wtorek, 23 listopada 2010

Naturalne przyciemnianie włosów

dzięki tej notce przypomniałam sobie o własnych włosach xd
mam jasnobrązowe. zawsze chciałam żeby były ciemniejsze. nie czarne, ale takie czekoladowe, ciemnobrązowe. i żeby odżyły, nabrały blasku. czy jest na to jakiś sposób?
tylko za bardzo nie chcę używać farb do włosów ani szamponetek. może szampon koloryzujący albo jakieś zupełnie naturalne sposoby?
tylko bardzo mi zależy na tym, żeby to było naprawdę łagodne przyciemnianie, nie rzucające się tak w oczy. nie lubię zwracać na siebię uwagi. no i żeby nie szkodziło włosom i nie wymagało częstego powtarzania, chodzenia do fryzjera, poświęcania wielu godzin przed lustrem itp. najlepiej żebym nic nie musiała robić, a włosy same się przyciemnią i będzie ładnie! pozdrawiam ;D

PS jestem straszną panikarą i jeśli to małe przyciemnianie mi nie wyjdzie, to najpierw oszaleję, a potem wpadnę w depresję xd

~ marmolada



Kochana Marmolado!

 Niestety, włosy same się nie przyciemnią, a szkoda, prawda:)? Szamponetki, farby - to wszystko faktycznie niszczy włosy. Ale bez obaw. Istnieje mnóstwo sposobów na to, aby Twoje włosy stały się ciemniejsze!

Naturalne sposoby przyciemniania włosów (do wyboru):

- Wywar z liści orzecha włoskiego.
Przed myciem głowy wypłukać włosy w wywarze z liści orzecha włoskiego. Natrzeć je nim i potrzymać kilka minut, następnie spłukać. Nie tylko przyciemnia, ale również odżywia włosy i poprawia ich kondycję.
"8 liści zalewamy 0,5 litra wrzątku i parzymy pod przykryciem. Następnie studzimy." (portal stylistka.pl)

- Maseczka z żółtek i oleju rycynowego.
Na pewno niezwykle odżywia, czy przyciemnia - musisz zobaczyć sama. Rewelacyjnie pomaga na zniszczone włosy, ale tylko wtedy, jeśli zostanie zastosowana prawidłowo.

"Będziemy potrzebować 2 – 3 żółtek oraz oleju rycynowego. Oddzielamy surowe żółtka od białka i wlewamy je do osobnego naczynia. Dodajemy dwie łyżki oleju rycynowego. Składniki mieszamy do uzyskania jednolitej masy i nakładamy na umyte i jeszcze mokre włosy. Zawijamy w folię i ręcznik, a następnie trzymamy w cieple przez kilkanaście minut. Spłukujemy."
(portal pytamysie.pl)

- Wywar z kory dębu (do zakupu w aptece).

Kosmetyki ściemniające włosy:

Ponoć rewelacyjnym produktem ściemniającym włosy jest szampon Timotei Henna. Aby polepszyć efekt, polecam również odżywkę.


Timotei Henna, szampon do włosów brązowych, naturalnych i farbowanych
Cena: ok. 8 zł
Pojemność: 250 ml



"Szampon Timotei wzbogacony naturalnym ekstraktem z Henny, nadaje świetlisty blask wszystkim odcieniom brązowych włosów, a mieniąca się złotymi drobinkami konsystencja i zmysłowy zapach przeniosą Cię w świat Orientu, ocieplając kolor Twoich włosów i nadając mu głębię."
(portal wizaz.pl)


Timotei, Odżywka z ekstraktem z henny
Cena: 5-7 zł
Pojemność: 200 ml



"Do wszystkich odcieni brązowych włosów - naturalnych i farbowanych. Nadaje świetlisty blask i wzmacnia włosy nie obciążając ich. Włosy łatwo się rozczesują, są miękkie, lśniące i pełne świetlistych refleksów."
(portal wizaz.pl)


Jeśli te preparaty nie zadziałają, zgłoś się do mnie, a ja spóbuję wynaleźć coś jeszcze "inszego" :). Mam jednak nadzieję, że to będzie skuteczne!

Pozdrawiam czytelniczki,
Megu;)

poniedziałek, 22 listopada 2010

Gimnastyka artystyczna.


Hej dziewczyny ;) mam 12 lat. chcialabym zacząc trenowac gimnastyke artystyczną. czy nie jest za pozno?? dziewczyny zazwyczaj trenują gimnastyke od maleńkości. narazie nie mam możliwości zeby zapisac sie na jakies zajęcia. dopiero za rok. do tego czasu chcialabym jakos samodzielnie zacząc troche sie rozciągac i cwiczyc. czy to nie grozi mi jakimś zerwaniem czy czymś? bardzo się boje. jak mozecie to napiszcie cos o gimnastyce. z góry bardzo dziękuję:) ~Kinga


Droga Kingo!

Na początku napiszę, że akurat mi przydzielono to pytanie. Nie wiem dlaczego, no ale trzeba wziąć się do roboty.

A więc zacznę od wyjaśnienia pojęcia „gimnastyka artystyczna”.
„   Gimnastyka Artystyczna to sport uprawiany przez dziewczęta w wieku około od 4 do 24 lat. Polega na wykonywaniu układów taneczno – gimnastyczno – akrobatycznych z piłką, wstążką, obręczą, skakanką lub parą maczug.
Dziewczęta ćwiczą na specjalnej macie, podczas wykonywania układu nie mogą wyjść poza kwadrat o długości 13 metrów, gdyż jest to karane.
Gimnastyczki, prócz ćwiczeń rozciągających i gibkościowych, dla poprawy gracji i równowagi oraz koordynacji ruchowej i rytmicznej ćwiczą taniec klasyczny z elementami tańca charakterystycznego. ”  (źródło – Mama Wikipedia)



Ćwiczenia rozciągające:

Pompowanie piętą


·        Stań prosto
·        Wysuń jedną nogę do tyłu stawiając ją na palcach.
·        Na wydechu zegnij w kolanie nogę stojąc z przodu, a piętę tylnej nogi staraj się postawić na podłodze.
·        Na wdechu podnoś się, prostując przednią nogę i podnosząc piętę tylnej nogi. Tylna noga powinna być wyprostowana.
·        Zmień nogi.

 Wypady


·   Rozstaw nogi szerzej od pleców
·   Ustaw nogi tak by stopy były ustawione do siebie pod kątem prostym
·   Zegnij jedną nogę w kolanie i przenieś nogi, drugą nogę trzymaj prosto.
·   Wyprostuj tyłów.
·   Zrób wypad na zgiętą nogę i odwracając głowę w jej stronę.

 Skłony

·          Usiądź w siadzie płaskim z nogami ułożonymi pod kątem zbliżonym do prostego w stosunku do siebie.
·          Wykonaj po 10 skłonów do nogi lewej i 10 skłonów do nogi prawej.


Mam nadzieję, że ta notka przydała Ci się do czegoś.
Pozdrawiam,
Tiffcia.

Tiffcia (15:33)

niedziela, 21 listopada 2010

Fluoryzacja zębów.


 Możecie napisać coś wiecej o fluoryzacji, o której wspomniałyście w jednej notatce? 

~Agita 


Droga Agito!
Fluoryzacja - na czym polega?
Zabieg Fluoryzacji polega na pędzlowaniu, wcieraniu w zęby roztworów, żeli i lakierów fluorkowych lub nanoszeniu na powierzchnie zębów specjalnej pianki. Fluoryzację przeprowadza się po mechanicznym oczyszczeniu zębów za pomocą odpowiedniej pasty i po ich osuszeniu. Proces ten należy powtarzać kilka razy.
Czego używa się do fluoryzacji zębów?
Do fluoryzacj zębów stosuje się  do preparaty o wysokim stężeniu fluoru. Są to preparaty bezpieczne mimo wysokiego stężenia fluoru, gdyż szybko wiążą i dobrze przylegają do powierzchni zęba, uwalniając małe ilości fluoru.
Dlaczego fluor?
Fluor uwalniany ze stosowanych preparatów wbudowuje się w szkliwo wzmacniając jego strukturę i czyni go bardziej odpornym na działanie kwasów płytki nazębnej. Ponadto fluor powoduje remineralizację drobnych ubytków szkliwa.
Czego oczekiwać od fluoryzacji?
Fluor wbudowuje się w ich szkliwo i oddziałuje na obecne w nim hydroksyapatyty, czyli związki wapnia. Pod wpływem fluoru związki te słabiej rozpuszczają się w kwasach, których w jamie ustnej jest pełno, zwłaszcza po jedzeniu i w jego trakcie. A skoro są bardziej odporne na kwasy, to i na powodujące próchnicę bakterie.
(źródła: ladnyusmiech.pl,
dentystanieboli.pl)
Pozdrawiam,
Mycha
Mycha (20:43)

czwartek, 18 listopada 2010

Boję się latać samolotami!

Na ferie lecę samolotem do Anglii, to nie mój pierwszy raz - wcześniej wiele razy leciałam, a ostatni raz był rok temu. Jednak dopiero po katastrofie smoleńskiej panicznie boję się samolotów. Nie chce lecieć, jednak z drugiej strony pragnę być w Anglii. Boje się, ze samolot się rozwali, że stracę życie. To byłoby dla mnie okropne! Boje się i to bardzo. Wcześniej nie odczuwałam aż tak wielkiego lęku, byłam bardziej optymistyczna, a teraz jest inaczej. Bo co jeśli tym razem nie dolecę? Bardzo się obawiam. Kiedy powiedziałam to mamie, to ona powiedziała, że będę wtedy z nią w niebie, ale dla mnie to nie jest fajne! Nie chce tak myśleć. Boje się lotu. Co mam zrobić? Nie mogę pogodzić się z myślą, ze samolot może się rozbić. Pomóżcie.

~Magda




Kochana Magdo!

Doskonale wiem jak się czujesz. Pamiętam, kiedy to ja musiałam (wprawdzie pierwszy raz) lecieć samolotem na wakacje. Był to okres, w którym masowo spadały Airbusy. Dokładnie takim typem maszyny miałam podróżować do Włoch. Również bałam się, że nasz samolot podzieli los innych. Jednak nie pozwoliłam by strach nade mną zapanował, najgorsze co może się stać. No i żyję! Rozumiem, że nie może się to stać "od tak". Dlatego też spróbuję Ci pomóc zapanować nad lękiem.

Strach przed lataniem jest dość powszechnym problemem na ziemi. Nie cierpią na niego tylko osoby, które pierwszy raz mają się z tym zmierzyć. Również tacy, którzy latają często. Dlaczego tak się dzieje? Są różne wytłumaczenia tego zjawiska. Pierwszym, dosyć skomplikowanym jest "strach przed strachem". Spróbuję to wytłumaczyć na jakimś prostym przykładzie... Uznajmy, że źle znosimy patrzenie na coś z dużej wysokości. Mimo, że jesteśmy na ziemi, zastanawiamy się co by było, gdybyśmy nagle znaleźli się na dachu wieżowca. Zaczynamy wyobrażać sobie ten widok, naszą panikę. Ogólnie same negatywne rzeczy. Tym sposobem sami siebie nakręcamy. To znaczy, że boimy się strachu, który nas spotka, gdy ta sytuacja rzeczywiście się zdarzy. Taki lęk jest do opanowania, wystarczy sobie uświadomić, że boimy się skutków strachu, a nie samego lotu. Dojdzie to tego, że zabije Cię sam strach, a nie jakaś katastrofa, ponieważ nie będziesz umiała nad nim zapanować.

Bardzo mocno działają też na nas skutki katastrof lotniczych. Zwłaszcza katastrofa smoleńska, w której zginęli obywatele naszego państwa. Uwierz mi, latanie jest dużo razy bezpieczniejsze, niż na przykład jazda samochodem. Jednak niewiele się o tym mówi. Ze względu na to, że ta katastrofa jest tak nagłaśniana w mediach, ze względów politycznych, nie da się o niej zapomnieć. W powietrzu zdarzyło się już naprawdę wiele katastrof, jednak nie myślimy o nich, ponieważ nie są już nagłaśniane. Ta sprawa jest nadal niewyjaśniona, media nie chcą pozostawić jej w spokoju, dlatego tak trzyma się w głowach ludzi. Strach podsyca też to, że na chwilę obecną nie umiemy wyjaśnić, jak to się stało. Wiadomo, nie da się zapomnieć o tym wydarzeniu. Jednak powinniśmy jak i inne katastrofy - zatopić w niepamięci.

Uświadom sobie również, czym jest latanie. Jakie wynikają z niego zagrożenia, czym są turbulencje, oraz różne tego typu smaczki. Niewiedza jest przyczyną naszych wyobrażeń. Najczęściej tych złych. Nasza wyobraźnia podpowiada nam to, co najgorsze, a my? Boimy się. Przypomnij sobie też swoje wcześniejsze loty. Czy stało się coś strasznego? Zaniepokoiło coś Twoją uwagę? Wytłumacz to sobie. 

Jeśli nie potrafisz sama sobie pomóc, pamiętaj, że zawsze możesz wytłumaczyć lekarzowi swoją sytuację. On może Ci wypisać leki uspakajające. Ale zrób to dopiero w ostateczności. Najważniejszym jest byś sama spróbowała pokonać swój lęk, bo osiągnięcie tego jest również pokazanie sobie jaką masz silną wolę. 

Najważniejszym co musisz wiedzieć jest to, że w życiu zawsze jest ryzyko oraz, że śmierć może nas spotkać wszędzie, nie tylko w samolocie. Nigdy nie wiesz, co może spotkać Cię za zakrętem. Nawet w domu może dość do wypadku. A obawa nie może Cię przecież zamknąć w izolatce. Chyba nie zrezygnujesz ze świetnych wakacji, tylko dlatego, że się boisz? Na pokład samolotu zabierz ze sobą czasopisma, odtwarzacz muzyki i nie myśl, że lecisz. Pomyśl o tym co zrobisz jak dolecisz. 

A tak swoją drogą... Po katastrofie smoleńskiej również leciałam samolotem na wakacje. Też bardzo się bałam, jednak... Mieliśmy mały problem z bagażem, z tego wszystkiego byłam tak zestresowana, że spóźnimy się na samolot, nie wydadzą nam biletu, czy nie wpuszczą nas na pokład, że po prostu zapomniałam o wszystkich katastrofach i po prostu doleciałam. ;) Ty też się nic nie martw! 

Pozdrawiam,

Siedmiokropka

Jednym słowem zakończyła znajomość.


Witajcie dziewczyny! 
Mogę was prosić o poradę? 
Jestem już bezradna. 
Moja przyjaciółka mnie pocałowała, po czym stwierdziła, ze nie bedziemy sie juz przyjaznic. co mam robic? jesli zalezy mi bardzo na tej przyjazni ? 

~gosia_rzeszów





Droga Gosiu!
 Przede wszystkim musisz wyjaśnić tę sprawę! Zachowanie Twojej przyjaciółki nie było do końca normalne. Pozostawiła Cię w nieświadomości i myślę, że masz prawo znać powody, dla których właśnie tak zrobiła. Porozmawiaj z nią. Zapytaj, czy stało się coś, co przeszkadzałoby jej w przyjaźni z Tobą. Zastanów się również, czy od jakiegoś czasu nie zachowywała się jakoś inaczej. A może to Ty się zmieniłaś? Takich decyzji nie podejmuje się z dnia na dzień, więc coś musiało być na rzeczy. Podczas rozmowy bądź delikatna, ale zarazem dociekliwa. Gdy już będziesz znała powód razem spróbujcie dojść do porozumienia. Nie rozstałyście się w kłótni, przeciwnie. Coś musi ją ograniczać, możliwe jednak, że jest pewna swojej decyzji i chce się od Ciebie odciąć. To przykre, ale czasem tak bywa. Więc jeśli nic nie da się zrobić, uszanuj jej decyzję, bo nikomu nie możesz się narzucać.
Możesz również zaproponować jej "przerwę". Oznacza to, że na jakiś czas nie będziecie sobie wchodzić w drogę, odpoczniecie od siebie, a później zdecydujecie co dalej. Wtedy dowiecie się, jak Wam się żyje bez siebie i zatęsknicie.:)

 Jeśli dziewczyna będzie unikała rozmowy, nie rezygnuj. Moim zdaniem ktoś lub coś nie pozwala jej przyjaźnić się z Tobą, bo ludzie ot tak nie kończą znajomości, dlatego powinnaś dowiedzieć się co to jest, a w najlepszym razie pomóc jej uporać się z problemem.
 Jeśli nadal nie uda Ci się do niej dotrzeć, spróbuj porozmawiać z jej koleżankami. Może one będą coś wiedziały. Pamiętaj, że nie zawsze mogą mówić prawdę, więc podejdź do tego z dystansem. Nie jest to dobre rozwiązanie, jednak zawsze może chociaż trochę pomóc.
 Jeżeli wszystko zawiedzie, daj sobie spokój. Wiem, że to trudne, bo miałam podobną sytuację, ale czasem może wyjść na dobre. Poznasz nowych ludzi, na których do tej pory nie zwracałaś uwagi. I pomimo tego, że na początku nie będzie łatwo, po upływie czasu stwierdzisz, że była to dobra decyzja. Zawsze może zdarzyć się tak, że koleżanka wróci, wyjaśni sprawę i wszystko będzie po staremu. Jednak nie rób nic na siłę.:)
 Więc przede wszystkim porozmawiaj o tym z przyjaciółką, bo pewnie sama przyznasz, że jest to dziwna sytuacja. Wierzę, że wszystko się ułoży. Bądź dzielna!;)
Margaret

niedziela, 14 listopada 2010

Jak pomóc przyjaciółce, która zakochała się bez wzajemności?


Witajcie!
Mamproblem z przyjaciółką - beznadziejnie zakochała się w chłopku, który się niąnie interesuje, a ponadto podoba mu się inna dziewczyna. Moja przyjaciółka razmówi, że nie będzie się nim już przejmować, że to definitywny koniec i wybijego sobie z głowy, ale jeśli chłopak nawet tylko trochę odwróci głowę w jejstronę to ona już sobie robi nadzieje. Jak mam jej go wybić z głowy?
~Niewiedząca,
  
DrogaNiewiedząca!
 Myślę, że tutaj niewiele masz do powiedzenia.Twoja przyjaciółka sama musi się uporać z tym problemem, bo nikt inny nie możetego za nią zrobić. To naprawdę trudne i nie idzie ot tak wybić sobie kogoś zgłowy. Dlatego bądź cierpliwa i daj jej czas.
 Spróbuj z nią porozmawiać. Tak delikatnie,żeby jej nie zranić. Powiedz, że to nie ma sensu, że jest wielu innych chłopcówna świecie, a ten akurat nie zwraca na nią uwagi. Zdeklaruj się, że będzieszdla niej podporą, i że zawsze może się wypłakać na Twoim ramieniu. Musiwiedzieć, że jest ktoś na kim może polegać.
 Wyciągaj ją często z domu. Chodźcie razem doróżnych ciekawych miejsc. Po prostu zapełniaj jej czas, żeby nie musiała o nimmyśleć. Pamiętaj, że nie możesz być natrętna! Musisz ją wyczuć i zachowaćumiar.
 Przedstaw jej paru swoich kolegów. A nóżnawiąże z jakimś lepszy kontakt, zapomni o tamtym i zainteresuje się nowym?
 Tę opcję powinnyście razem obgadać. Spróbujciejakoś zagadać do chłopaka, w którym zakochała się Twoja przyjaciółka. Możeakurat jakoś się uda i zaczną ze sobą rozmawiać. Pokazujcie się w miejscach, wktórych on bywa. Niech udowodni, że jej zależy. Jednak jeśli wiesz, że na 100%nic z tego nie będzie, oszczędź jej cierpień i odpuśćcie to sobie. Po prostumusisz być pewna, że plan się powiedzie. Niepotrzebnie może się tylkoośmieszyć. Jak mówiłam dobrze przemyśl to wyjście, bo ono na pewno da jejnadzieję, a jeśli coś pójdzie nie tak, będzie jej o wiele trudniej siępozbierać.
 Nie zapominaj, że w tych sprawach musisz byćbardzo delikatna. Po prostu daj czas swojej przyjaciółce, bo ona sama musi ztego wyjść. Nie zmuszaj jej do niczego i bądź wyrozumiała. Pozdrawiam,
 Margaret
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x