środa, 8 grudnia 2010

Przygnębienie przyjaciółki.


Witajcie. Od około miesiąca mam problem z moją przyjaciółką. Jest ciągle smutna, zła, ale nigdy w szkole. Bardzo rzadko pokazuje w szkole że jest smutna. Wydaje mi się że jest przygnębiona przez rodziców. Ona uczy się całkiem nieźle, ale jej rodzice wkółko dają jej szlabany, krzyczą na nią, że sie źle uczy itp. Raz nawet gdy dostała dwóję z matmy mama powiedziała jej, że wydaje miesięcznie koło tysiąca złoty na jej korepetycje, a ona się nie uczy.Nie wiem już jak ją pocieszać. Po prostu mi jej szkoda. Kiedyś potrafiła się śmiać, wygłupiać itp, teraz już nie jest tak wesoła. To znaczy nie jest cały czas taka zasępiona, ale nie jest już taka jak kiedyś. Nie wiem co robić. Pozdrawiam. 

~Kinga






Droga Kingo!
 Myślę, że głównym powodem przygnębienia przyjaciółki są właśnie jej rodzice. Ona sama musi dojść do porozumienia z nimi, bo nie możesz ingerować w ich sprawy rodzinne. Możliwe, że nie znasz całej prawdy i jest jeszcze coś, o czym przyjaciółka Ci nie mówi, a denerwuje to jej opiekunów.
 Na początek spróbuj z nią porozmawiać. Zapewnij, że może Ci o wszystkim powiedzieć, a Ty będziesz służyć jej pomocą. Może właśnie dlatego jest smutna i przygnębiona, bo nie ma się komu zwierzyć i potrzebuje rady. Bądź delikatna i zaproponuj, że wspólnie postaracie się rozwiązać jej problem. Przemyślcie sposoby rozmowy z rodzicami. Takie, które uświadomią im, że krzywdzą swoją córkę oraz te, które dowiodą, że nie każdy dobrze się uczy, a ona pracuje na tyle, ile potrafi. Oczywiście wszystko tylko wtedy, jeżeli dziewczyna wyrazi na to zgodę.
 Po drugie. Pisałaś, że Twoja przyjaciółka nie jest za dobra pod względem nauki. Zaoferuj jej swoją pomoc. Może dzięki temu zacznie poprawiać oceny i jej układy z rodzicami się polepszą, a co za tym idzie jej humor także. Przy tego typu korepetycjach możecie się dobrze bawić, a zachęcona Twoją obecnością przyjaciółka, wiele zrozumie.;)
 W weekendy wyciągaj ją z domu, nie daj jej smucić się. Idźcie do kina, na kręgle, czy nawet na zwykły spacer. Przypominaj jej o starych, dobrych czasach. Może właśnie podczas takich wypadów, wyrzuci, co leży jej na sercu.
 Weź pod uwagę, że przyjaciółka może mieć po prostu gorszy okres. Jesień (teraz to już zima), zimno, ta specyficzna aura wokół - przecież jest człowiekiem i jak każdego, może ją to przygnębiać. Dlatego w tym przypadku musisz to przeczekać.
 Jeśli Twoja przyjaciółka ma problemy i sobie z nimi nie radzi, Ty również i potrzebuje ona pomocy, zaproponuj, aby powiedziała o tym rodzicom lub zaprowadź ją do psychologa, czy pedagoga szkolnego. Nie wszystko możemy zrobić sami, a jeśli dziewczyna przyzna, że wymaga pracy nad sobą i problemami, nie zwlekaj.
 Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy! Trzymam kciuki za Ciebie i za Twoją przyjaciółkę!
 Margaret

piątek, 3 grudnia 2010

Krostki na nogach.


Hej dziewczyny! Piszę do was bo mam pewne pytanie. Otóż: Gdy wczoraj brałam kąpiel, strasznie zaczęła swędzieć mnie noga i wyskoczyły mi ( ale tylko w jednym miejscu- na udzie) takie czerwone kropki. Niewiem co to jest. Myślałam może, że to "różyczka", bo u nas w klasie dwie osoby chorowały, ale to jest tylko w jednym miejscu. Nie mam na nic uczulenia, ani nic. Powiedziałam mamie, ale ona tez nie wie co to jest... Bardzo Was prosze o radę, choćby tu w komentarzu, żebyście powiedziały co mi ewentualnie jest. Z góry dziękuje i pozdrawiam!
~ Kasiula159 

Droga Kasiulo!
Z Twojego "listu" wynika, że jesteś uczulona najprawdopodobniej na jakiś płyn do kąpieli, mydło lub jakiś inny kosmetyk, który wczoraj używałaś. Uczulenie na dany produkt może ujawnić się dopiero po kilkakrotnym użyciu tego produktu, dlatego nigdy nie mów nigdy. Możliwe, że masz przesuszona skórę, choć objawy tego byłyby widoczne na całym ciele. Dla "świętego spokoju" radzę posmarować się balsamem nawilżającym (najlepiej do skóry wrażliwej) i przez jakiś czas nie używać depilatora. Kolejną opcją jest awitaminoza (choroba polegająca na braku witaminy A). Jeśli wysypka nie zniknie lub zacznie się rozprzestrzeniać należy pójść do dermatologa.
Mam nadzieję, że pomogłam.
Pozdrawiam,
Tiffcia
Tiffcia (09:22)

Ćwiczenia na krzywe nogi.


Dziewczyny, moim problemem są krzywe nogi. Wiem jak je maskować - spódnica w kolanko, szersze spodnie... Ale już nie chcę! Jestem szczupła i czasem mam ochotę na mini, ale wstydzę się ją założyć ze względu na moje nogi - typowe "iksy"! Czy istnieją jakieś sposoby, ćwiczenia, żeby stały się prostsze??;( proszę o pomoc!! 
~Sonka

Droga Sonko!

Problemem, który nurtuje wiele kobiet są tzw. „krzywe nogi”. Bardzo trudno wpłynąć na ich kształt, jednak w wyniku stosowania odpowiednich ćwiczeń można nieco ukryć nieprawidłowe ustawienie nóg. 

Ćwiczenia na nogi szpotawe (O):

1. Usiądź na krześle, pomiędzy kolana włóż woreczek do ćwiczeń (możesz go sama uszyć z grubszego materiału, a następnie wypełnić grochem, piaskiem lub ryżem), po czym staraj się prostować nogi, utrzymując cały czas woreczek.
2. Usiądź na podłożu, nogi wyprostuj, po czym unieś je do góry. Staraj się cały czas trzymać kolana złączone. 

Ćwiczenia na nogi koślawe (X):

1. Usiądź po turecku, a następnie wstań z tej pozycji z nogami skrzyżowanymi. 
2. Stań prosto, na podłożu wyznacz linię prostą, następnie wykonaj marsz ze skrzyżowaniem nóg.

Wykonywanie regularnego wysiłku fizycznego w dużym stopniu wpłynie na ładne ukształtowanie, ujędrnienie, a także zmniejszenie tkanki tłuszczowej w okolicach nóg. Możemy wspomóc ten proces za pomocą masaży szorstką rękawicą i wklepywania preparatów ujędrniających czy antycellulitowych.

Pozdrawiam, Anitt
Anitt (17:00)

czwartek, 2 grudnia 2010

Włosy wciąż są kręcone

dziewczyny!!!!!! ratunku!!!!!!!!! zakrecilam sobie wlosy lokowka (zwykle mialam bardzo proste) i... mylam je juz od tego czasu z piec razy (glowe myje codziennie) i one dalej sa krecone! co ma robic? ;( chce aby byly takie jak dawniej!!!!!

~ Natalie



Droga Natalie!

Bez paniki, na pewno wszystko wróci do normy. Niemożliwym jest to, żeby Twoje włosy zmieniły fakturę przez jedno lokowanie. Po pewnym czasie wrócą do normalnego stanu, ale oczywiście możesz im w tym pomóc.
W tym wypadku polecam użyć szamponu/odżywki prostującej włosy, albo kremu wygładzającego włosy. Ewentualnie, możesz wyprostować je prostownicą, oczywiście używając wcześniej jakiegoś kosmetyku chroniącego przed wysoką temperaturą.

Preparaty prostujące i wygładzające:

Oriflame, Style Solutions, Straight & Sleek Shampoo
(Szampon wygładzający i prostujący włosy)
Cena: 16,90 zł
Pojemność: 200 ml

Oriflame, Style Solutions, Straight & Sleek Conditioner,
Odżywka wygładzająca i prostująca włosy
Cena: 16,90 zł
Pojemność: 200 ml
 
Pozdrawiam!
Megu;)

środa, 1 grudnia 2010

Z czym nosić koszule

Koszule do szkoły. Jak je nosić, jakie dodatki. Nie tylko kolorowe ale także i białe.
~Ela

  

Kochana Elu!
Postaram się Ci pomóc - poniżej pokażę kilka propozycji różnych rodzajów koszul, oraz zaproponuję do nich dodatki.

Połączenie klasyki z nowoczesnością
  
(Stradivarius)
Ta na pozór prosta, biała koszula to idealne połączenie nowoczesności z klasyką. Ubranie jest urozmaicone dzięki bufkom oraz sporej falbanie po prawej stronie. Będzie idealna dla dziewczyn o wąskich ramionach i o nie koniecznie wyraźnej talii. Jest to również rozwiązanie dla tych spośród nad, które nie mają dużego biustu. Ten fason dodatkowo wyszczupli sylwetkę i wydłuży tułów.
Co do niej nosić?
W dodatkach trzymajmy się klasyki, o której wspominałam - falbana i bufki są wystarczającą ozdobą, więc nie ma co przesadzać z akcesoriami - w końcu nie chcemy chyba wyglądać jak choinki?
  
(Top Secret)
  
(KappAhl)
  
(Apart)


Czysta klasyka
 
(Diverse)
Tu z kolei przedstawiam bardziej tradycyjną alternatywę białej koszuli. Zapinana na malutkie, dziewczęce guziczki, z prostym, długim rękawem i klasycznym kołnierzykiem. Będzie się dobrze prezentowała na wysokich dziewczynach, o dużym biuście oraz widocznej talii.
Co do niej nosić?
Jako, że postawiliśmy na najprostszą bazę - białą koszulę możemy zaszaleć z ozdobami - w końcu trzeba ją troszkę ożywić, prawda?
  
(Acommodo)
  
(Orsay)
  
(Mango)


Folkowy posmak
  
(Troll)
Znajdzie się również coś dla zwolenniczek takich stylów jak etno, czy folk. Powyżej: blado - czerwona koszula z delikatnymi 'zagięciami' od ramion do odcięcia pod biustem, poniżej którego zmienia fason na typową bombkę. Rękawy w podobnym stylu, efektownie 'ściągnięte' na końcach. Idealna dla tych kobiet, które są bardzo szczupłe i mają mały biust.
Co do niej nosić?
Jeśli postawiliśmy na folk - zostańmy przy nim! Dlatego dobiorę do niej efektowne koraliki oraz etniczną biżuterię w innej postaci.
   
(Bershka)
  
(Reserved)


Wszechobecny jeans
 
(Orsay)
Tak jak z powyższego napisu można wywnioskować - ta oto koszula została wykonana z wszechobecnego jeansu! Wersja wyżej przedstawiona jest odpowiednia dla dziewczyn o małym wcięciu w talii oraz szerokich biodrach. Wydłuży sylwetkę i zwęży szerokie ramiona.
Co do niej nosić?
Kontrastujące dodatki - to jest to! Kontrastem może być chociażby pastelowy pomarańcz, czy fiolet.
  
(H&M)
   
(Censored)

Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że moje wypociny na coś Ci się przydadzą i nie tylko Ty z nich skorzystasz, Elu! A korzystając z okazji, chciałabym życzyć szczęśliwego nowego roku - 2011!
 Audrey.

wtorek, 30 listopada 2010

Mowi tylko o sobie..


 Kieruję swój problem do Margaret.. cóż. Los chciał że kilka lat temu wyprowadziłam się do Anglii. Zaaklimatyzowałam się tutaj, jest mi dobrze - mam wielu dobrych znajomych. Jednak jedna z nich jest.. no nie wiem jak to określić. Ale zacznę bardziej od początku. Gdy przyjechałam do Anglii trafiłam do szkoły Angielskiej od razu na starcie. Poznałam pewną dziewczynę która jest już ze mną w kolejnej szkole i jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółkami. Bardziej z niej taka szara myszka ale traktujemy się jak siostry. Zawsze mnie dokładnie słucha, próbuje pomóc. Może nie zawsze jej porady są świetne, ale sam fakt że się przejmuje tym wiele dla mnie znaczy. W Kolejnej szkole, wyższej poznałam wiele nowych znajomych z którymi się nadal przyjaźnię. Jedna z nich, nazwijmy ją X jest niby również moja przyjaciółką. Przynajmniej ona tak mówi. Często się spotykamy, mieszkamy niedaleko siebie. Mam z nią więcej wspólnego niż z tą co mówiłam o niej wcześniej, powiedzmy że to Y. Ale ona nigdy mnie nie słucha. Ma gdzieś, dosłownie moje problemy. Nie jest zbyt ładna, nawet wcale. Nie powinnam tak mówić ale to prawda. Obżera się wszystkim co popadnie, za szczupła też nie jest. Ale jednak to jej nie powstrzymuje aby interesować się chłopcami. Oni są jednymi którymi się interesuje. Obecnie zabujała się w 5 chłopcach, tylko o nich gada. Jeden zrobił to, drugi tamto. Dobra, spoko. Ale tak jak już mówiłam Y jest całkowicie inna. Dobrze mnie rozumie. A X tylko sobą się przejmuje. Ostatnio opowiadałam jej o ważnej sprawie która spotkała mnie i moją rodzinę. Zajęło mi wieki żeby wszystko jej wytłumaczyć i posłuchać jej opinii na ten temat, a ta jak tylko skończyłam zdanie wypaliła z tekstem czy jej włosy dobrze się układają. Zatkało mnie i spytałam się czy to na prawdę jest ważniejsze od mojej sytuacji. No trochę się jej głupio zrobiło ale nie na długo. Kolejna sprawa. Dziś niestety byliśmy w szkole. Jestem przeziębiona, czuje się fatalnie więc wróciłam do domu. Po szkole napisała do mnie czy wszystko okej, odpowiedziałam ze nie, że czuje się strasznie. Nic na to nie odpisała, tylko dostałam sms'a typu Aha, A ten dziś jak poszłaś na mnie popatrzył. itp. Na prawdę mam tego dość. Tylko ona, ona i ona. Co mam zrobić ? Jak z nią porozmawiać żeby zrozumiała tą całą sytuację i żeby przestała myśleć tylko o sobie.. Rozmawiałam już o tym z moimi rodzicami, jednak nie wiedzą jak mi pomóc. Te dziewczyny w Anglii są strasznie inne, niż te w Polsce. A dla mnie przyjaźń w życiu jest bardzo ważna.. dodam że wszystkie mamy 13/14 lat. Pozdrawiam całą załogę, liczę na was. 

~Lula





Droga Lulo!
 Myślę, że nie łatwo będzie zmienić X, skoro z natury przejmuje się tylko sobą. Taka już po prostu jest i jeśli sama nie będzie chciała tego zmienić i nie dostrzeże problemu, nic nie poradzisz. Jednak zawsze możesz spróbować.;) 
Spróbuj z nią porozmawiać. Powiedz, że chciałabyś, aby poświęciła Ci więcej uwagi. W końcu przyjaźń działa w dwie strony i każdy daje coś od siebie. Opisz, co czujesz, gdy ignoruje Twoje problemy. Pamiętaj, że ona może być taka, bo sama ma ich dużo i sobie z nimi nie radzi. Woli unikać tematu, żeby nie wybuchnąć. Dlatego uświadom jej, że jesteś w stanie jej pomóc i zawsze może Ci się zwierzyć. Zaobserwuj, czy ona kiedykolwiek mówi o swoich kłopotach, czy może tylko o tym, co się wokół niej dzieje. To może wiele wyjaśnić. Jednak weź pod uwagę, że to może być czysty egoizm i samouwielbienie. Możesz to wywnioskować z jej zachowania, bo niestety ja nie znam jej na tyle, żeby to ocenić.;)
 Możesz też od razu zwracać jej uwagę, tak jak opisałaś wyżej. Jeśli wyznasz jej coś, a ona zacznie gadać o sobie, "zgaś" ją, mówiąc na przykład, czy nie obchodzą ją Twoje problemy i czy mogłaby chociaż raz nie gadać o sobie. Speszysz ją i następnym razem się zastanowi.
 Jeśli nic z tego nie zadziała, również nie zwracaj uwagi na to, co mówi. Możesz zmienić temat albo zacząć mówić o sobie. Nie wiem na ile to zda egzamin. Może ją to dotknąć i zastanowi się nad swoim zachowaniem, a może też nawet tego nie zauważyć, skoro jest zajęta tylko sobą.
 Moim zdaniem X już taka po prostu jest. Dlatego musisz ją zaakceptować. Jeśli dobrze spędza Ci się z nią czas, nie zmieniaj niczego. Po prostu uświadom sobie, że nie warto jej się zwierzać, i że jest jak dobra koleżanka. Nie zapominaj o innych, zwłaszcza o Y, która  jak piszesz, jest bardzo dobrą przyjaciółką. Po prostu ciesz się tym, co masz i nie przejmuj się na zapas! Bądź dzielna!
 Margaret
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x