środa, 11 marca 2009

Styl Gothic Lolity

Gothic Lolita to styl zapoczątkowany przez młodych Japończyków.





Co nieco o stylu:




Styl imoda "lolita" (tj. Lolita Fashion) korzenie mają w epoce wiktoriańskiej.
Członpierwszy - "gothic" – wywodzi się od europejskiego gotyku.
Drugi człon to zdrobnienie imienia Dolores, które zyskało popularność i zupełnie nowy wydźwięk po wydaniu słynnej Lolity Nabokova.

Co nosić? :




Ubrania przypominające te z epoki wiktoriańskiej, tzn. :
-Zapinane pod szyją bluzki z bufiastymirękawami,
-aksamitki,
-gorsety,
-kapelusiki,
-koronkowe suknie zfalbanami,
-podkolanówki.
Dodatkami są parasole i torebki.



Styl:

Styl ten to przede wszystkim kombinacje czerni i bieli.
Trzeba pamiętać o wzbogacaniu stroju kokardami, koronkami i kołnierzykami.
GothLolis noszą przeważnie stylizowane na epokowe spódnice z dużąilością falban i dodatków.
Często spotyka się także akcesoria "małej dziewczynki" - misie, lalki albo inne zabawki.



Uczesanie:




Włosy upina sięprzeważnie w dwa kucyki lub wymyślne koki.

Niejednokrotnie nastolatki nawiązują dofryzur z epoki - wyrafinowanych loków, wiktoriańskich lalek zporcelany.
Klasycznym kolorem włosów jest czarny lub blond.



Makijaż:




-Rzęsy ""potraktowane" tuszem,
-Powieki pociągnięteciemnym eyelinerem,
-Delikatny róż na policzkach.
Kontrastem dlaidealnie białej cery są umalowane na czerwono lub różowo usta.



Ciekawostka:
Jedną z bardziej znanych Japońskich gwiazd, preferujących styl Gothic Lolita jest Mana, gitarzysta nie istniejącego już zespołu Malice Mizer oraz gitarzysta i lider obecnie działającej formacji Moi dix Mois.

Kolejny styl. ^^
Nie wiem czy uraczę Was w tym tygodniu notką.
Jeżeli będzie ładna pogoda to wyjeżdżam w piątek na Mazury ;)

Buziam Was,
Ina.

wtorek, 10 marca 2009

Przyjaciółka czy wróg?


hej dziewczyny, super blog. ale do rzeczy. mamtaki problem, otóż mam 13 lat i od 6 lat znam taką dziewczynę.. i wszkole ona zachowuje się jak świnia! przezywa mnie, bije, obgaduje,przedrzeźnia! a po szkole przychodzi do mnie i zachowuje się normalnie,jakby nic się nie stało..ona robi to chyba pod wpływem grupy.. jak daćjej do zrozumienia ,że to mnie boli ? :( mi na niej zależy, po szkolejest świetną przyjaciółką, lecz w szkole wrogiem.. pomocy :((

~samutna kasia

  

Droga Kasiu!

Najprawdopodobniej Twoja przyjaciółka traktuje Cię tak w szkole, bo chce komuś zaimponować. Zastanów się, może wiesz, komu? 
W każdym razie, gdy kiedyś do Ciebie przyjdzie, zapytaj ją, dlaczego tak się z Tobą obchodzi. Po prostu powiedz jej, że zależy Ci na Waszej przyjaźni i nie chcesz, aby tak drastycznie zmieniała się pod wpływem innych ludzi, wytłumacz, że to Cię rani i trudno jest Ci to znieść, zwłaszcza że traktujesz ją jak przyjaciółkę. Powiedz jej, że nie musi zmieniać się, aby się komuś przypodobać, najlepiej jest być po prostu sobą.
 Gdy w towarzystwie nadal będzie Cię obrażać, po prostu nie podchodź do niej, omijaj ją szerokim łukiem, w końcu zauważy, że jednak jest wobec Ciebie niesprawiedliwa. Ale myślę, że sama rozmowa pomoże - to zawsze najlepsze rozwiązanie na wszelkie problemy i nieporozumienia ;).

Pozdrawiam,
Crazy

Styl emo

Czy mogłybyście coś napisać o stylu emo?? Bardzo go lubię.
Mogłybyście dodać zdjęcia fryzur, ciuchów jak układać takie włosy i zrobić makijaż??
Bardzo was oto proszę...
Szczególnie chodzi mi o dziewczyny :)
~Paulina13
Paulinko!

Fryzury emo:
Charakteryzują się zazwyczaj długą, ukośną grzywką oraz czarnym kolorem z dodatkami niebieskiego, białego lub różowego.
Włosy zazwyczaj są proste i bardzo mocno wycieniowanie.
Fryzury nigdy nie są spięte, zawsze układane są luźno, swobodnie.

 
 

Makijaż emo:
Do wykonania najprostszego makijażu potrzeba czarnej kredki i czarnego tuszu do rzęs.
Rysujemy linię na górnej powiece, od wewnętrznego kącika oka aż do zewnętrznej części.
Na dolnej powiece robimy taką samą kreskę i zakańczamy ją, tak by połączyła się z pierwszą kreską.
Oczywiście na koniec rzęsy malujemy czarnym tuszem.
Powiekę możemy pomalować w dwóch kolorach: przewodnim czarnym i dodatkowym-różowym, fioletowym itd.
Jeżeli mamy ochotę przyciemniamy brwi, a na usta nakładamy trochę pudru.

 

Ubrania w stylu emo:
Styl ten charakteryzuje się noszeniem rurek, wąskich koszulek z nadrukami, pasków z ćwiekami i tenisówek.
Podstawowymi kolorami są biały, czarny, czerwony i różowy, a motywami i wzorami-paski, kraty, czaszki, serduszka.
Nieodzowną częścią garderoby są drobne dodatki typu bransoletki, wisiorki.
Jeśli nosisz okulary muszą mieć one grube, czarne oprawki.
 
 


Ina ;)

niedziela, 8 marca 2009

Kiedy jedna zazdrosna jest o drugą


Hej.! Otóż mam mały problem.. Mam przyjaciółkę wmoim wieku^^ Świetnie się dogadujemy, spędzamy ze sobą czas, mogę jejwszystko powiedzieć zresztą jak i ona mi, spotkamy się;)) I w ogóle onajest świetna;D Dodam jeszcze, ze mam drugą przyjaciółkę.. Ona jestodemnie 3 lata strasza, ale nie przeszkadza to w naszej znajomości^ Znią tak samo mogę porozmawiać, pośmiać się;) Ta starsza mieszka bliżejmnie i spotykamy się dość często, ale za to ta w moim wieku mieszkatroche dalej, ale za to widujemy sie w szkole, w weekendy^ Z tą starszą[ma na imię Gosia] często chodzimy na spacery, robimy sobie zdjęcia iczęsto publikujemy je na nk, albo na gronie;)) Ale za to Madzia [tak mana imie przyjaciółka w moim wieku] nie jest z tego zadowolona.. Niezawsze, ale czasami mówi mi, że wolę Gosię od niej, bo mam z nia więcejzdjęc, częściej się z nią spotykam i w ogóle. Próbuję jej to jakostłumaczyc, ze ona mieszka bliżej mnie, że gdyby nie ona siedziałabymsama w domu...Z Madzią też się spotykamy, ale wiadomo, że to inaczejwygląda kiedy spotkam się z Gosią. Gosia jest praktycznie moją sąsiadkąa Madzia mieszka ok. 2km odemnie^ więc..[?] Często też wymawia mi, zeGosia jest lepsza od niej.. To nie prawda! Z Madzia znam się dłuzej imożna tak powiedziec, ze traktuje ją inaczej.. i postrzegam takżeinaczej - lepiej.. Madzię znam od.. nawet nie pamiętam, a Gosię znam odok. 5 lat.. Teraz z Gosią zrobiłśmy filmik z naszymi zdjęciami iwstawiłysmy go na wrzute.. nie wiem jak zareaguje na to Magda.. Napewnonie bd zadowolona.. i znowu zacznie mi mówić, ze wolę Gosie.. A wcaletak nie jest! Już nie wiem co mam o tym myśleć.. Pomocy!!

~Zakłopotana

  

Droga Zakłopotana!

Oczywistym jest, że Magda jest zazdrosna. Bardzo jej na Tobie zależy, dlatego boi się, że Cię straci, bo będziesz wolała spotykać się z Gosią. I Twoim zadaniem będzie wybicie jej to z głowy! Po prostu z nią porozmawiaj i powiedz jej, że dla Ciebie nie są ważne zdjęcia na naszej klasie, ale to co czujesz, a przede wszystkim to, że wspaniale się dogadujecie. Wytłumacz jej także, że masz prawo mieć także inne koleżanki, ale to nie znaczy, że przestaniesz ją lubić, albo odzywać się do niej. 
A wiesz co będzie dobrym sposobem? Zapoznaj je ze sobą! Zaproś do siebie Magdę, idźcie razem po Gosię i poróbcie sobie zdjęcia we trzy ;). Magda wtedy zobaczy, jakie są Twoje relacje z Gosią, a może nawet razem się zakolegują i Magda będzie o wiele spokojniejsza? Przecież fajnie byłoby, gdybyście kolegowały się wszystkie, co? 
Wiem, że będziesz w stanie je ze sobą zapoznać, wystarczy tylko chcieć ;).

Pozdrawiam,
Crazy

Ps. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet dla wszystkich czytelniczek! ;)

sobota, 7 marca 2009

Kto mnie zaakceptuje?


Jestemw drugiej klasie gimnazjum. Trafiłam do słabej klasy, sportowej. Uczęsię najlepiej, choć moja średnia semestralna wynosiła tylko 4.57.Jestem osobą raczej lekceważoną i poniżaną, choć w podstawówce byłamjedną z najbardziej lubianych. 
Dziewczyny są fałszywe - to wiem. Nie mogę z nimi poważnie porozmawiać,bo roznoszą to między sobą. Czas spędzam z nimi tylko w szkole, cozazwyczaj opiera się na kilkakrotnym przejściu korytarzy i rozmowy osprawach ogólnych.... 
Z chłopakami jest stokroć gorzej. Nie mówię o wszystkich, ale chybawiększości. Jeśli coś chcą, to proszą i są mili. Jeśli nie dam,wyzywają od kurew (przepraszam za wyrażenie). Potrafią być okropni!Potrafią wychwycić moje najdrobniejsze błędy i od razu robią z tegoafery. Czepiają się mnie o wszystko: że nie pójdę z nimi na wagary, ajeśli - sensacja, że powiem prawdę nauczycielowi, że zapomniałam opracy domowej, że czasem coś przepiszę, że nie poradzę sobie nawycieczce. Jestem ich Bogiem informacji, a traktują mnie chybanajgorzej ze wszystkich. 
Mam tego dość. Już nie wytrzymuję. Potrzebuję przyjaciela, bo to, oczym muszę się wygadać, mnie przytłacza. Czuję się z tym wszystkim źle.Ponoć jestem "sztywna", ale nie będę się zmieniała, aby się komuśprzypodobać. Byłoby to dla mnie zbyt trudne. Wagary? Nie ma mowy.Wystarczy mi ciągłe spędzanie czasu wolnego w domu i przewracanie się zfotela na fotel. Moja siostra mówi, że to wszystko przeze mnie... Niewiem jak to wszystko zmienić. Tak, aby było dobrze. Abym chociażznalazła tą jedną osobę, tą inną. Tą, która mnie zaakceptuje: nieśmiałąi z chęcią dojścia czegoś w życiu.

~Eclisse

  

Droga Eclisse!

Chciałabym Cię poinformować, że wszyscy, dosłownie wszyscy jesteśmy inni, nawet gdyby ktoś bardzo próbował się do kogoś upodobnić to i tak mu się to w pełni nie uda.
 Skoro koleżanki w Twojej klasie nie są odpowiednim dla Ciebie towarzystwem, może warto zakolegować się z ludźmi z innej klasy? Przecież są osoby, z którymi będziesz czuła się dobrze i nie będziesz się musiała martwić, że wygadają Twoją tajemnicę. Wystarczy popatrzeć dookoła, a nie tylko czekać, że przyjaciel sam się znajdzie. 
Przede wszystkim pamiętaj, że nie musisz uciekać na wagary, nawet gdy ktoś będzie Cię do tego namawiał, w końcu dobrze jest mieć swoje zdanie (i tak trzymaj) ;).
 No cóż, możesz także poprosić rodziców, aby przepisali Cię do równoległej klasy, albo nawet innej szkoły. Ale żeby znaleźć przyjaciela, trzeba zacząć rozmawiać z ludźmi, bez względu na to, czy ich lubisz czy nie, a może ich tak dobrze nie znasz? Sama nie raz bardzo się zdziwiłam, jaki ktoś jest fajny, bo do tej pory uważałam go za kogoś totalnie niegodnego mojej uwagi.

Pozdrawiam i wiem, że dasz radę,
Crazy

piątek, 6 marca 2009

Mój brat pije, a potem prowadzi...


Mam poważny, rodzinny problem. Proszę pomóżcie, on ciągnie i ciągnie się bez końca, a ja już nie mogę wytrzymać! Mój brat ma 26 lat. Czasami ' lubi sobie' wypić po pracy. No a potem chce wsiąść do samochodu i jechać do dziewczyny, a przecież nie można jak jest sie pijanym. Około miesiąc temu tak własnie było. On wypił i chciał jechac do dziewczyny. Moja mama mu nie pozwoliła, zaczela krzyczeć i płakać, a on ' co cie to obchodzi, odje* sie ode mnie'. Szkoda mi mamy. ; ( 
Było tak parę razy. Kiedyś mój brat wkoncu wjechał nowym samochodem w znak (nic mu sie nie stało, ale musial wydac ok. 500 zł na naprawde samochodu), i obiecał WSZYSTKIM, że już nigdy tak nie zrobi. Obiecanki cacanki. Dalej pije i jeździ. 
Teraz nie odzywa sie do mamy od ok. miesiąca tylko PRZEZ TO, że nie pozwalala mu wsiadac po pijaku za kierownice. Normalnie mieszka w domu, je i wogole, ale nie odzywa sie nic a nic. 
Miało być jego wesele w pazdzierniku 2009r. ale nie wiadomo czy wypali, skoro on wogole sie nie odzywa. Mama cały czas chodzi smutna, czesto płacze, czasami wscieka sie o byle co. Przez tą całą sytuacje stała sie bardzo religijna, non stop sie modli.Nie wiem jak jej pomóc, ja sama modle się, żeby moj brat sie zmienil i w koncu wydoroślał. I pogodził się z Mamą. 
Mama próbuje sie odzywać do mojego brata np. choć jest obiad albo: zrobilam herbate,jak chcesz to sobie wez. No i on przyjdzie, wezmie to co chce, ale NIC nie powie. 
Nie wiem co robić, nie wiem jak IM pomóc. 
Chcę zeby moja rodzina była szczesliwa, bo kocham ich jak nikogo innego na świecie! 

~anonimowa

  

Droga Anonimowa!
Twoja sytuacja nie prezentuje się najlepiej, ale z każdej sytuacji jest wyjście. Postaramy się znaleźć odpowiednie dla Twojej sytuacji.

Wspomnienia
Jak to było? Miałaś miłego, dobrego brata, wpadł w złe towarzystwo i teraz pije. Czy to twoja sytuacja? Może przypomnij im wszystkim jak było miło, gdy Twój brat nie potrzebował alkoholu do pełni szczęścia. Zwróć jego uwagę na np. zdjęcia jego z kolegami, gdzie wszyscy stoją uśmiechnięci. Gdy przypomni sobie „tamte czasy” może zmieni zdanie?

Rozmowa
W jakiś miły wieczór zaproś wszystkich do swojego pokoju (tatę, mamę, brata i jego dziewczynę, jeśli utrzymujecie dobre kontakty) i szczerze powiedz, co zaobserwowałaś. Sytuacja ta nie jest dobra dla żadnego z was, więc może razem, wspólną siłą pokonacie ten nałóg? Sądzę, że uda się to, gdy wszyscy powiedzą, co im na sercu leży.

Pamiętaj!
• Twój brat jest pełnoletni, jeśli nie posłucha waszych rad, ani nie zrozumie, jaką robi wam krzywdę może się zawsze wyprowadzić. Będziecie utrzymywać dalej kontakt, a wam będzie łatwiej może jego dziewczyna lepiej na niego zadziała?
• Jeśli nie będziecie mogli sami poradzić porozmawiaj z psychologiem szkolnym. Jest on przecież po to, by Ci pomóc. Możesz zadzwonić też na niebieską linie (więcej wiadomości [TUTAJ])
Mam nadzieję, że Ci pomogłam.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x