sobota, 2 kwietnia 2011

Jak wyjawić mu to co czuję?

Napiszę prośbę al'a `problem`zakochałam się w pewnym chłopaku, piszemy dość często, ja jestem z pierwszej gimnazjum a on z drugiej. Chciałabym powiedzieć mu, że go kocham...Ale nie wprost: "muszę Ci coś powiedzieć, no kocham cię" tylko dyskretnie i jak np. wyśmieje mnie to żeby dało się to odwołać, np. powiedzieć, że źle mnie zrozumiał. Albo jak mu podsunąć myśl, aby spytał się mnie o chodzenie?
To trapi większość dziewczyn (dziewczyny raczej nie pytają się o chodzenie chłopaków ;))
więc mogłybyście pomóc? Jak mam zacząć temat o miłości i podpowiedzieć, że mi na nim bardzo zależy, albo chociaż napisać ze mi się podoba! ^^~Young_kill

Nie sądzę, że chodzi o prawdziwą miłość. Jest to raczej zauroczenie. Niemniej jednak w twojej wypowiedzi jest wyraźna prośba o pomoc. A więc postaram się pomóc. Identyczny jest przypadek mojej przyjaciółki (miałam nawet podejrzenia, że to ona napisała ten komentarz:)) Napiszę więc to, co poradziłam jej: Nie mów mu wprost tego co czujesz. Możesz napisać w smsie do niego: „Fajnie, że mam takiego przyjaciela jak ty”, albo „Jesteś wspaniały” ( nie wyskakuj z tym od razu, napisz gdy powie o tobie coś miłego itp.) Pokażesz mu wtedy, że jest on dla ciebie ważny, nakierujesz go na właściwy trop, da mu to do myślenia. Być może on sam zacznie myśleć o Tobie poważnie, doda mu to odwagi i pewności siebie.
Co do chodzenia to nie rozumiem jak można o tym mówić gdy się z kimś tylko sms'uje,pisze na gadu-gadu. Jeśli chcesz, aby on był twoim chłopakiem to z nim rozmawiaj. Długo rozmawiaj i to na przeróżne tematy. To najprostszy sposób do powstania prawdziwej więzi, przyjaźni (oczywiście możesz mu uratować życie w wypadku, wtedy od razu zostaniecie przyjaciółmi, bo on będzie twoim dłużnikiem, jednak to wymagałoby wyjątkowych okoliczności żaba ). Powodzenia.
Em-94

piątek, 1 kwietnia 2011

Czy to coś złego?

mam problem. Chodzę z chłopakiem od pół roku.Mam 14 lat a on 15.Niedawno zaprosił mnie do siebie. Nie było jegorodziców. Miło sobie rozmawialiśmy, aż nagle zapytał mnie czy sięmastrubuję. Narazie nic nie mówiłam aler potem sie przyznałam no bo torobię. On już o nic nie pytając włożył mi rękę między nogi i zacząłmasować moję miejsca intymne (a mniał łatwo bo mniałam mini). Speszyłamsię i powiedziałam żeby przestał a on powiedział, że jego koledzymastrubuja się z dziewczynami no więc my też możemy. Nie zdążyłam nicpowiedzieć bo on rozpiął juz moja spudniczkę i włożył palce do pochwy,potem zaczął masować piersi. Nie wiem zupełnie kiedy to się stało!Udało mi się jakoś wyrwać i uciekłam do domu. Było mi przyjemnie aleteraz dziwnie się czuyję i nie wiem czy mam się z min spotykać. A jakon zmowu zacznie to robić? Czy to jest cos złego? Błagam odpowiedzciebo naprawdę nie wiem co mam robić.~Zrozpaczona


Droga Zrozpaczona!Takie zachowanie u chłopców jest całkiem normalne !
Więc się nie musisz denerwować . Chcą być z dziewczyną blisko w dosłownym tego słowa znaczeniu .
Nie ma reguły kiedy można rozpocząć pieszczoty damsko-męskie.
Ważne , aby zarówno kobieta jak i mężczyzna byli na to w pełni gotowi .
Chłopcy czasem popisują się między sobą tym co robią z dziewczynami - taka smutna prawda .
W samych pieszczotach nie ma nic złego , ale musisz się zastanowić czy tego naprawdę chcesz.
Pamiętaj , że chłopak nie ma prawa robić tego , gdy Ty nie jesteś na to gotowa .
Wykonuje Ci tak zwaną palcówkę to bardzo przyjemne i wciągające .
Wybór należy do Ciebie !

Ośka

czwartek, 31 marca 2011

Czy on odwzajemnia moje uczucie?

Dziewczyny, mam pewien problem. I bardzo mi zależy na odpowiedzi, bo ja już tutaj zwariuję =( Kompletnie nie wiem co robić. A więc znam pewnego chłopaka póltorej roku. I już od początku czułam do niego coś niezwykłego, ale od roku go kocham. Problem w tym, że nie wiem czy on czuje to samo? Kiedyś powiedziałam mu, że go kocham, a on w szoku stwierdził, że sobie z niego żartuję.. nie chciał mi uwierzyć. Kilka dni później okazało się, że u w jego szkole na dyskotece tańczył z moją przyjaciółką! Ale później nawet nie rozwinęli tego kontaktu. Pewnego dnia napisał mi,że on do mnie też coś takiego czuje. Wspomnę, że bardzo dużo ze sobą pisaliśmy i nadal piszemy. Teraz jakby trafiło do niego to, co mu wyznałam, bo więcej pisze i w ogóle. Ale ja nie wiem co mam o tym sądzić.. Czy naprawdę też coś takiego czuje, czy robi to tylko z litości? A jestem w stanie poświęcić dla niego prawie wszystko. A może to ja się boję tego uczucia i przez to ciągle mam wrażenie, że on mnie tylko i wyłącznie lubi? Wszystko to się strasznie poplątało. Pozdrawiam Was.~Moonita



Droga Monito!Sama Twoja wiadomość do Nas mówi , że ludzie lubią sobie komplikować życie!
Po co - pytam?
Minie Ci życie , a Ty nadal będziesz się zastanawiać o co tu chodzi .
Myślę , że bardziej niż to jest rozłożone na czynniki pierwsze nie będę rozkładać .
Jesteś młoda więc zostaw takie rozmyślanie dla filozofów i starszych ludzi .
Dlaczego miałby niby brać Cię na litość.
Przecież nie narzucałaś się Mu .
Czuje do Ciebie sympatie , a może coś większego .
Daj ponieść się emocjom i nie wszyscy ludzie są oszustami .

życzę powodzenia
Ośka

środa, 30 marca 2011

Traktują mnie jak kumpla.

Hej! Mam na imię Emilka i mam 14 lat. Jestem na okresie próbnym i będę odpowiadała na pytania z kategorii Chłopcy. Więc zaczynajmy:
Mój problem jest taki, że żaden chłopak nie widzi we mnie dziewczyny! Dla nich jestem tylko kumplem, gdyż jestem u mnie w szkole najlepsza ze sportu i zdobywam jakieś tam nagrody! Dla mnie się one nie liczą. Gdy próbowałam zmienić to i być taką jak inne, czyli na ich poziomie w sporcie to mnie wyśmiewali! Ja chce być dla nich dziewczyną a nie kolegą, z którym gadają o piłce nożnej itp.
Pomóżcie, co zrobić! ~Stała Czytelniczka


Stała Czytelniczko!
Na początku pamiętaj, że nie musisz ukrywać swoich umiejętności sportowych tylko dlatego, aby podobać się chłopakom! Możesz być dobra w sporcie, ale też być super dziewczyną, z którą warto być. Może twój styl jest zbyt "sportowy" i nie zawsze pokazuje Cię z kobiecej strony. Czasem warto nałożyć coś dziewczęcego i uwydatnić swoje atuty, nawet jeśli uważamy, że to głupie i bez sensu. Jeśli nie wiesz jak się ubrać, aby wyglądać kobieco poczytaj na ten temat w Internecie lub zgłoś się do autorek zajmujących się modą, na pewno chętnie Ci pomogą. Ja polecam sukienki, spódniczki, kolczyki. Co do tego, że płeć przeciwna traktuje Cię jak kumpla to nie sądzę, że to utrudnia sytuację. Możesz to korzystnie dla siebie wykorzystać np. spotkać się z nimi po szkole i pooglądać różne akcje z ostatnich meczy. Czasem zaproponuj wyjście do kina (nudny film można przespać na ramieniu jednego z kumpli:)). Pójdź na plażę, basen. Zabieraj też ze sobą koleżanki, nie musisz ciągle przebywać tylko z chłopakami. Życzę powodzenia.
Em-94

wtorek, 29 marca 2011

Młodszy, znaczy, że gorszy?

Witam Was drogie dziewczyny ;-). Świetnie, że wracacie. Piszę do Was, ponieważ mam problem (jak każda z nas z resztą). No tak. Oczywiście chodzi o chłopców, a raczej o jednego. Mam 14 lat (piszę, bo a nóż się przyda ). Skrócę trochę ten problem, bo bym chyba do jutra tego nie napisała. Otóż cholernie się zauroczyłam w chłopaku rok młodszym ode mnie. Trwa to już od 10 miesięcy (O.o). Od samego początku roku zaczął się na mnie gapić i uśmiechać. Wiem, że ma mój numer gg, ja też mam jego, ale wiem, że jest nieśmiały i On się pierwszy nie odważy. Hm. tylko, że ja też nie. Jest zawsze blisko. Jesteśmy tymi tzw. punkami i ostatnio na koncercie byliśmy oczywiście w pogo ( dla nie wiedzących: dziki taniec polegający na skakaniu w górę i obijaniu się o siebie, charakteryzujący subkulturę punków ;) ). Nie było dużo ludzi więc za bardzo nie było o kogo się obijać. No więc ten Pan non stop na mnie wpadał "przypadkowo". Jego kolega też wziął w tym udział, bo było definitywnie widać, że pcha Go na mnie. Ja tu tak piszę i piszę i żadnego pytania jeszcze nie zadałam. Czy ja mu się podobam? Jak mam do Niego zagadać? Boję się, że gdy podejdę, zacznie się śmiać... Pomóżcie mi, bardzo Was proszę! Pozdrawiam :*
Ala.
 
 

Kochana Alo.Cóż mogę Ci powiedzieć. Chłopak ewidentnie się w Tobie zauroczył ;) Odwzajemnia Twoje uczucia, także weź się do roboty. Im prędzej tym lepiej. Jak masz do niego zagadać ? Pytanie ! ^^ Zapytaj kiedy wybiera się na kolejny koncert, czy też, czy pożyczy Ci jakąś płytę jakiegoś wykonawcy ;)
Na pewno Cię nie wyśmieje, bo też mu się podobasz. Ucieszy się, że to w końcu Ty zrobiłaś ten najtrudniejszy pierwszy krok.
Pozdrawiam ;**
Rebell <33

poniedziałek, 28 marca 2011

Chcę do niego wrócić, ale on ma inną.

Ok. 9 miesięcy temu byłam z chłopakiem, ale potem się jakoś popsuło wszystko i zerwaliśmy. od kilku miesięcy znowu zaczeliśmy ze sobą pisać sms'y, takie przyjacielskie no wiecie. (; myślałam, że on znowu chce ze mną być, ale ostatnio się dowiedziałam tzn. widziałam że ma dziewczynę. nadal ze sobą piszemy. bardzo bym chciała być ponownie z nim, ale to chyba niemożliwe, bo on stara się być raczej stały związek i z tego co wiem zawsze dziewczyna z nim zrywa, a nie on. nie wiem, pisać z nim nadal mając nadzieję, że jakoś z nią zerwie? czy przestać z nim pisać, starać się zapomnieć. tak szczerze to nigdy go nie przestałam kochać. pomóżcie.

p.s : on jest ode mnie 4 lata straszy. czy wogóle taki związek ma sens. ? co o tym sądzicie. ?

Załamana.
 
 

Kochana Załamana,Napisałaś, że myślałaś, że on znowu chce z Tobą być. Szkoda, że nie napisałaś z czego to wywnioskowałaś... No ale ok. Ma dziewczynę, więc pewnie jest szczęśliwy. A Ty chcesz z nim być... Hm. Zastanów się, czy dla osiągnięcia go jesteś wstanie mu to szczęście zabrać. Szczerze - wątpię.
Dlatego poczekaj na razie. Zbliż się do niego, spraw by poczuł, że jesteś nim zainteresowana. Uważaj jednak, aby tamta dziewczyna nie cierpiała, bo chyba nie chcesz budować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu ?

Druga sprawa, wiek...
Chłopacy są średnio 2,3 lata w rozwoju umysłowym za nami, także wydaje mi się, że chłopak 4,5 lat starszy jest odpowiedni. To jednak moje zdanie i nie zdziwię się, gdy ktoś się go uczepi. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że starsi są mądrzejsi i lepiej się z nimi da dogadać ;)
Trzymam kciuki ; **
Rebell <33
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x