wtorek, 12 kwietnia 2011

Jest z kimś, a podrywa mnie..

Witam. Mój problem dotyczy pewnego chłopaka - brata kolegi. Problem jest w tym, że on gdy mnie widzi mówi mi komplementy, a koleżanka mówi, że jej brat powiedział, że mu się podobam. Tylko, że ten brat ma 21 lat i dziewczynę ! Ja nie chcę mieć z nim nic wspólnego, dlatego ostatnio nawet przestałam chodzić do Agnieszki domu, żeby go tam nie zobaczyć. Co mam zrobić ? Poczekać ? A jeśli on znowu zacznie ? (A wątpię, aby to był jakiś kawał x[). Tylko, że ja mam 14 lat.~Czytelnik

173357polaroidparase6.jpg

Kochana Czytelniczko!

Jeśli nie czujesz nic do Tego chłopaka to odpowiedz jest bardzo łatwa.
Po co się w to mieszać?
Ma dziewczyne , a Jego wiek hm...myślę , że to jest jednak bardzo duża różnica.

Jesli nie chcesz Go widywać na Swojej drodzę to unikaj Jego towarzystwa lub powiedz Mu prosto w twarz , że nie podoba Ci się to co On robi.
Jeśli jednak coś do Niego czujesz "wiadome miłość nie wybiera" to mimo to daj Sobie spokój na jakiś czas. Nie warto być tą 3 osobą w związku.
Gdy nie będzie już z Tą dziewczyną to możesz działać - jeśli będziesz na to gotowa.
Ale zastanów się jeśli On teraz mając dziewczyne podrywa Ciebie ! To jaką masz pewność , że jak będzie z Tobą nie będzie podrywał innych dziewczyn?

Przemyśl to!

Pozdrawiam Ośka

Kłopoty ze snem.


Mam problemy ze snem. Nie chodzi mi o to, że nie mogę zasnąć. Wręcz przeciwnie,śpię zdecydowanie za długo, nie mogę się obudzić o wczesnej godzinie,przeważnie śpię do 10 lub 11, a jeśli uda mi się wstać o 9 z łóżka to jest cud.Bez znaczenia czy pójdę wcześniej spać, czy później, bo i tak mniej więcej o tej samej godzinie wstaję. Potrafię zasnąć o północy i obudzić się o 9-10, ale też zasnąć o 23 i obudzić się o 11. Zdarza mi się, że obudzę się o 7 lub 8,chwilę się powiercę i... znowu zasypiam, nie kontrolując tego, a następnie ponownie budzę się o 10 lub 11. Chciałabym wstawać wcześniej i spać krócej(śpię średnio po 10 h, a chciałabym spać 8 h). zrozumiałabym, że śpię tak długo ze zmęczenia, ale ja należę do spokojnych i mało aktywnych ludzi, nie napawam energią, więc nie mam się czym męczyć. Natomiast kiedy jestem w obcym pomieszczeniu to mam problemy z zaśnięciem, a jeśli już uda mi się zasnąć to często się budzę. Dlaczego tak się dzieje? Może moje łóżko jest sprawcą tego,że nie mam ochoty z niego wychodzić, albo w pokoju panuje jakaś atmosfera, że chciałoby się tylko spać? Długie spanie wcale nie jest przyjemne, chce się ciągle spać, a po przebudzeniu jest się i tak zmęczonym i bez energii.chciałabym się spać krócej, wcześniej się budzić (m.in. by przygotować się na poranne wstawanie do szkoły kiedy minął wakacje), czuć się wypoczęta i pełna energii. Pomożecie? Z góry dziękuję. 
~Zaspana

   
Zaspana!
Powinniśmy spać ok. 9 godzin na dobę. Ty śpisz znacznie dłużej, co twój organizm może traktować jako nadmiar snu i zamiast wypoczywać, męczy się… Postaraj się stosować do tej wskazówki, jeśli jednak nie pomoże- skróć swój sen do 7/8 h na dobę-niektórym to pomaga. Być może ostatnio byłaś pod wpływem stresu? To też niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Zdrowy sen to podstawa! Żeby taki był,nie należy jeść ciężkostrawnych posiłków nakolację, którą spożywamy 1,5/2h przed pójściem spać. Tuż przed snem: kawa, herbata i napoje energetyczne są wykluczone! Jeśli chodzi o miejsce, w którym śpimy, należy je wywietrzyć i unikać odświeżaczy powietrza o intensywnym zapachu. Aby uniknąć zaś problemów po wstaniu z łóżka- poranna gimnastyka zapewni nam energię na cały dzień (którą oczywiście trzeba uzupełniać regularnie spożywanymi posiłkami i odrobiną ruchu). 
Jednak poza tym, istnieje jeszcze kilka możliwości, które mogą powodują senność i zmęczenie. Dlatego jeśli lekka zmiana trybu życia nie poskutkuje, może to być spowodowane:
-zbyt niskim ciśnieniem krwi(niskociśnieniowiec),
- niedoczynnością tarczycy,
- anemią (niedokrwistość) spowodowaną m.in. niedoborem: żelaza, witamin z grupy B czy E,
-cukrzycą.
W tych czterech przypadkach nie obędzie się bez konsultacji specjalisty, który zaleci leczenie farmakologiczne, dopasuje dietę i styl życia.  
Pozdrawiam, 
BallerinaGirl.
BallerinaGirl (19:32)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Jak o nim zapomnieć?

Hejka. Chce się odkochać w chłopaku, ale nie mogę o nim zapomnieć. Tyle, że on mnie nie kocha więc nie będę mu zawracała głowy i tak sobieto wmawiam, ale.. z drugiej strony..to..
nie mogę o nim zapomnieć. Pomóżcie ... ~Vicky :*

Chcę o nim zapomnieć, ale nie umiem... Odpowiedzcie ;) ~Martyna

 

W gazecie Bravo GIRL znalazłam fajny artykuł, który może pomóc zapomnieć o chłopaku. Proszę, dla wszystkich, który chcieliby przeczytać:

    

Przepraszam, że słaba wersja:)

Cóż dodać? Spróbujcie poddać się diecie i napiszcie jakie są rezultaty:) Trzymam oczywiście kciuki.

Notka z wykorzystaniem artykułu z gazety:
Bravo GIRL nr 17

Miłej końcówki wakacji życzę.
Em-94

niedziela, 10 kwietnia 2011

Tematy do rozmowy!

Jestem Paula i mam 15lat.Nigdy nie miałam chłopaka, bo jestem bardzo wstydliwa i nieśmiała. W klasie nikt nie zwraca na mnie uwagi. Może nie to, że mnie nie lubią,ale po prostu traktują mnie jak powietrze. Mam tylko jedną przyjaciółkę. Ale do rzeczy. Tak więc napisałam na fotce.pl komentarz takiemu jednemu chłopakowi, który mi się podoba już od kilku miesięcy.Znam go z widzenia ze szkoły. No i wymieniliśmy ze sobą dosłownie 4 zdania. To było dość niedawno. Podałam mu mój numer GG i czekam aż napisze... Chociaż coraz mniej w to wierze. Mógłby ktoś mi pomóc, i napisać o czym mogę z nim pogadać? Ale nie tak np. o muzyce, tylko konkretniej, jak zacząć zdanie... I druga sprawa, tak na przyszłość:jak powinnam zachować się na randce? Jak się przywitać i w ogóle? Proszę o odpowiedź, PILNE ;) Pozdrawiam całą załogę NBS ;* - Paula15



Paulo!
Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu rozmowa powinna się kleić, jeśli lubisz tą osobę, masz z nią coś wspólnego. Wstydliwość i nieśmiałość trzeba zgubić gdzieś za sobą. Nie można całe życie być w cieniu. Czego się wstydzisz? Odpowiedz sobie na to pytanie. I walcz o siebie:) A co do pytania... hm... Nie napisałaś czym się sama interesujesz lub czym on się interesuje. Ale spróbuję odpowiedzieć ogólnie:

Jeśli w kimś się zakochałaś to powinnaś starać się, aby ktoś to dostrzegł (nie mam na myśli wypisywania na murach jakiś haseł o Twojej wielkiej miłości). Załatw jego numer GG, komórki. Chodzisz z nim do szkoły? Popytaj ludzi z jego klasy. Albo sama poproś go na fotce. Napisz np. "Podałam Ci mój numerek GG, więc może podasz mi swój?".
To jest podstawa, jeśli na razie chciałabyś z nim tylko popisać. Dowiedz się od kogoś co lubi. Chłopcy najczęściej interesują się sportem. Jeśli nie masz o tym zielonego pojęcia możesz się dopytać czy tylko lubi oglądać mecze, czy gra. Może zaprosi Cię na mecz? Zapytaj co to jest spalony, z ilu metrów wykopywany jest karny. Jak trenujesz jakiś sport opowiedz mu o tym. Może chodzicie razem na jakieś zajęcia? Taniec towarzyski, plastyka. Porozmawiajcie o tym. Mężczyźni lubią dziewczyny z zainteresowaniami, hobby.
Najtrudniejszy może wydawać się początek rozmowy, ale wcale tak nie jest:) Jeśli chłopak zna choć podstawy zasad savoir vivru to powinien sam zagadać. Odpowiedz ''siema'', uśmiechnij się. Potem sam poprowadzi temat. Opowiedz o czymś co Ci się przydarzyło, gdzie byłaś/będziesz na wakacjach. O psie, kocie (zwierzaku), którego masz w domu. 

Dużo pożytecznych wskazówek na forum NBS, w dziale chłopcy.

Mam nadzieję, że pomogłam. Jeśli macie inne pomysły na temat rozmowy napiszcie w komentarzu. Edytuję, dodam:)

Pozdrawiam, Em-94

sobota, 9 kwietnia 2011

Byliśmy parą.. lata minęły, miłość została. Jak wrócić?

Hej. 6 lat temu dzięki mojemu bratu poznałam pewnego chłopaka. Jest o 3 lata starszy ode mnie (ja mam 14:)), po roku znajomości powiedział mi, że mnie kocha i chodziliśmy ze sobą ok. roku. Wszystko było ok. Kiedyś chciał się ze mną pocałować, przy moim bracie (byłam w 3 klasie podstawówki! ) ja jeszcze nie byłam gotowa na namiętne całowanie, wiec powiedziałam mu ze jeszcze nie chce.... dobra ustąpił, po kilku dniach zobaczyłam jak pisze na gg do jakiejś dziewczyny KOCHAM CIE i takie rożne. \Było mi smutno, nie odzywałam się do niego przez dobra 5miesiecy, NIENAWIDZIALAM go po tym co mi zrobił!!.. ale w głębi duszy go kochałam, i tak jest nadal. Boję się powiedzieć mu o tym co czuje do niego Sadnie wiem jak zareaguje... możne mnie wyśmiać a może się mylę... nie wiem:((. Pytania: Jak mogę się dowiedzieć czy on coś do mnie czuje? i jak mam mu powiedzieć ze go KOCHAM ?? proszę Was dziewczyny pomóżcie Sad( - EmiŚś

wiem ze tego dużo, ale postarajcie się opisać plis Sad bd czekać..
 Śliczny blogas :** Smile pozdro FOR YOU :** ~EmiŚś



Hey, Hi, Hello :)
Ten chłopak jest starszy od ciebie o 3 lata, a cała wasza miłość miała miejsce 6 lat temu. Byliście wtedy dziećmi. Od tamtego czasu na prawdę wiele się mogło między wami zmienić. Być może on już nawet nie pamięta tego co było między wami, albo traktuje to jak wspomnienie z dzieciństwa. Jeśli chcesz wiedzieć jaka jest sytuacja między wami po prostu się obok niego zakręć:). Porozglądaj się, zapytaj co w jego życiu uczuciowym. Jeśli on ma dziewczynę to nie ma po co się w to ładować. Nawet jeśli go kochasz, to uważam to za świństwo. Inaczej oczywiście jeśli jest wolny. Przed skasowaniem bloga była notatka na temat tego jak poznać, że chłopak coś do ciebie czuje. Jest: ForumNBS/Notki z odzysku/Chłopcy/Co i jak/Sygnały. Jest to dokładnie to czego Ci potrzeba, a bez sensu jest przepisywanie tego po raz drugi.

Życzę powodzenia, pozdrawiam, Em-94

Czy od śmiechu można schudnąć?


Hey mam takie dziwne pytanie. Czy od częstego śmiania się można troszkę schudnąć? Bo ja ostatnio zauważyłam coś takiego u siebie. A mianowicie po głupawce następnego dnia miałam mniejszy brzuch. Czy śmiech też pomaga odchudzaniu? mam 15 lat 
~basis

   
Basis,
mało prawdopodobne,żeby po dużej dawce śmiechu, ktoś chudł na tyle, że widziałby efekty już następnego dnia. Będąc jednak już przy tym śmiechu… To po mimo, że nie wpływa na naszą wagę, ma na nasz organizm bardzo pozytywny wpływ, mianowicie:

*Śmiech oddziałuje na wiele narządów naszego ciała i usprawnia ich funkcjonowanie. Weźmy np. układ oddechowy. Gdy zaczynamy się śmiać, wtedy zamiast średnio pół litra powietrza, wdycha go półtora litra. Dzięki temu nasz organizm zostaje znacznie lepiej dotleniony.
*Podczas śmiania się szybciej bije nasze serce, co nie tylko wpływa pozytywnie na pracę samego serca, ale również na cały organizm, gdyż krew wtedy szybciej krąży i dostarcza większej ilości tlenu do organizmu. Gdy się śmiejemy wprawiamy w ruch mięśnie klatki piersiowej, w tym mięśnie żebrowe i brzucha. Praca tych mięśni powoduje, że z jamy brzusznej krew przetacza się w kierunku serca, w ten sposób wspomagając krwiobieg.
  *Oczywiście podczas śmiechu w ruch zostają wprawione mięśnie twarzy. Jest to dla nich świetny masaż. Dzięki niemu nasza skóra staje się jędrniejsza. Dodatkowo podczas śmiechu w organizmie zwiększa się wydzielanie endorfin, określanych jako hormony szczęścia. Łagodzą one takie dolegliwości jak bóle zębów, głowy czy mięśni. 
*Dzięki śmiechowi lepiej też funkcjonuje nasz system odpornościowy.
„Terapia śmiechem. Praktyczny poradnik”

To tylko kilka zalet śmiechu, ale czy nie są wystarczająco przekonujące, aby śmiać się jak najwięcej? Myślę, że jak najbardziej! Nie na darmo powtarza się- śmiech to zdrowie! 
Wracając jeszcze do Twojego postu, myślę, że nie musisz, a nawet nie powinnaś się odchudzać. Stosuj się do zasad zdrowego trybu życia, a będziesz zadowolona ze swojej wagi,kondycji czy stanu skóry. 
Pozdrawiam i zachęcam do… śmiechu! ;)
BallerinaGirl.
BallerinaGirl (19:32)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x