mam nietypowy problem. otóż ciężko mi z nimi nawiązać kontakt z rówieśnikami, inaczej byłam wychowywana, wśród dużo starszych ludzi i przejęłam ich sposób myślenia.
chciałabym nie mieć z ludźmi z mojej klasy dużego kontaktu, zdystansowany stosunek, tak jak było w gimnazjum. niestety czuję, że ci ludzie "przekraczają" barierę, być może się ze mnie naśmiewają w grupie, a sam-na-sam są mili.
nie chce udawać, że się śmieję,że mam ochoty ich słuchać i się przejmuję nimi, jednak nie chcę też wyjsc na arogancką, bo nie czuję się lepsza od nich. po prostu nie chce mieć z nimi większego kontaktu, bo jesteśmy różni. bardzo, bardzo różni.
i pytam: co robić, w związku z tym? rozmowa jest niemożliwa, bo wszyscy wiemy, jakie dzieciaki są w wieku 15-16-17 lat ;)
zupełnie ich ignorować? nie będę odpowiadać na ich głupie żarty, bo nie mam pięciu lat. nie będę im tłumaczyć, że nie rozumieją inności i mają ograniczony tok myślenia, ale od tego maja mamusie, poza tym, by mnie wyśmiali i nic nie zrozumieli.
~ warszawianka
Droga Warszawianko!
Niby nie uważasz się za lepszą od ludzi ze swojej nowej klasy, a jednak piszesz o nich jako o ludziach, którzy "mają ograniczony tok myślenia". Cóż, nic Ci na to nie poradzę, powinnaś sama nad sobą popracować. Tak, to pierwsza rzecz jaką powinnaś zrobić.
Mówiąc, że nie chcesz mieć znajomych, przyjaciół, koleżanek itp. nie wiesz co tracisz. W kupie zawsze raźniej. A jeżeli ktoś próbuje być dla Ciebie miły, bo widzi, że z nikim nie rozmawiasz, to świadczy tylko dobrze o tej osobie. Nie wszyscy knują coś za Twoimi plecami jak Ci wydaje. Po prostu chcą Cię ośmielić, zakolegować się. Nie rozumiem, po co wyznaczasz takie bariery. Czy ktoś kiedyś Cię zawiódł? Uwierz mi, nie wszyscy są tacy sami. Oceniasz ludzi bardzo powierzchownie, albo z góry zakładasz, że jesteś o wiele lepsza, bo jesteś doroślejsza od nich. Powinnaś pogadać trochę z ludźmi i przekonać się, że aż tak bardzo się od nich nie różnisz. W Twoim wypadku najlepiej będzie po prostu zgłosić się do psychologa, a nie udawać, że nie ma problemu. Powinnaś jak najszybciej zacząć nad sobą pracować.
Co do Twojej "dorosłości". Ludzie dorośli nie mają takich problemów. Po prostu sobie coś wmówiłaś, bo tak jest Ci łatwiej.
Jeżeli nie chcesz się z nikim kolegować, omijaj ludzi szerokim łukiem i z nikim nie zaczynaj rozmowy. W końcu zauważą, że jesteś zbyt dumna, aby z nimi porozmawiać.
Pozdrawiam,
Crazy
Potrzebujesz pomocy albo porady w jakiejś sprawie? A może chciałabyś się po prostu komuś wygadać? Jeśli tak, dobrze trafiłaś! Załoga naszego bloga spróbuje Ci pomóc. :)
sobota, 28 listopada 2009
piątek, 27 listopada 2009
Uroda: Walka z zaskórnikami
Mi moje krótkie, lekko podkręcone rzęsy się
bardzo podobają, lecz w kompleksy wpędzają mnie zaskórniki - mój duży
problem. Nie przeszkadzałyby mi one, gdyby nie większy nos, na którym
wągry wyglądają jak ziarenka pieprzu. Czym mam je myć? Już używałam
wiele środków: nivea visage young ; garnier czysta skóra ; under 20 ;
perfecta no problem ; (nawet zwykłe mydło), lecz wciąż są szalenie
widoczne i rozsadzają mi pory. W dodatku świecę się jak lampki na
choince! Przez to wszystko czuję się strasznie niekomfortowo w
towarzystwie ludzi, ponieważ wstydzę się, że zauważą te szpecące czarne
kropki. Może znacie jakiś dobry, sprawdzony preparat? Bardzo proszę o
radę!
~ Zakropkowana

Droga Zakropkowana!
Może zanim zaczniesz zwalczać wroga, warto go poznać?
Co to jest wągier?
"Zaskórnik, czyli wągier (comedones) to rozszerzone pory wypełnione substancją tłuszczowo-rogową, która ciemnieje pod wpływem światła i tlenu. Wągry mają konsystencję twardą i zbitą (wągry kamienne) lub miękką, a nawet półpłynną. Wągry twarde niekiedy wystają ponad powierzchnię skóry (np. podczas używania środków złuszczających) tak, że można je wyjąć z porów za pomocą pęsety lub odpowiednio cienkiej igiełki. Istnieją także wągry głębokie, które nie mają ujścia na zewnątrz. Po pewnym czasie miejsca z wągrami głębokimi (wągry utajone) ulegają stanowi zapalnemu, zakażeniu bakteriami i opuchnięciu (substancja rogowo-łojowa nie ma już przestrzeni do odkładania się). Wówczas wągry utajone w krótkim czasie przekształcają się w bolesne pryszcze, szybko ropiejące (dojrzewanie pryszczy). Po przebiciu skóry i wydostaniu się masy zaskórnikowej oraz treści ropnej, miejsce po wągrze głębokim często ulega zapadnięciu (dziura) lub zwyrodnieniu (blizna).
Wągry utajone powstają z patologicznych gruczołów łojowych. Ich uaktywnienie może nastąpić nawet po spożyciu drażniących substancji, podczas używania kosmetyków niskiej jakości
Zaskórniki głębokie po przebiciu można wycisnąć w postaci kaszkowatej lub spiralnie układającej się na powierzchni skóry substancji łojowej o specyficznym zapachu, białawej lub żółtawej barwie. Właśnie z takich patologicznych gruczołów łojowych rozwijają się także kaszaki i prosaki."
***
Aby pozbyć się wągrów, możesz używać wszelakich żeli, peelingów, toników itd. przeznaczonych do zwalczania zaskórników, ale nie sądzę, by działały one cuda. Na rynku dostępnych jest tysiące podobnych produktów, jednych - lepszych, drugich - gorszych. Na przyszłość absolutnie nie myj twarzy zwykłym mydłem, gdyż bardzo wysusza skórę i zadziała raczej na jej niekorzyść.
Pamiętaj także o tym, że wągrów nie wolno wyciskać!
Co więc z nimi zrobić?
Udać się do kosmetyczki. Tak, moim zdaniem to najbardziej skuteczny, bezpieczny sposób. Skonsultuj się z nią co do terminu, gdyż np. jeśli planujesz jakiś wyjazd (w góry, czy w ciepłe kraje), powinnaś udać się na taki zabieg odpowiednio wcześniej.
Oprócz tego możesz spróbować:
- Domowych sposobów (maseczki oczyszczające, cytryna - takich sposób w internecie jest mnóstwo).
- Kosmetyków, np. płatków oczyszczających Clean&Clear lub Clearasil.

Pozdrawiam!
Megu;)
~ Zakropkowana
Droga Zakropkowana!
Może zanim zaczniesz zwalczać wroga, warto go poznać?
Co to jest wągier?
"Zaskórnik, czyli wągier (comedones) to rozszerzone pory wypełnione substancją tłuszczowo-rogową, która ciemnieje pod wpływem światła i tlenu. Wągry mają konsystencję twardą i zbitą (wągry kamienne) lub miękką, a nawet półpłynną. Wągry twarde niekiedy wystają ponad powierzchnię skóry (np. podczas używania środków złuszczających) tak, że można je wyjąć z porów za pomocą pęsety lub odpowiednio cienkiej igiełki. Istnieją także wągry głębokie, które nie mają ujścia na zewnątrz. Po pewnym czasie miejsca z wągrami głębokimi (wągry utajone) ulegają stanowi zapalnemu, zakażeniu bakteriami i opuchnięciu (substancja rogowo-łojowa nie ma już przestrzeni do odkładania się). Wówczas wągry utajone w krótkim czasie przekształcają się w bolesne pryszcze, szybko ropiejące (dojrzewanie pryszczy). Po przebiciu skóry i wydostaniu się masy zaskórnikowej oraz treści ropnej, miejsce po wągrze głębokim często ulega zapadnięciu (dziura) lub zwyrodnieniu (blizna).
Wągry utajone powstają z patologicznych gruczołów łojowych. Ich uaktywnienie może nastąpić nawet po spożyciu drażniących substancji, podczas używania kosmetyków niskiej jakości
<iframe
id="overbbtBubble180ifr" name="overbbtBubble180ifr"
url="http://cdn.code.new.smartcontext.pl/app/html/overWordLayer.html#att=4&atd=68;3300331644958757953;4174008074308423113;837;1658;55532;2622;5130411448419398232;180;1;6;2134465399&bbMainDomain=new.smartcontext.pl&curl=http%3A%2F%2Fad.hit.gemius.pl%2Fhitredir%2Fid%3D.Fs6SL.1L_bsK8uPCwea2MWnHbeZ22NWVCU.9H8eiTz.d7%2Fstparam%3Dthmkqolosn%2Furl%3Dhttp%3A%2F%2Fwww.orange.pl%2Fportal%2Fmap%2Fmap%2Finternet_free_discover%3FeshopPortalId%3D35GB"
src="http://cdn.code.new.smartcontext.pl/app/html/overWordLayer.html#att=4&atd=68;3300331644958757953;4174008074308423113;837;1658;55532;2622;5130411448419398232;180;1;6;2134465399&bbMainDomain=new.smartcontext.pl&curl=http%3A%2F%2Fad.hit.gemius.pl%2Fhitredir%2Fid%3D.Fs6SL.1L_bsK8uPCwea2MWnHbeZ22NWVCU.9H8eiTz.d7%2Fstparam%3Dthmkqolosn%2Furl%3Dhttp%3A%2F%2Fwww.orange.pl%2Fportal%2Fmap%2Fmap%2Finternet_free_discover%3FeshopPortalId%3D35GB"
allowtransparency="true" marginwidth="0" marginheight="0"
style="display: none;" scrolling="no" frameborder="0"></iframe>
oraz wskutek przebywania w silnie zapylonych pomieszczeniach (hale przemysłowe).Zaskórniki głębokie po przebiciu można wycisnąć w postaci kaszkowatej lub spiralnie układającej się na powierzchni skóry substancji łojowej o specyficznym zapachu, białawej lub żółtawej barwie. Właśnie z takich patologicznych gruczołów łojowych rozwijają się także kaszaki i prosaki."
***
Aby pozbyć się wągrów, możesz używać wszelakich żeli, peelingów, toników itd. przeznaczonych do zwalczania zaskórników, ale nie sądzę, by działały one cuda. Na rynku dostępnych jest tysiące podobnych produktów, jednych - lepszych, drugich - gorszych. Na przyszłość absolutnie nie myj twarzy zwykłym mydłem, gdyż bardzo wysusza skórę i zadziała raczej na jej niekorzyść.
Pamiętaj także o tym, że wągrów nie wolno wyciskać!
Co więc z nimi zrobić?
Udać się do kosmetyczki. Tak, moim zdaniem to najbardziej skuteczny, bezpieczny sposób. Skonsultuj się z nią co do terminu, gdyż np. jeśli planujesz jakiś wyjazd (w góry, czy w ciepłe kraje), powinnaś udać się na taki zabieg odpowiednio wcześniej.
Oprócz tego możesz spróbować:
- Domowych sposobów (maseczki oczyszczające, cytryna - takich sposób w internecie jest mnóstwo).
- Kosmetyków, np. płatków oczyszczających Clean&Clear lub Clearasil.
Pozdrawiam!
Megu;)
Wypisuje o mnie niestworzone historie!
Drogie dziewczyny ! Mam wielki problem . Ostatnio znalazłam sobie stronke iscribble.net . No i poleciłam to przyjaciółce , przyjaciółka poleciła koledze z klasy . Otóż ten nasz kolega(albo raczej wróg) z klasy gada o mnie tam niestworzone historie . Że jestem snobem , że nikt mnie nie lubi i że tragicznie się uczę . A w rzeczywistości mam wielu przyjaciół , dobrze się uczę i dużo osób mnie lubi . Przez te plotki śmieją się ze mnie , cały czas wyzywają i cały czas coś robią . Kiedy mówię przyjaciółce ,,chodźmy z tego pokoju , zrobimy se prywatnego'' to ona mówi że nie i dalej siedzi z nimi . Boję się nawet robić osobny pokój , bo by mnie wyzywali . Nie jestem tchórzliwa , tylko ta sytuacja mnie przerasta . Proszę , pomóżcie !
PS . Teraz jestem chora , więc jest jeszcze gorzej , bo oni cały czas gadają że jestem chora na świńską grypę itd .
~Majgaj .
Droga Majgaj!
Sytuacja nie byłaby dla Ciebie taka ciężka, gdyby nie to, że Twoja przyjaciółka wcale nie myśli wspierać Cię w tej sytuacji, a co dopiero bronić! Powinnaś jak najszybciej z nią o tym porozmawiać i wytłumaczyć, jak czujesz się w takich sytuacjach, a ona Ci ich nie ułatwia, a raczej utrudnia. W końcu tak nie zachowuje się prawdziwa przyjaciółka. Jeżeli ona nie będzie widziała tu żadnego problemu, może powinnaś rozejrzeć się za bardziej odpowiednim towarzystwem dla siebie? Przecież taki układ jest chory.
Możliwe także, że owy chłopak wpadł Twojej przyjaciółce w oko i dlatego tak trudno jest jej się z nim rozstać ;p. No cóż, sama wiesz najlepiej.
Co do tego chłopaka. Nie przejmuj się nim wcale. Jeżeli będzie pisał o Tobie niestworzone historie, opuść chat i nie myśl o nim, albo odpowiedz mu czymś na poziomie jego słów. Też napisz o nim jakąś głupotę. Jednak osobiście polecam po prostu ignorowanie. Chłopak najwyraźniej czuje się mało doceniony i próbuje się dowartościować poprzez dokuczanie Tobie. Nie dawaj mu tej satysfakcji!
Pozdrawiam,
Crazy
PS . Teraz jestem chora , więc jest jeszcze gorzej , bo oni cały czas gadają że jestem chora na świńską grypę itd .
~Majgaj .
Droga Majgaj!
Sytuacja nie byłaby dla Ciebie taka ciężka, gdyby nie to, że Twoja przyjaciółka wcale nie myśli wspierać Cię w tej sytuacji, a co dopiero bronić! Powinnaś jak najszybciej z nią o tym porozmawiać i wytłumaczyć, jak czujesz się w takich sytuacjach, a ona Ci ich nie ułatwia, a raczej utrudnia. W końcu tak nie zachowuje się prawdziwa przyjaciółka. Jeżeli ona nie będzie widziała tu żadnego problemu, może powinnaś rozejrzeć się za bardziej odpowiednim towarzystwem dla siebie? Przecież taki układ jest chory.
Możliwe także, że owy chłopak wpadł Twojej przyjaciółce w oko i dlatego tak trudno jest jej się z nim rozstać ;p. No cóż, sama wiesz najlepiej.
Co do tego chłopaka. Nie przejmuj się nim wcale. Jeżeli będzie pisał o Tobie niestworzone historie, opuść chat i nie myśl o nim, albo odpowiedz mu czymś na poziomie jego słów. Też napisz o nim jakąś głupotę. Jednak osobiście polecam po prostu ignorowanie. Chłopak najwyraźniej czuje się mało doceniony i próbuje się dowartościować poprzez dokuczanie Tobie. Nie dawaj mu tej satysfakcji!
Pozdrawiam,
Crazy
Nie wiem, czy on też chce odnowić przyjaźń
Hej.
Mam problem...
W 4 klasie podstawówki przyjaźniłam się z pewnym chłopakiem, ale niestety w 6 kl. zaczęło się między nami pogarszać. Aktualnie jestem w 2 gimnazjum i chciałabym odnowić naszą przyjaźń. ale nie wiem czy mu o tym powiedzieć gdyż boję się, że on mnie wyśmieje i powie, że to były stare czasy i opowie o tym wszystkim kolegom i cała szkoła się o tym dowie. No i pomyślą sobie że się w nim bujam. Chociaż tak nie jest. po prostu bardzo lubiłam nasze rozmowy. itp.
P.S. nie mówicie mi że skoro byliśmy przyjaciółmi to powinnam chyba wiedzieć czy mnie wyśmieje czy nie. Bo tego nie wiem.!!
Pozdrawiam i mam nadzieje na odpowiedz.
Bardzo mi zależy na waszej pomocy.!!
Bo nie wiem co mam robić!!!
~majkax3
Droga Majko!
Może warto zaryzykować i odnowić Waszą przyjaźń? Dobrze, że doszłaś do takich wniosków ;). Na pewno warto. Przynajmniej warto spróbować, prawda? Nie gwarantuję, że się uda, ale czasem naprawdę warto zaryzykować, mimo wszystko.
Powinnaś zacząć na samym początku od małych rzeczy. Gdy go spotkasz, powiedz mu "cześć", zagadaj, co u niego. Im częściej i więcej będziesz miała okazję do rozmowy, tym szybciej Wasze kontakty wrócą do dawnego stanu :). Nie bój się tego, że może zachować się w "chamski" sposób i po prostu obrócić wszystko w żart, w dodatku powiedzieć o tym wszystkim kolegom. Myślę, że tak się nie zachowa, musiałby już kompletnie nisko upaść, a na pewno jest fajnym chłopakiem.
Nie gwarantuję jednak niczego, ponieważ jak już wiesz, w okresie dojrzewania bardzo się zmieniamy. Dopóki byliście mali, nie przejmowaliście się niczym i czuliście się dobrze w swoim towarzystwie. Teraz z pewnością wiele się zmieniło i możecie mieć nieco inny stosunek do siebie, niekoniecznie gorszy ;).
Po prostu odważ się i zagadaj do niego! Nic nie tracisz, możesz tylko zyskać. A raczej odzyskać, wspaniałego przyjaciela.
Pozdrawiam,
Crazy
Mam problem...
W 4 klasie podstawówki przyjaźniłam się z pewnym chłopakiem, ale niestety w 6 kl. zaczęło się między nami pogarszać. Aktualnie jestem w 2 gimnazjum i chciałabym odnowić naszą przyjaźń. ale nie wiem czy mu o tym powiedzieć gdyż boję się, że on mnie wyśmieje i powie, że to były stare czasy i opowie o tym wszystkim kolegom i cała szkoła się o tym dowie. No i pomyślą sobie że się w nim bujam. Chociaż tak nie jest. po prostu bardzo lubiłam nasze rozmowy. itp.
P.S. nie mówicie mi że skoro byliśmy przyjaciółmi to powinnam chyba wiedzieć czy mnie wyśmieje czy nie. Bo tego nie wiem.!!
Pozdrawiam i mam nadzieje na odpowiedz.
Bardzo mi zależy na waszej pomocy.!!
Bo nie wiem co mam robić!!!
~majkax3
Droga Majko!
Może warto zaryzykować i odnowić Waszą przyjaźń? Dobrze, że doszłaś do takich wniosków ;). Na pewno warto. Przynajmniej warto spróbować, prawda? Nie gwarantuję, że się uda, ale czasem naprawdę warto zaryzykować, mimo wszystko.
Powinnaś zacząć na samym początku od małych rzeczy. Gdy go spotkasz, powiedz mu "cześć", zagadaj, co u niego. Im częściej i więcej będziesz miała okazję do rozmowy, tym szybciej Wasze kontakty wrócą do dawnego stanu :). Nie bój się tego, że może zachować się w "chamski" sposób i po prostu obrócić wszystko w żart, w dodatku powiedzieć o tym wszystkim kolegom. Myślę, że tak się nie zachowa, musiałby już kompletnie nisko upaść, a na pewno jest fajnym chłopakiem.
Nie gwarantuję jednak niczego, ponieważ jak już wiesz, w okresie dojrzewania bardzo się zmieniamy. Dopóki byliście mali, nie przejmowaliście się niczym i czuliście się dobrze w swoim towarzystwie. Teraz z pewnością wiele się zmieniło i możecie mieć nieco inny stosunek do siebie, niekoniecznie gorszy ;).
Po prostu odważ się i zagadaj do niego! Nic nie tracisz, możesz tylko zyskać. A raczej odzyskać, wspaniałego przyjaciela.
Pozdrawiam,
Crazy
Robi ze mnie kozła ofiarnego!
Mam bardzo poważny problem; Moja klasa nie daje mi spokoju. Przezywają Mnie, pewien chłopak z mojej klasy bardzo Mnie nie lubi, i z tego powodu nastawia wszystkich przeciwko mnie. Ten chłopak ma ogromnie dużo znajomości i praktycznie cała klasa zna Mnie z jego opowieści ( oczywiście mówi o mnie same niemiłe, a często nieprawdziwe rzeczy) Ostatnio nawet jeden chłopak zaczął Mnie wyzywać, a jest mi on ZUPEŁNIE obcy.
Ten chłopak ( z mojej klasy) praktycznie osaczył mnie. Wiele razy przez niego płakałam. Nie zrobiłam mu nic złego, wyzywa Mnie od brzydkich, choć ja nigdy nie powiedziałam tak o nim. Mówi, że jestem opóźniona i jakby on był na moim miejscu nie wychodził by z domu. w dodatku, są dni gdy jest dla mnie miły, żartuje, a potem nagle znów wyzywa itd... Nie wiem co robić .
~;(
Kochana!
Po pierwsze: nie pozwól aby ten wyjątkowo wredny chłopak psuł dobrą opinię o Tobie! Nawet, jeżeli wydaje Ci się, że ktoś wyjątkowo naiwnie uwierzył w wyssane z palca opowieści o Tobie, podejdź, porozmawiaj. Udowodnij wszystkim, że jesteś zupełnie inna! Pokaż, że jesteś bardzo fajną, wartościową dziewczyną. Nie siedź bezczynnie, nie zamartwiaj się. Gdy chłopak powie Ci coś niemiłego, nie smuć się (przynajmniej nie przy nim!), ale podnieś wysoko głowę i pokaż, że nie interesuje Cię opinia kogoś takiego jak on ;). W tym przypadku skuteczne będą rady o tym, jak się odgryźć. Poszukaj ich w "kategoriach".
Powinnaś także udać się do szkolnego pedagoga i porozmawiać o swoim problemie. Powiedz, że nie chcesz wyjść na skarżypytę (bo chyba nie chcesz? ;>), ale wytłumacz, że męczy Cię ta sytuacja. Możesz także porozmawiać ze swoim wychowawcą (na osobności!) lub z innym, zaufanym nauczycielem, który nie zrobi wielkiej afery, ale postara Ci się pomóc ;).
Pamiętaj, że nie możesz dawać robić z siebie kozła ofiarnego! Jesteś taka jak wszyscy i masz wiele wspaniałych cech, których niejedna osoba mogłaby Ci pozazdrościć, musisz tylko otworzyć się na ludzi i pokazać im swoje prawdziwe wnętrze ;).
Nie daj się!
Pozdrawiam,
Crazy
Ten chłopak ( z mojej klasy) praktycznie osaczył mnie. Wiele razy przez niego płakałam. Nie zrobiłam mu nic złego, wyzywa Mnie od brzydkich, choć ja nigdy nie powiedziałam tak o nim. Mówi, że jestem opóźniona i jakby on był na moim miejscu nie wychodził by z domu. w dodatku, są dni gdy jest dla mnie miły, żartuje, a potem nagle znów wyzywa itd... Nie wiem co robić .
~;(
Kochana!
Po pierwsze: nie pozwól aby ten wyjątkowo wredny chłopak psuł dobrą opinię o Tobie! Nawet, jeżeli wydaje Ci się, że ktoś wyjątkowo naiwnie uwierzył w wyssane z palca opowieści o Tobie, podejdź, porozmawiaj. Udowodnij wszystkim, że jesteś zupełnie inna! Pokaż, że jesteś bardzo fajną, wartościową dziewczyną. Nie siedź bezczynnie, nie zamartwiaj się. Gdy chłopak powie Ci coś niemiłego, nie smuć się (przynajmniej nie przy nim!), ale podnieś wysoko głowę i pokaż, że nie interesuje Cię opinia kogoś takiego jak on ;). W tym przypadku skuteczne będą rady o tym, jak się odgryźć. Poszukaj ich w "kategoriach".
Powinnaś także udać się do szkolnego pedagoga i porozmawiać o swoim problemie. Powiedz, że nie chcesz wyjść na skarżypytę (bo chyba nie chcesz? ;>), ale wytłumacz, że męczy Cię ta sytuacja. Możesz także porozmawiać ze swoim wychowawcą (na osobności!) lub z innym, zaufanym nauczycielem, który nie zrobi wielkiej afery, ale postara Ci się pomóc ;).
Pamiętaj, że nie możesz dawać robić z siebie kozła ofiarnego! Jesteś taka jak wszyscy i masz wiele wspaniałych cech, których niejedna osoba mogłaby Ci pozazdrościć, musisz tylko otworzyć się na ludzi i pokazać im swoje prawdziwe wnętrze ;).
Nie daj się!
Pozdrawiam,
Crazy
środa, 25 listopada 2009
Chciałabym się modnie ubierać
Kochane ! pomóżcie mi.
Otóż mam 14 lat i niestety mieszkam w małym miasteczku, nie jest to wieś,ale fajnych sklepów i galerii handlowych z ubraniami,to u nas niestety brakuje.Do większego miasta mam jakieś 35 km, większość moich szkolnych koleżanek jeździ tam i kupuje sobie niezłe markowe ubrania.
A ja muszę niestety zadowalać się tym co kupi mi mama na targu :(
Gadałam z nią o tym,ale ona twierdzi,ze po co wydawać wg.niej "astronomiczne" sumy na jakieś bluzki, spodnie jak można to kupić na targu u nas za połowę mniej i jeszcze,że niby są lepszej jakości.Chciałabym w końcu ubierac się jakoś modnie,ale po prostu ona mi nie pozwala..!! Gdy patrzę na koleżanki bardzo im zazdroszczę,bo ślicznie wyglądają a ja jak jakaś zwyczajna szara mysz :(
Kochane pomózcie mi...:*:* proszę was o radę...jak mam jej przemówić do rozumu,że nie mam 5 lat i mogę decydować sama za siebie w koncu!!
~Magda14
Droga Magdo!
Przykro mi, ale po części Twoja mama ma naprawdę rację. Nie musisz ubierać się za niewiadomo jaką kasę, by wyglądać świetnie. Nie dziwię się jej, że nie chce, żebyś zachowywała się jak tamte panny. Zastanów się! Jakim ludziom, którzy mają naprawdę ciekawą osobowość, zaimponują modne ubrania i ten cały 'look'? Wiadomo, że każdy chce wyglądać ślicznie, dlatego postaraj się mamie na spokojnie wytłumaczyć, że chciałąbyś wybierać sobie sama ubrania. Każdy z nas powinien być sobą i nie dać się poddać bezrozumnie modzie! Nie wiem nic, o Waszej sytuacji pieniężnej, dlatego trudno jest mi się wypowiedzieć. Jeśli naprawdę tak bardzo chcesz być ubrana w modne ciuchy, to nie musisz wydawać na nie fortuny. Możesz umówić się z koleżankami na taki wspólny wyjazd, ale nie wtedy, gdy są same początki kolekcjii (ceny są kosmiczne!) Naprawdę warto trochę poczekać, gdy będą już przeceny, a wtedy z pewnością znajdziesz 'perełki' po przestępnej cenie :). Oczywiście pogadaj z mamą i udowodnij jej, że być modnie ubranym wcale nie oznacza próżniacta :)
Pozdrawiam, Cykcyk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)