wtorek, 5 sierpnia 2014

Jak mu pokazać, że mi się podoba?

Droga załogo Nbs. Chciała bym żebyście napisały dwa lub jeden poradniki. Pierwszy dla dziewczyn - Jak odczytać zamiaru chłopców i jak pokazać im że nam się podobają. I taki sam lecz dla chłopaków. Jeśli da się owe zrobić będę bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję. - Rihanna

Droga Rihanno!
My dziewczyny rzadko okazujemy zainteresowanie wprost. Siedząc spokojnie i nie patrząc w jego stronę, nie dając mu sygnałów, chłopak, mimo że możesz mu się podobać, da sobie spokój, bo pomyśli, że on Cię w ogóle nie interesuje.
Błędem jaki najczęściej popełniają dziewczyny jest wysyłanie sprzecznych sygnałów, np.:
* celowe udawanie niedostępnej
* unikanie kontaktu wzrokowego
* wycofywanie się z miejsca, w którym pojawił się obiekt westchnień
* odpowiadanie półgębkiem
* unikanie kontaktu "cielesnego"
Aby dać facetowi sygnał, że Ci się podoba wcale nie trzeba się napracować. Jest szereg znaków, które pomogą Ci przełamać lody. Te najpopularniejsze z nich wypisałam poniżej, zapraszam.

Kontakt wzrokowy
Jest to jeden z najprostszych sposobów na uwodzenie bez mówienia przy tym ani słowa. Pamiętaj jednak, że zbyt dużo kontaktu wzrokowego może wystraszyć, więc musisz być subtelna. Po prostu popatrz na niego o kilka sekund dłużej, niż zrobiłabyś to normalnie: spójrz na niego i poczekaj, aż on również zacznie na Ciebie patrzyć. Utrzymuj to spojrzenie przez kilka chwil i delikatnie się uśmiechnij.

Poświęć mu uwagę
Niektórzy panowie lubią dużo mówić. Głównie o sobie. Nie zawsze jest to ciekawe, ale jeśli Ci na nim zależy, wysłuchaj jego historii, może nawet pochwal. Kiedy on mówi, przechyl lekko głowę na jedną stronę, i słuchaj uważnie. To sprawi, że będziesz wyglądała na zainteresowaną tym, co on ma do powiedzenia. Dawaj mu się wypowiadać do końca i wychwytuj jak mówi o czymś, co jest dla niego ważne. Nie kryj się z własnym zdaniem, z Waszej pogawędki może wywiązać się ciekawa dyskusja. W trakcie rozmowy warto powtarzać jego imię, ale nie oznacza to, że masz go nadużywać. Np. przy powitaniu do zwykłego "cześć" dodaj "cześć Michał". Jeśli subtelnie przemycisz jego imię, poczuje się ważny. Staraj się utrzymywać kontakt wzrokowy(chociaż częściowo). Lepiej nie pisać SMS-ów w jego obecności, bo pomyśli, że jego towarzystwo Cię nudzi.
Uśmiech
"Uśmiechnęła się do mnie - o serce ratunku! Bowiem cóż to jest uśmiech? To pół pocałunku!" pisał Kornel Makuszyński. Kogo Ty sama byś wybrała, chłopaka z wiecznie spuszczoną głową i ponurą miną, czy tego uśmiechniętego, pewnego siebie? Jedno jest pewne, chłopcy od razu zauważają uśmiechnięte, radosne dziewczyny. Dzięki temu będziesz wyglądać na przyjacielską i otwartą. Dodam, że uśmiech to najlepszy makijaż kobiety :). Postaraj się mieć pewność, że chłopak nie będzie miał wątpliwości, że uśmiechasz się właśnie do niego.
Dotyk
Wiele dziewczyn w trakcie rozmowy zachowuje dystans i na dzień dobry mówi cześć, unikając dotyku. Jest to błąd, jeśli chcesz dać facetowi do zrozumienia, że Ci się podoba. W trakcie rozmowy dotknij jego ramienia, zahaczaj swoją nogą o jego nogę, zdejmij "niedoskonałości" z jego ubrania, np. nitkę, nawet jeśli żadnej nitki tam nie ma. Delikatnie muśnij jego rękę, gdy będziesz się z nim mijać np. na korytarzu. Taki niezobowiązujący kontakt fizyczny może pokazać mu, że jesteś nim zainteresowana. Wyczuj odpowiedni moment, by nie zrobić tego zbyt nachalnie. Dotyk powinien być subtelny.
Drocz się z nim
Żartuj z nim! Flirtowanie powinno być zabawą! Poczucie humoru jest jedną z najatrakcyjniejszych cech osobowości. Pozwól sobie na śmieszne historie, dowcipy lub na zabawne komentarze do tego co on mówi. Czasami podokuczaj mu delikatnie. Śmiej się z np. z tego, że ma okruszki dookoła ust, załóż mu kaptur na głowę. On na pewno będzie się chciał odwdzięczyć jakąś miłą docinką. To ułatwi sprawę, jeśli pokażesz mu, że nie masz wysokiego mniemania o sobie i czasami lubisz się ponabijać. Jeśli już utrzymujesz z nim kontakt pisząc SMS-y, pisz czasami z podtekstem.

Zadbaj o siebie
Jest wiele dziewcząt, które nie uznają makijażu. Ale czasami warto delikatnie się pomalować lub inaczej uczesać. Inny wygląd to coś, co pomoże mu  zwrócic na Ciebie uwagę. Jeśli masz zadbane włosy, w trakcie rozmowy możesz je spiąć w kucyka lub rozpuścić. Takim sposobem zaakcentujesz ten atut. Upewnij się, że paznokcie u rąk i u stóp są w dobrym stanie. Pamiętaj o schludnym, zadbanym wyglądzie. Banalne, ale chłopcy lubią, gdy dziewczyna wygląda jak dziewczyna.
Makijaż, ciuchy, perfumy to nie wszystko, ważne jest też odpowiednie zachowanie. Uważaj przy tym, żeby nie popaść w przesadę i sztuczność.

Co najważniejsze, miej z tego radość. Pamiętaj, że facet nigdy sam się nie domyśli, że Ci się podoba, jeśli nie zrobisz wszystkiego, aby dać mu to do zrozumienia.

Pytałaś, jak odczytać zamiary chłopców więc odsyłam Cię tutaj:
http://nasze-babskie-sprawy.blogspot.com/2013/09/jak-podrywaja-chopcy.html
Buziaki, Alyssa 


Źródło obrazka: 

Obraz Tú Anh z Pixabay

niedziela, 3 sierpnia 2014

Chcę być dziewczęca...

Droga Heavy! ♡
Bardzo proszę która trochę mi pomoże :)
Mianowicie nigdy dotąd nie nosiłam spódniczek i ogólnie ubieralam się bardziej na luzie, bez kwiatków, koronek i takich delikatnych rzeczy i nigdy się nie malowałam, a teraz, przez wakacje jakoś tak zaczęło mnie ciągnąć do kupienia spódniczki na rozpoczęcie roku (dotychczas zakładałam wtedy czarne spodnie), chciałabym zacząć robić sobie BARDZO DELIKATNY makijaż, ale są małe problemy :p
Po pierwsze, nie umiem się malować ani trochę, ale to sobie poczytam bo widzę że w ostatniej notce coś o tym było :3 Po drugie, nie wiem jak będę się czuć w spódniczce, oraz czy (i jaka) będzie mi pasować. Mam 14 lat, 160 cm wzrostu i ważę 45 kg wiec jestem dosyć szczupła ;) Mieliśmy niedługo przed zakończeniem roku szkolnego zajęcia z WDZ i pani powiedziała mi, że moja figura to kolumna. Mam okrągłą twarz i proste włosy do ramion (jeśli to tez się liczy. Bardzo proszę żebyś podpowiedziała mi,jakie ciuchy zarówno "słodkie" jak i zwykle, na luzie (mój ulubiony zestaw to bardzo obcisłe rurki, bluzka i bluza, lub spodenki i t-shirt) będą mi pasować :)
Z góry bardzo dziękuję :*
DENIMKA
  
Kochana DENIMKO, 
opisując siebie, miałam wrażenie, jakbym czytała o sobie. Większość cech wyglądu, które podałaś są niemal identyczne, jak moje, dlatego pisanie notki będzie dla mnie ułatwieniem.

Wiele dziewczyn, które zawsze zapierały się, że nie będą nosić bardzo słodkich ubrań, zazwyczaj po czasie zmienia swoje zdanie. Na Twoje słowa "nie wiem, jak będę się czuć w spódniczce" od razu odpowiem. Jeżeli NIGDY nie chodziłaś w spódniczkach i sukienkach, to z pewnością będziesz czuła się dziwnie. Uwierz mi, znam to uczucie, bo sama wkładam spódniczki tylko do stroju galowego i nikt żadną siłą mnie nie zmusi do założenia jej z innej okazji. Po prostu, gdy kupisz już jakąś spódniczkę, załóż ją kilka razy w domu, pochodź trochę, żeby przyzwyczaić się do nowego uczucia. Myślę, że dobrym pomysłem będzie zakupienie spódniczki o długości midi (do kolan) - po pierwsze: to idealna długość dla "kolumny", po drugie: jeżeli nigdy nie nosiłaś tego typu ubrań, w krótkiej spódniczce możesz czuć się nieswojo, więc lepiej nie rzucać się na głęboką wodę, bo z doświadczenia wiem, że w krótkich spódniczkach, zwłaszcza, gdy się ich nie nosi na co dzień, ma się wrażenie, że widać odrobinę za dużo.

Jeżeli jesteś "kolumną" - myślę, że dobrze będziesz wyglądać rozkloszowanych spódniczkach. Sama zakupiłam taką niedawno (także na rozpoczęcie roku szkolnego) i stwierdzam, że wyglądam w niej dobrze, także ty też raczej powinnaś. Jeżeli tego typu spódniczki nie podobają Ci się, możesz zakupić bardziej przylegającą, lecz jako "kolumna", powinnaś dbać o to, by "dodać masy" biodrom, przez np. rozszerzane spódniczki. Musisz po prostu wybrać kilka krojów i przymierzyć - wtedy sama zobaczysz w jakiej czujesz się i wyglądasz najlepiej.

Jako kolumna możesz nosić sporo ubrań. Teoretycznie powinnaś WYSTRZEGAĆ SIĘ luźnych, workowatych rzeczy, które zniekształcają sylwetkę, ubrań niepodkreślających talii, spodni, spódniczek z niskim stanem (strzałem w dziesiątkę jest wysoki stan podkreślający talię).

Jeżeli lubisz bawić się kolorami - wybieraj te nasycone. Dla "kolumn" jest to dobry wybór. Dodatkami do stylizacji przy Twojej sylwetce powinna być raczej duża i masywna biżuteria. 

To tyle, jeżeli chodzi o to, co powinnaś, a czego nie powinnaś nosić. Przygotowałam kilka zestawów. Mam nadzieję, że jakoś się zainspirujesz ;)

1. ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO

Ze spódniczką:
Koszula - H&M
Spódniczka - H&M
Naszyjnik - Pull&Bear
Buty - Bershka
Oczywiście, jako 14-latka możesz włożyć buty na płaskiej podeszwie, jest to nawet bardzo wskazane. Zwykłe, czarne balerinki lub lordsy z pewnością będą pasowały do całej stylizacji. Myślę, że zestaw będzie wyglądał dobrze, gdy koszulę wpuścisz w spódniczkę.


Ze spodniami:
Koszula - Mango
Plecak - Mango
Spodnie - Bershka
Buty - Bershka
Koszulę możesz zostawić wypuszczoną na wierzch, lub wpuścić ją do spodni, a swoją talię podkreślić paskiem, najlepiej zwykłym, czarnym, skórzanym. Zamiast plecaka, możesz wybrać torebkę. Proponuję listonoszkę, ale jeżeli nie potrzebujesz żadnej torby lub plecaka - zrezygnuj z tego, a jako do9datek wybierz np. zwykłe czarne bransoletki.


2. W LETNI DZIEŃ

Ze spódniczką:
Spódniczka - Reserved
Bluzka - Bershka
Buty - Mango
Pierścionki - Bershka
Bluzka ta, dzięki swojej falbance, doskonale podkreśli talię. Falbankę możesz wpuścić w spódniczkę, a resztę bluzki ułożyć na niej. 

Ze spodenkami:
Szorty - H&M
Koszulka - Bershka
Tenisówki - Pull&Bear
Pierścionki - Stradivarius
Polecam, byś wpuściła koszulkę w szorty, dzięki temu Twoja talia będzie podkreślona, a Twoja figura będzie prezentowała się korzystnie.

3. W CHŁODNY DZIEŃ

Ze spódniczką:
Spódniczka - Mango
Sweter - Bershka
Buty - H&M
Naszyjnik - H&M
Rajstopy- Gatta
Jeżeli jest to chłodny, jesienny dzień - zamiast proponowanych przeze mnie butów możesz wybrać botki do kostek lub nieocieplane kozaki - najlepiej w czarnym kolorze.

Ze spodniami:
Legginsy - H&M
Top - C&A
Kardigan - Mango
Botki - Mango
Szal - Orsay
Myślę, że ten zestaw jest idealny na jesienne pogody. Jeżeli nie lubisz szalików - dodatkiem może być dłuższy naszyjnik.

Mam nadzieję, że pomogłam trochę rozwiązać Twój problem. Trzymam kciuki za Twoją metamorfozę :) 

Wszystkim czytelniczkom życzę udanego sierpnia - został już tylko miesiąc wakacji - trzeba go wykorzystać, jak najlepiej ;-)

Heavy

sobota, 2 sierpnia 2014

Wolny związek

Hej dziewczyny ;*
BYc może nieuważnie szukałam, ale czy mogłybyście napisać krótką notkę o otwartych/wolnych związkach? Coś w stylu ich plusów, minusów oraz czy warto..? ~ Pozdrawiam, Qwerty


Droga Qwerty!
Wolny związek, wg wikipedii, to związek, w którym partnerzy godzą się na utrzymywanie kontaktów seksualnych z innymi osobami. No właśnie, skoro tak, to dlaczego wciąż nazywamy go "związkiem"? Przecież kiedy decydujemy się na taki układ, możemy zapomnieć o lojalności oraz... miłości. Jest to umowa oparta głównie na fizyczności i dobrej zabawie. Ludzie w takim związku muszą określić sobie reguły, a także granicę, której nie można przekroczyć. Najważniejsza jest poważna rozmowa, w której obie strony objaśnią, czego oczekują od siebie nawzajem.
Taka relacja to maksimum komfortu, że w razie czego to przecież jesteśmy wolni, możemy zmyć się bez słowa, bo "nic nie obiecywałam". Osoby nie mieszkają razem, spotykają się od czasu do czasu, mogą spędzać ze sobą wakacje lub święta, ale nie muszą. Takiego typu związek jest dla ludzi, którzy lubią i wolą być sami, ale nie chcą być samotni. Problem pojawia się jednak, gdy jedna ze stron się zakocha, a druga nie odwzajemni uczucia, broniąc się "nie takie były zasady". Jeśli to nie my padamy ofiarą miłości czy zauroczenia i ten fakt nam przeszkadza, najlepiej porozmawiać i to zakończyć.
Wiele z nas marzy o białej sukni i prawdziwej miłości. Związek tego typu nie ma celu. Często istnieje tylko dzięki potrzebie spotykania się z osobą, od której otrzymamy namiastkę miłości. Potrzebujemy bliskości, czułości czy seksu, ale chłopak, z którym możemy coś takiego zbudować nie jest idealnym kandydatem na coś "poważniejszego". Decydujemy się więc na taki związek dla dobrej zabawy dopóki nie znajdziemy w przyszłości czegoś, co zaowocuje poważnym związkiem, myśleniem o założeniu rodziny itp.
W niektórych przypadkach taki związek jest "asekuracją" dla ludzi, którzy są zmęczeni i zniechęceni relacją z drugim człowiekiem. Każdy z partnerów dostaje, to czego potrzebuje lub brakowało mu w poprzednim związku. Wybierają taki układ, gdyż nie wymaga on uczuć, emocji ani zaangażowania. Innymi słowy, szukają partnera na tu i teraz.

Zanim zdecydujesz się na wolny związek, musisz znaleźć osobę, która też się na to godzi. Graj w otwarte karty, bo inaczej łatwo możesz kogoś skrzywdzić.
Zalety
- brak wyrzeczeń
- pomaga nauczyć się funkcjonowania w relacji z drugą osobą
- bezkarne chodzenie na dyskoteki itp.
- popuszczenie wodzy swoim potrzebom seksualnych
- brak kontrolowania ze strony partnera

Wady
- brak perspektyw na wspólną przyszłość
- ryzyko zakochania się i odrzucenia przez drugą osobę(niektórzy uważają to za pewnik)
- większe ryzyko zachorowania na choroby przenoszone drogą płciową

Trochę ciekawsotek:
Głównie na wolne związki decydują się osoby, które nie chcą mieć dzieci lub ta potrzeba jest jeszcze w nich nierozbudzona. Najczęściej są to ludzie pomiędzy 25 a 35 rokiem życia. Zazwyczaj z wolnych związków rezygnuje kobieta, która pragnie założyć rodzinę.

Czy warto, musisz zdecydować sama. Mam jednak nadzieję, że ta notka Ci w tym pomoże.
Pozdrawiam, Alyssa

piątek, 1 sierpnia 2014

Jak dorosnę zostanę architektem

Hej! :)
Po wakacjach idę do drugiej klasy gimnazjum i coraz częściej zaczynam zastanawiać się nad swoją przyszłością, szczególnie nad wyborem studiów. Dużo myślałam o architekturze, stąd moje pytanie: jak zostać architektem? Jakie studia wybrać? Co mogę robić już teraz, aby później było mi łatwiej?
Pozdrawiam, Ola :)

Droga Olu,
przyznam, że długo interesowałam się architekturą i do liceum szłam w 100% pewna, że właśnie to chcę robić. Jednak pewne czynniki prywatne zmieniły moją decyzję. Dlatego na początek rada ode mnie. Jeśli myślisz o architekturze upewnij się, że nie jest to jedyne co Cię interesuje po ukończeniu klasy matematyczno-fizycznej. Mi został niecały rok do matury i zaczynam wkuwać od podstaw nowe przedmioty, gdyż niestety większość innych kreatywnych studiów nie wymaga ani matematyki, ani też fizyki. Teraz czas przejść do sedna.

Czym zajmuje się architekt?
Zadanie architekta zależy od tego jaką wybiera specjalizacje. Jednak każdy z nich musi zrobić przede wszystkim projekt. Już teraz w dużej mierze używa się do tego programów komputerowych, jednak rysunek techniczny nadal jest bardzo ważny. Ponadto zadaniem architekta jest wyliczenie takich rzeczy jak maksymalne obciążenie, czyli dopilnowanie by budynek był w stanie stać.Decyduje on o rodzaju użytych materiałach, kształcie oraz wykończeniu budynku.
Architekt urbanistyczny to ktoś kto decyduje o wyglądzie miasta. Wydaje zgodę na postawienie takiego czy innego budynku. Musi dopilnować aby całość podległego mu terenu pasowała do siebie. Decyduje o wyglądzie parków miejskich, parkingów czy rynku. Odpowiedzialny jest za projektowanie przestrzeni publicznej miasta.
Architekt wnętrz zajmuje się projektowaniem wystroju. W tej specjalizacji raczej nieistotne są nauki ścisłe. Jednak osoba taka musi być obeznana w trendach, znać różne rodzaje materiałów, wiedzieć jak je łączyć. Bardzo przydatne będą też zdolności manualne, które nie tylko pozwolą wykonać projekt przestrzeni, ale również pomogą w ozdabianiu jej, gdyż niektóre rzeczy można wykonać samodzielnie.
Istnieją również architekci krajobrazu. Oni zajmują się projektowaniem ogrodów czy parków. Krótko mówiąc decydują o tym jak będzie wyglądać środowisko wokół nas.

Gdzie pracować?
Architekt może otrzymać pracę zarówno w biurze projektowym, jak i prowadzić własną działalność. Dla architektów organizowane jest wiele przetargów czy konkursów, które pozwalają na wybicie się w branży. Mogą oni również próbować znaleźć pracę w firmach zajmujących się wyceną nieruchomości czy handlem nimi. Jego praca będzie wtedy polegać nie na sprzedaży samego budynku, a podniesieniu jego wartości przez drobne przeróbki. Jest to jednak propozycja, która usatysfakcjonuje raczej projektantów wnętrz.

Plusy zawodu
Architekt jest zawodem zdecydowanie prestiżowym. Jest to idealna opcja dla osób, które, choć mają dobrą głowę do przedmiotów ścisłych, to jednak nie zniosą monotonnej pracy. Zawód architekta wymaga bowiem kreatywności. Często praca ta daje możliwość niezależności. To ty umawiasz się z klientem na termin wykonania projektu, nikt Ci go z góry nie narzuca. Jako architekci sprawdzą się Ci, którzy nie przepadają za współpracą z innym. Twój kontakt z ludźmi kończy się bowiem na wysłuchaniu próśb i konsultacjach z klientem. Większość pracy wykonujesz w samotności. Dużą satysfakcję może jednak przynosić to, że inni podziwiają Twoje dzieło. Architekt bowiem, jako twórca projektu uważany jest za 'stwórcę' domu. 

Minusy zawodu
Wbrew temu, że na studia architektoniczne wcale nie tak łatwo się dostać to w ostatnich latach wpływa na rynek naprawdę dużo osób, które ukończyły właśnie ten kierunek. Polaków natomiast co raz rzadziej stać na to by wybudować dom, a co dopiero zamówić indywidualny projekt. A nie oszukujmy się, że te wykonywane masowo nie przynoszą zbyt dużych zysków. Dlatego wbrew powszechnie krążącej opinii praca architekta nie jest wcale bardzo dobrze płatną. Często zdarza się również, że ludzie poszukują prostych, tanich projektów co bardzo może obniżyć poziom Twojej inwencji twórczej. Często studenci prócz wymagających wykładów muszą łapać sporo darmowych praktyk, które pochłaniają wiele energii i czasu.
Przydatne cechy:
-kreatywność,
-dokładność,
-wytrwałość,
-cierpliwość,
-wyobraźnia przestrzenna,
-zmysł estetyczny.

Zacznij już teraz:
Podobno najtrudniejszą rzeczą w dostaniu się na studia z architektury jest rysunek. Dlatego warto abyś zaczęła ćwiczyć go już teraz. Poszukaj w swojej miejscowości zajęć plastycznych lub prywatnego nauczyciela. Jednak musisz wziąć pod uwagę to, iż już na etapie klasy maturalnej konieczne będzie jeżdżenie na specjalne zajęcia przygotowujące do egzaminu wstępnego z architektury. Zazwyczaj prowadzone są one przy różnych uczelniach artystycznych. Powinnaś uczęszczać na nie w mieście, w którym chciałabyś później studiować. Niestety, ale wiem, że takie zajęcia znacznie zwiększają szansę dostania się na wymarzony kierunek. Dla niektórych są wręcz niezbędne.
Wyjeżdżając na wakacje zwracaj dużą uwagę na budynki, które zwiedzasz. Dokładnie i z uwagą słuchaj przewodnika aby zapamiętać jak najwięcej z tego co mówi. Podczas takich wycieczek można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy oraz zobaczyć na własne oczy największe cuda architektury, które później mogą stać się Twoją inspiracją lub po prostu ułatwić naukę. Możesz również próbować je szkicować.
Jeśli chodzi o maturę to interesować będą Cię głównie matematyka oraz fizyka. Jednak wiem, że na niektórych uczelniach ta druga nie jest wymagana. Jeśli raczej średnio idzie Ci z tych dwóch przedmiotów może warto pomyśleć o korkach lub zajęciach dodatkowych.

Polecam:
http://archirama.muratorplus.pl/
http://architektura.muratorplus.pl/
http://www.sztuka-architektury.pl/
http://zawod-architekt.pl/

Życzę wytrwałości oraz by zawód, który wybierzesz sprawiał Ci wiele satysfakcji i przyjemności,
Nieuchwytna

środa, 30 lipca 2014

Nowy rok szkolny - nowy styl

Hej :)
Trwają wakacje, a ja postanowiłam zmienić swój wygląd, tak, żebym w przyszłym roku szkolnym mogła wszystkich zaskoczyć niezwykłym, ale naturalnym makijażem oraz nową gamą ubrań. I tu właśnie zaczynają się "schody". Chciałabym odświeżyć swoją szafę, ponieważ wcześniej nie dbałam jakoś specjalnie o wygląd, tylko nie wiem od czego zacząć. Mieszkam w małym miasteczku, a do najbliższego większego miasta mam ponad 50 km. W pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie ma żadnych galerii handlowym itp. Dlatego właśnie nie wiem gdzie mogę zaopatrzyć się w jakieś stylowe, fajne ubrania. Byłam w paru sklepach, ale nie znalazłam niczego ciekawego. Marzę o rozkloszowanej czarnej spódniczce do stroju galowego (i nie tylko), lub klasycznej sukience, ale niczego takiego nie mogę znaleźć. Nie wiem, co ma robić. Byłabym wdzięczna za każdą radę. Z góry baardzo dziękuję :)



Kochany Anonimie,
absolutnie rozumiem Twój problem. Wiele osób pragnie wrócić po wakacjach w lepszej formie, lepiej wyglądającym i lepiej ubranym, by móc być zaszczycanym zazdrosnymi spojrzeniami kolegów ;).

Zmiana wyglądu nie musi być trudna, i co najważniejsze - nie musi ciągnąć ze sobą ogromnej sumy wydanych pieniędzy. Pojawiło się o tym parę notek na blogach, odeślę Cię do jednej, którą publikowałam niedawno, od niej znajdziesz linki do reszty. Kliknij TUTAJ.

Przejdźmy teraz konkretnie do Twojej osoby. Rozbiłam Twój problem na kilka mniejszych. Zapraszam do czytania ;)

DALEKO DO DUŻEGO MIASTA

Kochana, znam ten problem. Mieszkam w miejscu, gdzie w promieniu 30km znajduje się kilka miast, z wieloma sklepami. Jednakże zazwyczaj cały asortyment jest tak przebrany, że nie ma w czym wybierać. Jednakże istnieje kilka alternatywnych rozwiązań tego problemu:

1. Zaplanuj jeden dzień na zakupy w tym większym mieście. Więcej sklepów = więcej ubrań = mniej przebrany asortyment. Myślę, że z pewnością znajdziesz tam coś, co Ci się spodoba. Jeżeli nie możesz jechać sama, zaproponuj wyjazd koleżankom lub rodzicom.

2. Zakupy przez Internet. Wiele sieciówek posiada swój sklep online. Zamawiając tam, można co nieco oszczędzić ;) Wymiary często są dokładnie podane, dlatego nie musisz martwić się o to, że kupione ubranie będzie leżało źle. Także na allegro swoje produkty wystawia wiele sklepów lub prywatnych osób. Wystarczy dobrze pogrzebać. Mogę jeszcze zaproponować Ci strony typu szafa.pl - można znaleźć tam nowe ubrania za naprawdę niską cenę. Jest to także dobry sposób na pozbycie się starych ubrań. Możesz się wymieniać nimi lub po prostu kupić, opcji jest wiele ;)

3. Second-handy. Jest ich zawsze po kilka, nawet w tych małych miastach. Mimo, że wiele osób twierdzi, że to wstyd - można tam znaleźć prawdziwe cuda za niską cenę. Jeżeli posiadasz zmysł techniczny i dużo pomysłów - to wyjście jest dla Ciebie. Kupione ubrania możesz zawsze przerobić, by stały się naprawdę modne. Wiele inspiracji można znaleźć w Internecie, z dokładną instrukcją z pewnością poradzi sobie nawet osoba, która ma dwie lewe ręce ;) Także plusem "ciucholandów" jest to, że nikt nie będzie miał takich ubrań.

Więcej alternatyw znajdziesz w notce Tanie ubieranie.


WYKONANIE NATURALNEGO MAKIJAŻU

Może i nie jestem specjalistką od tejże dziedziny, ale postaram się coś doradzić ;). Piszesz, że chciałabyś, by Twój makijaż był naturalny. Bardzo dobrze, że tak myślisz, ponieważ, jeżeli nigdy wcześniej się nie malowałaś, nałożenie całej gamy kosmetyków na twarz nie jest dobrym pomysłem. Wykonie make-up'u to umiejętność, jak każda inna. Najlepiej, żebyś poćwiczyła kilka razy nakładanie makijażu. Gdy nabierzesz wprawy, nikt nie zauważy, że jesteś umalowana, a w tym rzecz, nie? ;) Jeżeli nigdy wcześniej nie kupowałaś tego typu kosmetyków, być może któraś z tych notek Ci pomoże : [klik], [klik], [klik]. Wspominałam, że sama się na tym nie znam, dlatego nie będę się rozpisywać. Dodam jedynie, że jeżeli jesteś młoda, to nie polecam nakładania na siebie ciężkiego podkładu. Lepiej wybierz delikatny krem nawilżająco-tonizujący lub BB, a na to punktowo nanieś korektor.
Myślę, że w Internecie jest mnóstwo instrukcji (czy to w formie pisemnej, czy zdjęć, czy filmów), jak wykonać tego typu makijaż, dlatego nie będę się tu po raz kolejny produkować na ten sam temat. Można zawsze wygooglować sobie :)


NOWA GAMA UBRAŃ

Z tego, co piszesz, wnioskuję, że lubisz ubierać się dziewczęco. Jeżeli jednak nie wiesz jeszcze, jak do końca ma wyglądać Twoja nowa szafa - możesz zainspirować się którąś z notek , które pojawiły się na blogu. Szczególną uwagę zwracam tutaj na notkę "Poszukiwania własnego stylu". Dla inspiracji możesz też poprzeglądać magazyny dotyczące mody, strony internetowe na ten temat lub blogi szafiarskie, od których roi się w blogosferze.
Swoje stylizacje warto uzupełnić biżuterią. O jej doborze też nie raz pisałyśmy, także zapraszam do przejrzenia spisu.

UBRANIA, KTÓRE CHCIAŁABYŚ MIEĆ W SZAFIE

Wspominałaś o rozkloszowanej spódniczce do stroju galowego i klasycznej sukience. Specjalnie przeszukałam sklepy, by poszukać kilku takich ubrań. Wybrałam te w przystępnych cenach. Poniżej moje znaleziska ;) Większość ubrań (szczególnie spódniczek) jest dostępna także w innych kolorach.

SPÓDNICZKI
H&M, 59.90zł

H&M, 59.90zł
H&M, 79.90zł
Bershka, 69.90zł
Bershka, 69.90zł
Pull&Bear, 79.90zł
Pull&Bear, 79.90zł
Reserved, 99.99zł
Reserved, 129.99zł
Reserved, 69.99zł
House, 59.99zł
House, 79.99zł
Cropp, 69.90zł
Butik, 79.90zł
Butik, 59.90zł
Butik, 69.90zł
Stradivarius, 79.90zł
Stradivarius, 69.90zł
SUKIENKI

Stradivarius, 129.90zł
Butik, 119.90zł
Butik, 129.90zł
Cropp, 79.90zł
House, 89.99zł
Reserved, 129.99zł
Reserved, 129.99zł
Pull&Bear, 139.90zł
Pull&Bear, 99.90zł
Bershka, 129.00zł
Bershka, 129.00zł
Bershka, 99.90zł
H&M, 129.90zł
H&M, 39.90zł
H&M, 59.90zł
H&M, 149.90zł
H&M, 59.90zł

To by było na tyle ;) Mam nadzieję, że jakoś Ci pomogłam. Życzę powodzenia w zmianie stylu i pozdrawiam.
Heavy
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x