poniedziałek, 1 lutego 2010

Trendy wiosna/lato 2010

Może napiszecie o trendach na wiosnę i lato 2010? Pozdrawiam;)
~Gumoweucho

 

Moja droga!
Wiosna w modzie oznacza porzucenie grubych ubrań, wielu warstw i często dziwnych (wręcz okropnych) rozwiązań na to, aby nie zmarznąć. Sezon ten jest taki sam jak pora roku- wszystko budzi się do życia. Nowe kolory, materiały, wzory, które sprawiają, że chce się żyć. W tym roku projektanci zaserwowali nam masę nowych propozycji, które z pewnością zaadaptujemy w swoich garderobach.
Do sklepów wchodzą nowe kolekcje, a modowe pisma już rozpisują się o najnowszych trendach. Wiosną będziemy stawiać na charakterystyczne jej cechy- pastelowe kolory, cienkie materiały, jasny dżins i dużo motywów- od graficznych wzorów po kwiatowe desenie.
Cukier-puder
Kolory słodkich cukierków to ewolucja barw kamieni szlachetnych, które nosiłyśmy jesienią i zimą. Do szmaragdów, szafirów i szkarłatów dodano jakby śmietanę-rozjaśnione, ale nie mdłe zabarwienia to klucz do nowego sezonu. Chodź ubrana od stóp do głów w turkusy i mięty, róże i lekkie fiolety lub noś je jako dodatki- turbany, torebki lub buty albo jedynie pod postacią lakieru do paznokci. Inspiracje znajdziesz w kolekcjach Kenzo, Versace, Lacoste czy u Michaela Korsa.

    

Co do pudrowych i cielistych kolorów, tutaj wiosną nie zaszła żadna radykalna zmiana w sposobie ich noszenia niż w sezonie jesień-zima. Nadal komponujemy je w strojach z pazurem w stylu glam rock albo zakładamy bandażowe lub półtransparentne sukienki w kolorze nude.

  

Utleniony denim
Słodkie,jasne kolory najczęściej zestawiamy z dżinsem. W tym sezonie jest to jego jak najjaśniejsza odmiana, wygląda jak sprana, trochę vintage, trochę romantyczna.Wiosenny dżins występuje przede wszystkim w postaci nie tylko spodni i legginsów, ale także i katan z romantycznymi akcentami (falbanki) oraz dłuższych, empirowych koszul czy princesek.
Od łączki po ogromne róże
Kwiaty to bezapelacyjnie znak charakterystyczny wiosny. W tym roku występują one w każdej postaci i są wszędzie- zdobią t-shirty, bluzki, torebki i buty, a nawet przechodzą na spodnie czy dekorują głowy. Nie tylko drobna łączka, ale i wielkie kwiaty, trochę jak z lat siedemdziesiątych, a trochę jak rozmyte,namalowane farbami. Modna flora staje się bardzo wiosenna, wygląda naprawdę realistycznie albo całkiem abstrakcyjne, zapominamy jednak o typowych angielskich malutkich kwiatkach jak z wiejskiej pościeli czy te ludowe rodem z cepelii.

  

Buduarowe i bieliźniane kreacje
W modzie wszystko dozwolone, a moda posuwa się do coraz odważniejszych propozycji. Tym razem bierzemy przykład z Lady Gagi czy Madonny u początków swojej kariery i wyciągamy na wierzch... bieliznę. Ukazujemy tą koronkową lub satynową bezpośrednio (gorsety zamiast topów do marynarki) lub delikatnie przysłaniamy półprzezroczystymi szyfonami i muślinami w postaci lekkich bluzek czy transparentnych płaszczy.

  

Militaria na ulicy
Pamiętacie kolekcję Balmain, a szczególnie wielce pożądaną wśród gwiazd i zwykłych kobiet marynarkę z dżinsu (pokazała się w niej Beyonce i Rihanna)? Oto właśnie nadchodzi wzmocniona fala wojskowości w garderobie. Nie tylko jednak nosimy marynarki ze złotymi guzikami i wzmocnionymi ramionami, ale także lżejsze formy kurtek- budrysówki i parki i wąskie spodnie w kolorach maskujących- jasnych oliwkach i militarnych zieleniach.

  

Gra wzorów graficznych
Bluzki,kombinezony i spodnie w graficzne, abstrakcyjne desenie i rodem z kalejdoskopu?To właśnie sezon wiosna-lato 2010. Inspirowane naturą, jakby rozmazane chmury,faktura tafli wody i skał oraz ziemi oraz te bardzo malarskie- płynnie przechodzące linie czy geometria to główne nurty wzorów w nowym, nadchodzącym sezonie. Zestawiaj je z pudrowymi i pastelowymi kolorami.

  

Pamiętaj jednak, że każdy trend to jednak wzmocnione na maksa propozycje, które łagodzone są przez koncerny odzieżowe i dostosowywane do codziennych potrzeb. Nawet te najbardziej odważne modowe inspiracje muszą być dopasowane do Ciebie i Twojego stylu. Bo przecież nie chcesz ryzykować swojej indywidualności dla bycia modną przez jeden sezon? ;)

Miłej zabawy z modą!
taodwinyla

niedziela, 31 stycznia 2010

Stres podczas odpowiedzi ustnej

Drogie Czytelniczki! Pilnie potrzebujemy autorki ds. urody! Jeżeli uważacie, że warto spróbować (bo warto ;p), zapraszamy na forum do "rekrutacji", gdzie wypełnicie formularz, a my zadecydujemy, czy jesteście przyjęte, czy nie ;D.

***

Dziewczyny. Mam taki problem. Gdy jest jakaś lekcja normalnie się nie odzywam. Kiedy facetka np. "zaprosi" mnie do mapy, albo odpyta patrząc na klasę wszystko zapominam. Na tym cierpią moje oceny. Nawet gdy znam odpowiedź, zgłaszam się, a jak chcę powiedzieć to co chciałam wszyscy się odwracają w moją stronę. Robię się czerwona. Od razu mówię, że zamykanie oczu nic nie pomoże, bo próbowałam wiele razy. Gdy chodzę na kółko matematyczne, tryskam aktywnością. Jest 5 min. 6 osób i jesteś śmiała, jak nigdy. Najgorsze jest to, że jak źle odpowiem wszyscy wpadają w śmiech. Po takiej lekcji idę pod klasę w której po przerwie mam lekcje, chłopaki wytykają mnie palcami, że nie znałam odpowiedzi. Próbuje się im jakoś odgryźć, ale nic. Potem widać wyraźnie, że wszystkie dziewczyny siadają w kącie i plotkują o mnie. Jak sobie z tym poradzić? Najlepsze jest to, że ja wszystko biorę do siebie. Wszystko. I to na poważnie. ... pomocy. 


~Sabrina



Droga Sabrino!

Pierwszą rzeczą, nad jaką powinnaś trochę popracować jest nabranie dystansu do samej siebie. Nie powinnaś wszystkiego aż tak bardzo brać do siebie, a jeśli nawet powiedziałaś błędną odpowiedź, nie przejmuj się tym, bo inni to widzą. Jeżeli Twoi koledzy i koleżanki z klasy będą się z Ciebie śmiali lub po prostu Ci dokuczali, nie smuć się, nie dawaj im satysfakcji, ale śmiej się sama z siebie i tego co powiedziałaś. Tu żadne odgryzanie się za bardzo nie pomoże. Po prostu wyjdź dumnie, z uśmiechem na twarzy i sama śmiej się z głupoty jaką palnęłaś ;).
Co do odpowiadania na ocenę przy klasie. Moim zdaniem najwięcej psuje u Ciebie stres. Nie pozwól, abyś przez niego dostała złą ocenę! Porozmawiaj z mamą albo tatą, poproś, aby wzięli Cię do lekarza, który poleci Ci tabletki, które z pewnością trochę ukoją Twoje nerwy. Np. Persen. Z pewnością trochę się uspokoisz i będzie Ci po prostu łatwiej zabłysnąć wiedzą przed klasą ;).
Możesz także poprosić nauczycielkę/nauczyciela, aby odpytywał Cię na przerwie lub np. dawał Ci kartkę, na której pisałabyś coś w rodzaju kartkówki, uniknęłabyś wtedy natarczywego patrzenia na Ciebie klasy i zdobyłabyś dobrą ocenę ;). Jednak pamiętaj, że nie każdy nauczyciel zgodzi się na taki układ.
Dobrym sposobem byłaby też rozmowa na ten temat z wychowawcą albo pedagogiem szkolnym, może oni spróbują Ci jakoś pomóc? Jeśli nie chcesz zwracać się do nich z tym problemem, porozmawiaj z rodzicami, którzy także na pewno nie zostawią Cię z tym samą.
Po prostu bądź sobą i nie przejmuj się opinią innych ;). Masz dużą wartość, którą powinnaś znać i tego się trzymaj.

Pozdrawiam,
Crazy

piątek, 29 stycznia 2010

Mogę zostać alkoholiczką?


Hej, mój ojciec był alkoholikiem. I teraz pojawia się moje pytanie -czy ja potencjalnie też mogę zostać alkoholiczką? Trochę się boję...pomożecie?


~Dagmara.



  




Droga Dagmaro!
Spożywanie zazwyczaj dużych ilości alkoholu przez alkoholika jest spowodowane przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym, nie podlega jego woli. Mechanizm powstawaniauzależnienia nie jest do końca wyjaśniony, ale ma bezpośredni związek z nadużywaniem alkoholu. 
Twój tata w przeszłości (ze względu, że piszesz był) miał zbyt bliski kontakt z wszelkiego rodzaju trunkami, być może popadł w jakieś złe towarzystwo. Jak wspomniałam na początku mojej notatki - alkoholizm nie jest ,,dziedziczony" gdyż powstaje z przymusu psychicznego, uzależnienia. Nie powinnaś mieć dlatego jakichkolwiek obaw. Nie popadniesz w nałóg z przyczyn które podałaś. Możliwe jest to jedynie wtedy, kiedy z własnej, nieprzymuszonej woli sięgniesz po piwo (czy jakikolwiek inny alkohol) raz, później drugi, kolejny, aż w końcu nie będziesz mogła normalnie funkcjonować, jeśli nie sięgniesz po alkohol każdego dnia. 
Łatwo się uzależnić, trudniej się odzwyczaić. 

Objawy:

Jednym z kluczowych objawów w diagnozowaniu choroby alkoholowej,obok utraty kontroli nad ilością wypijanego alkoholu, są objawyabstynencyjne, zwane inaczej zespołem abstynencyjnym.
Objawy abstynencyjne w standardowym przypadkutrwają ok. 14 dni. Nie należy ich mylić z tzw. kacem.
Alkohol bardzo szybko, ze względu na niewielki rozmiar cząsteczek,jest wchłaniany przez organizm. Dostaje się do krwiobiegu, a za jegopośrednictwem do mózgu. Działanie alkoholu zaczyna się już po kilkuminutach od spożycia.

Pojawiają się najpierw pozytywne odczucia w postaci beztroski, rozluźnienia i dobrego humoru. Wyciszane są negatywne emocje.

Warto wiedzieć: 

Badania wykazują, że:

- piwo pije 73% chłopców i 67% dziewcząt
- wino 69% chłopców i 36% dziewcząt
- wódkę zaś odpowiednio 14% i 7%.

Pozdrawiam ;)
Ayati

Ayati (18:03)

Jak zrobić pasemka?

Mogłybyście napisać notke, jak się robi pasemka ... ;/~Mała_Lady_D
Robienie pasemek na włosach w domu
Przydatne rzeczy:
-Stare ubrania
-Stary ręcznik
-Folia aluminiowa
-Nożyczki
-Grzebień ze szpicem
-Czepek do pasemek (jeżeli chcesz)

Krok po kroku:
1.Jeśli chcesz zrobić pasemka na włosach krótkich lub półdługich najlepiej jest robić to za pomocą czepka do pasemek. Robienie pasemek na długich włosach wymaga użycia folii aluminiowej.
2.Zdecyduj jaki kolor pasemek Cię interesuje. Jeśli nie masz doświadczenia w robieniu pasemek najlepiej zdecydować się na kolor różniący się subtelnie od reszty włosów. Dzięki małej różnicy w kolorach nie będzie widać ewentualnych niedociągnięć.
3.Pasemka najlepiej jest robić na włosach suchych i nie świeżo po myciu. Im bardziej włosy są przetłuszczone tym lepiej. Ta naturalna ochorna sprawi, że włosy będą bardziej odporne na substancje chemiczne zawarte w farbie.
4.Ubierz się w stare ubrania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pobrudzisz coś farbą.
5.Wybierz swoje miejsce pracy. Najlepsza do tego będzie łazienka albo kuchnia. Usuń wszystkie przedmioty, które mogłyby zostać zniszczone przez zabrudzenie farbą.
 
Metoda czepka do pasemek:
1.Załóż czepek na głowę osoby, której zamierzasz robić pasemka (mamie, koleżance itd.). Teraz, wyjmuj pojedyncze pasemka za pomocą szpikulca grzebienia. Staraj się "wyłapywać" pasemka włosów spod spodu.
Jeśli włosy są bardzo krótkie wyjmuj cieniutkie pasemka.
 
Metoda folii aluminiowej:
1.Jeśli pasemka będą robione na długich włosach zdecyduj najpierw gdzie chcesz, aby się one znajdowały. Czy mają być tylko na wierzchu głowy (jeśli pasemka są robione farbą o jaśniejszym tonie wówczas włosy będą wyglądać jak naturalnie rozjaśnione przez słońce), czy kilka pasemek z boku głowy, czy na całej głowie.
- Jeśli chcesz zrobić na czubku głowy wówczas musisz wydzielić szeroki pas na środku głowy zaczynający się nad czołem.
- Jeśli pasemka mają być tylko w jednym miejscu wówczas wydziel szerokie pasmo włosów w miejscu w którym chcesz mieć pasemka.
- Jeśli pasemka mają być na całej głowie wówczas podziel głowę na sekcje jak na zdjęciu obok.
2.Teraz przygotuj farbę. Zmieszaj dokładnie wszystkie składniki.
3.Metoda czepka do pasemek - Za pomocą pędzelka nałóż farbę na wyciągnięte włosy na czepku. Farba musi pokryć dokładnie wszystkie włosy.
4.Technika folii aluminiowej - Najpierw musimy sobie przygotować kawałki folii aluminiowej o odpowiedniej szerokości.
Jeśli robimy pasemka na całej głowie albo na czubku należy zacząć od tyłu.
- Wydzielamy jedno pasmo włosów o szerokości około 3mm (zależy jak grube/cienkie chcemy mieć pasemka).
- Trzymamy pasmo lewą ręką, zaś prawą za pomocą szpikulca od grzebienia wybieramy pasemka.
- Łapiemy wszystkie wybrane pasemka lewą ręką, zaś prawą podkładamy pod nie folię aluminiową.
- Przytrzymujemy folię z pasemkami jedną ręką a drugą nakładamy farbę.
- Gdy mamy pewność że farba pokryła wszystkie włosy wówczas folię należy złożyć w kierunku głowy na pół po czym zagiąć boki aby zapobiec wydobywaniu się ze środka farby.
5.Zrobienie pasemek na całej głowie jest bardzo czasochłonne dlatego należy co pewien czas sprawdzać czy nie upłynął czas tych pasemek, które robiliśmy jako pierwsze. Jeśli tak jest należy spłukać daną partię włosów po czym powrócić do dalszego robienia pasemek.
6.Zmyj dobrze farbę z włosów. Użyj odżywki do farbowanych włosów, która zapobiega utracie koloru.

czwartek, 28 stycznia 2010

Ludziom przeszkadza moje gadulstwo

Mam problem z własną osobą. Nie mogę przestacgadać. Gadam cały czas. Nie zamykam się. To bardzo wkurza innych. Jak ztym walczyć?

~Chatty :/


Droga Chatty!

Z pewnością wiele dziewczyn (może i chłopaków) ma podobny problem. Krótko mówiąc "Buzia im się nie zamyka". Po prostu są ludzie, którzy lubią mówić non stop i nie potrafią przestać, w dodatku w każdej chwili mają coś do powiedzenia, na każdy temat.
Szczerze powiedziawszy wątpię, że jest to jakaś wielka wada, którą koniecznie trzeba zwalczyć. Raczej jest to jeden z elementów uroku osobistego. Po prostu swoje musisz powiedzieć, a że jest tego bardzo dużo, to już nie Twoja wina ^^. Większość ludzi raczej ceni gadatliwość, niż próbuje ją zwalczać.
Może po prostu ktoś Ci powiedział, że za dużo mówisz? Jednak pamiętaj, że nie warto kierować się zdaniem pojedynczych osób ;).
A może wygadałaś czyjś sekret? W takiej sytuacji powinnaś nie zwlekać z przeprosinami, a na przyszłość zastanowić się 50 razy, zanim znowu coś powiesz.
Jeżeli otaczającym Ciebie ludziom przeszkadza Twoja gadatliwość, powinnaś raczej poszukać innego towarzystwa. Koleguj się z ludźmi, którzy po prostu Cię zaakceptują i polubią, a nie z tymi, którzy będą Cię non stop krytykowali i wytykali najmniejsze błędy.
Na rozgadanie nie ma lekarstwa. Musisz mieć po prostu silną wolę i trzymać buzię na kłódkę. Jednak nie polecam ;). Bądź po prostu sobą i nie kieruj się zdaniem osób, które nie są warte przebywania w Twoim towarzystwie.

Pozdrawiam,
Crazy

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Kłótnie z mamą


heh.. znajac moje szczescie nie odpiszecie ale sprobuje.
a wiec ostatnio przez dwa lata ja z mama strasznie sie kloce.. o byle co. o to, ze niechcacy mame pochlapalam woda przy myciu naczyn, o nieodrobione zadanie domowe.. kiedys mialysmy swietny kontakt. teraz to przeszlosc. mama wmawia mi i sobie rozne rzeczy np. ze zrobilam to zlosliwe, albo ze speccjalnie..pomocy.. ja juz nie daje rady z nia. czasami mam ochote isc i zawiesic sie i strzelic sobie w leb.

~corka


  


Droga córko!
Bardzo ważną rzeczą jest, abyś za wszelką cenę nie dopuszczała do siebie myśli typu ,,iść, zwiesić się i strzelić sobie w łeb". Musisz zdrowo i świeżo myśleć, tryskać zdrową energią i mieć pozytywne podejście do całej zaistniałej sytuacji w waszych relacjach córka-matka. Na pewno będzie Ci ciężko zważywszy na te okoliczności. Najpierw postaraj się naprawić wasze stosunki. Zapewne zapytasz - jak? Otóż musisz być dla mamy miła, staraj się pomagać jej w różnych czynnościach. 
Zachowanie mamy wobec Ciebie może być spowodowane nieświadomym odreagowywaniem na Tobie niepowodzeń w pracy (nie piszesz, że mama jest bezrobotna), napiętą sytuacją między nią, a przyjaciółmi, mężem. Musisz być dla niej wyrozumiała, czasem również masz humor typu ,,bez kija nie podchodź" i jesteś dla innych opryskliwa, wszystko Cię irytuje. 
Zasiądź z mamą do poważnej rozmowy. Powiedz jej, że sytuacja Cię przerasta, chcesz żeby było jak dawniej, ale ona tego nie ułatwia. Najlepiej, gdybyś powiedziała jej wszystko, co leży Ci na sercu, otwarcie i szczerze. Wtedy mama poczuje również, że darzysz ją zaufaniem i miłością. 
Otwarta rozmowa powinna wyjaśnić wszystkie niewiadome i pomóc w naprawie stosunków. Mama wyniesie wnioski, iż była wobec Ciebie zbyt ostra, więc wszystko się zmieni. 
Musisz jednakże pamiętać, że nie oznacza to, iż masz tylko na jakiś miesiąc się zmienić. Musisz wciąż zachowywać się dobrze wobec niej, aby sytuacja ponownie nie uległa pogorszeniu. 
Staraj się spędzać z mamą dużo czasu, wspólne zakupy, wypad na miasto, seans filmowy - to bardzo zbliża ludzi. 

Warto wiedzieć, że...
Niektórzy rodzice stosują również tego typu taktykę wobec swoich dzieci. Są dla nich niemili, poważni, za wszystko się denerwują. Sądzą, że tymże sposobem zmotywują swoje pociechy do lepszego zachowania, staranności, większej chęci do nauki. My (jako ich dzieci), uważamy że nasze stosunki przez coś się pogorszyły, w skutku czego staramy się robić wszystko perfekcyjnie i nienagannie, bo wtedy są zadowoleni.

Trzymam kciuki i pozdrawiam ;)
Ayati.
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x