sobota, 2 października 2010

Moja przyjaciółka choruje na raka.


 Hej! Świetny blog, to super, że chcecie pomagać innym. Mam do Was sprawę, nie cierpiącą zwłoki, niestety... Chodzi o moją przyjaciółkę, która choruje na raka. Ja, niestety, nie jestem dobra w pocieszaniu... a czasu nie mogę z nią spędzać, bo jest w szpitalu i nie mogę jej odwiedzić. Poradźcie mi, jak mogę jej pomóc, o czym rozmawiać, by nie zasmucać jej bardziej, ale też nie męczyć. Z góry dziekuję.

~Amy
 
 
Droga Amy!
 Zadałaś bardzo trudne pytanie. Szczerze mówiąc, długo zastanawiałam się nad odpowiedzią. Zaproponuję Ci parę rozwiązań. Jest to bardzo ciężka sytuacja. Szkoda, że nie napisałaś jak Twoja przyjaciółka podchodzi do tej choroby. Musisz ją wyczuć i przede wszystkim być ostrożna i delikatna.
Traktuj swoją przyjaciółkę tak jak zawsze. Nie daj jej odczuć, że leży w szpitalu i jest chora. Rozmawiaj z nią o zwykłych, codziennych sprawach. Opowiedz o tym, co wydarzyło się w szkole, jak minął dzień. Zapytaj jak się czuje. Po prostu zaraź ją swoją pozytywną energią! Możesz przynieść laptopa (jeśli oczywiście posiadasz) i obejrzeć razem z nią ciekawy film. Myślę, że jakieś gazety, które lubi czytać też byłyby na miejscu.
 Weź pod uwagę też to, że dziewczyna może chcieć porozmawiać o raku. Jeżeli narzuci taki temat, nie bój się go i podejmij rozmowę. Wytłumacz, że jeśli tylko uwierzy, będzie jej o wiele łatwiej. Wspomnij, że bardzo ważne jest, aby cieszyła się tym, co ma. Jeśli uważasz to za stosowne i potrzebne, możesz znaleźć w internecie informacje o ludziach, którzy wygrali walkę z rakiem. Możliwe, że właśnie to, da jej nadzieję i siłę.
 Pisałaś, że na razie nie możesz jej odwiedzić. Napisz do niej list i poproś lekarza o dostarczenie jej. Myślę, że się ucieszy.
 Jak mówiłam, jest to bardzo poważny problem. Ciężko udzielać mi rad na ten temat, ponieważ jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją. Myślę, że musisz być przede wszystkim wesoła i wyluzowana. Rozmawiaj z nią na szkolne, codzienne tematy. Bądź optymistką i na każdym kroku jej to udowadniaj!;)
 Wierzę, że Ci się uda! A Twojej przyjaciółce życzę powrotu do zdrowia!:)
Margaret

Pocę sie w zgięciach łokcia.


Cześć!
Mam dość dziwny problem.Każdy człowiek najbardziej poci się pod pachami a ja się pocę w zgięciach w łokciach. To jest nie do wytrzymania! Moja koleżanka mówi że powinnam używać tam dezodorantu,ale ja w to nie wierzę.POMOCY!
~milka xD

 

Milko!
Przyczyn pocienia się jest wiele, a oto kilka z nich:
1.temperatura- wiadomo, że pocimy się w upalne dni. Jednak jeśli chodzi o indywidualne odczuwanie temperatury zewnętrznej, zależy ono również od:
* stanu układu krążenia,
* kondycji fizycznej,
* naszego ubioru- jeśli masz problem z nadmierną potliwością, nie próbuj tego ukryć pod grubym swetrem, ponieważ będziesz się pocić jeszcze bardziej,
2. emocje, stres- wiele z nas poci się obficiej podczas rozmów z chłopakami czy odpowiedzi przy tablicy.
3. spożywanie niektórych potraw, przypraw: kawy, herbaty, czekolady czy octu
4. okres dojrzewania i menopauzy- wówczas jest zaburzona gospodarka hormonalna organizmu i wydzielanie potu wzrasta.
Zastanów się, czy nie przegrzewasz swojego ciała zbyt grubymi ubraniami; Twoja waga jest prawidłowa- jest to ważne, ponieważ kiedy mamy nadwagę, wpływa to niekorzystnie na nasz układ krążenia- może prowadzić do miażdżycy, a to z kolei do zatorów żylnych, które są bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu, szczególnie dla mięśnia sercowego. Ponadto trzeba wiedzieć, że pocenie się jest jedną z metod naszego organizmu na pozbycie się zbędnych substancji, regulacji temperatury ciała i niestety jest nieodłącznym elementem naszego życia. 
Jeśli chodzi o używanie dezodorantów gdzie indziej niż pod pachy to nie polecam, ponieważ nie są one przeznaczone do tego typu miejsc. Mogą wywołać podrażnienie skóry, które doprowadzi do baaardzo nieprzyjemnego uczulenia. Będzie ono dla Ciebie potwornie uciążliwe, ponieważ w zgięciach kończyn skóra jest bardzo delikatna. Myślę, że powinnaś zachowywać higienę osobistą (szczególnie dbać o nią w ciepłe dni), nie przegrzewać się, ograniczyć stres i utrzymywać odpowiednią dla Twojego wieku i wzrostu wagę. Możesz też dowiedzieć się u farmaceuty o dostępne na rynku preparaty, zapobiegające nadmiernej potliwości. Jeśli jednak po mimo ich stosowania, nie zajdzie poprawa, radzę udać się do lekarza, który dokładnie przyjrzy się Twojemu problemowi.
Pozdrawiam serdecznie, 
BallerinaGirl.
BallerinaGirl (15:57)

piątek, 1 października 2010

Styl CeCe i Rocky (Taniec Rządzi)

Mam ogromną prośbę o notkę odnośnie Zenday'i Coleman. Chciałabym lepiej poznać jej styl (w życiu prywatnymi w "Taniec rządzi"). Sama jestem w jej typie urody i chciałabym wypróbować kilka patentów na włosy i makijaż, które pasują tancerce. Pomożecie?
~cheerleaderka

Mam pytanie do działu moda.Jak ubierać się w stylu Rocky oraz CeCe z serialu "Taniec Rządzi"? Proszę o dokładną notkę, o makijażu i ubiorze oraz biżuterii w ich stylu.
~Galleta

  

Drogie Dziewczyny!

Bella Thorne i Zendaya Coleman to aktorki grające główne bohaterki w serialu „Taniec Rządzi”. 

CIUCHY I DODATKI
CeCe i Rocky są tancerkami, dlatego ich styl ubierania jest specyficzny. Możemy je zobaczyć w zestawach luźnych i komfortowych. Głównie outfity polegają na łączeniu kilku warstwubrań, a także różnych wzorów, długości, krojów i faktur. Całość jest wielokolorowa, czasem urozmaicona połączeniem błysk-mat. W ich ubraniach nie ma nudy!

 


Podstawą strojów są gładkie topy, ale w mocnych, intensywnych kolorach- możemy zobaczyć Rocky w fioletowych i zielonych, a CeCe- żółtych. „Bazowe” bluzki na ramiączkach są idealnym rozwiązaniem, kiedy na wierzch zakłada się te szerokie lub mocno wycięte. Bez dolnej warstwy duże dekolty odsłaniałyby za dużo, co byłoby kłopotliwe podczas tańca. 
CeCe i Rocky wybierają koszulki oversize głównie w szerokie paski lub barwne plamy, z ciekawymi aplikacjami z koralików czy brokatu lub napisami w stylu „Local celebrity”. 

  

Jako że główną domeną stroju tancerek z „Shake it up” jest warstwowość, na już dwie bluzki zakładają jeszcze różnego rodzaju okrycia:dżinsowe lub cekinowe kamizelki, luźne sweterki (z luźno zwisającym przodem),krótkie bolerka z długim lub krótkim rękawem, przylegające do ciała, bo zapięte na wszystkie guziki. Całkiem zewnętrzną warstwą są puchowe kamizelkikoszule w kratę, dżinsowe katany czy wykrojone marynarki z bufkami.

  

CeCe i Rocky nie wkładają za często sukienek, na co dzień(do szkoły) wybierają szorty (dżinsowe lub te w kwiatki) albo spódniczki mini w połączeniu z butami na płaskim obcasie o wysokiej cholewce. Łączą je rajstopami lub legginsami w mocnym kolorze, czasem ubierają zakolanówki.

  

Do luźnej góry dobierają wąskie spodnie, bardzo często są to kolorowe dżinsy (czerwone, żółte) lub normalne, denimowe, ale mocno poszarpane(przetarcia, a nawet dziury na kolanach), z którymi idealnie łączą się tzw. worker boots (podobne do martensów- wiązane buty ponad kostkę, luźno zawiązane)- najczęściej czarne i szare, zdobione nitami lub w kwiatowy deseń. Często można też zauważyć spodnie w kratę (szaro- lub czerwono-czarne).

  

Ważnym elementem stylizacji serialowych tancerek są dodatki – CeCe najczęściej nosi kapelusze, rękawiczki bez palców i kilka bransoletek na jednym nadgarstku. Często też na szyi możemy zauważyć długie wisiorki. Rocky natomiast wybiera długie korale przyozdobione kwiatem, a we włosy wpina przeróżne ozdoby - kokardki, kwiatki czy spinki z aplikacją.

   
 

MAKIJAŻ I FRYZURY
Obie bohaterki serialu mają dość podobną fryzurę - kręcone, dość długie włosy. Różni je kolor - CeCe jest rudzielcem, a Rocky brunetką. Dodatkowo CeCe ma prostą grzywkę, a Rocky podpina pasma włosów spinkami, czasem wiąże nisko dwa kucyki.
Makijaż w wykonaniu naszych tancerek jest bardzo delikatny, wręcz prawie niewidoczny. Rzęsy tuszują maskarą, a na usta nakładają błyszczyk z drobinkami odbijającymi światło.

  

ŻYCIE PRYWATNE
Bella i Zendaya nie ubierają się już tak kolorowo i zwariowanie jak w serialu. Stawiają raczej na stonowane kolory i trochę glamrockowy look. 
Na większe wyjścia wybierają czerń w mocnym wydaniu, złagodzoną pudrowymi kolorami i dość infantylnymi dodatkami (skarpetki w serduszka). 

 


Widać też inspiracje stylem grunge (koszule w kratę w ciemnych kolorach) oraz stylem college (bluzy jak te, które noszą zawodnicy drużyn sportowych).

   

Mimo młodego wieku potrafią wyglądać dojrzale - eleganckie sukienki czy połyskujące materiały rezerwują na ważne gale. Wtedy też malują się odważniej - na powiece pojawia się mocna kreska czy makijaż 'smoky eyes'. 

  

Na co dzień jednak pozostają wierne luźnemu i lekko nonszalanckiemu stylowi. Luźne t-shirty, jakby obcięte nożyczkami w domu, podarte dżinsowe szorty, dżinsowe legginsy i casualowe kurtki parki w stonowanych kolorach (szarości, beże, odcienie ciemnej zieleni czy kolor oliwkowy) to typowe ubrania Belli i Zenday'i.

    

Miłej zabawy z modą!
taodwinyla

czwartek, 30 września 2010

Złamania żeber.


Zacznę od tego, że bardzo lubię waszego bloga. Wiele razy mi pomogłyście. 
A teraz przejdę do mojego problemu. Mogłybyście napisać coś o złamaniach żeber? Ostatnio miałam mały wypadek tj. jakiś tydzień temu. Do teraz odczuwam ból w klatce piersiowej. Nie mogę spać na brzuchu, ani wziąć głębszego oddechu. Nie mówiłam rodzicom, żeby się nie martwili. Błagam pomóżcie. 
~Honey

  
Honey!
Przy złamaniach żeber ból jest niemalże natychmiastowy i trwa dosyć długo, ponieważ kości te ciężko się zrastają, ze względu na ciągły ruch klatki piersiowej. Dlatego też bardzo utrudnia to choremu życie i należy wówczas, m.in. oszczędzać się i przyjmować środki przeciwbólowe. Jeśli faktycznie złamałaś żebra, musisz skontaktować się z lekarzem, który oceni najlepiej stan ich uszkodzenia i brak ewentualnych powikłań, którymi mogą być: uszkodzenie płuca, odma czy też krwotok tętnicy płucnej. Brzmi to strasznie, dlatego też w takich przypadkach wizyta w gabinecie i na prześwietleniu jest obowiązkowa. Zazwyczaj takie wypadki kończą się dawką Apapu czy mocniejszego środka. Zdarza się jednak, że trzeba nosić specjalny pas- opaskę czy przylepiec, który uciska miejsce złamania i zapobiega dalszemu podrażnianiu płuca, tętnicy. To tyle jeśli chodzi o żeberka, ale będąc już przy Tobie, 
to na litość! Dziewczyno! Co Ty żeś robiła, że możesz mieć połamane żebra?! xD No ja wiem, że miłośnicy sportów ekstremalnych mają z tym do czynienia, ale Ciebie nie podejrzewam o takie rzeczy ;) Wiem, że teraz poleci tekst w maminym stylu, ale dziewczyny uważajcie na siebie. Złamania- nie ważne czy kości strzałkowej, czy żeber; mogą być bardzo poważne w skutkach. Poza tym później przychodzi w wielu przypadkach rehabilitacja- uciążliwe ćwiczenia, bo ręka już nie tak sprawna jak kiedyś. Nie wspomnę już o jakże wielkim komforcie noszenia gipsu przez 4 czy 6 tygodni…
Osobiście nie miałam nigdy niczego złamanego, więc nie mogę szczerze wypowiadać się o towarzyszącym bólu, ale jak nie raz słyszałam- jest ogromny.
Tak, więc: Honey leć do lekarza, a pozostałe nie szalejcie zbyt mocno, bo wiosna idzie, chociaż za oknem śnieg i chlapa :)
Pozdrawiam, 
BallerinaGirl.
BallerinaGirl (16:05)

Pocenie się rąk.


Druga sprawa dotyczy pocenia się rąk. Moja koleżanka ma z tym dość duży problem w sytuacjach stresowych. Pija pokrzywę. Co może jeszcze zrobić aby ręce tak jej się nie pociły? Czy istnieją jakieś leki zapobiegające temu?
~Fiona

 
Kochana Fiono!
Pocenie się rak jest nieprzyjemne, krępujące i każda z nas zgodzi się z twierdzeniem, że przywitanie się z osobą, która ma taki problem, jest po prostu niekomfortowe. Jak słusznie wspomniałaś, Twoja koleżanka ma z tym problem w sytuacjach stresowych; zgadza się. Potliwość dłoni nasila się pod wpływem zdenerwowania i innych czynników psychicznych. Ma to związek najczęściej z naszym układem nerwowym. Jest kilka sposobów na profilaktykę i leczenie nadmiernej potliwości dłoni. Jednym z nich jest po prostu nie denerwować się, a gdy wiemy, że może mieć miejsce sytuacja, która wywoła u nas stres; powinniśmy się to tego psychicznie przygotować. Wiem, że wcale nie jest to łatwe! Ja, mówiąc szczerze, denerwowałam się często, gdy dzwoniłam do kogoś, kogo dobrze nie znałam lub np. do nauczyciela. Nadal nie raz, nie dwa mam obawy, że ktoś inny odbierze, a mi zabraknie przysłowiowego „języka w gębie”, chociaż do osób małomównych to ja definitywnie nie należę! Ale bez umiejętności porozumiewania się przez telefon w życiu ani rusz! I tak tez sobie za każdym razem tłumaczyłam. Powracając do niwelowania nadmiernej potliwości dłoni, znalazłam produkt, który jest „środkiem leczniczym i profilaktycznym przeciw poceniu się rąk, działa poprzez zahamowanie czynności gruczołów potowych”. Stosuje się go na noc, kładąc grubą warstwę na dłonie i nakładając na nie następnie luźne, najlepiej bawełniane rękawiczki. Rano należy dokładnie umyć ręce. Słyszałam naprawdę pozytywne opinie na jego temat, ale spotkałam się również ze zdaniem jednej z forumowiczek, że po jego stosowaniu ma suchą skórę na dłoniach. Jeśli tak się dzieje, uważam, że trzeba wówczas dodatkowo nawilżać ręce i tyle. A ten magiczny środek to Antidral. Trzeci sposób znalazłam na jednym z forów. Jest to porada aromaterapeuty „Na nadmierną potliwość polecam mieszankę złożoną z 3 kropli olejku bergamotowego, 2 kropli olejku cyprysowego oraz jako olejki uzupełniające do wyboru: olejek cedrowy,cytrynowy, drzewa herbacianego, geraniowy, hyzopowy, jałowcowy, lawendowy,paczulowy, tymiankowy, slangowy - mieszanka może być zastosowana do kąpieli, do okładów lub do masażu (w tym ostatnim przypadku musi być dodana do oleju przeznaczonego do masażu)”. Jeśli poprzednie metody nie podziałają, czemu nie spróbować?! Jeśli już żadną drogą nie pozbędzie się Twoja koleżanka tego problemu, zalecałabym wybrać się do lekarza, ponieważ może mieć to również związek z hormonamialbo nerwicą.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam,
pozdrawiam,
BallerinaGirl

BallerinaGirl (21:31)

Sposoby na ładną sylwetkę.


Drogie Nastolatki!
W komentarzach prosiłyście o zamieszczenie jakiejś diety, która pomogłaby Wam zrzucić kilka zbędnych kilogramów. A więc :
mówisz-masz.

II Sposoby na ładną sylwetkę II

Krok pierwszy – pamiętaj, aby jeść zgodnie z planem
  

Posiłki spożywaj regularnie o ustalonych godzinach. Dzięki temu poprawisz przemianę materii i obniżysz poziom „złego” cholesterolu.

Krok drugi - spacer


Częste, systematyczne spacery poprawią sylwetkę. Wiedz jednak, że tylko szybki, energiczny i ciągły spacer bez odpoczynku jest skuteczny. Potrzeba tylko 30 minut dziennie, by poczuć różnicę. Pomoże ci w tym pedometr służący do liczenia kroków. By spalić 400 kalorii należy pokonać dziesięć tysięcy kroków. Być może to urządzenie pomoże ci się zmotywować do spacerów.
Krok trzeci – zielone znaczy zdrowe i sycące


Urozmaicaj swoje posiłki zieleniną, szczególnie sałatą. Dzięki temu zahamujesz apetyt, gdyż zielone warzywa zawierają sycącą wodę i błonnik pokarmowy.

Krok czwarty - cytrusy


Owoce cytrusowe oraz moczopędne idealnie wpływają na sylwetkę. Warto wiedzieć, że zapach grejpfruta powstrzymuje chęć na słodycze. Zamiast objadać się łakociami sięgnij po owoce.

Krok piąty - woda


Życiodajny dar dla ludzkości. Nasz organizm to w 80% woda! Organizm dziennie potrzebuje 2 litrów płynów. Najlepiej jest pić właśnie wodę. Według naukowców kilka szklanek wody mineralnej pomaga przyspieszać metabolizm.

Krok szósty – herbata


Zwykła herbata jest najlepsza na pragnienie. Warto skorzystać z herbatek ziołowych poprawiających sylwetkę. Działają od wewnątrz, wspomagają pracę serca, poprawiają przemianę materii. Zielona herbata zawiera antyutleniacze przyspieszające proces wytwarzania ciepła. Pomaga to w spalaniu tłuszczu.

Krok siódmy – jogurty i lody


Dobrym sposobem na uzupełnienie wapnia są jogurty (a także lody). Wapno wpływa korzystnie na przemianę materii, spalanie tkanki tłuszczowej i regeneracji mięśni.
Pozdrawiam,
Tiffcia


Tiffcia (16:37)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x