środa, 13 października 2010

Guzek pod skórą.



Dziewczyny z jakieś miesiąc temu zauważyłam pod skórą na brwi małego guzka. Z upływem czasu staje się on coraz większy i nie mam pojęcia co to może być ;/. Może wy wiecie co to takiego? Udać się z tym do lekarza? ~Zmartwiona



Droga Zmartwiona!
Nie jestem za bardzo w stanie jednoznacznie określić co to za guzek pojawił się pod Twoją brwią. Możliwe, że zostałaś uderzona w to miejsce, np. piłką na lekcji wychowania fizycznego, (jest on zazwyczaj niegroźny). Prawdopodobna jest także choroba Recklinghausena , która jest dziedziczna, rozpoznaje się ją po guzkach na ciele i skrzywieniu kręgosłupa oraz po bólach w okolicy krzyżowej. Jej leczenie sprowadza się do chirurgicznego wycięcia guzów. Guzkiem może okazać się naczyniak. Jeśli moje przypuszczenie okaże się prawdziwe nie martw się, że jesteś jedną z niewielu na tym świecie, której naczynia krwionośne źle się rozrosły, bo ten problem dotyka wiele osób, między innymi mnie. Co prawda naczyniak powinien się samoistnie wchłonąć do trzeciego roku życia, ale w Twoim przypadku tak się nie stało. Moim zdaniem powinnaś udać się do lekarza i to jak najszybciej. Tym bardziej, że guzek stale się powiększa.
Pozdrawiam,
Tiffcia
Tiffcia (10:09)

Usuwanie skórek

Hej. Nie wiem gdzie zamieścić ten mój problemik więc zapytam was. Miałam specjalne cążki do wycinania skórek, ale słyszałam że nie powinno się tego robić. Mam bardzo ładne paznokcie. Słyszałam że odsuwa się je patyczkami. Ale jak? Pomocy

~ Pazurnica


Droga Pazurnico!
Usuwanie cążkami faktycznie nie jest dobrym pomysłem. Kiedy robi to osoba niewprawiona nie tylko może się skaleczyć, lecz także doprowadzić do ich szybszego odrastania i stwardnienia. Aby temu zapobiec, należy najpierw zastosować preparat zmiękczający zwany removerem, a później odsunąć je drewnianym patyczkiem.
Oczywiście, najlepiej udać się z tym do kosmetyczki, ale uważam, że umawianie się na wizytę przy każdym manicurze może być dla przeciętnej nastolatki raczej niewykonalne. Warto więc umieć robić to samodzielnie. Jak?
Przy okazji manicure'u możemy najpierw wymoczyć dłonie w domowej płukance (przepis w notce Manicure (kształt kwadratowy)). Ma ona działanie zmiękczające i odżywiające skórki, może więc zastąpić wspomniany już przeze mnie remover, ale najlepiej, jeśli zastosujesz go po tej kąpieli. Następnie delikatnie odsuń skórki za pomocą patyczka, który możesz kupisz w każdej drogerii. Nie przyciskaj go jednak do wału paznokciowego (czyli miejsca, skąd paznokieć wyrasta), bo najpewniej zrobisz w nim wgłębienie.
Na koniec możesz wetrzeć w paznokieć i wokół niego oliwkę.

Patyczki do usuwania skórek:


Dostępne w każdej drogerii.

Przykładowy remover:



Remover Cuti Care 15 ml. cena: ok. 8 zł

Pozdrawiam serdecznie!
Megu :)

poniedziałek, 11 października 2010

Ból serca.


Mam problem i liczę na litość kogoś kto potrafi mi pomóc. 
Otóż od jakiegoś czasu boli mnie serce. 
Boli raz na kilka dni, wieczorem. 
Czasami kłuje, czasami czuję jakby się skurczyło i nie chciało rozkurczyć (przez parę sekund). 
Wczoraj na dodatek miałam problem z oddychaniem, tzn. nie mogłam oddychać głęboko, tylko płytko. 
Byłam u pediatry. 
Miałam robione badania krwi i moczu, wszystko jest OK. 
Dowiedziałam się też, że skoro boli mnie nie po wysiłku tylko jak odpoczywam (leżę), to mogłaby być najwyżej choroba wieńcowa, ale w moim wieku to raczej niemożliwe (13 lat). 
Bardzo się bałam tego bólu i mama uważa, że ten ból to ze strachu czy coś. 
Ale teraz nawet jak staram się być spokojna i nie martwić się, to czasem boli. 
I myślę, że jakby to był powód, to raczej w roku szkolnym powinno mnie boleć, bo wtedy często się stresowałam. 
Może ktoś mi pomóc??? ~Obolała




Droga Obolała!

Z wielką chęcią postaram Ci się pomóc. Twoim zmartwieniem nie musi być wcale ból serca. Serce leży pośrodku klatki piersiowej, tuż za mostkiem. A ból z lewej strony związany jest z innymi narządami. Tu mieszczą się także chronione przez żebra płuca, opłucna, tchawica, przełyk. Stąd rozchodzą się mięśnie i nerwy, które swój początek mają w rdzeniu kręgowym. Na wysokości serca jest też piersiowy odcinek kręgosłupa. Każdy z tych narządów bólem daje znać, że jest przeciążony i potrzebuje pomocy.

Dlaczego boli mnie serce lub coś innego?

Przeziębienie
Często jest powodem nieprzyjemnego kłucia w klatce piersiowej. Ból nasila się zwykle podczas kaszlu i przy podwyższonej temperaturze. Gdy kaszel jest męczący i suchy, powoduje urazy drobniutkich włókien nerwowych. Przeciążeniu ulegają również chrząstki żebrowe i rozwija się stan zapalny. To właśnie on - a dokładniej uszkodzenia tkanek, do których dochodzi w efekcie reakcji chemicznych zachodzących podczas procesu zapalnego - jest powodem naszego cierpienia.
Co pomoże? By ból ustąpił, wystarczy przez kilka dni poleżeć w łóżku, dobrze się wygrzać, przyjmować leki przeciwgrypowe oraz pić syrop łagodzący kaszel. Można też wspomagać organizm herbatą z sokiem malinowym.


Ostry trening
Jeśli nagle przypomniałaś sobie o potrzebie uprawiania sportu, nie dziw się, że wszystko cię boli. Kłucie w klatce piersiowej po takim wysiłku jest skutkiem przeciążenia mięśni. To tzw. mięśniobóle.
Co pomoże? Bóle miną, gdy zwolnisz tempo ćwiczeń i po każdym treningu będziesz pamiętać o ciepłej kąpieli z dodatkiem aromatycznych olejków. Kwas mlekowy nagromadzony w mięśniach rozejdzie się po całym organizmie, a mięśnie odzyskają elastyczność. Jeśli raz w tygodniu dasz się namówić na masaż, twoje ciało szybko odzyska dobrą formę. Nerwobóle mięśniowe nie są groźne dla zdrowia, ale lepiej ich unikać, bo potrafią dotkliwie dać się we znaki.

Uszkodzone nerwy
Ból w okolicy serca może być spowodowany drobnymi uszkodzeniami nerwów znajdujących się w przestrzeniach między żebrami. Do nerwobóli międzyżebrowych zwykle dochodzi wskutek urazu, przeciążenia ćwiczeniami lub są następstwem rozwijającego się stanu zapalnego. By dokładnie określić przyczynę takiej dolegliwości, lekarz zleca prześwietlenie piersiowego odcinka kręgosłupa.
Co pomoże? Jeżeli prześwietlenie nic złego nie wykazuje, można sobie poradzić samemu. Ulgę przynosi przyjmowanie leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych dostępnych bez recepty.



Kręgosłup
Wzdłuż kręgosłupa przebiega wiele ważnych nerwów. Gdy zaniedbamy jego kondycję, zapłacimy za to nie tylko bólem w okolicy serca, ale czasem także drętwieniem lewej ręki aż po mały i serdeczny palec dłoni. Dlaczego tak się dzieje? Przesunięte wskutek uszkodzeń lub zwyrodnień kręgi uciskają nerwy i odczuwamy ból. Zmiany dotyczą zwykle szyjnego i piersiowego odcinka.
Co pomoże? By pozbyć się dolegliwości, trzeba się gimnastykować. Najlepiej, gdy odpowiedni zestaw ćwiczeń przygotuje nam rehabilitant. Wskazane jest też pływanie, zwłaszcza na plecach.


Stres
Życie na wysokich obrotach, do którego często zmuszają nas obowiązki zawodowe i domowe, sprawia, że jesteśmy zestresowani i przemęczeni. Płacimy za to także niemiłym kłuciem w klatce piersiowej. Główną przyczyną kłujących kurczy jest wtedy niedobór magnezu.
Co pomoże? Konieczne jest regularne zażywanie magnezu, najlepiej z witaminą B, bo w takim zestawieniu jest łatwiej przyswajany. Gdy w momentach wielkiej mobilizacji zaczyna brakować tchu weź kilka głębokich oddechów. Zamknij oczy, rozłóż szeroko ramiona i oddychaj pełną piersią. Po kilku minutach nieprzyjemne objawy miną.


  
Mam nadzieję, ze pomogłam.
Pozdrawiam,
Tiffcia
Tiffcia (17:30)

sobota, 9 października 2010

Organizujemy Halloween

Halloween (tak, to tępione przez księży święto pogańskie ;] ) Zbliża się xD 
Już nie mogę się doczekać, kiedy i w tym roku wyprawimy imprezę >.< 
Macie może jakieś ciekawe pomysły odnośnie tego dnia? 
Propozycje na zabawy, zajęcia... 
PS. Przebieranki za straszne stwory, muzyka, konkursy z jabłkami, oglądanie hororów, urządzenie bufetu w odpowiednim halloweenowym stylu, a także odpowiedni wystrój to norma ;] 

Nie jestem pewna czy przyda się ta informacja, ale mamy po 16 lat (1 lic. XD ) 


~X

  

Kochana!

Wcale Wam się nie dziwię, bo sama uwielbiam obchodzić to święto (i uważam je za jedno z najfajniejszych ;)), ale zawsze żałuję, że nie obchodzimy go tak jak w innych krajach :(. Niestety, nie zmienimy tego z dnia na dzień, jednak mam nadzieję, że za jakieś 10, 15 lat nikogo już nie zdziwią stroje upiorów i straszenie w halloween ;).
Sama nie wiem, jakie pomysły mogę Ci jeszcze podrzucić. Wygląda na to, że wszystko już wiesz ;p. Skoro w tamtym roku też urządzaliście taką imprezę i było fajnie, warto to powtórzyć, zrobić podobnie ;). Jednak podam listę ze sprawami, które trzeba z pewnością wkluczyć w listę zadań ;).

1. Stroje.
Jedna z najfajniejszych halloween'owych spraw ;p. Strojów szukaj w wypożyczalniach, supermarketach i odzieżowych sklepach. Jednak najlepsze będą stroje, które zrobisz sama ;). Poszukaj trochę po szmateksach, poprzerabiaj swoje stare ubrania, z których już wyrosłaś, albo nie są Ci potrzebne. A na swojej imprezie możesz urządzić konkurs na najfajniejszy strój! Kabaretki, poszarpane t-shirty, mocny makijaż pasują do tego klimatu.

2. Muzyka.
Poszukaj w internecie mrocznej, przerażającej muzyki. Do listy utworów możesz także dołączyć rocka, może metal? ;> Jest też w Internecie wiele motywów muzycznych z horrorów, które możecie nagrać na płytę - wprowadzą straszny nastrój.

3. Zabawy.
> konkurs na najładniejszą dynię
> na nitce powieś jabłko i przywiąż gdzieś wysoko, następnie zawiąż komuś ręce i każ zjeść ;p
> mumia (przygotuj kilka rolek papieru toaletowego, poproś, aby ludzie dobrali się w pary, zabawa polega na tym, że jedna osoba jest mumią, a druga ma za zadanie owinąć ją w papier ;p, wygrywa drużyna, która pierwsza zawinie swoją "mumię")
> kalambury
> "Cukierek albo psikus", czyli przechadzanie się po domach sąsiadów w poszukiwaniu słodyczy ;p, jednak uważajcie, ponieważ nie wszyscy mogą być przygotowani na tę okoliczność i nie wszyscy tolerują takie zwyczaje, dlatego starajcie się wybierać takich sąsiadów, którzy nie zrobią Wam awantury
> wróżby z kart

4. Jedzenie i picie.
Tutaj liczy się tylko i wyłącznie Wasza twórczość ;p. Mogą to być ciasteczka w kształcie duszków, pajączki z owoców i inne smakołyki, na które przepisy znajdziesz z pewnością w internecie ;). Smacznego!

5. Wystrój.
Jak sama pisałaś, jest to po prostu norma ;p. Ozdoby znajdziesz w sklepach internetowych, supermarketach i sklepach budowlano - wykończeniowych, albo możesz zrobić je sama lub z przyjaciółmi ;) Liczy się mroczny klimat - wykorzystaj świece zapachowe, trochę brokatu tu i tam, motyw pajęczyny, czy dynie.

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam, zwłaszcza, że z tego co wiem, wszystko jest dla Ciebie jasne i nawet bez mojej pomocy jesteś w stanie zorganizować wspaniałą, halloween'ową imprezę ;).

Miłej zabawy,
Crazy

Mój kolega dziwnie się zachowuje.


 Cześć. :) Jestem MIlena, mam 14 lat. Sprawa dość powszechna, no ale wiecie..Chodzi o chłopca, Krzyśka. Chodzi do klasy równoległej, ale on jest w B, a ja w C. Od początku I kl. gim. wiedziałam, że on często na mnie spogląda, no ale nie obchodziło mnie to wcale, ponieważ spodobał mi się kto inny - chłopiec z 3 kl. Sebastian. Bywały takie dni, kiedy Krzysiu perfidnie starał mi się przypodobać, no ale to chyba później minęło. Nadeszły wakacje, Sebastian odszedł, a ja umierałam z tęsknot za nim, ale to juz inna historia. Nadszedł wrzesień tego roku. Krzysia czasem do mnie coś mówił, ale to tylko tak. Raz przed lekcjami podszedł do mnie i powiedział : Ej Milenka, dasz mi zadanie? A ja na to: "nie mów do mnie Milenka (szczerze nie cierpię tego zdrobnienia) i nie dam ci zadania. "Byłam zła ponieważ właśnie targowałam sie z Mateuszem o moje krzesło. A on na to za przeproszeniem " To ch*j ci w du*pe" Obraziłam się na niego, bo raczej nie uśmiechnęłabym się po czymś takim. Od tego czasu tylko czasem do mnie coś mówił. WIERZCIE MI, ŻE ON ZACHOWYWAŁ SIĘ TAK ZŁOŚLIWIE TYLKO PRZY LUDZIACH. Kiedy byłam z nim sam na sam - był w porządku. Ja już nie wiem. Pomożecie? :)
~Milena


 Droga Mileno!
 Myślę, że podobasz się Krzysiowi. On jednak nie potrafi tego okazać. Próbuje zagadywać, przypodobać się, jednak bez efektów. Zastanów się nad tym. Czy chcesz, aby był kimś więcej niż przyjacielem? Swój wybór daj mu wyraźnie do zrozumienia. Spotkaj się z nim i opowiedz mu o tym. Tylko delikatnie.;)
 Weź pod uwagę jego zachowanie. Moim zdaniem chłopiec powinien Cię przeprosić za ten tekst. Skierował go do dziewczyny i dobrze o tym wiedział. Konieczna będzie rozmowa na ten temat. Zapytaj dlaczego tak się zachowuje. Pisałaś, że jest złośliwy, gdy ma pole do popisu wśród innych ludzi. Wspomnij o tym i powiedz, że sprawia Ci to przykrość. Nie pozwól się tak traktować! W końcu jesteś człowiekiem i masz swoją godność! Dlatego postaw mu wybór. Albo zmienia się i zachowuje wobec Ciebie normalnie, jak kolega, albo kończysz znajomość z nim. Da mu to do myślenia. 
 Sądzę, że Twój kolega może się kierować zazdrością o Sebastiana. Dlatego nie trzymaj go dłużej w niepewności i zdecyduj.:)
 Jeżeli do chłopaka nic nie dotrze i nadal będzie zachowywał się wobec Ciebie nie fair, bądź dla niego taka sama. Pamiętaj, że wtedy potrzebna będzie stałość. Nie zmieniaj swojego postanowienia do czasu, aż on nie zauważy problemu. 
 Myślę, że jeżeli zastosowanie powyższej propozycji będzie potrzebne, udowodni to, iż ten chłopiec nie jest Ciebie wart. Tylko się Tobą bawi i nie traktuje poważnie. Wtedy zakończ z nim znajomość, bo nic z tego nie wyjdzie.
 Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, ale pamiętaj, że na pewno musisz z nim porozmawiać, bo wiele to wyjaśni. Pozdrawiam,
 Margaret

Jak wyrównać kontur ust

Droga Megu! Zajmujesz się działem "uroda", więc własnie do ciebie kieruję mój problem. Mam 16 lat i nierówne wargi! Lewa strona jest węższa od prawej. Wychodzi to strasznie na zdjęciach. Jest jakis spósb aby je wyrównać?

~ Natalia



Droga Natalio!

Nie powinnaś się przejmować tą nierównością. Każdy ma jakąś swoją szczególną cechę wyglądu i zdarza się, że pewna część twarzy nie jest zupełnie symetryczna. Zapewniam Cię, że nie jesteś wyjątkiem. Zwyczajnie u siebie widzimy to bardziej, u innych po prostu tego nie dostrzegamy. Czy nie jest tak, że kiedy masz świadomość jakiejś niedoskonałości, ona cały czas rzuca się w Twoje oczy, sama wiedza o jej istnieniu sprawia, że jest ona większa niż w rzeczywistości? Może brzmieć to dla Ciebie jak brednie, ale to święta i udowodniona prawda. Dostrzegamy swoje wady, a przynajmniej wady swojego wyglądu, bardziej niż inni. Więc moja pierwsza rada: zmień punkt widzenia.
Oczywiście, swoich rysów twarzy już nie zmienisz, przynajmniej nie używając inwazyjnego sposobu i jestem pewna, że sama uważasz chirurgiczną poprawkę za głupotę. Jeśli nie, lepiej przemyśl to raz jeszcze i wybij to sobie z głowy :).
Moim zdaniem, optycznie wyrównać wargę możesz tylko makijażem, musisz więc nastawić się na regularne operowanie konturówką i pomadką (lub szminką). Nie napisałaś, czy to dotyczy tylko górnej wargi, czy obu? W każdym razie, sprzęt, którego potrzebujesz to: kredka do ust w ulubionym odcieniu, dopasowana pomadka lub szminka i poręczne lusterko. Opcjonalnie, baza pod makijaż lub podkład.





1. Aby uniknąć ciągłego poprawiania ust, malowania ich po tysiąckroć w ciągu dnia, przed rozpoczęciem modelowania nałóż na usta bazę pod makijaż ust (np. Lumene, Lip Makeup Base). Jeżeli wolisz uniknąć dodatkowego wydatku, zamiast bazy zastosuj zwykły podkład.

    2. Kredką obrysuj (cienką kreską) kontur ust, po węższej stronie delikatnie wyjeżdżając poza linię warg, na skórę - tak, aby obie strony były równe. Jeżeli nie uda się za pierwszym razem, próbuj aż do osiągnięcia wprawy i zamierzonego celu ;).

    3. Wypełnij kontur wybraną szminką czy pomadką w kolorze mniej więcej dopasowanym do barwy kredki. Jeśli chcesz, możesz się trochę pobawić i wybrać kolor lekko jaśniejszy (i wariacje na temat, to już zależy od Twojego widzi-mi-się ;)).

    4. Na to możesz oczywiście nałożyć błyszczyk, aby dodać ustom blasku.

Mały bonus: obrysowanie ust po zewnętrznej stronie optycznie je powiększy.

Pozdrawiam serdecznie,
Megu ;)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x