nic ;/ Co mamy robic ?:(( 

~Cloe

 

Droga Cloe!

Nie wiem, czy wiesz, ale ludzie w gimnazjum bardzo się zmieniają. Najczęściej niestety na gorsze, zmieniają towarzystwo, charakter nieco inaczej mi się kształtuje, zaczyna zależeć im na zupełnie innych rzeczach niż dotychczas, a z upływem czasu stają się nie do poznania. Oczywiście podkreślam: czasami ;).
Możliwe, że i Wasz kolega zaczyna się zmieniać, a może po prostu znalazł nowych znajomych, którzy bardziej mu odpowiadają, a Was postanowił przerzucić na drugi plan? Cóż, tego nie mogę wiedzieć na pewno, tak samo, jak nie mogę wiedzieć, czy kolega przestał Was lubić, czy nie.
Najlepiej będzie, gdy zorientujecie się w ten całej sytuacji. Po prostu obczajcie z kim on się teraz zadaje, co, jak i gdzie ;p.
Dobrze byłoby, gdybyście z nim szczerze porozmawiały, ale rozumiem, że nie będzie Wam łatwo.
Możecie także po prostu się z nim spotkać, pogadać, powspominać stare czasy, pozwoliłoby Wam to trochę odnowić znajomość. Może to jest Wam właśnie teraz potrzebne?
Jeżeli przeszkadza Wam, że kolega nie mówi Wam "Cześć" na korytarzu, to gdy będzie koło Was przechodził, a nawet patrzył w zupełnie inną stronę, krzyknijcie do niego z przekorą "Hej!". Głupio mu będzie nie odpowiedzieć ;>
Cóż, sprawa wymaga głębszego zastanowienia. W końcu może być i tak, że Wy nie mówicie koledze "Cześć" i on także myśli, że go unikacie, albo go nie lubicie i sam nic do Was nie mówi ;p.

Pozdrawiam,
Crazy

sobota, 14 listopada 2009

Wpadłyśmy w złe towarzystwo

hej, mój problem nie dotyczy mnie, ale mojej przyjaciółki. rok temu poszłyśmy do gimnazjum i że tak powiem, wpadłyśmy w złe towarzystwo. to znaczy ci ludzie są spoko, lubię ich, jednak wszyscy chodzą co tydzień na piwo, wódę itp, pala papierosy i jarają zioło. nawet nie chcę wiedziec co jeszcze. moja przyjaciółka, raz spróbowała papierosów, zioła i teraz jara parę razy dziennie. często też chodzi ta tak zwane melange. owszem, ja też parę razy byłam, ale nigdy sie nie upiłam i nigdy nie zajarałam. ona wiele razy mówia mi ze przestanie, jednak jest coraz gorzej. pisze mi, ze dzisiaj sprobuje sie obejsc bez tego, jednak pod koniec dnia zawsze jest najarana... chyba przestaje jej ufac. jak moge jej pomoc? 

~iksowa.

 

Droga Iksowa!

Sama nie wiem, czy Ci ludzie są tacy "spoko", skoro tylko zabierają Wam zdrowie i wprowadzają w nałogi. Możliwe, że są fajni (nie wiem, nie znam ich), ale chyba nie są do końca w porządku, jeżeli sprawiają tylko, że możecie się uzależnić i po prostu źle skończyć. Chyba dobrze to ujęłaś, po prostu "złe towarzystwo", z pewnością nieodpowiednie dla tak porządnych dziewczyn jak wy ;).
Najprawdopodobniej Twoją przyjaciółka uzależniła się od owych narkotyków, lub jest po prostu mało asertywna i gdy ktoś proponuje jej zioła, nie potrafi tak zwyczajnie odmówić, bo jej jej głupio lub boi się, że ktoś będzie się z niej śmiał.
Pierwszy krok, jaki powinnyście obie zrobić, to skończyć z tym towarzystwem. Rozejrzeć się dookoła, poszukać innych fajnych ludzi, lub po prostu przyjaźnić się tylko we dwie. Sądzę, że jeżeli nadal będziecie utrzymywać kontakt z tymi "spoko ludźmi", może to tylko doprowadzić do czegoś złego. Niestety.
Możliwe, że samo odcięcie się od złego towarzystwa dużo tu pomoże, jeżeli jednak Twoja przyjaciółka faktycznie się uzależniła, powinna zgłosić się do psychologa. Na samym początku byłoby najlepiej, gdyby porozmawiała ze szkolnym pedagogiem, on najlepiej doradzi co i jak.
Niestety, nie jesteś w stanie zbyt wiele jej tutaj pomóc. Jednak bardzo ważnym jest, abyś ją teraz wspierała i po prostu była przy niej.

Pozdrawiam,
Crazy 

Nie chcą mnie puścić do niego na Sylwestra!


 kochane! 
a więc tak. 
w wakacje poznałam pewnego chłopaka ... od razu sie w nim zakochałam ,a po tym jak dowiedziałam się ,że będę chodziła do tego gimnazjum co on ,tak się jarałam ,że szok :D ale mniejsza z tym. zaczęliśmy ze sobą pisać. okazało się ,że Piotrek jest zuperłnie inny niż inni chłopacy ... jest taki bardziej spokojny ,wrażliwy i strasznie romantyczny ,gra na gitarze ,chodzi do kościoła ,na spacer i wg ,ale przeklinać też potrafi i inne takie. słucha metalu i wg :D 
ale problem jest taki ,że P. zaprosił mnie do siebie do domu na sylwestra. oprócz mnie będzie jeszcze jego 5 kolegów ,których całkiem dobrze znam ,z jedym nawet bawiłam się jak byłam mała w piaskownicy. P. jest też taki ,że nie pije ,tzn ,pije ,bardzo razdko i tylko np. jedno piwo ,a nie tak ,żeby się upić. ;/ i mama się dowiedziała ,że on ma 16 lat (ja mam 13 :d) i nie chce nie do niego puścić ,bo mówi ,że niewiadomo co mi zrobi i wg. a on powiedział ,że nie liczy na nic więcej niż pocałunki ,że on mnie rozumie ,jestem młodsza ,i wg ,że nawet nie miał TEGO na myśli :) Jak wytłumaczyć mamie ,że on jest inny ,że nic mi nie zrobi i będzie ok ,i do tego ,jak ją przekonać ,żebym mogła do niego pójść? 

~vanilka

Kochana!
Zastanów się jeszcze raz i postaw się na miejscu swojej mamy! Ten chłopak jest od Ciebie starszy, a Twoja mam go nie zna! Zastanów się, co ty byś myślała na jej miejscu. Masz córkę, która chce iść do swojego chłopaka na sylwestra. Na dodatek będzie tam jedyną dziewczyną, a on jest od niej starszy. I co myślisz? Nie okłamuj się, że z pewnością pozwoliłabyś swojemu dziecku na takie spędzenie tego wieczoru. Na jej miejscu myślałabyś tak, jak ona: "Wykluczone, nie zgadzam się!" To wszystko wynika z obawy o Ciebie. Dość dziwnie się teraz czujesz, prawda? Ty masz swoje przekonanie, a ona swoje. Takie już życie- rodzice zawsze boją się o swoje pociechy. Może obawy Twojej mamy wynikają z tego, że nie znasz P. długo? Teraz pewnie myślisz, że wiesz o nim wszystko, ale czy napeno tak jest? Jeśli jesteś pewna swojej decyzji- pogadaj z mamą. Możesz jej przedstawić chłopaka, dzięki czemu będzie mogła go poznać. Tak wiem, że to będize trudne i może nawet niezręczne, ale nie ma innej rady. Jak Twoja mama ma się do niego przekonać, jeśli go nigdy nie spotkała? Życzę powodzenia i wiem, że sobie poradzisz!
Pozdrawiam, Cykcyk
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x