środa, 23 lutego 2011

Styl Demi Lovato

Ponieważ pojawiło się wiele próśb o styl Demi Lovato, odpowiadam na nie i prezentuję, co udało mi się wyszukać.

 
Kochane dziewczęta!

Demi Lovato wykreowała swój wizerunek na opinii Dziewczęcej Gwiazdki Disney’a. Aby pokazać, że jest kimś więcej, musi przełamać schemat słodyczy i eksponować siebie strojem. Nie do końca to jednak robi, gdyż jak sama podkreśla – lubi rzeczy połyskliwe i bardzo kolorowe, czyli ubiera się w to, z czym jest najbardziej kojarzona. Z jednej strony, to bardzo dobry i sprawdzony trik – nie zaskoczy nas gwałtowną metamorfozą, z drugiej – niestety nieco monotonny. Nie można jednak wszystkiego wrzucić do jednego worka. Demi Lovato potrafi ubrać się bardzo kobieco i mimo swojego osobistego zamiłowania do kolorów, eksperymentuje czasami z klasyczną czernią, która jest wyśmienitą bazą, pod ekstrawagancką paletę barw. Szafa Demi przypomina najprawdopodobniej szafę większości nastolatek – rurki jeansowe i materiałowe, spódniczki z falbanami, kamizelki i kolorowe koszulki. Grając swoje serialowe bohaterki, stylista przyodziewa ją w rzeczy bardzo dziewczęce, często nawet dziecinne. Po „pracy” Demi stawia na look dojrzalszej kobiety. Na galach pojawia się najczęściej w krótkich sukienkach eksponujących nogi. Krój mają zazwyczaj klasyczny, dopasowany do ciała.
Robiąc podsumowanie:
a) spodnie rurki – mogą być elementem zarówno galowym, jak i nadającym się na babski wieczorek. Dla dziewcząt nieco tęższych, lub mających problemy z wylewającymi się boczkami, proponuję spodnie z podniesionym stanem, który wymodeluje talię.
  
b) zwiewne spódniczki,klasyczne „ołówki” i sukienki – te pierwsze sprawdzają się do np. koturnów. Są idealne na lato, mają delikatne, dziewczęce wzory (kwiatki) i często potrafią ukryć zbędne kilogramy. Przewiązane cienkim, skórzanym paskiem i połączone z gładką górą, tworzą naprawdę stylową kompozycję. Spódnice ołówkowe są natomiast bardziej eleganckie, stanowią wyjście do stylizacji galowych. Warto mieć w swojej szafie chociaż jedną taką spódnicę, bo wystarczy zmienić do niej żakiet, by wyglądać dojrzale i poważnie.
 
c) jeansowe i skórzane kurtki – coś do zarzucenia na ramiona. Zarówno pierwszy, jak i drugi materiał, są obecnie bardzo modne, zatem łatwo dostępne. Przypuszczam, że każda z nas ma na wieszaku przynajmniej jedną z nich. Wyglądają stylowo i oczywiście chronią przed chłodnym wiatrem, który bywa dokuczliwy nawet latem :)
  
d) trampki i szpilki – dwa skrajne przeciwieństwa, prawda? Jednak Demi ma słabość do obu. Pierwsze są dobre do jeansów, spódniczki, czy szortów. Kolorowe, przyciągające uwagę i co najważniejsze, wygodne! Drugie natomiast chodzą w parze z galowymi sukienkami. Panna Lovato jest stosunkowo niska, dlatego chętnie wkłada but na wysokim obcasie – wydłuża jej całą sylwetkę!
  
e) biżuteria – w jednym z wywiadów sama podkreśliła, że uwielbia świecącą biżuterię. Jeżeli kopiujemy jej styl, tą drogą powinnyśmy iść. Warto postawić na długie, brzęczące łańcuszki i duże, nietypowe zawieszki. Takie wisiorki dobrze czują się w grupie. Zdobią i połyskują.
  

Znalazłam również interesującą stronę, na której zestawione są propozycje ubioru w stylu Demi Lovato. Jednak po dokładniejszym zlustrowaniu, można dostrzec spis treści, gdzie po kliknięciu pokażą się propozycje strojów w stylu innych gwiazd :)
Gorąco polecam.

Coś na koniec - kierujcie się własnym babskim instynktem, a na pewno traficie w klimat Demi :)
Pozdrawiam!

wtorek, 22 lutego 2011

Grube palce.


Hej. Mój problem dotyczy dłoni. Są takie yy szerokie. I dość grube. Palce wyglądają jakby mi spuchły ;/ One tak wyglądają od zawsze, ale ostatnio mi to zaczęło przeszkadzać. Są jakieś SPRAWDZONE sposoby, żeby je wyszczuplić?? ;) Pozdrawiam cały NBS! ;** 

~Kamm

 

Kochana Kamm!

Jeśli borykasz się z tym 'problemem' od zawsze, to nie sądzę, by przyczyną była jakaś choroba. Po prostu taką masz urodę :) 
Jeśli wygląd Twoich palców jest spowodowany nadmiarem tkanki tłuszczowej, nie da się odchudzić tylko palców. Notki o skutecznym, zdrowym, a przede wszystkim, bezpiecznym odchudzanie znajdziesz z kategoriach.

Pozdrawiam,  
Anitt (12:17)

niedziela, 20 lutego 2011

Nadmierne wypadanie włosów

Hej dziewczyny ! Mam problem... za każdym razem kiedy czeszę albo chociaż dotknę włosów wypadają mi... Na prawdę nie wiem już co robić. Pomoc, z góry dziękuje za odpowiedź ; )

~ nirvana



Droga Nirvano!

Przede wszystkim, musisz zastanowić się, jak poważny jest Twój problem. Dziennie wypada nam ok. 100 włosów, tak więc martwić powinnyśmy się dopiero wówczas, kiedy wypada ich więcej.

Przyczyny wypadania włosów mogą być bardzo różne, od długotrwałego stresu (w szkole o niego nie trudno), przez złą dietę (niedobór cynku, żelaza, białka, składników mineralnych czy witamin) i zabiegi fryzjerskie tj. trwała czy farbowanie, aż po zmiany hormonalne, które mają miejsce podczas okresu dojrzewania. Suszarka, prostownica, a także chodzenie w lecie z gołą głową (skóra głowy opala się) również może być powodem wypadania, podobnie jak nadmierne obciążenie włosów, kiedy są cienkie i długie.
Przebyte lub przebywane choroby także mają wpływ na stan włosa, zwłaszcza anemia.
Aby zdiagnozować przyczynę wypadania włosów, powinnaś udać się do dermatologa. Wówczas będziesz mogła zabrać się za ten problem od właściwej strony i zastosować skuteczne środki, w dodatku wszystko będzie kontrolowane przez specjalistę.



Zwalczanie nadmiernego wypadania włosów powinno dziać się nie tylko od zewnątrz, ale również od wewnątrz. Jeżeli powodem tej dolegliwości jest niedobór składników odżywczych wymienionych przeze mnie powyżej, dermatolog przepisze Ci odpowiednie preparaty, np. zawierające skrzyp polny i witaminę B6.
Jeśli chodzi o pielęgnację włosów, polecanymi preparatami jest szampon firmy Rzepa, odżywka Wax i płukanki ze skrzypu polnego. Powinnaś zakupić też suszarkę z możliwością zimnego strumienia (wbrew pozorom nie będzie to duży wydatek) oraz odrzucić w kąt wszelkie prostownice i lokówki. Unikaj kosmetyków do stylizacji i odżywek bez spłukiwania, które nadmiernie obciążają włosy.

Płukanka ze skrzypu polnego domowej roboty:

"Składniki:

2 łyżki skrzypu polnego
3 szklanki wody
Przygotowanie:
Skrzyp zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Gotować 5 minut na małym ogniu, potem odcedzić. Po ostygnięciu wypłukać nią włosy zaraz po umyciu. Odbudowuje zniszczone włosy, nadaje im połysk i przyspiesza ich wzrost."

(portal mojefryzury.pl)

Domowe sposoby na wypadające włosy:
(możesz ich spróbować, naturalne składniki na pewno Ci nie zaszkodzą):

1. Tonik z bylicy.

"Bylica (a dokładniej bylica boże drzewko) od wieków stosowana jest jako środek na porost włosów.
Do garnka wsypujemy 50 gram bylicy i zalewamy 1,5 szklanki wrzątku. Parzymy do ostudzenia, po czym odcedzamy. Następnie 1/2 szklanki naparu mieszamy z 1/2 szklanki wódki. Tak przygotowany tonik przechowujemy w lodówce.

Płynu używamy do wcierania w skórę głowy, lecz musimy go najpierw rozcieńczyć (1 łyżkę toniku mieszamy z 1 łyżką przegotowanej wody)."

2. Czarna rzodkiew.

"Korzeń czarnej rzodkwi ma działanie poprawiające krążenie krwi w skórze oraz regenerujące cebulki włosowe, co przeciwdziała wypadaniu włosów.

Korzeń rzodkwi czarnej drobno trzemy i nakładamy go na skórę głowy. Trzymamy przez 30 minut, po czym spłukujemy. Po zmyciu można zastosować jedną z płukanek opisanych w dziale "Pielęgnacja włosów"."

3. Oliwkowa maseczka.

"Maseczka oliwkowa działa rewitalizująco oraz zapobiega wypadaniu włosów.

Łyżkę oliwy z oliwek mieszamy z żółtkiem jaja kurzego. Maseczkę nakładamy na wilgotne włosy, następnie głowę owijamy folią i ręcznikiem. Po 30 minutach spłukujemy maseczkę dodając do wody sok z cytryny. Przy ciemnych włosach należy nie dodawać zbyt dużej ilości soku, gdyż ma ona działanie rozjaśniające.

Stosować raz na 2 tygodnie."

4. Napar z kłącza tataraku.

"Tatarak od wieków używany jest jako środek hamujący wypadanie włosów. Ma działanie odżywcze oraz poprawia ukrwienie skóry głowy.

Susz z kłącza tataraku zalewamy 3 szklankami wrzątku i pozostawiamy do ostudzenia. Następnie płuczemy nim umytą głowę."

(portal domowe-sposoby.pl)

Pozdrawiam!
Megu;)

sobota, 19 lutego 2011

Tipsy

PYTANIE:

''możecie napisać jak dobrze samemu nakleić tipsy? co trzeba zrobic wczesniej z paznokciami itd itp...??;>~Kamiliaa''

  *

Droga Kamilo!
 
Jak dobrze nakleić tipsy ?

W zasadzie nie ma reguły. Zależne jest to od kształtu i wielkości paznokci. Jednakże największą rolę odgrywają tipsy jakie zakupisz. Jeżeli będziesz wybierała zwróć uwagę na długość. Najlepiej gdybyś kupiła krótkie. Długie wyglądają nienaturalnie. Zwróć uwagę na wzory.Nie kupuj przezroczystych, wyglądają obrzydliwie.

Klej nakładaj na środek paznokcia, przyciśnij i przytrzymaj kilka sekund. Jeżeli jakiś paznokieć nie pasuje lekko opiłuj go. Jeżeli nie masz wyciętych skórek, wkładaj delikatnie pod nie.

Co zrobić przed naklejeniem tipsów?

1.Opiłuj swoją naturalną płytkę paznokci.
2. Wymocz palce w wodzie z cytryną.
3. Jeżeli masz dłuższe paznokcie to obetnij.

Na koniec swoje "nowe paznokcie" możesz pomalować bezbarwnym lakierem.

* Czyż te paznokcie nie są śliczne?

Tiny ^_^

Nauczyciel wf, nie wierzy, że odczuwam ból...


Kiedyś miała gangriona ktory mi bardzo przeszkadzał (był na stopie) miałam z powodu tego dwie operacje dopiero ta druga się udała, ale nie wiem czy to dobrze gdy miałam tego ganriona to zrobił sie duzy i wszedł mi na nerw gdy miałam go wycinany został uszkodzony nerw i gdy ćwiczę na w-f to czasem mnie to boli a gdy uderzę się w tą nogę to boli jeszcze bardziej, nie moge grać przez to w pilkę nożną, muszę na tą nogę uwarzać, niktóre buty naciskają mi na ten nerw i z tego powodu nie moge ich nosić, czy jest coś, zeby mnie to nie bolalo, albo jak powiedzieć naucvzycielowi wuefu, że mnie ta noga boli i jak mu to wytłumaczyc gdy on nier wierzy? 

~Igi



Kochana Igo!

Koniecznie udaj się do lekarza i zadaj mu wszystkie nurtujące pytania. Możliwe, że da się coś z tym zrobić.

Poproś też go o zaświadczenie lub zwolnienie w wf. Taki papierem nauczyciel będzie MUSIAŁ uwzględnić, a nie będziesz musiała wszczynać z nim wojen, co mogłoby zaskutkować gorszą oceną z zachowania :)

Pozdrawiam, Anitt.
Anitt (17:42)

Najlepiej być zawsze sobą!

Mój problem skieruję raczej do Siedmiokropki... Mam prawie 18 lat, chłopaka i raczej żadnej przyjaciółki, jedynie bardzo bliskie koleżanki. Obecnie są wakacje, ludzie szaleją. Jestem raczej spokojna, wolę poleżeć na kocyku w ogrodzie i poczytać lub spotkać się z moim lubym. Boję się tylko, że przez to się nie wyszaleję albo zmarnuję sobie młodość, bo wiele mi jej nie zostało... Moje koleżanki non stop piszą o tym jak świetnie się bawią na koncertach itd. Szczerze mówiąc nie bardzo lubię jakichś wielkich imprez, one mieszkają raczej daleko tak więc balowanie z nimi odpada. W sumie i tak wolę iść na spacer... Mnie to bardziej sprawia przyjemność, ale boję się, że stanę się odludkiem albo że ludzie mogą postrzegać mnie jako 'drętwą'... Może nawet mój chłopak zacznie tak myśleć albo będzie mieć mnie dosyć?? Dodam, że jesteśmy razem ponad 3 lata i nie widzimy świata poza sobą. Podpowiedzcie proszę, co mam myśleć, robić... Nie chcę potem żałować, że swoje 'wolne' lata zmarnowałam. Może dacie pomysł na zrobienie czegoś szalonego i niezapomnianego??? Pozdrawiam i gratuluję pomysłu na bloga ;*

~ Smutna







Kochana!

Imprezowanie, czy chodzenie na koncerty to jedne z popularniejszych zajęć dzisiejszej młodzieży. Jednak każdy człowiek jest inny, tym samym woli inaczej spędzać czas, słuchać innej muzyki, inaczej się ubierać. Czy jednak to, że większość lubi się wyszaleć, znaczy, że musimy podążać za ogółem z obawy, że zostaniemy wykluczeni ze społeczeństwa?

Napisałaś co lubisz robić - chodzić na spacery, spotykać się ze swoim chłopakiem. Z Twojej wypowiedzi zrozumiałam również, że nie przepadasz za chodzeniem na imprezy, czy innymi głośnymi rozrywkami. Można z tego wywnioskować, że jesteś osobą spokojną.Obawiasz się, że zostaniesz wykluczona z towarzystwa, bo nie masz takich zainteresowań, jak inni. Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.Musisz cenić siebie za to, jaka jesteś i co lubisz! Nie idź za tłumem, nie o to w życiu chodzi. Najważniejsze jest to, żebyś robiła to co chcesz, to co sprawia Ci przyjemność. Nie musisz się tym samym przejmować, że w życiu się nie wyszalejesz. Na dodatek, to wcale nie jest tak, że Twoja młodość się kończy - każdy ma swój czas, jedni w gimnazjum, inni na studiach, jeszcze inni dopiero na starość robią coś szalonego. Nie ma co się z tym spieszyć, sama odczujesz, kiedy będziesz chciała spróbować czegoś innego. :)

A co do Twojego chłopaka... Jesteś z nim już ponad trzy lata. Myślę, że przez ten czas zdążył Cię poznać już na wylot, wie jaka jesteś i właśnie z taką Tobą chce być. Może właśnie to ceni w Tobie, że nie jesteś jak inne dziewczyny? Na tle wszystkich imprezowiczek wybijasz się swoim spokojem, tym, że nie musisz szaleć, by się dobrze bawić. On doskonale sobie zdaje z tego sprawę, może właśnie dlatego chce być z Tobą? Jesteś wyjątkowa, pamiętaj o tym! 

Moim zdaniem nie powinnaś się przejmować zdaniem ludzi, którzy negatywnie oceniają Twój spokojny styl bycia. Jeśli nie są w stanie zaakceptować tego, jaka jesteś, to nie warto się z nimi zadawać. Ty dobrze bawisz się bez imprez, nie musisz ślepo podążać za tłumem. Ważne jest to, abyś Ty czuła się dobrze! :) Mądrzy ludzie nie nazwą Cię odludkiem, uwierz mi! :)

Na tym kończę dzisiejszą notkę. No i jeszcze apel do Was wszystkich: bądźcie zawsze sobą, bez względu na wszystko

Pozdrawiam :)
Siedmiokropka
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x