poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Nie szanuje mnie



Witam ;). Otóż mam pewien problem z przyjaciółką... 
Mi się wcale nie wydaje że jesteśmy przyjaciółkami bo ona jest czasami dziwna a czasami fajna. Z nauki jest najlepsza w klasie a jestem "przeciętna". Rodzina mnie zawsze do niej porównuje że ja zawsze jestem ta gorsza. To mnie boli. Ona uważa się za królową i zawsze się rządzi. Gdy mnie zbije niby tak dla żartów to boli. Mówię jej to ale to nic nie pomaga. Śmieje się z moich problemów i znowu to bierze za żarty. Powiedziała do mnie kiedyś przy wszystkich "-Ale ty masz długie włosy na nogach". A tak naprawdę wcale ich nie mam. Obraziłam się na nią a ona nie wiedziała o co chodzi. I później to ja miałam przepraszać. Wiem, że taka przyjaźń może się wydawać dziwna i nieprzyjemna ale nie potrafię się od niej odizolować ponieważ na każdej lekcji siedzimy razem i wszyscy nas biorą za przyjaciółki najlepsze. Ja się np. cieszę gdy ona coś zrobi pożytecznego albo coś miłego a ona nigdy. Nie potrafię jej powiedzieć wprost, że jest dla mnie dziwna i że żle się zachowuje wobec mnie, bo znamy się już od dzieciństwa i nasi rodzice są kuzynami więc gdybym się pokłóciła, odbiło to by się na mojej rodzinie. Proszę o pomoc... 

~Pati x3

  

Droga Pati!

Jesteś w dość nietypowej sytuacji, bo ta dziewczyna jest jednocześnie Twoją przyjaciółką i częścią Twojej rodziny. Powinnaś przede wszystkim nie dawać sobą pomiatać. Pokaż przyjaciółce, że znasz swoją wartość i nie dasz się poniżać przy wszystkich. Gdy kiedyś w towarzystwie innych osób wyjdzie Ci z jakimś obraźliwym tekstem, odgryź się jej! Nie możesz odejść tak po prostu ze spuszczoną głową, ale walczyć! 
Wiem jednak, że samo odgryzanie się nie załagodzi Twojej sytuacji, więc gdy kiedyś z przyjaciółką będziecie miały okazję rozmawiać w cztery oczy, zapytaj "Uważasz mnie za swoją przyjaciółkę?" zapewne bez zastanowienia odpowie "Tak, oczywiście." to wtedy zapytaj "Więc czemu mnie tak traktujesz?" albo "Czemu mnie nie szanujesz?" i po prostu pożal się jej na nią samą i opowiedz jak się z tym czujesz. Powiedz, że zależy Ci na Waszej przyjaźni i nie chcesz jej stracić. Po prostu ;).
Gdy przyjaciółka wróci do swoich starych "nawyków" w stosunku do Ciebie, obraź się na nią. Za nic nie wyciągaj pierwsza ręki! Zaczekaj, aż sama zrozumie swój błąd i przeprosi.

Wierzę, że dasz radę,
Crazy

niedziela, 26 kwietnia 2009

Chłopak a siostrzana przyjaźń


Moja siostra Marta ma 19 lat (ja 14). Chodzi z chłopakiem o imieniu Rafał. Bardzo się kochają i wiem o tym. Spędzają ze sobą dużo czasu. Cieszę się, żę Marta jest szczęśliwa, ale od kiedy jest z Rafałem, dla mnie nie ma w ogóle czasu. Zanim miała chłopaka, byłyśmy jak najlepsze przyjaciółki. Mogłyśmy sobie powiedziec wszystko, ufałyśmy sobie i było super. Nawet swoją przyjaciółkę zaniebała! Już rozmawiałam z nią o tym, ale ona uważa, że moje oskarżenia są niesłuszne. Rafał jest synem najlepszej przyjaciółki mojej mamy, więc są u nas bardzo często. Jego w sumie lubię, ale chciałabym miec siostrę. Wiem, że i tak nie będzie tak, jak dawniej, ale może chociaż trochę? Co mam robic? Co powiedziec Marcie? Proszę o odpowiedź.

~Siostra Marty

~~~~

Droga Siostro!
Jak możesz mówić, że nie masz siostry? Twoja siostra jest z Tobą, tyle, że wkracza w dorosłe życie i nie ma już tyle czasu ile miała wcześniej. Kocha Cię tak samo jak ty ją i naprawdę nic tego nie zmieni, żaden chłopak (nawet taki, którego byś nie cierpiała :) ). 

Co zrobić w takiej sytuacji?
Dojrzałość. Naprawdę musisz pokazać, że nie jesteś już zazdrosnym dzieckiem, ale dojrzałą dziewczyną, która rozumie całą sytuacje i wspiera siostrę. Twoja siostra pewnie też odczuwa, że się od siebie odsuwacie. Sądzę, że ona myśli, że to z Twojego powodu. Sama napisałaś, że wcześniej mogłyście powiedzieć sobie wszystko. A teraz nie? Czemu? Spróbuj częściej rozmawiać z siostrą. Spytaj ją o jej sprawy, Na pewno ucieszy się, że Ci na Niej zależy :)
Jeśli wiesz, że naprawdę się kochają nie stawaj im na drodze, ale pomagaj :)

Życzę udanych kontaktów z siostrą :)

Lenny

sobota, 25 kwietnia 2009

Chcemy pobyć same!


Mam problem. W mojej klasie jest 5 osob (szkola prywatna) jestem w 6 kl i sa w niej same dziewczyny. Jedna z nich jest moja serdeczna przyjaciolka, ale my nie mozemy nawet wyjsc na przerwe i spokojnie porozmawiac, ani powiedziec sobie tajemnicy! Do tego za rok sie rozstaniemy, bo pojdziemy do innych gimnazjow. Oto powody, dlaczego musimy ukrywac to, jak blisko jestesmy i, ze lubimy siebie bardziej niz te wszystkie dziewczyny z klasy: 

1.Jedna z tych dziewczyn (nazwijmy ja X) mieszka bardzo blisko mnie i wracamy razem z tej szkoly. Rodzice sie przyjaznia i w zeszlym roku bylysmy bardzo blisko, ale w tym przestalo sie nam ukladac. X stala sie jakas snobka. Udaje tego kim nie jest, bez przerwy kogos obgaduje, klamie i sciaga wszystkie prace domowe, wszystkich oskarza jak jej cos nie wychodzi. Moja mama mowi, ze ma duzo kompleksow i chce poprawic swoj wizerunek klamstwami. Ale to ludzi wkurza! Jak ja i X robumy caly wieczor matme, a ona nam zabiera zeszyt i sciaga, a pozniej klamie, ze sama robila i nauczyciel wstawia jej dobra ocene, to jest nie fair! I to nie tak jednorazowo... ona nie uczy sie do testow nawet i wszystko zrzyna, a jak my sie zaslaniamy, to bierze od innej dziewczyny (nazwijmy ja F). X jest tak denerwujaca, ale boje sie powiedziec jej co mysle, bo ona powie mamie, a ona najpewniej bedzie kazala nam sie pogodzic... I zauwazy w samochodzie, ze jestesmy na siebie zle. Do tego w tak malej klasie nie da sie poklocic, bo od razu jest afera, bo Gosia by chodzila sama, wychowawczyni by zauwazyla, zadzwonila do mojej mamy i mamy mojej przyjaciolki itd. 

2.Inna dziewczyna z klasy (nazwijmy ja U) traktuje nas jak "druga deske ratunku". Na przerwach zadaje sie z tymi "fajnymi", ale jak ma jakis sekret, to odrazu " <moje imie> i <imie mojej przyjaciolki> chodzcie musze wam cos powiedziec, a wy mi pomozecie. Do tego nie pozwala miec ludziom sekretow. Jak czegos nie wie, to sie wscieka, obgaduje, dokucza, buntuje przeciw nam "fajnych". Jak widzi, ze weselej witam sie z moja przyjaciola niz z nia, to dostaje emaile: "JA WIEM, ZE TY JA BARDZIEJ LUBISZ I NIE MUSISZ SIE TLUMACZYC ;( ;( ;(". Ale jak ja mam ja lubic jak: 
a) ona nas obgaduje 
b) mojej przyjaciolce wypomina bez przerwy, ze jest plaska. 
c) Mowi na nas malpa, a czasem gorzej, jak na przyklad nie chcemy jej dac kawalka naszej kanapki, bo mamy tylko jedna, albo z innych glupot. 
d) Tez sciaga wszystko i mowi tym "fajnym": "Po co sie uczyc, jak mozna sciagnac od innych". 

Do tego teraz bedzie zielona szkola. U bedzie z "fajnymi" i pewnie bedzie chciala wziac mnie do swojego pokoju, ale z tego to wiem jak wybrne. Bardziej mi przeszkadza, ze bede w pokoju z X. Ona wstaje o 7.20 rano (jak jest pobudka o 8.00) i wszystkich budzi. Moja przyjaciolka mowila, ze na poprzedniej zielonej szkole tanczyla GOLA w pokoju. Z nami bedzie tez kolezanka X (troche nadpobudliwa i wscieka sie na wszystkich o byle co. Ubiera sie na rozowo i gada tylkom o blyszykach) i F, o ktorej juz wspomnialam, ktora do nikogo sie nie odzywa, ale poniewaz jest w naszej 5-osobowej klasie, nie moze zostac sama. Na dokladke jak ostatnio bylam z nia na obozie w pokoju to sie nie myla i w pokoju brzydko pachnialo. 
Prosze, pomoz mi. Co mam zrobic z takimi kolezankami, zebym mogla wyjsc normalnie na przerwe i pogadac z moja przyjaciolka bez wscibskich uszu, ktore sie obraza jak zechcemy pogadac same. Jak byc na obozie w pokoju z kims, z kim chce byc? Jak dac do zrozumienia U i X, ze nas denerwuja i traktuja jak jakies maszyny do robienia prac domowych? 
Pozdrawiam serdecznie 


~Lena

   

Droga Leno!

Myślę, że gdybyście na prawdę obie (Ty i Twoja przyjaciółka) chciały zostać same na przerwie, zrobiłybyście wszystko, żeby tak właśnie było. Skoro dziewczyny w Waszej klasie są wścibskie i fałszywe po prostu z nimi porozmawiajcie. Wytłumaczcie jak się z tym czujecie i że chcecie choć przez chwilę pobyć same. Dziewczyny rzeczywiście mogą się obrazić, ale nie wiem, czy jest się czym przejmować, myślę, że te osoby nie są warte Waszego zamartwiania się. Jeśli się obrażą - trudno. Na drugi dzień o wszystkim zapomną.
Co do odpisywania prac domowych - gdy tylko ktoś poprosi Cię, abyś pokazała  mu swoje zadanie, powiedz, że siedziałaś nad nim dużo czasu i nie masz zamiaru dawać go wszystkim na prawo i  lewo. Gdy   wykręci się tekstem "Ale ja nie umiałam" nie pokazuj jej swojego zeszytu, ale na   spokojnie, krok, po kroku jej   wytłumacz i zrób wszystko, aby sama doszła  do rozwiązania.
Na zielonej szkole chyba nie będzie możliwości, abyś była z kimś innym w pokoju, bo jesteście bardzo małą klasą. Jakoś to wytrzymasz, nie wierz w plotki, ale jedź na wycieczkę z dobrym nastawieniem, przecież musi być fajnie ;). Gdy koleżanka nie będzie się myła, po prostu zaproponuj jej, aby wypróbowała Twój nowy żel pod prysznic. Namów ją do tego tak, aby nic nie podejrzewała, powiedz, że świetnie pachnie itp. Do takich rzeczy nie trzeba długo namawiać, pójdzie Ci jak z płatka. 
Po prostu tak bardzo się nie przejmuj osobami, którym jesteś właściwie obojętna.

Pozdrawiam,
Crazy

Tracę na nią pieniądze


błagam, pomóżcie! Otóż mam problem ze swoją przyjaciółką.. no bo... Ona jakby ciągle wymusza ode mnie kase. Jej daje mama, a ja dostaje dużo, bardzo dużo kieszonkowego i muszę brać ze swoich. A szkoda mi bo zbieram na nowy sprzęt^^ Ona ciągle tylko by chodziła np. na basen, ciągle strasznie mnie prosi żebyśmy zamówiły pizze i nie np. średnią tylko od razu dużą bo ona taką zje. Jak chodzimy na zakupy (po ciuchy) to jest super.. Ale ja nie mam ochoty ciągle wydawać kasy na takie niepotrzebne rzeczy, które nie sprawią mi w ogóle radości a jej tak. Nie wiem jak dać jej to do zrozumienia, bo ona się na mnie obrazi, powie od razu np. 'ok, nie to nie, łaski bez' i będzie mi to wypominać. Ja mam dużo pieniędzy i stać mnie na to wszystko ale po prostu nie chce tego wydawać. Błagam Was pomóżcie mi dziewczyny :* Z góry dzięki :* 

~smutna

  

Smutna!

Twoja przyjaciółka rzeczywiście przesadza, myślę, że powinnaś się poważnie zastanowić, czy nie koleguje się z Tobą tylko dlatego, żebyś ciągle jej coś kupowała. Oczywiście nie znam dokładnie Waszych relacji, więc sama na pewno wiesz jak to naprawdę między Wami jest. 

Co możesz zrobić: 

> Powiedzieć pół żartem, pół serio "Czy ty chcesz mnie puścić z torbami?". Ciekawe jak przyjaciółka na to zareaguje, być może da jej to wiele do myślenia. A następnie przy każdych zakupach mówić, że kończysz z bezsensownym wydawaniem pieniędzy i rzeczywiście tak robić. 

> Powiedzieć przyjaciółce, że postanawiasz kontrolować swoje wydatki i np. w ciągu tygodnia wydać nie więcej niż 20 zł (oczywiście granica może być inna, mniejsza, lub większa, ale jakąś wyznacz) a następnie zapisywać sobie w notatniku wszystko na co wydałaś pieniądze. Gdy tylko przyjaciółka będzie próbowała Cię na coś naciągnąć powiedz "Sorry, ale nie chcę zbyt szybko wyczerpać całego budżetu, bo mam zamiar jeszcze sobie kupić dezodorant (czy co tam chcesz)"

> Dobrym sposobem będzie także zwykła, szczera rozmowa. Wytłumacz przyjaciółce, że chcesz wydawać pieniądze rozsądnie i że zbierasz na nowy sprzęt, dlatego wszelkie kupowanie głupot schodzi na drugi plan.

> Odpowiedzieć pięknym za nadobne. Gdy tylko będziesz u koleżanki proś ją, żeby zamówiła pizze, a gdy pójdziecie na zakupy "przypadkowo" zapomnij pieniędzy i naciągaj przyjaciółkę na co się da. W końcu zobaczy jak to miło ^^. (To jest terapia szokowa, nie każdy ją dobrze znosi, ale warto zaryzykować. Sama chyba tak rozwiązałabym problem. ;])

Pamiętaj także, że nic Ci się nie stanie gdy od czasu do czasu postawisz coś przyjaciółce, ale uważaj, żeby jej za bardzo nie rozpieścić, bo wymyka się to z pod kontroli. Z resztą sama się o tym przekonałaś.

Pozdrawiam,
Crazy

piątek, 24 kwietnia 2009

Okazywanie uczuć


Około roku i 7 miesięcy temu na świat przyszła moja siostra ;* Bardzo ją kocham ^^ Nie będę tego ukrywać. Od tego czasu moje kontakty z mamą się pogorszyły. Nie potrafi.ę znaleźć z nią tego samego tematu. A teraz toczą się każdego dnia kłótnie, o tym kto ma zająć się moją siostrą. Kocham moją mamę i siostrę, ale nie potrafię tego okazać. Jak polepszyć kontakty z mamą i wspólnie zajmować się siostrą ?

~Anonimka

 
Droga Anonimko!
Problem z okazywaniem uczuć nie dotyczy tylko Ciebie. Wiele osób nie potrafi poradzić sobie z tym. Pytanie brzmi: Jak temu zaradzić?

Pomoc

Twoja mama ma naprawdę sporo na głowie. Pewnie pracuje, w domu musi posprzątać (a przy małym dziecku sprzątania jest dużo więcej), przygotować obiad itp. Wcale nie dziwie jej się, że prosi Cię o pomoc. Jej na pewno też nie jest z tym łatwo. Co ty możesz zrobić w tej sytuacji? Wyjdź z inicjatywą. Zaproponuj, że swoje popołudnie poświęcisz tylko siostrze, pomożesz jej przygotować obiad czy posprzątać. Twojej mamie będzie na pewno lepiej, że nie musi cię o to prosić. Na pewno zrozumie Twój gest. Okazanie uczucia nie musi być tylko pocałunkiem czy przytulaniem się!

Wspólne wyjście
Masz wolny weekend i widzisz jak Twoja siostra wyciąga mamę na plac zabaw/basen? Rusz jej na pomoc. Zaproponuj wyjście z siostrą lub całą trójką. Przy tej drugiej możliwości będziecie miały dużo czasu na rozmowy.

Album
Słyszałaś, że większość znanych osób ma swoje kroniki rodzinne? Zaproponuj to samo swojej rodzinie. Wybierzcie się razem na zakupy i odnajdźcie taką, która spodoba się wszystkim. Dokumentujcie tam każde zdarzenie, nie tylko Twojej siostry, ale też Twoje i Twoich rodziców. Na efekty nie będzie trzeba czekać. Wspólna praca przy ozdabianiu wydarzeń na pewno was do siebie zbliży. Wyobrażasz sobie jak kaligrafujesz tytuł zdjęcia, Twoja mama przykleja je a siostra ozdabia? ;-)

Pamiętaj!
Pomagaj swojej mamie często. Z małym dzieckiem i dorastającą dziewczyną na pewno
nie jest jej łatwo. Twoja pomocna dłoń będzie bardzo przydatna :)

środa, 22 kwietnia 2009

Dlaczego przede mną uciekają?



Dziewczyny zwracam się do was o pomoc! 
Moja sytuacja wygląda tak: Mam przyjaciółkę Karolinę. Karolina jest w porządku,ale czasami czuję się jakby miała na mnie wylane i woli bardzo taka Agatę. Odkąd kupiła sobie rolki ( ja nie mam rolek narazie sobie nie kupie mam inne wydatki) a agata ma to tylko agatka się liczy.. Pisałam dzisiaj do niej esemesa czy wyjdzie na dwór z psem ( zawsze chodzimy wieczorem razem) ,a ona nawet nie odpisała! Wyszłam sama a tam karolina się świetnia bawi i jeszcze "ucieka" z agata prze demna i myśli,ze ja jestem taka głupia i tego nie widzę! Czuje się fatalnie... Gdy agatka nie może wyjść na dwór ani do miasta to nagle ja jestem taka fajna i wogólę ... 
Ja siedze sama w domu i sie nudze,a ona zajebiscie sie bawi... Nie mam innych koleżanek prócz niej w moim wieku... Mieszkają na naszym osiedlu 5 dziewczyn cała reszta prócz karoliny i agaty to lalunie nie lubie ich... 
I co ja mam teraz zrobić... Jest mi strasznie smutno! :( POmocy... 

~Patrycja.

  

Kochana Patrycjo!

Karolina rzeczywiście zachowuje się wobec Ciebie nie fair. Po prostu jednego razu, gdy będziecie same powiedz jej  wszystko tak jak napisałaś to mnie, wyznaj, że po prostu źle się z tym czujesz i jeżeli ona nie chce się z Tobą kolegować, lub coś do Ciebie ma niech po prostu Ci to powie. Powiedz, że zależy Ci na Waszej przyjaźni.
Nie obiecuję, że rozmowa pomoże, więc gdy dziewczyny kolejnym razem będą próbowały Cię unikać, nie biegnij za nimi. Idź sobie spokojnie chodnikiem i nie zwracaj na nie uwagi. Przecież im tylko o to chodzi, abyś za nimi pobiegła. Będą na pewno bardzo zaskoczone Twoim zachowaniem. Daj im po prostu do zrozumienia, że nie bawią Cię takie "gierki" i nie będziesz się za nimi uganiać na koniec świata. Sądzę, że potem mogą nawet próbować Cię przepraszać.
Możesz także się na nie obrazić. Po prostu nie proś ich, aby z Tobą wychodziły. Wyjdź sobie na pole sama, przespaceruj się. Gdy zobaczą, że za nimi nie biegasz, same przyjdą, a jeśli nie, to znaczy, że nie są warte Twojej sympatii.

Pozdrawiam,
Crazy

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Ona się ciągle odchudza


Hej . Mam problem . Moja koleżanka cały czasmówi, że jest gruba . To nie prawda . Ona przy wzroście 170 cm waży 53kilogramy . Mówiłam jej już wiele razy, że nie ma się odchudzać, aleona mnie nie słucha i coraz mniej je . Pytałam się jej raz na stołówceszkolnej dlaczego nie je, a ona, że nie ma apetytu . Tylko, że ona całyczas nie ma apetytu . Co ja mam robić . Chciałabym jej pomóc, ale niewiem jak . Boje się, że wpadnie w jakąś anoreksję lub bulimię . ;( .

~Laura

 

Droga Lauro!

Twoja przyjaciółka może mieć problemy z samoakceptacją, nie potrafi polubić się taką, jak jest, czuje, że musi coś zmienić, myśli, że szczupła sylwetka to szczyt jej marzeń i nie widzi tego, że zaczyna powoli przesadzać. Zaczyna się to różnego rodzaju dietami, a kończy - anoreksją lub bulimią. 
Musisz jak najszybciej jej pomóc, póki nie jest jeszcze za późno. Pierwsze co powinnaś zrobić, to wmawiać swojej przyjaciółce, że jest szczupła i ma przestać się odchudzać, bo skończy się to poważną chorobą. Zaproponuj, że wspólnie policzycie jej BMI i sprawdzicie, czy jest ok (na pewno jest ^^). Możesz także zastosować terapię szokową i znaleźć w internecie zdjęcia osób chorych na anoreksję, a następnie ją zapytać "Naprawdę chcesz tak wyglądać?".
Nie jestem pewna, czy sama Twoja pomoc wystarczy, więc warto porozmawiać ze szkolnym pedagogiem, który na pewno może wiele Ci doradzić. 
Wiesz co o tym wszystkim myśli mama Twojej przyjaciółki? Może warto by i z nią porozmawiać, albo przynajmniej sprawdzić, jak na to reaguje, czy w ogóle to zauważa.
Niestety nic więcej nie jestem w stanie Ci powiedzieć, bo moja wiedza na temat tych chorób nie jest zbyt szeroka. Jednak mam nadzieję, ze choć trochę ci pomogłam.

Pozdrawiam,
Crazy

niedziela, 19 kwietnia 2009

Uroda: Wągry, krosty i blizny

 Wyciskałam sobie wągry i niejakie krosty ropne.... Kilka razy w przeciągu pół roku (?) - chyba. Teraz od wągrów mam takie zagłębienia w skórze... Proszę o jakieś metody na wyrównanie skory... nie znam się lecz może jakieś pilingi pomogą ;)....
-ona
Cześć, dziewczyny! Mam taki problem z cerą: mam trądzik (nie jakiś silny, kilka krostek na brodzie, po bokach nosa - na policzkach, na czole i skroniach tez, ale sporadycznie). Stosuję kosmetyki do cery mieszanej Under Twenty, dbam o cerę i nigdy nie wyciskam krost, a mimo to mam okropne blizny! Ciemne przebarwiania, które baaardzo powoli schodzą. :/ Jest ich dużo, wyglądają okropnie, a krost mam zaledwie parę.. Gdyby nie te przebarwienia, wyglądałabym ok.. Czym to jest spowodowane ? Jak się pozbyć tych starych blizn i zapobiec powstawaniu nowych ? Może brakuje mi jakichś witamin ? Już nie wiem co robić.. Pomóżcie. Z góry dziękuję ;*
~Paulinaaaa
Droga Ono i Paulino,
Pamiętaj nie wolno wyciskać wągrów ani krostek. Jeżeli będziesz wyciskać to pojawi się ich więcej.
Żeby zlikwiować blizny polecam:
-Maseczke z drożdży, także zapobiega przebarwienią:
MASECZKA Z DROŻDŻY
2 dag drożdży rozprowadzamy letnim mlekiem na papkę, nakładamy na twarz na 20 minut. Maseczka ta nadaje się dla cery tłustej i zanieczyszczonej wągrami. Dla cery suchej zamiast mleka dodajemy do drożdży oliwy. Maseczkę zmywamy gorącą wodą, spłukujemy zimną.
-Krem Soraya Care Control
Cena ok.16zł
-U kosmetyczki możesz zrobić mikrodermabrazję, potrzeba zwykle serii kilku zabiegów.

Peelingi nic nie pomogą bo nie mają dobrego działania. Paulino według mnie powinnaś stosować kosmetyki do cery trądzikowej. Najlepiej zgłoś się do dermatologa.

środa, 15 kwietnia 2009

Krępująca cisza


Witam. ;* Uwielbiam waszego bloga. ;* :) Już wiele razy mi pomogłyście. Jednak teraz mam .. Dziwny, inny problem. Otóż - nie mam o czym rozmawiać z przyjaciółką. Po prostu gdy jesteśmy ze sobą sam na sam często jest cisza. Mi to nie przeszkadza. JKocham moją przyjaciółkę i jej towarzystwo. Nawet gdy nie rozmawiamy ze sobą. Ale boję się, że jak ta cisza będzie się powtarzać, to ona się mną znudzi.. Pomyśki., że obraziłam się na nią lub że ja nie chcę się z nią przyjaźnić... Sama nie wiem o czym mam z nią gadać.. :( pomożecie? To jest post to kat. Przyjaźń.. Nie wiem czy trzeba to pisać no ale.. A i mam 13 lat. Pozdrawiam. :* 

~Cicha

  
Cicha!

Jeżeli ta dziewczyna jest Twoją prawdziwą przyjaciółką, na pewno nigdy się Tobą nie znudzi, nawet jeżeli miałybyście milczeć całą wietrzność. W końcu przyjaciel nie jest tylko od tego, aby czasem się z nim pośmiać lub popłakać ale także po to, aby czasami trochę z nim pomilczeć. Rozumiem jednak, że z czasem może się to stawać nieco krępujące. Na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że nie masz kompletnie o czym rozmawiać z przyjaciółką, a tak naprawdę macie tak wiele wspólnych tematów, wystarczy ruszyć głową ;). 
Zawsze możesz ją zapytać o szkołę, znajomych, zaproponować wspólny wypad na miasto, zapytać w co ubiera się na dyskotekę, porozmawiać o fajnych chłopakach ^^, pożalić się na rodziców, młodszego brata, nauczycieli. 
Możesz także poruczyć bardzo pospolity temat - pogoda. Jestem pewna, że macie mnóstwo tematów do rozmów, wystarczy się zastanowić, lub palnąć coś spontanicznie.

Pozdrawiam serdecznie,
Crazy

piątek, 10 kwietnia 2009

Trendy wiosna-lato 2009

Hej dziewczyny byście mogły coś napisać o trendach wiosna\lato 2009?
Z góry dzięki :-)
~Pyśiek

1. Egipskie inspiracje.

 
Wiosenny  trend to orientalne wzory.
Bogato zdobiona biżuteria, dużo złota, hafty i orientalizm.
Fiolet z czerwienią, czerwień z pomarańczą, fiolet z żółtym.
Obowiązkowe są także wszelkie sztuczne kryształki i błyszczące kamienie naszywane na tkaninę.
Duże są także naszyjniki, niczym u egipskiej królowej.

2. Geometria.

 
Wzory, wzory i jeszcze raz wzory.
Wiele kolorów: szczególnie modna biel w połączeniu z czarnymi akcentami.
Do łask powraca też żółty kolor!

3. Sportowy szyk.

 
Tutaj wygodnie i komfortowo.
Legginsy, luźne koszulki, t-shirty w paski, sportowe sweterki...
To wszystko znajdziemy na wybiegach w wiosenno/letnich kolekcjach.

Dodatkowo przemykają krótkie spódniczki.

4. Groszki!

 
Groszki i duże grochy powracają do nas letnią porą systematycznie.
Tym razem przygotowały się na prawdziwy bój Naszych szaf i są dosłownie wszędzie.
Na pokazach mody królowały w przeróżnych rozmiarach i kolorach.
Najpopularniejsze połączenie to oczywiście biel i czerń.
Należy pamiętać jednak, że groszki to propozycja jedynie dla szczupłych dziewczyn!

5.Glam Rock.

 
Nie każda dziewczyna lubi falbanki i żaboty.
Dla nich jest właśnie ten styl, pełen seksownego i zbuntowanego splendoru oraz miejskiego szyku.
Tutaj króluje sprany dżins, skóra i koronki.
Co koniecznie trzeba mieć w szafie?

* Letnia klasyka czyli marynarskie spodnie!

 
Wysoki stan, szerokie nogawki i zaprasowanie w kant - czy można wyobrazić sobie bardziej wyszczuplające spodnie?
*Koniecznie coś w mocnych kolorach: żółtym, jasnozielonym, niebieskim.
 

*Buty:

-wysokie obcasy
-drewniaki
-sandałki
Szalenie modne są wiązania.
Jeżeli chodzi o kolorystykę-do łask wraca złoto.
Słynne balerinki zostały zepchnięte przez koturny.

*połyskujące legginsy.


 

* frędzelki: na butach, torebkach, przy bluzkach.

 

* kolorowe kapelusze i czapki.

 
Pozdrawiam,
Ina

czwartek, 9 kwietnia 2009

Przyjaźń przez internet


mam problem. otóż jest taki chłopak. Kumpel.Poznaliśmy się jakiś czas temu na forum i gadaliśmy ze sobą długo i wogóle, było fajnie. Potem jednak kumpela postarała się o to żebyśmyprzestali ze sobą gadać. Nie to, ze się pokłóciliśmy, poprostu...naglezabrakło tematów. Napisałam do niego na maila ostatnio i zaczeliśmygadać. Fajnie, było fajnie. Tylko przestał mi odpisywać. Jak mam munapisać, że mi na nim zależy.? Tzn nie w tym sensie, ze się w nim bujamtylko tak jak na przyjacielu, żeby On nie odebrał tego dwuznacznie.? :)

~xxx
 

Kochana!

Nie za bardzo zrozumiałam w jaki sposób Twoja przyjaciółka sprawiła, że nie potrafiliście ze sobą rozmawiać, ale mniejsza o to ^^. 
Przyjaźń przez internet jest o tyle trudniejsza, że nie możesz porozmawiać z kimś oko w oko, wyjść razem na spacer czy najzwyczajniej wypłakać mu się w ramię. 
Musisz liczyć się z tym, że nigdy nie wiadomo, kto tak naprawdę siedzi po drugiej stronie. Ale często łatwiej jest wyżalić się komuś nie patrząc na niego, bez świadomości, że powie o tym Twoim znajomym.
Myślę, że to żadna filozofia - napisz chłopakowi, że zależy Ci na Waszej przyjaźni przez internet, wyjaśnij mu, że świetnie Ci się z nim rozmawia, po prostu cała długa lista zalet takiej przyjaźni, na pewno da mu dużo do myślenia, ale z drugiej strony niczego nie możesz być pewna - nie wiesz, kim jest tak naprawdę.

Pozdrawiam,
Crazy

piątek, 3 kwietnia 2009

Przez nie mam ochotę się zabić


Witam Was. Bardzo lubię czytać Waszego bloga :)Ale przejdźmy do problemu. Ostatnio często myślę o samobójstwie. Chodzęsmutna, przygnębiona. Dlaczego? Wszystko przez moje dwie przyjaciółki.Jedna z nich to Dominika, a druga Kinga. Mam 13 lat po za tym. D częstonie zwraca na mnie uwagi :( Siedzę sama pod klasą, jednak ona bawi sięświetnie ze swoimi przyjaciółkami i widzi to, że ja siedzę sama. Prostomówiąc - ma mnie w du pie. Nie przejmowała bym się tak tym gdyby nieto, że moja druga przyjaciółka (Kinga) nie była taka sama. Ona chodzicały czas za D,a ja zawsze zostaje sama. Kiedyś zapytałam się Ddlaczego tak mało rozmawiamy. Ona powiedziała, że to ja do niej niepodchodzę i, że Kinga podchodzi i to dlatego z nią rozmawia więcej. Potej rozmowie zaczęłam do niej podchodzić, gadać normalnie i w ogóle.Ale co z tego jeśli to ja muszę za każdym razem podchodzić, zagadywać.D do K zawsze podchodzi, K nawet nie musi, bo D zawsze z nią rozmawia iw ogóle. Czasem wydaje mi się, że nie zależy jej na tej przyjaźni. Pomino tego, że na GG mówi mi jaka to ja jestem wspaniała i w ogóle. A wszkole o mnie zapomina. To nie jest miło. Cały czas chodzę smutna. Mamochotę się zabić. Nie wiem co robić :(((((((( Na prawdę nie chce żyć.pomóżcie.

~Smutnaaaaa

  

Droga Smutna!

Wszystko rozumiem, ale uważam, że to nie jest powód, aby odbierać sobie życie! To sprawa Dominiki i Kingi, że tracą wspaniałą przyjaciółkę. Nie powinnaś się tym wszystkim aż tak bardzo przejmować, bo uwierz mi - nie warto.
Wydaje mi się, że jesteś trochę zazdrosna o Kingę, zastanów się, może nie ma o co? Możesz nadal cały czas przypominać dziewczynom o swoim istnieniu bez przerwy podchodząc do nich, ale masz racje, może być to po prostu uciążliwe.
Dobrym rozwiązaniem będzie napisanie przyjaciółce podczas jednej z Waszych rozmów na gadu-gadu, o tym, że źle się czujesz, gdy wciąż musisz za nią biegać, żeby o Tobie nie zapomniała. Po prostu napisz jej to co mi - szczerze, wyznaj jej, że jej potrzebujesz i nie chcesz stracić tak dobrej przyjaźni. Jeżeli to nie pomoże, dobrym sposobem będzie chwilowe obrażenie się na przyjaciółkę.
Możesz też w ogóle nie podchodzić do Dominiki i Kingi, z czasem zabraknie im Twojego towarzystwa i same podejdą zagadać. Lub po prostu znajdź inne koleżanki. Czasami wystarczy się trochę rozejrzeć, aby znaleźć życzliwe nam osoby ;).

Głowa do góry,
Crazy

środa, 1 kwietnia 2009

Stracone zaufanie


Na Początku Pozdrawiam Załoge NBS a jakby inaczej :pp
od dawna czytam waszego Bloga i powiem wam, ze w wielu sprawach poczęści mi pomogłyscie. Przejdę może Do "Problemu" od września chodzę dogimnazjum.
w październiku zaczął się mną interesować kumpel[X] mojego Kuzyna. TenX chodzi do trzeciej klasy. Zaczął do mnie pisać na gg ale on jestOKROPNY! ma żółte zęby bo pali i nie używa dezodorantu! no ale żal migo trochę było i zaczęłam z nim chodzić. na następny dzień zerwałam, boźle się z tym czułam. no i teraz się zaczęło. Byłam Załamana bo X siędo mnie nie odzywał. miałam cholernego doła, aż w końcu wzięłam żyletkęi się pocięłam.
X to zauważył a po 2 tygodniach łaskawie zaczął się do mnie odzywać.zostaliśmy "przyjaciółmi". początkiem Grudnia znów to zrobiłam. Kłopoty w szkole, Kłótnie z Mamą, Pretensje X. nie wytrzymałam znów sięgnęłam po żyletkę. tym razem było gorzej. Wuefistka to zauważyła i miałam parę nieprzyjemnych rozmów z panią pedagog. Ni mogłam jej powiedzieć, o X wiec wymyśliłam bajeczkę ze koleżanki się na mnie uwzięły [po części to była prawda] cały czas się obrażały i mnie przezywały[ta druga rozmowa była w towarzystwie koleżanek żeby rozwiązać problem] no i przed tą drugą rozmową jeszcze raz chodziłam z X. i te Koleżanki na tej rozmowie powiedziały prawdę. że to przez X dwa razy się cięłam. no i pedagog"ze X jest nieodpowiedzialny i ze chłopcy w tym wieku tacy są" no i zadzwoniła do mojej mamy. tu jest największy problem. mama nie ma już do mnie zaufania. Nigdzie mnie nie puszcza! przyznaje, ze sama jestem temu winna. żałuje że się cięłam! Już nie będę! Byłam wtedy strasznie wkurzona i jeśli gdzieś wychodziłam to specjalnie się spóźniałam!Proszę Pomóżcie mi! Jak Sprawić, żeby rodzice znów nabrali do mnie zaufania! ja na prawdę się staram! ale to nic nie daje!! Dzięki jeśli któraś z was to przeczyta. i odpowie na ten "problem".
~Karrcia



Droga Karrciu!
Twój problem jest bardzo ważny, więc warto poświęcić mu więcej czasu. Dlatego biorę się za niego od razu.

Zaufanie

Jest tak ważne a nawet tego nie zauważamy. Gdybyśmy nie ufali nikomu wszystkie nasze problemy trzymalibyśmy w sobie aż do wielkiego „wybuchu” naszych emocji.
Dobrze, że wiesz już, że zrobiłaś źle i chcesz to zmienić. To naprawdę dobry początek.

Krok I
Przyznanie się do błędu.
Na początku nie można zrobić nic innego jak przyznać się do winy i szczerze przeprosić.
Powiedz mamie jak strasznie żałujesz, przepraszasz i jak bardzo jest Ci ona potrzebna. Bez niej znów możesz to zrobić! Szczera rozmowa jest naprawdę ważna w wspólnych relacjach.

Krok II
Odbudowywanie relacji
Gdy już Twoi rodzice będą wiedzieć, że żałujesz swojego zachowania musisz próbować od nowa. Gdy wychodzisz wracaj na czas. Gdy coś obiecujesz, spełnij to. Staraj się lepiej uczyć i częściej rozmawiaj z rodzicami.

Krok III
To już historia


W pewnym momencie poczujesz, że wiele się już zmieniło. Odnowić zaufanie to naprawdę trudne zadanie. Potrzebujecie dużo czasu spędzanego wspólnie, ale gdy już poczujesz, że „jest OK.” opowiedz mamie tę historie. Dlaczego zaczęłaś się ciąć, czemu byłaś z tym chłopcem? Opowiedz o uczuciach, jakie Tobą rządziły w tym czasie. Bez szczerości nie ma zaufania.

Pamiętaj!

Zaufanie to naprawdę poważna sprawa i trudno jest zaufać komuś, kto Cię zawiódł jednak Twoi rodzice na pewno bardzo Cię kochają i wybaczą Ci wszystkie Twoje błędy. 
Jeśli chodzi o historię z chłopakiem i koleżankami życzę Ci wiele silnej woli by udało Ci się wszystko doprowadzić do odpowiedniego stanu.

[Prima Apriliss!]
Mam nadzieję, że pomogłam ;-)
Lenny

czwartek, 26 marca 2009

Uroda: Wybielanie zębów

hej dziewczyny :D mogłybyście napisać coś o wybielaniu zębów? a konkretniej chodzi mi o pewien produkt:
(UV2 BIALE ZEBY W 10 MIN WHITE LIGHT SMILE HIT USA)
 co o tym sądzicie? czy to jest bezpieczne? myślę o zakupie tego, ale muszę być w 100% pewna, że jest bezpieczny i sprawdzony. i z góry bardzo dziękuję za odpowiedź ;***
~Ania
Kochana Aniu,
Kochana Aniu,Ten produkt nie pomoże ci w 100%, żeby mieć białe zęby trzeba o nie dbać. Nie ma takiego produktu po którym było by widać efekty już po 10 minutach. Takie produkty mają wiele skutków ubocznych takie jak słabe zęby i inne objawy. Najlepiej pójść do dentysty i wybielić.
Jak wybielić zęby domowymi sposobami:
Wybieramy szczoteczkę:
Jest ona najważniejszą częścią higieny jamy ustnej. Na rynku jest ogromna oferta szczoteczek o różnych kształtach, kolorach i funkcjach.
 Stomatolodzy odradzają używanie szczoteczek z włosia naturalnego, ponieważ każdy włos ma kanalik, w którym gromadzi się mnóstwo bakterii. Gładkie włókna powinny być zaokrąglone, aby nie gromadziły się osady bakteryjne. Najlepiej, jeżeli włosie jest ułożone w trzech rzędach i ma różną długość, co ułatwia czyszczenie szczelin między zębami i masowanie dziąseł. Włosie może być ponacinane w ząbki, dzięki czemu dłuższe końcówki łatwo wsuwają się między zęby.

Dotarcie do odległych zębów ułatwia elastyczna końcówka. Szczoteczka może też mieć antypoślizgową podkładkę pod kciuk. W niektórych włókna zakończone są pędzelkami czyszczącymi kieszonki przydziąsłowe. Szczoteczka nie może być za duża. Jej szyjka powinna być cienka i długa, aby zapewnić dostęp do zębów trzonowych. Zazwyczaj zaleca się szczoteczki średnie i twarde, jednak przy bolących dziąsłach najlepiej używać miękkich. Na przykład wszystkie szczoteczki Aquafresh mają szyjkę flex, która niweluje zbyt duży nacisk na dziąsła.

Ważna jest też pielęgnacja szczoteczki. Po umyciu zębów musi być idealnie wypłukana i przechowywana tak, aby mogła dobrze wyschnąć. Bakterie bowiem rozmnażają się bardzo szybko. Specjaliści zalecają wymianę szczoteczki na nową po co najmniej dwóch miesiącach. Dobrze byłoby też wymienić ją po każdej infekcji.

Oprócz tradycyjnej szczoteczki do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych można również używać szczoteczek interdentalnych, wykałaczek, nici międzyzębowych oraz specjalnych irygatorów. Możemy wykorzystywać je także do czyszczenia implantów, sztucznych zębów czy aparatów ortodontycznych.
Jak szczotkujemy:
Szczotkowanie zębów powinno trwać co najmniej 3 minuty.
Nie należy jednak szorować ich zbyt mocno, ponieważ możemy uszkodzić szkliwo. Energiczniej czyęcimy powierzchnie żujące, aby dotrzeć do wszystkich szczelin i bruzd.

Osobom oraz dzieciom, które nie lubią długo myć zębów, poleca się używanie szczoteczek elektrycznych. Mają one około 3000 obrotów na minutę i nie wymagają specjalnej metody mycia.

Najskuteczniejszym sposobem utrzymana higieny jamy ustnej jest mycie zębów po każdym posiłku. Jeżeli nie jest to możliwe, myjemy je przynajmniej dwa razy dziennie, tj. po śniadaniu i po kolacji.
W ciągu dnia po każdym posiłku należy przepłukać usta wodą lub specjalnym płynem. W sprzedaży są antybakteryjne płyny do higieny jamy ustnej. Używanie ich zapewnia optymalną wartość pH w ustach oraz zapobiega gromadzeniu się bakterii.

Można też żuć gumę zawierającą ksylitol lub jeść nie zawierające cukru pastylki i cukierki pielęgnujące zęby.
Jaką pastę:
Skuteczność szczotkowania można poprawić, stosując odpowiednie pasty i proszki do zębów. Nowoczesne pasty zawierają odpowiednio dobrane i sprawdzone klinicznie substancje. Pamiętajmy, że nazwy wszystkich składników wchodzących w skład pasty powinny być umieszczone na opakowaniu.

Są pasty działające przeciwpróchniczo, wybielające, odświeżające oddech czy zapobiegające osadzaniu się kamienia nazębnego. W ich skład wchodzą tzw. środki ścierne, które pomagają w usuwaniu płytki nazębnej (np. węglany wapnia, krzemiany) oraz środki pieniące pozwalające usuwać zanieczyszczenia z miejsc trudno dostępnych. Zawierają też preparaty fluoru (np. fluorek sodu, fluorek wapnia, aminofluorek). Na rynku dostępnych jest wiele past, często tego samego typu, ale o różnych smakach.

- Pasty profilaktyczne zawierają fluor, który przyspiesza proces wbudowywania wapnia ze śliny w szkliwo zębów.

- Pasty wybielające usuwają przebarwienia powstające na zębach w wyniku spożywania niektórych produktów, np. kawy, herbaty, leków zawierających żelazo. Także pigmenty znajdujące się w dymie papierosowym tworzą na zębach żółtawe plamy. Pasty te zawierają w swoim składzie m.in. krzemionkę, pirofosforany czy połączenie pirofosforanu z polimerami. Cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, ponieważ coraz bardziej zależy nam na lęniących białych zębach. W porozumieniu z lekarzem można też stosować żele stomatologiczne. Osoby, którym szczególnie zależy na pełnym blasku ich zębów, mogą w specjalnych gabinetach kosmetycznych wykonać zabieg wybielający.

- Jest też wiele past mających działanie kompleksowe. Usuwają one zanieczyszczenia z zębów, chronią je przed próchnicą, zapobiegają przebarwieniom i zapewniają świeży oddech. Należą do nich m.in. pasty firmy Ziaja.
 
Czy wiesz, że:

-Protezy zębowe czyścimy takimi samymi środkami, jakimi myjemy zęby.
-Różne firmy oferują też środki czyszczące i odkażające tylko do protez.
 
Wspomagające preparaty:

Jest wiele dobrych preparatów wspomagających higienę jamy ustnej. Zwalczają one szkodliwe kwasy w kamieniu nazębnym, zapobiegają zapaleniom dziąseł, chronią zęby przed paradontozą. Zapewniają optymalną wartość pH w ustach oraz pozostawiają długotrwały świeży zapach. Są to balsamy do dziąseł czy różnego rodzaju płyny do ust. Zawierają one specjalne substancje, które pomagają w konkretnych problemach z zębami czy z jamą ustną. Można je kupić w drogeriach, aptekach, domach towarowych, a także w gabinetach dentystycznych.

niedziela, 22 marca 2009

Nie zaśpiewam jej!


eLo. Mam nadzieję że mi pomożecie.... Miałamprzyjaciółkę Adę z którą wczoraj się pokłóciłam. Prawdopodobnie nigdysię nie pogodzimy bo ja tego nie chcę (!). W tym jest problem że ona wponiedziałek przyniesie cukierki do szkoły bo ma urodziny i wszyscywstaną zaczną śpiewać jej sto lat i pójdą składać życzenia. Pewnie tobędzie na historii bo historię mamy pierwszą. Co ja mam wtedy zrobić?Mam jej śpiewać? Ja jej nie nawidzę! Mamy po 14 lat... Proszę o szybkąodp. Nawet w komentarzu. Kinga.

~Kinga

 

Kochana Kingo!

Rzeczywiście znalazłaś się w dość kłopotliwej sytuacji, ale myślę, że najlepiej będzie, gdy po prostu wstaniesz razem z wszystkimi i zaśpiewasz Adzie "Sto lat". Tak zwyczajnie, bez żadnych scen. Myślę, że nie chciałabyś, aby w dzień Twoich urodzin ktoś nie miał ochoty śpiewać Ci tej piosenki.
A nie pomyślałaś, że dzień urodzin Twojej koleżanki może być okazją do pogodzenia się? Oczywiście nie będę Cię do niczego zmuszać, ale przemyśl to, może warto byłoby utrzymać tę przyjaźń? Nie unoś się dumą i nie mów "nigdy się z nią nie pogodzę" bo nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć. Na pewno możecie sobie jeszcze wszystko wyjaśnić i udawać, że kłótni po prostu nie było ;).

Pozdrawiam,
Crazy

środa, 18 marca 2009

Dlaczego ze sobą chodzą?



Mam problem, a raczej mój przyjaciel go ma.Jestem najlepszą przyjaciółką Michała. Podobał mi się. Od niedawnazaczął chodzić z moją przyjaciółką. Gdy zapytałam się czy naprawdę znią chodzi on powiedział, że nie wie. Ona też. Oni się nawet niekochają, tylko się lubią. Gdy zapytałam, go następnego dnia dlaczego znią chodzi, Michał powiedział "bo tak". Ja nie rozumiem. Wydawał mi sięporządny, że jak się zakocha będzie z kimś chodził. Rozczarował mnie.Moja przyjaciółka także. Oni oszukują samych siebie. Dlaczego ze sobąchodzą? Czy nie ma już miłości na tym świecie? Czy dobrym rozwiązaniembędzie powiedzieć im, że tak nie można? Proszę o pomoc.

~Przyjaciółka

  

Droga Przyjaciółko!

Istnieje wiele dziwnych układów, które często nazywa się chodzeniem. Być może Michał chodzi z Twoją przyjaciółką tylko dlatego, aby zaimponować kolegom, założył się z kimś, albo coś jeszcze innego. 
Po prostu zadaj im to samo pytanie, co mi "Dlaczego ze sobą chodzą?" wytłumacz im, że nie ma sensu związek bez miłości i poproś ich,aby nie bawili się w jakieś chore układy. 
Ale jeżeli chcesz to powiedzieć, musisz być w 100% pewna, że nie łączy ich miłość. Może oni chodzą ze sobą na poważnie, ale nie chcą okazywać uczuć przy wszystkich? Wiele par nie ma ochoty na przytulanie się przy innych.
Postaraj się jak najlepiej zrozumieć sytuację, zanim postawisz jakiś gwałtowny krok, aby nie zepsuć Waszych relacji. Prawdą jest także, że nie możesz im zabronić tego typu związku, bo jakby nie było, to nie jest do końca Twoja sprawa ;). Jeżeli będą chcieli dalej to kontynuować, nic nie możesz na to poradzić.

Pozdrawiam, 
Crazy

niedziela, 15 marca 2009

Boję się odizolowania od klasy


hej. mam bardzo poważny problem. błagam odp coś. ostatnio moja współsąsiadka z ławki sie przesiadła bo sie nienawidzimy. przesiadła sie do kolegi który sam siedział a ja zostałam sama :( nie o to chodzi że nie mam z kim gadać bo na przerwach jest spoko,bo mam troche koleżanek ,ale smutno mi i boje sie że klasa może odizolować sie z czasem odemnie. :( 

Rooeh

  

Droga Rooeh!

Szkoda, że nie napisałaś, dlaczego klasa miałaby odizolować się od Ciebie, ale sądzę, że nie miałaś niczego konkretnego na myśli. Po co masz martwić się na zapas? Jeżeli nie będziesz chciała, to z pewnością nic takiego się nie stanie, wystarczy pozytywne nastawienie. To że jedna dziewczyna nie potrafi się z Tobą dogadać, to nie koniec świata. To zdarza się bardzo często i uwierz mi - da się z tym żyć, a przede wszystkim to nie znaczy, że z wszystkimi musisz mieć podobny kontakt.
Jeżeli jest Ci bardzo smutno samej siedzieć w ławce, to rozglądnij się po klasie, może ktoś też siedzi na stałe sam? A może kogoś nie ma i na jeden lub dwa dni możesz zająć jego miejsce? Nie bój się tego, ale śmiało podejdź do koleżanki/ kolegi i wprost zapytaj czy możesz z nim/nią usiąść. Dobrym rozwiązaniem będzie także rozmowa z wychowawczynią. Wytłumacz jej, że smutno Ci samej siedzieć, może wtedy znajdzie Ci jakieś towarzystwo, lub pozwoli dosiąść się do koleżanek, które najbardziej lubisz? Warto próbować ;).

Pozdrawiam,
Crazy

czwartek, 12 marca 2009

Kolczyk w ustach

Mogłybyście napisać coś o kolczykach w wardze?
~Pola


Kochana Polo,

Osoby z wadą krwi, gorszą krzepliwością czy hemofilią decyzję zrobienia sobie kolczyka powinny skonsultować z lekarzem.
Pamiętaj, żeby wybrać polecane studio lub prywatnego piercer. Robienie kolczyka nie boli ponieważ jak ci go robią dostajesz znieczulenie, tylko poczujesz lekkie ukłucie.
Jak o niego dbać:
O kolczyka nie musisz zbytni dbać wystarczy płukanie jamy ustnej w płynach nie są one drogę ok. 8-16zł.
Koszt:
Przekłucie kosztuje od 60zł, ale dostajesz do tego dodatkowego kolczyka.
Co trzeba przed tym zrobić:
Wypełnić arkusz zdrowia, musisz być szczepiona na żółtaczkę.
O to kilka rodzai kolczyków do warg: 

środa, 11 marca 2009

Styl retro



Cześć dziewczyny. Czy mogłybyście napisać coś ostylu retro? Jakie nosić ubrania, jak dobierać biżuterię i makijaż? zgóry dzięki :)
~kachna


Droga Kachno!



Retro to termin używany do określania elementów współczesnej kultury, które pochodzą od lub są świadomą imitacją trendów w modzie, światopoglądzie, zachowaniu typowych dla niedalekiej przeszłości, a które były lub są uznawane za niemodne.
Słowo „retro” pochodzi od łacińskiego przedrostka retro, który dosłownie oznacza „wstecz” lub „w przeszłości”.


Moda retro to styl ubierania polegający na noszeniu ubrań z minionych lat(min. 20, 30, 50, 80).
Żeby wiedzieć co kupić, musisz zapoznać się z "ściągawką" co było modne w poszczególnych "epokach".


LATA 20:
-kapelusze typu kask
-geometryczne wzory
-dekolty karo
-drapowania
-falbany
LATA 30:
-kołnierze z futrem
-paski na talie
-skórzane rękawiczki
-spódnice za kolano
-kapelusze z rondem
LATA 50:
-marynarki z rękawem 3\4
-bufki
-rozkloszowane spódnice
-spodnie z podniesioną talią
-kardigany
LATA 60:
-wąskie spodnie
-wzorzyste tuniki
-sukienki do ud
-mini kurteczki

LATA 70 I 80:

-zwiewne sukienki
-krótkie, plisowane spódniczki
-dzwony


DODATKI:
-balerinki z kokardami lub we wzory(grochy)
-paski(błyszczące i matowe)
-apaszki w groszki
-okulary muchy
-winylowe torby
-cienkie krawaty


Sama musisz zdecydować, która z epok jest Ci najbliższa.
Pochodź po sklepach, w poszukiwaniu ciekawych rzeczy i łącz je w dowolny sposób!
Na tym polega moda retro: na łączeniu stylów.


Poniżej przykłady garderoby :

Torba Reserved-100zł.

Rękawiczki Solar-160zł.

Bransoletka-16,90 zł.

Buty Brenda Zaro-400 zł.

Bransoletka H&M- 39 zł.

Kapelusz Galeria Centrum-100zł.

Spódnica Mango-200zł.

Naszyjnik-około 100 zł.

Kolczyki-około 40 zł.

Torebka Top Secret-49 zł.

MAKIJAŻ:

Tutaj zasada jest identyczna.
Wzorujesz się na makijażach z dawnych lat.
Jednym z bardziej znanych jest tzw. "Makijaż Pin Up Girl".

1. Powieki pomaluj jasnym, naturalnym kolorem.
2.Przedłuż rzęsy(zakładając sztuczne)
3.Jasnoróżowym cieniem pomaluj fragmenty między brwiami, a powiekami.
4.Eye-linerem narysuj linię powyżej granicy rzęs.
5.Rzęsy i brwi podkreśl ciemnym tuszem.
6. Białą kredką narysuj linię pod rzęsami na dolnej powiece.
7. Policzki potraktuj różowym pudrem.
8. Kontur ust obrysuj czerwoną kredką- wypełnij pomadką.

Polecam stronkę : <kliknij> , gdzie pokazane jest wykonanie makijażu.

Ina

Styl gothic

Mam prośbę- mogłybyście napisać o stylu i modzie goth (gothic) ? ^^
z góry dzięki x** pozdrawiam :D
ps Świetny blog ;]]
-gothic_maniaczka xD



Subkultura gotycka – subkultura powstała na przełomie lat 70. i lat 80. XX wieku z ruchu post punk.
Jest związana z muzyką gotycką wywodzącą się z nurtu cold wave,ponadto Goci słuchają dark metalu, gothic metalu, doom metalu, metalu progresywnego, oraz metalu symfonicznego, a także, zwłaszcza ostatnio,muzyki industrialnej oraz industrialno-elektronicznej.
Goci interesują się poezją, literaturą.
Z drugiej strony nie ma żadnego wyznacznika zainteresowań, które łączą członków tego ruchu.Subkultura gotycka jest postrzegana jako "mroczna" i dla osób z zewnątrz często niezrozumiała.
W powszechnej opinii króluje stereotyp wiecznie zasmuconego, samo okaleczającego się gota. Ponadto wielu ludzi błędnie utożsamia subkulturę gotycką z satanizmem.

Co charakteryzuje członków subkultury?
Członków tej subkultury charakteryzuje pewien dystans do świata, werbalne uwielbienie śmierci, namiętna czasem i romantyczna postawa życiowa.
Bardzo długo wyznacznikiem wyglądu osób z nim związanych była wszechobecna czerń w ubiorze i dodatkach, obecnie mieszana z innymi kolorami takimi jak np. czerwień czy fiolet.


Za typowe stroje gotów można uznać możliwie szykowne ubrania w stylu retro wzorowane na XIX-wiecznej arystokracji, czarne płaszcze i ciemne okulary, jak i niezwykle krzykliwe czarno-kolorowe futurystyczne kreacje graniczące z zagranicznymi stylami techno – oraz wszelkie ich kombinacje.

Inną cechą, którą charakteryzuje się styl goth jest ciemny makijaż, który jest zainspirowany filmami okresu kina niemego.
Kultową postacią była Theda Bara.
Twarze są rozjaśniane, aby powiększyć kontrast z ciemnymi, mocno podkreślonymi oczami. Szminki raczej ciemne.

Ina,

Styl Gothic Lolity

Gothic Lolita to styl zapoczątkowany przez młodych Japończyków.





Co nieco o stylu:




Styl imoda "lolita" (tj. Lolita Fashion) korzenie mają w epoce wiktoriańskiej.
Członpierwszy - "gothic" – wywodzi się od europejskiego gotyku.
Drugi człon to zdrobnienie imienia Dolores, które zyskało popularność i zupełnie nowy wydźwięk po wydaniu słynnej Lolity Nabokova.

Co nosić? :




Ubrania przypominające te z epoki wiktoriańskiej, tzn. :
-Zapinane pod szyją bluzki z bufiastymirękawami,
-aksamitki,
-gorsety,
-kapelusiki,
-koronkowe suknie zfalbanami,
-podkolanówki.
Dodatkami są parasole i torebki.



Styl:

Styl ten to przede wszystkim kombinacje czerni i bieli.
Trzeba pamiętać o wzbogacaniu stroju kokardami, koronkami i kołnierzykami.
GothLolis noszą przeważnie stylizowane na epokowe spódnice z dużąilością falban i dodatków.
Często spotyka się także akcesoria "małej dziewczynki" - misie, lalki albo inne zabawki.



Uczesanie:




Włosy upina sięprzeważnie w dwa kucyki lub wymyślne koki.

Niejednokrotnie nastolatki nawiązują dofryzur z epoki - wyrafinowanych loków, wiktoriańskich lalek zporcelany.
Klasycznym kolorem włosów jest czarny lub blond.



Makijaż:




-Rzęsy ""potraktowane" tuszem,
-Powieki pociągnięteciemnym eyelinerem,
-Delikatny róż na policzkach.
Kontrastem dlaidealnie białej cery są umalowane na czerwono lub różowo usta.



Ciekawostka:
Jedną z bardziej znanych Japońskich gwiazd, preferujących styl Gothic Lolita jest Mana, gitarzysta nie istniejącego już zespołu Malice Mizer oraz gitarzysta i lider obecnie działającej formacji Moi dix Mois.

Kolejny styl. ^^
Nie wiem czy uraczę Was w tym tygodniu notką.
Jeżeli będzie ładna pogoda to wyjeżdżam w piątek na Mazury ;)

Buziam Was,
Ina.

wtorek, 10 marca 2009

Przyjaciółka czy wróg?


hej dziewczyny, super blog. ale do rzeczy. mamtaki problem, otóż mam 13 lat i od 6 lat znam taką dziewczynę.. i wszkole ona zachowuje się jak świnia! przezywa mnie, bije, obgaduje,przedrzeźnia! a po szkole przychodzi do mnie i zachowuje się normalnie,jakby nic się nie stało..ona robi to chyba pod wpływem grupy.. jak daćjej do zrozumienia ,że to mnie boli ? :( mi na niej zależy, po szkolejest świetną przyjaciółką, lecz w szkole wrogiem.. pomocy :((

~samutna kasia

  

Droga Kasiu!

Najprawdopodobniej Twoja przyjaciółka traktuje Cię tak w szkole, bo chce komuś zaimponować. Zastanów się, może wiesz, komu? 
W każdym razie, gdy kiedyś do Ciebie przyjdzie, zapytaj ją, dlaczego tak się z Tobą obchodzi. Po prostu powiedz jej, że zależy Ci na Waszej przyjaźni i nie chcesz, aby tak drastycznie zmieniała się pod wpływem innych ludzi, wytłumacz, że to Cię rani i trudno jest Ci to znieść, zwłaszcza że traktujesz ją jak przyjaciółkę. Powiedz jej, że nie musi zmieniać się, aby się komuś przypodobać, najlepiej jest być po prostu sobą.
 Gdy w towarzystwie nadal będzie Cię obrażać, po prostu nie podchodź do niej, omijaj ją szerokim łukiem, w końcu zauważy, że jednak jest wobec Ciebie niesprawiedliwa. Ale myślę, że sama rozmowa pomoże - to zawsze najlepsze rozwiązanie na wszelkie problemy i nieporozumienia ;).

Pozdrawiam,
Crazy

Styl emo

Czy mogłybyście coś napisać o stylu emo?? Bardzo go lubię.
Mogłybyście dodać zdjęcia fryzur, ciuchów jak układać takie włosy i zrobić makijaż??
Bardzo was oto proszę...
Szczególnie chodzi mi o dziewczyny :)
~Paulina13
Paulinko!

Fryzury emo:
Charakteryzują się zazwyczaj długą, ukośną grzywką oraz czarnym kolorem z dodatkami niebieskiego, białego lub różowego.
Włosy zazwyczaj są proste i bardzo mocno wycieniowanie.
Fryzury nigdy nie są spięte, zawsze układane są luźno, swobodnie.

 
 

Makijaż emo:
Do wykonania najprostszego makijażu potrzeba czarnej kredki i czarnego tuszu do rzęs.
Rysujemy linię na górnej powiece, od wewnętrznego kącika oka aż do zewnętrznej części.
Na dolnej powiece robimy taką samą kreskę i zakańczamy ją, tak by połączyła się z pierwszą kreską.
Oczywiście na koniec rzęsy malujemy czarnym tuszem.
Powiekę możemy pomalować w dwóch kolorach: przewodnim czarnym i dodatkowym-różowym, fioletowym itd.
Jeżeli mamy ochotę przyciemniamy brwi, a na usta nakładamy trochę pudru.

 

Ubrania w stylu emo:
Styl ten charakteryzuje się noszeniem rurek, wąskich koszulek z nadrukami, pasków z ćwiekami i tenisówek.
Podstawowymi kolorami są biały, czarny, czerwony i różowy, a motywami i wzorami-paski, kraty, czaszki, serduszka.
Nieodzowną częścią garderoby są drobne dodatki typu bransoletki, wisiorki.
Jeśli nosisz okulary muszą mieć one grube, czarne oprawki.
 
 


Ina ;)

niedziela, 8 marca 2009

Kiedy jedna zazdrosna jest o drugą


Hej.! Otóż mam mały problem.. Mam przyjaciółkę wmoim wieku^^ Świetnie się dogadujemy, spędzamy ze sobą czas, mogę jejwszystko powiedzieć zresztą jak i ona mi, spotkamy się;)) I w ogóle onajest świetna;D Dodam jeszcze, ze mam drugą przyjaciółkę.. Ona jestodemnie 3 lata strasza, ale nie przeszkadza to w naszej znajomości^ Znią tak samo mogę porozmawiać, pośmiać się;) Ta starsza mieszka bliżejmnie i spotykamy się dość często, ale za to ta w moim wieku mieszkatroche dalej, ale za to widujemy sie w szkole, w weekendy^ Z tą starszą[ma na imię Gosia] często chodzimy na spacery, robimy sobie zdjęcia iczęsto publikujemy je na nk, albo na gronie;)) Ale za to Madzia [tak mana imie przyjaciółka w moim wieku] nie jest z tego zadowolona.. Niezawsze, ale czasami mówi mi, że wolę Gosię od niej, bo mam z nia więcejzdjęc, częściej się z nią spotykam i w ogóle. Próbuję jej to jakostłumaczyc, ze ona mieszka bliżej mnie, że gdyby nie ona siedziałabymsama w domu...Z Madzią też się spotykamy, ale wiadomo, że to inaczejwygląda kiedy spotkam się z Gosią. Gosia jest praktycznie moją sąsiadkąa Madzia mieszka ok. 2km odemnie^ więc..[?] Często też wymawia mi, zeGosia jest lepsza od niej.. To nie prawda! Z Madzia znam się dłuzej imożna tak powiedziec, ze traktuje ją inaczej.. i postrzegam takżeinaczej - lepiej.. Madzię znam od.. nawet nie pamiętam, a Gosię znam odok. 5 lat.. Teraz z Gosią zrobiłśmy filmik z naszymi zdjęciami iwstawiłysmy go na wrzute.. nie wiem jak zareaguje na to Magda.. Napewnonie bd zadowolona.. i znowu zacznie mi mówić, ze wolę Gosie.. A wcaletak nie jest! Już nie wiem co mam o tym myśleć.. Pomocy!!

~Zakłopotana

  

Droga Zakłopotana!

Oczywistym jest, że Magda jest zazdrosna. Bardzo jej na Tobie zależy, dlatego boi się, że Cię straci, bo będziesz wolała spotykać się z Gosią. I Twoim zadaniem będzie wybicie jej to z głowy! Po prostu z nią porozmawiaj i powiedz jej, że dla Ciebie nie są ważne zdjęcia na naszej klasie, ale to co czujesz, a przede wszystkim to, że wspaniale się dogadujecie. Wytłumacz jej także, że masz prawo mieć także inne koleżanki, ale to nie znaczy, że przestaniesz ją lubić, albo odzywać się do niej. 
A wiesz co będzie dobrym sposobem? Zapoznaj je ze sobą! Zaproś do siebie Magdę, idźcie razem po Gosię i poróbcie sobie zdjęcia we trzy ;). Magda wtedy zobaczy, jakie są Twoje relacje z Gosią, a może nawet razem się zakolegują i Magda będzie o wiele spokojniejsza? Przecież fajnie byłoby, gdybyście kolegowały się wszystkie, co? 
Wiem, że będziesz w stanie je ze sobą zapoznać, wystarczy tylko chcieć ;).

Pozdrawiam,
Crazy

Ps. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet dla wszystkich czytelniczek! ;)
Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x